Poród rodzinny - pytanie TYLKO do Facetów

12.10.07, 14:47
Drodzy Panowie- bo zapewne są tu tacy, którzy byli przy narodzinach swoich
Maluchów, jak to wspominacie??
Chodzi mi o to czy nie odebraliście tego jako niezbyt estetyczne zjawisko???
Pytam oczywiście nieprzypadkowo- niebawem urodzi się nasze pierwsze dziecko.
Mój mąż zadeklarował, że chce być przy porodzie- chodzimy do szkoły rodzenia (
w szpitalu w którym będę rodzić do porodu rodzinnego konieczne jest ukończenie
szkoły rodzenia).
I o ile wcześniej byłam niemal na 100% pewna, że chcę by mąż ze mną był, to
teraz na miesiąc przed planowanym rozwiązaniem zaczynam się zastanawiać czy to
aby napewno dobry pomysł...
Zastanawiam się jak to widzą mężczyźni...
Oglądam filmy z porodów i wydaje mi się, że mój mąż niekoniecznie powinien
mnie widzieć w takich sytuacjach...
Oczywiście to nasza decyzja i my ją musimy podjąć, ale zapewne Wasze uwagi
przydadzą się i pozwolą spojrzeć na tą sprawę może z innej strony.
Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na odpowiedzi.
    • adellante1 Re: Poród rodzinny - pytanie nie do JOHNNY'EGO :) 12.10.07, 15:04
      No tak ... juz ze trzy tygodnie nie rozmawialiśmy o rodzinnych porodach smile
      Johny. twój ulubiony temat smile
      • bacha1979 Re: Poród rodzinny - pytanie nie do JOHNNY'EGO :) 12.10.07, 15:22
        adellante1 napisał:

        > No tak ... juz ze trzy tygodnie nie rozmawialiśmy o rodzinnych porodach smile
        > Johny. twój ulubiony temat smile

        Ups, dopiero teraz zajrzałam do wątku przyszpilonego. No nic mea culpa.
        • johnnysixcannons Przecież żywcem nie pożeram 14.10.07, 22:36
          Nie straszcie mną matek.Krótko i w temacie:przyda Ci sie bliska osoba
          (moze być mąż,a może być siostra)Jak stary che być i Ty chesz ,żeby
          był to niech będzie.............uf ,jestem po operacji kolana i jak
          żona mnie odwiedzała w szpitalu było mi o wiele lżej,mimo,ze
          chciałem przycwaniakować ,że dam se sam radę,no pewnie bym dał,ale z
          żoną było mi łatwiej...odpowiedziałem?
    • egon26 Re: Poród rodzinny - pytanie TYLKO do Facetów 12.10.07, 15:12
      Nie wygłupiaj się nawet. Myślisz że on zauważy jak ty wyglądasz, co mówisz w
      trakcie porodu?! Uwierz mi to nie jest ważne. Po 9 miesiącach oczekiwania na
      dziecko w końcu go zobaczy, w końcu poczuje że faktycznie jest ojcem. W trakcie
      porodu jest bardzo dużo emocji i nie zwraca się uwagi na pierdoły. Twój mąż
      chyba kocha Cię za to jaka jesteś a nie za to jak wyglądasz w danym momencie.
      Nie odbieraj mu tego bo to naprawdę niesamowite przeżycie, a pomóc też ci dużo
      pomoże. Chyba że ci się trafił model mdlejącywink to niech idzie z tobą na poród
      ale całą akcje niech lepiej przeczeka za drzwiami.
      Powodzenia - pochwal się jak już będzie maleństwo.
    • etato1 Re: Poród rodzinny - pytanie TYLKO do Facetów 13.10.07, 05:14
      Przypomina mi to wypowiedz jednej dziwczyny ktora oznajmila ze jak
      wieczorem zdejmuje makijaz to gasi odrazu swiatlo i szybko wskauje
      do lozka aby jej chlopak nie zobaczyl jej przypadkiem bez makijazu

      ta wypowiedz tak mnei rozwalila ze nawet nie spytalem sie a co jest
      rano ?
Pełna wersja