Żona mnie zbiła...

24.07.07, 10:27
Wczoraj próbowałem nurkować, chociaż żona prosiła, bym tego nie robił (nie
umiem pływać).Zachłysnąłem się wodą i trochę podtopiłem.Żona jak zwykle
pomogła mi wyjść z wody...Tyle tylko, że tym razem moja łagodna jak baranek
żoneczka zamiast tłumaczyć(jak zwykle)wlepiła mi trzy siarczyste klapsy...
Nie wiem, co o tym myśleć...
    • twix8 Re: Żona mnie zbiła... 24.07.07, 10:43
      proszę
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=66374386&a=66374386
      • twix8 Re: Żona mnie zbiła... 24.07.07, 10:44
        ale będzie jazda>>>>>>>>>>>
        I odpowiedzcie dzieci ile macie latek?
        • bartek999921 Re: Żona mnie zbiła... 24.07.07, 10:55
          Nie będzie żadnej jazdy... Nieświadomie pomogłaś zrozumieć mi moją żonę...
          Dzięki.
          • twix8 Re: Żona mnie zbiła... 24.07.07, 11:04
            Nie ma za co.Ale przecież poszedłeś po zakupy,co tu robisz?
    • adellante1 Re: Żona mnie zbiła... 24.07.07, 22:38
      oszołomy są wśród nas. Po prostu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja