czy jest wam czasami przykro?

26.10.07, 00:51
Nie raz od zony slyszalem slowa ze jest jej z jakiegos powodu przykro -
niekoniecznie mojego smile i

zastanawialem sie nad taka kwestia czy wogole jest mozliwe abym poczul ze jest
mi przykro z jakiegos powodu ? Np ze ktos mnie zranil albo zle mnie po prostu
potraktowal albo sie na mnie obrazil.

Zazwyczaj w takiej sytuacji unosze sie honorem i ambicja i mam chec odwetu a
nie tam żadne przykrosci i takie pierdoly

ale znalazlem jeden wyjatek tj. moi synowie
z żoną tak nie mam bo możemy prowadzic wojny
ale z synami nie mogę
tez tak macie ?

Czy mowienie "jest mi przykro" to domena kobiet ?
    • egon26 Re: czy jest wam czasami przykro 26.10.07, 01:12
      etaro1 chyba mam dzisiaj: *nocne czuwanie bez butelki* albo zzzwink

      Myślę że na takie przykrości można się uodpornić, może kiedyś było mi przykro po
      pewnych zachowaniach pewnych osób ale teraz już do tego przywykłem i jest tylko
      wkór..enie.
      Choć jakiś czas temu dowiedziałem się od mamy że mojemu bratu było przykro po
      ostrzejszej wymianie zdań, wtedy ogarnęło mnie takie dziwne uczucie, smutku i
      przykrości.
      Na pewno mniej o tym mówimy bo i mniej uczuć okazywać nas uczono.
      • adellante1 Re: czy jest wam czasami przykro 26.10.07, 09:08
        To ze nie mówimy o tym , nie obwieszczamy wszem i wobec, nie transparentujemy
        się z uczuciami nie oznacza ze jesteśmy ich pozbawieni.
        Odczuwać wcale nie oznacza że wszyscy dookoła musza byc o tym szczegółowo
        poinformowani.
        • etato1 Re: czy jest wam czasami przykro 31.10.07, 01:09
          ale to nie jest kwestia okazywania uczuc
          tylko po prostu braku takiego uczucia
          tak jak egon napisal ze czlowiek jest po prostu wku...rzony a nie tam jakies
          "przykro mi"

          mowienie "przykro mi" wiaze mi sie z przyznaniem ze ktos nas zranil i ze sie nie
          bronimy

          jakies dziwne to jest dla mnie ze kobiety tak czesto uzywaja tego zwrotu a
          facetom jest on praktycznie obcy
    • daaar0 Re: czy jest wam czasami przykro? 26.10.07, 19:04
      O tak. Miewam od czasu do czasu takie uczucie.
      Szczególnie kiedy się naprawdę staram, a ktoś to moje staranie ma gdzieś i mnie
      krytykuje. Jest to uczucie głębokiej niesprawiedliwości połączonej z
      wściekłością na innych (bo wcale nie są lepsi ode mnie), ale przede wszystkim
      jestem wściekły na siebie, bo nie potrafię nad tym zapanować. Jedyne lekarstwo
      to przeczekać.
    • omamamia1 Re: czy jest wam czasami przykro? 26.10.07, 20:38
      nie odczuwam tego stanu gdyż dla mnie słowo "przykro" równoważy się
      ze słowem "rozczarowanie",ja z założenia przyjmuje wersję
      pesymistyczną,żeby po pierwsze nie czuć przykrości a po drugie,żeby
      cieszyć się jeśli sprawy pójdą w dobrym kierunku.
    • lineczkaa Re: czy jest wam czasami przykro? 26.10.07, 21:45
      W przypadku części kobiet (w tym i dla mnie) zwrot "przykro mi" jest czasem
      używany w zastępstwie "ależ jestem wku..ona, ale nie będę Ci dupy truła, bo i
      tak to nie dotrze do tego twojego zakutego łba". Mówię tu o sytuacji, kiedy żona
      (w tym i ja) po raz kolejny załamała ręce po jakiejś akcji małżona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja