pucia14
22.09.07, 08:14
Witajcie Tatusiowie.
przepraszam że sie wam tu wpycham ale potrzebuję meskiego spojrzenia na mój
problem...
Otóż moja najstarsza córka nie chce widywać sie ojcem.Ma 15 lat (od8 lat
jestem po rozwodzie)Mój były jest normalnym facetem,niestety popełnił wobec
małej pare błędów a ona w krytycznym wieku teraz jest.. bywało między nimi
rożnie ale sie kochaja i predzej czy później dochodzili do porozumienia.Ale
tym razem jest inaczej:
zaczęło się od nieprzyjemnej kłótni z jego kobieta-i jedna i druga powiedziała
dwa słowa za dużo. moje dziecie powiedziało tacie ze wiecej nie chce widziec
tej kobiety. tata wykazał zrozumienie,kazał przemyślec sprawe. tydzień później
jednak kazał przeprosić swoja kobietkę i dał corce ultimatum, że albo będzie
sie spotykała i z nim i z nią albo wcale. Moja nastolatka wrzasnęła ze skoro
tak to wcale ii dotrzymała słowa..mijają dni a te dwa osły nie ustępują...Mała
twierdzi że ojciec jej nie kocha, ze woli swoja kochanke od niej a on twierdzi
ze córka powinna chciec się z nim spotykać choćby nie wiem co. widzę że oboje
ta cała sytuacja meczy ale są zbyt dumni by któres ustapiło.(niedaleko padło
jabłko od jabłoni)najgorsze jest to ze na tej sytuacji poza cierpienem głownie
zainteresowanych cierpi także pozostała dwójka naszych (młodszych) dzieci
które przygladaja się temu bezradnie.
Co robić panowie pomóżcie!!!!