współczucia dla panów

22.11.07, 19:58
wiecie co, ja to wam współczuje stworzyli w koncu strone dla facetów
aby sobie pogadali wypili piwko-cyber troche prywatności tylko dla
was
a tu nici
przeczytałam kilka postów i same baby pytajace o rade [co mam kupić
jak rozmawiać dlaczego on nie chce.... itp] i gdzie tu
sprawiedliwość ja na waszym miejscu zaczęłabym ignorować babsie posty
w końcu maja swoich pełno
    • purpurowa_komnata Re: współczucia dla panów 22.11.07, 23:41
      No widzisz, Twoje życzenie się spełniło- zignorowali Twój post (przynajmniej na razie wink) Więc jak widzisz doprosiłaś się sprawiedliwości... Nie sądzę żeby na tym forum panowie potrzebowali adwokatów żeńskiego rodzaju. Oni doskonale sobie radzą wink
    • sylwiawkk Re: współczucia dla panów 23.11.07, 09:54
      ale ja nie zamierzam być niczyim adwokatem poprostu napisalam co
      myśle szkoda ze uznałeś że sie wtrącam o was
      • purpurowa_komnata Re: współczucia dla panów 23.11.07, 10:24
        Nie bedę już kontynuować tego wątku. Tylko kilka sprawwink. Po pierwsze nigdzie nie napisałam,że jestem mężczyzną- fakt wielokrotnie zwracano się do mnie per 'chłopie'ale neutralnie do tego nazewnictwa podchodzęwink-miało to związek ze swobodą w rozmowie. Po drugie - mam tak od dzieciństwa,że wolę przebywać w skupisku męskim:łatwiej mi się dogaduje:nie lubię jak ktoś szuka dziury w całym- wolę konkrety. Szanuję własne zdanie poszczególnych osób -nawet jeśli go nie podzielam. Ponad to zawsze aby wyrobić sobie pogląd na sprawę lubię posłuchać obu stron. I jeszcze jedno jeśli mi coś nie odpowiada, to próbuję zmienić sytuację, nie czekając aż ktoś to za mnie zrobi. Bycie pokorną, na wszystko zgadzającą się istotą nie leży w mojej naturze. Zresztą okoliczności życiowe sprawiły,że taki mam pogląd na sprawę. Wyszukiwanie na siłę różnic mnie śmieszy. Mężczyźni to normalni ludzie- oczywiście poza nielicznymi wyjątkami. To samo tyczy się kobiet.To tyle. Pozdrawiam wszystkich wink
    • adellante1 Re: współczucia dla panów 24.11.07, 01:32
      Dopóki nie wpadaja tu jakies nawiedzone "wściekłe majtki" to niech
      sobie dyskutują. Fakt ze wiele watków zakładają tu pod siebie i
      tylko one w nich się wypowiadaja... no trudno taki juz urok kobiet
      ze nie potrafia uszanować żadnych granic...
Pełna wersja