Dodaj do ulubionych

Oddali byście nasienie do banku spermy ??

04.10.07, 11:04
Po wątku koleżanki szukałem na googlach banku spermy, by sprawdzić czy w
Polsce funkcjonują. I okazuje się że jest problem z dawcami, niektóre banki
proponują nawet po 500 pln wiec i do pensji dorobić sobie można. Ja osobiście
miałbym opory, mam już jedno dziecko i wiem w co to nasienie się zmienia,
patrzę na to trochę inaczej. Dziwnie bym się czuł że gdzieś w świecie jest
moje dziecko lub dzieci a ja nic o nim nie wiem. Z drugiej jednak strony dla
ludzi którzy chcą mieć dziecko jest to bardzo ważne i pewnie będą dobrzy dla
takiego bobasa. Więc można by im pomóc. Ale jak mówię miałbym opory. A jak u
was ??
Obserwuj wątek
    • johnnysixcannons Re: Panowie spokojnie! 04.10.07, 13:31
      Nie tak łatwo zostać dawcą.Egon ma rację płaca 500 za porcję,ale nie
      do kazdej pensji,bo mozna oddać raz na kilka miesięcy.Wobec dawcy
      stawia się wysokie wymagania miedzy innymi medyczne Tzn:badania krwi
      na nosicielstwo chorób-zółtaczki HIFy itp,badanie samego nasienia:
      koncentracja,zywotnośc procent o ruchu postepowym i takie
      kwiatki.poza tym ankieta ,na naszą korzyśc przemawia fakt posiadania
      juz potomstwa,brak horób genetycznych w rodzinie.Sami widzicie,ze
      nie tak łatwo.
      A co do swiadomosci , że gdziś na świecie tułaja sie nasze dzieci to
      chyba nie miał bym oporów,bo jak są na świecie bezpłodni faceci i
      ich małżeństwo jest nie pełne to jaka jest inna opcja oprócz adopcji?
      Ja wiem,ze oddanie komuś nieznanemu krwi to zaszczyk,a dawca spermy
      sie takim prestizem nie cieszy,ale własciwie dlaczego przecież też
      daje życie.Nie jestem dawcą i nie wiem jak bym zareagował na prośbę
      kolezanki (bez chihów proszę).Ale jak jest to droga do czyjegoś
      szczęścia to co?
      A tak na marginesie jak sie wyleczę to zostanę krwiodawcą.
      • pegaz_mk Re: Panowie spokojnie! 04.10.07, 14:15
        I jeszcze jest wymagana abstynencja na ileś tam dni przed, biznes tylko dla twardzieli wink

        Jako ciekawostkę podam, że niestety nasz system prawny (i kilku krajów przy okazji też, o ile pamiętam już się zdarzył precedens) nie daje 100% pewności ochrony dawcy - teoretycznie jest możliwe, że przedsiębiorcze mamusie pozwą dawcę o alimenty...
        • mospin1 Re: Panowie spokojnie! 04.10.07, 15:55
          justi54 nasienie Twojego męża to chyba jednak jego własność a nie
          Twoja ;-P

          odnośnie tematu to kiedys tez nad tym myslałem ale własnie
          dowiedziałem sie ze to wcale nie jest tak łatwo i różowo jak by to
          wyglądało bo co z tego z pójdziesz i strzelisz w słoiczek jak kase i
          tak Ci ponoc wypłacają długi czas po tym bo najpierw muszą te Twoje
          soki dokładnie przebadac.

          moze i bym sie skusił - w koncu to by miało komuś pomóc...
        • egon26 Re: Panowie spokojnie! 05.10.07, 10:03
          pegaz_mk napisał:
          > teoretycznie jest możliwe, że przedsiębiorcze mamusie pozwą dawcę o
          > alimenty...

          Ale jesteś tego pewien czy powtarzasz tylko plotki?? Wiesz plotki potrafią
          uczynić naprawdę dużo złego, więc jeśli pewien nie jesteś lepiej zachowaj te
          informacje dla siebie. Dla mnie wydaje się to mało prawdopodobne, choćby dlatego
          że na takie zapłodnienie decydują się pary gdzie facet ma problem. Więc jest to
          ich dziecko. Poza tym wieże w rozsądek sądówwink

          Sperma wydaje mi się własnością pary - nie tylko męża. Gdybym sam się przekonał
          próbowałbym przekonać też żonę i bez jej zgody pewnie nic by z tego nie było.

          Jak pisał johnny jest to podobny dar jak krew, może nawet jak narządy
          wewnętrzne. Coś czego medycyna nie potrafi sama wytworzyć a jest to niezbędne
          dla szczęścia innych. Przypuszczam że tacy rodzice dadzą dziecku naprawdę dużo
          ciepła i miłości, gdy człowiek ma z czymś problem, bardziej to docenia później.
          Tak że może jednak warto.
          • pegaz_mk Re: Panowie spokojnie! 05.10.07, 11:24
            Nie, pewien nie jestem, czytałem kiedyś artykuł na ten temat, ale nie potrafię go w tej chwili namierzyć. Oczywiście problem wydaje mi się absurdalny, chociaż niestety wykluczyć go nie można. W prawie większości krajów jest wyraźnie wyartykułowane, że oboje rodzice ponoszą odpowiedzialność za dzieci, nawet jeżeli nie są świadomi ich istnienia. Chodzi naturalnie o sytuacje, kiedy np. wakacyjny romans zaowocował potomkiem, a rodzice rozjechali się w swoje strony - matka ma wtedy prawne możliwości dochodzenia np. alimentów.
            Wcale nie banalna sprawa: partnerzy decydują się na sztuczne zapłodnienie, a po jakimś czasie się rozchodzą. Wtedy matka ma teoretyczne możliwości dochodzenia alimentów od biologicznego ojca.

            Abstrahując od dylematów prawnych, jeżeli mógłbym pomóc, nie wahałbym się ani chwili. W celach zarobkowych to jednak za dużo zachodu...
    • heathen777 Re: Oddali byście nasienie do banku spermy ?? 08.10.07, 14:26
      Jeśli tylko można pomóc, to dlaczego nie? Oczywiście jeśli okazałoby się, że
      sperma nadaje się do zapłodnienia. Co do przepisów prawnych, wolałbym się z tym
      dobrze zapoznać, ale z tego co czytałem w którymś z artykułów (nie pamiętam jak
      dotąd gdzie, więc nie podam linka), to takie zostanie ojcem może być kompletnie
      anonimowe. W sensie, że nikt nigdy nie dowie się kto był dawcą albo kto biorczynią.
    • bukowski_rafal Re: Oddali byście nasienie do banku spermy ?? 08.10.07, 14:38
      Myśle,że tak, a nawet jestem pewien. Nie można odbierać ludziom szansy na to żeby mieli swojego potomka. Czasami jest tak, że żyje się w związku, gdzie jedna z osób nie może mieć dziecka z różnych przyczyn naturalnych, bądź nie, a ze względu na miłość panującą miedzy osobami, partnerka nie powinna zabraniać mężczyźnie podjęcia takiego kroku, jeśli tego pragnie. Być może się mylę, ale nikt nie ma pewności na temat tego kto ma rację w tym sporze.
      Pozdrawiam.
    • karkarkar Re: Oddali byście nasienie do banku spermy ?? 08.10.07, 15:25
      Sperma moim zdaniem należy do faceta a nie do małżeństwa (nie
      roszczę sobie najmniejszych praw do spermy mojego męża). Tak samo
      jest z komórką jajową, która należy tylko do kobiety. Nie sądzę,
      żeby kobieta, która zdecyduje się na zapłodnienie spremą z banku
      dawców kiedykolwiek ubiegała się o alimenty od owego dawcy - to
      jakiś absurd. Podjęcie decyzji o zapłodnieniu "cudzym" nasieniem dla
      pary, która taką decyzje podejmie jest chyba najpoważnijeszą decyzją
      w ich życiu. Rodzicem jest ten, któ dziecko wychowuje a nie ten, kto
      jest dawcą nasienia. To jak ważne jest oddawanie nasienia i komórek
      jajowych może zrozumieć tylko ten, kto nie może mieć własnych dzieci
      mimo tego że bardzo chce. Rozumiem, że można mieć opory, ale
      rozumowanie w kwestii ewentualnych alimentów jest śmieszne. A
      adopcja nie jest taką prostą sprawą.


    • hagbardceline A ja oddam. 08.10.07, 15:51
      A co to za roznica czy oddajesz sperme za zycia czy organy
      wewnetrzne po smierci? jedno i drugie pomaga zyc drugiemu
      czlowiekowi! W kieszeni zawsze mam Oswiadczenie woli ze zgadzam sie
      na pobranie moich organow po smierci! oddanie spermy to troche jak
      oddanie krwi! panowie do bankow!!!!
      • simply_z Re: A kobiety? 08.10.07, 20:10
        a ja sie zawsze zastanawialam co by sie np.stalo gdyby: zalozmy ,ze
        oddajesz nasienie ,rodzi sie dziecko ,za pare lat ty masz juz
        wlasne.Mija iles tam lat dzieci sie spotykaja ,zakochuja w sobie i
        okazuje sie ,ze sa przyrodnim rodzenstwem mimo ,ze o tym nie
        wiedzą.Wiem ,ze malo prawdopodobne ale..
      • justi54 Re: trzydziestoletnie 09.10.07, 11:08
        a przyjełabyś w swoją pochwę nasienie niemęża? Jakoś sobie tego nie
        mogę wyobrazić, chyba bym umarła z obrzydzienia. Nawet niesamowita
        chęć posiadania dziecka nie byłaby w stanie tego zmienić.
        • trzydziestoletnia Re: trzydziestoletnie 09.10.07, 16:13
          justi54 napisała:

          > a przyjełabyś w swoją pochwę nasienie niemęża? Jakoś sobie tego nie
          > mogę wyobrazić, chyba bym umarła z obrzydzienia.

          Juz w pierwszym Twoim poscie widzialam to obrzydzenie, i przyznam, ze w jakis "obrzydliwy" sposob tez o tym piszesz - "wlac w swoja pochwe obce nasienie", dla mnie brzmi nieco odrazajaco, w kontekscie w jakim tu piszemy. Ja bym tego w takich kategoriach nie sformulowala, ale tez tak obrzydliwie tego nie widze. I tu chyba jest tez odpowiedz na Twoje pytanie.
    • funstein Re: Oddali byście nasienie do banku spermy ?? 08.10.07, 21:12
      pomysl Stworcy zycia byl taki, ze nasienie ma dostac samica (kobieta w tym
      przypadku), ktora podnieca dysponenta nasienia. To jest bardzo madry pomysl,
      gdyz wymusza pozytywna selekcje kandydatek do zaplodnienia. Jesli sperma bedzie
      dostepna wszystkim "chetnym" samicom za posrednictwem bankow spermy, to pomysl
      Pana Boga na doskonalenie naszego gatunku i weryfikowanie, ktore osobniki
      powinny miec mniej a ktore wiecej dzieci.

      Banki spermy i sztuczne zapladnianie to krotka droga do genetycznej katastrofy,
      poprzez wylaczenie naturalnego mechanizmu selekcji "kandydatek" na matki. Ten
      proces powinien obemowac nie tylko dobor samcow (dawcow nasienia) ale takze
      samic (biorczyn).

      W najlepszym razie bedziemy mieli coraz piekniejszych i zdrowszych mezczyzn a
      coraz bardziej chorowite i paskudne samiczki.

      Tylko jak paskudna, chorowita i zawistna samica ma wychowac pieknego i madrego
      samca? Przeciez to absurd.

      Pan Bog o niebo modrzejszy od babskiej glupoty jest wink
        • warszawianka34 Człowiecze... 08.10.07, 21:28
          ... gdyby Pan Bóg miał coś do powiedzenia w prswach prokreacji, nie
          byłoby Hitlera, Stalina i Osamy Bin Ladena, a za ich czasów nie
          znano jeszcze sztucznego zapłodnienia. Zostaw więc Boga w spokoju -
          dziecko "z probówki" jest szczęśliwsze niż wiele
          poczętych "naturalnie" (w pijanym widzie mamusi tudzież tatusia).
        • cartahena Re: Oddali byście nasienie do banku spermy ?? 08.10.07, 21:35
          Ty chyba nienawidzisz kobiet. Dlatego bzdury pleciez o "pozytywnej
          selekcji samic". Kobiety to nie "samice", nie mozna porownywac ludzi
          do zwierzat. Bog przeciez stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo,
          a nie psa czy malpe. jak juz powolujesz sie na Boga, to powienienes
          wziac to pod uwage.
          Ja mozna zaobserwowac chocby spacerujac ulica, matkami sa czesto
          kobiety malo atrakcyjne, natomiast piekne sa bezdzietne. Dlatego, ze
          ludzie nie kieruja sie tylko instynktem, ale takze maja dar
          przewidywania, planowania, ktorego zwierzeta nie posiadaja. I fakt
          posiadania dzieci nie zalezy tylko od urody matki.
          • funstein Re: Oddali byście nasienie do banku spermy ?? 08.10.07, 21:53
            jest spora grupa facetow, co dostaja wzwodu jak sluchaja madrych kobiet wink
            Niestety takich kobiet jeszcze nie wyhodowano wink hihihihihi

            A co do tego ze jestesmy samcem i samica i wzajemnie sie oceniamy, promujemy
            swoje geny lub je eliminujemy to chyba juz nie powinno byc watpliwosci. Radio
            Maryja zaglusza fale mozgowe u Pani czy jak?
            Jak Panienka jest dziewica to pewnie nie wie, ze lepsze geny przyjemniej sie
            dmucha wink i taki wlasnie byl plan Boga dla nas.
      • wilma.flintstone Re: Oddali byście nasienie do banku spermy ?? 08.10.07, 22:40
        funstein napisał:

        > pomysl Stworcy zycia byl taki, ze nasienie ma dostac samica
        (kobieta w tym przypadku), ktora podnieca dysponenta nasienia. To
        >jest bardzo >madry pomysl,gdyz wymusza pozytywna selekcje
        >kandydatek do zaplodnienia.

        Biorac pod uwage fakt meskiego nukierunkowania na seks z byle kim,
        to ta selekcja niekoniecznie jest pozytywna. A przeciez teoretycznie
        kazdy stosunek plcíowy moze sie zakonczyc zaplodnieniem.

        Jesli sperma bedzie
        > dostepna wszystkim "chetnym" samicom za posrednictwem bankow
        spermy,


        No jest dostepna, bo panowie bardzo chetnie ja obdzielaja wszystkie
        chetne (a czasami nawet i niechetne) kandydatki. Pomysl Pana Boga
        nigdy sie ludzkosci tak naprawde nie podobal i dawno podwazono jego
        sens przez wynaleznienie antykoncepcji.
    • calamari Re: Oddali byście nasienie do banku spermy ?? 08.10.07, 22:03
      no i "sprowokowalam" Cie do napisania watku o bankach spery smile. Dziekuje za
      zainteresowanie i musze przyznac ze jestem mile zaskoczona tym ilu mezczyzn
      "podzieliloby" sie nasieniem. Niestety "taka" sprawa pochlania duzo czasu,
      wszelakich badan i wiekszosc nie dotrwalaby do konca. W historii dawcy musza
      znalezc sie wzmianki o trunkach, ile i jak czesto, narkotykach, wszelakich
      chorobach, poczawszy od siebie konczywszy na wujkach, ciociach, babciach,
      wyksztalceniu........ bla, bla, bla. Jest tego mnostwo. Zainteresowni moga nawet
      dolaczyc swoje zdjecie kiedy byli dzieckiem, tak zeby mozna bylo zobaczyc
      "swojego" bobasa w przyszlosci. Tak wiec jest to droga dla wytrwalych. Podziwiam
      wszystkich ktorzy zdecydowaliby sie tudziez juz sa dawcami spermy. Pozdrawiam -
      calamari
    • pawel1940 Re: Oddali byście nasienie do banku spermy ?? 08.10.07, 22:08
      To ciekawy problem czy oddalbym swoje nasienie. Mysle i mysle i wychodzi mi, ze
      tu myslenia musialoby byc duzo wiecej. Jednak gdybym to zrobil, to z mysla o
      tych ludziach, ktorzy nie moga miec dzieci, a bardzo by chcieli. Dlatego na
      pewno nie przyjalbym za to pieniedzy, albo przekazal je na cele charytatywne.
    • pegaz_mk Re: Oddali byście nasienie do banku spermy ?? 08.10.07, 22:35
      > Nie sądzę,
      > żeby kobieta, która zdecyduje się na zapłodnienie spremą z banku
      > dawców kiedykolwiek ubiegała się o alimenty od owego dawcy - to
      > jakiś absurd.

      Polecam małą lekturę, nie są to zupełnie wiarygodne źródła, ale jednak zmuszają do zastanowienia. Nie chcę nikogo zniechęcać, obawiam się jednak, że decyzja jest poważniejsza niż się z pozoru wydaje. Banki spermy mają obowiązek przechowywania danych osobowych, skąd więc gwarancja, że ktoś się kiedyś do nich nie dobierze?

      pl.wikipedia.org/wiki/Dawca_nasienia
      www.idg.pl/news/84796.html
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=198
      " Austria przestała być interesująca dla Słoweńców po przyjęciu ustawy umożliwiającej poznanie biologicznego ojca lub matki po ukończeniu przez dziecko 14. roku życia."
      " W Szwecji, odkąd funkcjonuje prawo identyfikacji dawcy, odnotowano spadek ilości oddawanego nasienia."
      " Do zmniejszenia się liczby dawców przyczynił się wyrok sądu w Sztokholmie, który nakazał wypłatę alimentów na dziecko przez dawcę, którego nasieniem została zapłodniona kobieta."

      Absurd?
      • egon26 Alimenty 09.10.07, 09:03
        Z tymi alimentami to sprawa bardzo mało prawdopodobna, poza tym przy oddawaniu
        nasienia spisuje się umowę z kliniką/bankiem, która ma chronić naszą
        anonimowość. Nie wiem jak ta umowa wygląda, ale gdyby nie było tam jasnego wpisu
        o ewentualnych roszczeniach matki, zażądał bym by był taki aneks. Ale sytuacja
        wydaje mi się naprawdę mało prawdopodobna i bardziej przypomina mi plotki niż
        realną sytuacje.
        • glon_0 ja już oddałem 09.10.07, 11:05
          Ja już spermę oddałem i nie ma w tym nic strasznego. Trochę śmieszą mnie
          argumentu że to może być dodatek do pensji albo szlachetny czyn żeby pomóc komuś
          innemu. Sam zrobiłem to trochę z ciekawości. Regularnie oddaję już krew i jestem
          w banku dawców szpiku kostnego i pomyślałem co jeszcze. Oddanie nasienia
          potraktowałem jako okazję do przebadania i się i sprawdzenia jak to będzie.
          Oświadczam wszystkim że jest ok i nawet zabawnie w tym pokoju odosobnienia
          zwłaszcza jak zaprowadza Cię do niego pielęgniarka i wiadomo w jakim celu.
          Czyjeś problemy niby moralne że nie wiadomo co się będzie działo z moim
          dzieckiem czy będzie miało właściwą opiekę uważam za niedorzeczne. Moje dzieci
          to te które mamy z żoną i się nimi opiekujemy i zajmujemy. I o te się martwię. A
          te które są z mojego nasienia ale urodziła je kobieta której nie znam i opiekują
          się nim rodzice też których nie znam nie uważam za swoje i nie poczuwam się do
          troski o nie. Mają jedynie one jedynie część mojego materiału genetycznego i to
          wszystko. Swoją drogą mam takie próżne myśli że mój materiał genetyczny
          rozpropagował się trochę szerzej niż normalnie miałoby to miejsce.W dodatku to
          że moje działanie komuś przyniesie ulgę też wpływa na zaspokojenie mojej próżności.
    • waldemar1963 Re: Oddali byście nasienie do banku spermy ?? 09.10.07, 12:50
      Dla ludzi którzy nie maja dzieci jest to problem. Dla mnie ojca
      trojga dzieci "studia, liceum, gimnazium" nie jest to problem.
      Nie chciałbym żadnego wynagrodzenia bo to że ja jestem płodny dała
      mi natura ja nic w tym kierunku nie zrobiłem. Mam 44 lata.
      I dziwię się że to może kosztować?
    • johnnysixcannons Po lekturze tego wątku 11.10.07, 16:40
      stanowczo nie!Okazuje się,ze ludzie sa w stanie wszysko
      wypaczyc.Okazuje się ,że z animowego dawcy niewiadomo kiedy mozna
      się przeistoczyć w tatusia alimentatora.O nie byłem naiwny.Chyba
      pozostanę przy krwiodawstwie choć też się wacham.Co za jakieś
      cholerne czasy nastały?
    • krwawakornelia nawet zaraz! 11.10.07, 22:58
      Sama mysl o tym ze po swiecie bedzie chodzila cala gromada moich
      potomkow doprowadza mnie do... Mysle ze to dobry moment zeby zglosic
      sie do odpowiedniego banku. Lokata na przyszlosc nie jest zla.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka