Po imieniu.

09.11.07, 02:22
Czy Wasze dzieci zwracają się czasem do Was po imieniu ?
Co o tym myślicie ? Kiedyś syn przyjaciół zwracał się do swojej mamy po
imieniu. Troszeczkę mnie to wtedy szokowało. Teraz moja córka czasem zwraca
się do mnie po imieniu. Mnie to bawi muszę przyznać, żonę wcale, a babcia
zdecydowanie piętnuje takie zachowanie smile)
    • mospin1 Re: Po imieniu. 09.11.07, 07:21
      Moja Natalka ma 2,5 roku i tez czasem woła po imieniu...
      Nie wiem jak bedzie potem ale teraz mamy juz XXI wiek wiec raczej
      takie rzeczy mnie juz nie dziwią.
      • redmiss Re: Po imieniu. 09.11.07, 07:39
        Michałek woła mnie po imieniu (tatę rzadziej). uwielbiam to smile w
        sklepie wszyscy wiedzą jak mam na imię smile "Aga, a kupis mi
        samochód", "Agusiu, prosę piciu", "Aga, Aga, Aga, popats!" itd. smile))

        jeżeli czegoś mu odmawiam, to wtedy pojawia się "mamusia" i prosi
        już "mamusię".... nie wiem czym jest to spowodowane, nie wgłębiam
        się smile
    • lambert77 Re: Po imieniu. 09.11.07, 07:35
      Nie pozwolę... pewne formy a właściwie wszystkie formy wychowania i
      zachowania powinno wynosić się z domu. Jeżeli mój syn będzie mówił
      mi po imieniu to jaką mam pewność że do nauczyciela w szkole nie
      będzie mówił ej ty!!! smile. Się smarkaczom we łbach przewraca od tej
      wolności i XXI wieku. Nie to żeby mój syn miał do mnie mówić Panie
      Ojcze ale bez przesady po imieniu to on może do kolegi mówić.
      • lineczkaa Re: Po imieniu. 09.11.07, 18:27
        i słusznie. zawsze to łatwiej powiedzieć "ty świnio" niż "pani świnio", albo
        "tato świnio" ;PP
    • robzrad Re: Po imieniu. 09.11.07, 08:05
      Raczej nie pozwolę bo chcę być dla dziecka ojcem a nie kolegą, a myślę, że forma
      takie rozróżnienie ułatwi (i córce i mnie).
      • redmiss Re: Po imieniu. 09.11.07, 08:49
        zastanawia mnie jak "nie pozwolicie" smile)) będziecie je poprawiać, że
        to nie jest Ala, tylko mama? przecież to mama, ale ma na imię Ala smile
        moje dziecko ma 3 lata, słyszy jak się zwracamy do siebie i po
        prostu nas naśladuje. nie widzi w tym nic złego, bo przecież rodzice
        tak mówią, to jest OK. myslę, że zawsze będę jego mamusią smile bez
        względu jak mnie nazwie... smile a z wiekiem na pewno forma nazewnictwa
        się zmieni.
        luuuzik... wink
        • egon26 Re: Po imieniu. 09.11.07, 09:40
          No proszę taki banalny temat a tyle różnych zdańwink
          Na mnie malec na razie mówi tata, tatuś, tatusia wink Ale jak będzie mówił do mnie
          po imieniu to nic się nie stanie, chce być jego kumplem i jego ojcem i jak
          będzie do mnie po imieniu na pewno nie podważy to mojego autorytetu jako ojca.
          Wydaje mi się również że nie powinniśmy naciskać w tych sprawach, ja kiedyś
          dostałem ochrzan od ojca, bo powiedziałem o nim *ojciec* a miałem mówić *tatuś*.
          Ale co z tego że mówię *tatuś* a myśli *wredny stary* ;D. Młodość jest przekorna
          i dużo wymuszeń odnosi przeciwny skutek. Więc w tak błahych sprawach lepiej nie
          kombinować.
          Moja chrześnica mówi do mnie Jarek ale czasem też powie wujek i miło mi też jest
          wtedy. Umiemy się razem bawić ale na głowę też mi nie wychodzi.
          Mówienie do nauczyciela *ejjj ty* chyba nie zależy od tego jak mówimy do
          rodziców. Ja raz powiedziałem do nauczyciela *co jest ku..*wink - tyle że
          przypadkiem i nie wiedziałem że to jest nauczyciel, bo to była jakaś głupia
          sytuacja że stał za mną w kolejce i się wpychał na chama wink
          • znikad Re: Po imieniu. 09.11.07, 19:16
            Stanowcze NIE smile Bo ja jestem "Znikad" dla dziesiatkow moze setek
            ludzi ale TATA to jestem tylko i wylacznie dla trojga ludzi na calym
            swiecie. I bardzo sobie cenie te wyjatkowosc, nie zamierzam z niej
            nigdy zrezygnowac. Moje dzieci zreszta nigdy nie przejawialy checi
            nazywania mnie po imieniu nawet gdy od poczatku nauczyly sie nazywac
            po imieniu partnera Ich mamy i moja dziewczyne. Dla Nich to jest
            jakby oczywiste, ze mama to mama, tata to tata a inni ludzie sobie
            moga byc wolani zgodnie z imionami.
            Cheers.
            • indy72 Re: Po imieniu. 20.11.07, 14:57
              kombinuję sobie, ze wołanie po imieniu do rodziców zaciera granice
              i tak po prawdzie zubaża świat dziecka. Bo oto ma jeszcze jednego
              kolegę a żadnego "taty". To co mówimy i jak sie zwracamy do kogoś
              ma ogromy wplyw na naszą psychikę i myśle, że żadna krzywda sie
              dziecku nie stanie jak sie mu z usmiechem powie, że "Ja jestem
              tata, a Maciek to twój kolega". Pewne ramy dają wbrew pozorom
              większe poczucie bezpieczeństwa.
    • zona_mi Re: Po imieniu. 10.11.07, 09:05
      Rzadko i raczej w żartach - zwykle zwraca się do nas: mamo i tato.
      Mówi też czasem: "Mamusiu, twój mąż M. wrócił! Do domu, do twojej
      żony - ciebie!" smile
    • pegaz_mk Re: Po imieniu. 14.11.07, 11:10
      Był okres, że młody (obecnie 2,5) się plątał, raz się zwracał po imieniu, innym razem mama/tata. Nie reagowaliśmy na to w żaden sposób, natomiast delikatnie akcentowaliśmy właściwą naszym zdaniem formę. Teraz na ogół mówi mama/tata.

      Czasami jak np. mama nie reaguje od razu - potrafi stopniować wołanie:
      mamusiu - maama - OLA! wink
      • ircias Re: Po imieniu. 20.11.07, 14:37
        Mój synek 3l. do mnie mówi mama. do reszty rodziny (moich sióstr,
        brata szwagrów czasem zdaży mu się i nawet do babci)mówi raczej po
        imieniu. Do moich znajomych też przeważnie zwraca się po imieniu.
        Jak był w żłobku do swojej ulubionej Pani mówił po imieniu -
        Wiesiu... Czasami go poprawiam (żeby mowił ciocia, wujek). Ale
        głupio mi jak do teściowej mówi po imieniu!
        Mi to nie przeszkadza (pomijając, mamę i babcie). Siostrom i
        znajomym też.
        Nie wiem jak będzie później - tzn. jak będzie zwracał się do obcych
        ludzi (np. w szkole na ulicy)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja