do facetow o facecie

27.09.07, 09:42
Mam ptytanko do was w zwiaku z moim mezem. czy jego zachowanie jest na
miejscu? Otóz mamy syna-11 miesiecy. maz przychodzi z pracy, zjada obiad,
siada przed komputer, potem bawi sie z malym, o 19.30 razem malego kapiemy i
wtedy....... ja usypiam go a maz jedzie do sklepu po jakies zakupy, lub tylko
po piwo, dziennie, czasem uda mu sie to zalatwic przed kapaniem, Nie ma go do
30 minut, a sklepi blisko, rzecz jasna faceci to wieksi plotkarze niz kobiety,
wiec zawse sie z kim zagada. laczego tak robi, czy brakuje mu kolegow z
ktorymi kiedys wiecej przebywal, czy moze ze mna cos nie tk bo niby zazdrosna,
wolalym zeby w domu siedzial, ja w domu przez rodzicow jestem szykanowna za
takie postepowanie meza, bo napewno ma jakas inna kobiete, bo napewno jedzie
pic (nigdy nie wrocil pijany), bo wazniejsi sa koledzy a nie zona itp. tak
nawiasem rzecz biorac wkurza mnie to, ale chyba raczej pod wzgedem co znow
rodzice wymysla i czy sie beda znow czepiac, przeciez to nie ich interes, Juz
sama nie wiem, mam metlik w glowie, moi rodzice to naprawde sa wrazidlaci i
problemowi.A moze faktycznie jego zachwoanie jest nie na miejscu, bo powienie
byc przy zonie jak pies na lancuchusmilesmile:0
    • adellante1 Re: do facetow o facecie 27.09.07, 09:53
      ja usypiam go a maz jedzie do sklepu(...)Nie ma go do 30 minut(...)brakuje mu
      kolegow z ktorymi kiedys wiecej przebywal(...)ja w domu przez rodzicow jestem
      szykanowna za takie postepowanie meza, bo napewno ma jakas inna kobiete(...)mam
      metlik w glowie(...)moze faktycznie jego zachwoanie jest nie na miejscu, bo powienie
      byc przy zonie jak pies na lancuchu

      Tak z grubsza wyglada sens twej wypowiedzi.
      Rozwiedź się z bezdusznym bydlakiem który prowadzi tak rozwiązły i hulaszczy
      tryb życia. Rodzxice mają rację. po drodze do sklepu na pewno w bramie dudka się
      z sąsiadką.. Wywal go z chaty, u rodziców bedziesz miała najlepiej, któż o
      ciebie zadba lepiej niz oni. A twój mąż ... ech szkoda słów. Ewidentnie widać że
      pijak dziwkarz i hulaka.. Codziennie nawet do 30 minut!!! TO SKANDAL!!

      Kup sobie dużą ilość PROZACU, wynajmij psychiatrę. terapia w pore rozpoczęta
      daje ponoć fascynujące efekty...
      • egon26 Re: do facetow o facecie 27.09.07, 10:41
        adellante1 napisał:
        > pijak dziwkarz i hulaka.. Codziennie nawet do 30 minut!!! TO
        > SKANDAL!!

        Zgadzam się z tobą 30 min to kupa czasu, ale nie podejrzewałbym sąsiadki tylko
        kogoś ze sklepu, z sąsiadką ktoś by go mógł zauważyć,a tak w sklepie na magazyn
        i dawaj w 30 minut jak jest szybki to cały personel obskoczywink nawet magazyniera
        jak by się uparł;D Ale skoro autorka ma takich pomocnych rodziców to zawsze może
        ojca lub matkę wysłać by go śledziliwink

        Do autorki: daj sobie kobieto spokój, jeśli jesteś podejrzliwa to zmierz czas
        ile ci zajmuje pójście do sklepu i zobacz ile mu czasu na figle zostajewink Może
        30 minut to dużo ale jeśli zamieni parę słów ze znajomą/znajomym ze sklepu to
        chyba nic się nie stanie. Zakładam że droga do sklepu zajmuje z 5 minut w jedna
        stronę w sklepie spędza między 5-10 min, zostaje mu 10-15 minut nie wiem czy
        można się opić w 10 min ?! - wątpię, sex w tym czasie też odpada. Można
        ewentualnie wypić piwo z kumplem pod sklepem - nie za ładnie to wygląda ale
        przestępstwem jeszcze nie jest, chyba ?! Ale mam dla ciebie pomysł: rodzicom
        powiedz że to jest wasza sprawa i by się nie wpie..li bo tylko cię denerwują
        i już niejedno małżeństwo padło przez wpie..nie się teściów. A męża wysyłaj
        wcześniej do sklepu z dzieckiem, chłopaki przejdą się razem, ty sobie
        odpoczniesz, a sąsiadki będą zazdrościć że masz fajnego męża który się dzieckiem
        zajmuje. Ja mam do sklepu dokładnie 8 minut w jedna stronę, a jak idę z małym to
        nie ma nas ponad godzinę.
        • zerwikaptur1 Re: do facetow o facecie 27.09.07, 10:56
          nie no, 10-15 min na seks to jest dużo czasusmile) jeszcze fajka można
          wypalić.
          Wiadomo że mamusia ma rację, powinnaś go wywalić,albo sam powinien
          odejść skoro własna żona mu nie wierzy
        • buzka25 Re: do facetow o facecie 27.09.07, 14:32
          masz racje ze przez to wier.... nie sie rodzicow nie jedno malzenstwo padlo, oni
          zawsze chca jak najlkepiej dla swoich dzieci, kurde tylko ze im to nie wychodzi,
          a ja za niedlugo chba do glowy z nimi dostane. Wyprowadzic sie nie ma sznas bo
          przytrzymuje nas kasa, jak chyba kazdego. a jak im sie cos powie to obraza ze
          hej, moj maz z nimi praktycznie nie gada tylko tyle co trzeba, lub jak sytuacja
          zmusi, a ja coz... dziennie slysze ze mieszkamy u nich i sie mamy
          podporzadkowac, hahaha, co im nie wyjdzie, bo i ja i maz jestesmy buntownikami
      • redmiss Re: do facetow o facecie 28.09.07, 14:44
        adellante1 napisał:

        > ja usypiam go a maz jedzie do sklepu(...)Nie ma go do 30 minut(...)
        brakuje mu
        > kolegow z ktorymi kiedys wiecej przebywal(...)ja w domu przez
        rodzicow jestem
        > szykanowna za takie postepowanie meza, bo napewno ma jakas inna
        kobiete(...)mam
        > metlik w glowie(...)moze faktycznie jego zachwoanie jest nie na
        miejscu, bo pow
        > ienie
        > byc przy zonie jak pies na lancuchu
        >
        > Tak z grubsza wyglada sens twej wypowiedzi.
        > Rozwiedź się z bezdusznym bydlakiem który prowadzi tak rozwiązły i
        hulaszczy
        > tryb życia. Rodzxice mają rację. po drodze do sklepu na pewno w
        bramie dudka si
        > ę
        > z sąsiadką.. Wywal go z chaty, u rodziców bedziesz miała
        najlepiej, któż o
        > ciebie zadba lepiej niz oni. A twój mąż ... ech szkoda słów.
        Ewidentnie widać ż
        > e
        > pijak dziwkarz i hulaka.. Codziennie nawet do 30 minut!!! TO
        SKANDAL!!


        big_grin big_grin big_grin i właśnie stałeś się moim idolem! big_grin
    • da.ria Re: do facetow o facecie 28.09.07, 12:14
      .. hi,hi.. zeby tak moj byl po pracy w domu.. smile

      Ale do rzeczy. Wtracajacy sie rodzice to chyba najgorsza sprawa.
      Sama musisz ocenic co jest ok a co nie. Co Ci pasuje a co nie. Zmien
      scenariusz, on usypia a ty idziesz mu to piwko czy zakupy. Albo
      robicie zakupy 2 razy w tygodniu i potem nie bedzie mial pretekstu
      do wyjscia. A pytalas go w ogole co jest grane ? Zaproponowalas zeby
      inaczej rozwiazac kwestie zakupow. Zmienic godzine (niech robi je po
      drodze do domu). Chyba ze to pretekst do urwania sie z domu, jednak
      wydaje mi sie ze akurat pol godziny to nie jakies cuda, zeby mu
      starczylo na oderwanie sie od domu. A moze usypianie dziecka
      przebiega nerwowo i dlatego on chetnie wybywa z domu?
      Tysiace powodow i musisz sama do tego dojsc, bez rodzicow......
    • m.matkowski Re: do facetow o facecie 28.09.07, 18:55
      Z tego, co zrozumiałem, mieszkacie z twoimi rodzicami. Więc może chce od nich
      odpocząć.
      A może po prostu chce pobyć w swojej jaskini przez 15 minut. Albo myśli o czymś
      trudnym: zmianie pracy, jak wygrać wybory do sejmu, jak ukryć swoje kontakty z
      oligarchami, czy coś w ten deseń.
      Albo ma ochotę po siedzeniu przed kompem wyskoczyć na chwilkę na świeże powietrze.
      Albo po prostu go zapytaj, czemu tak długo go nie było?
    • ocwiejka Re: do facetow o facecie 03.10.07, 19:59
      A ty żyjesz z mężem czy z rodzicami?Chłopaki mają świętą racje
      musisz się im kazać odpie...To przedtem nie widziałaś że lubi sobie
      pogadać.Chyba nie byłaś taka naiwna żeby myśleć że po ślubie zmieni
      się o 180 stopni.
    • red_45 Re: do facetow o facecie 17.10.07, 10:49
      Moze po prostu siedzenie w domu mu juz tak bokiem wychodzi, ze woli sobie te 20
      min. dziennie posiedziec w sklepie i pogadac do puszek z ananasem i sloikow z
      dzemem?
    • bacha1979 Re: do facetow o facecie 17.10.07, 11:01
      Jasne, męża trzeba trzymać krótko. tongue_outPP
      Pokaże mojemu, ciekawe co powie na to.smile
    • slobodanw Re: do facetow o facecie 18.10.07, 21:40
      1. Zdziwiłabyś się ile potrafi czasu zająć zastanawianie się "jakie piwo dzisiaj..."
      2. Bawi się z małym po pracy, kąpie go (współuczestniczy), czy to jest taki
      dziwne, że facet chce wyjść zakupić piwo na wieczór? Rozumiem, że wraca z tym
      piwem i spożywa je sobie w domu, grzecznie przed komputerem?
      3. Gdyby brakowało mu kolegów kierunek byłby do knajpy a nie do sklepu. I
      zaręczam Ci, że nie wróciłby po 30 minutach... po 130 też nie...
      4. Co to znaczy "szykanowana przez rodziców"?
Pełna wersja