egon26
28.12.07, 08:53
Przed świętami życzyłem wam by był to wyjątkowy wieczór, nikt nie odpisał mi -
"na wzajem" ;D No i było jakoś tak inaczej niż bym tego chciał. Ogólnie to się
lekko zdenerwowałem i czar prysł - wrócił dopiero w momencie otwierania
prezentów
Wigilie spędzaliśmy z mamą i rodzina brata. Na początku walnął mi takie
życzenia że nie wiedziałem czy płakać czy mu przypie...yć

Brat ma jedynie
słuszną wizje świata i próbuje ją wtłoczyć wszystkim na siłę- ja mam zupełni
inną. Potem gdy zaczęliśmy jeść mały ładnie siedział z nami przy stole, a
córki brata oglądały telewizje. Jeszcze jestem wstanie zrozumieć że 2.5 letnia
dziewczyna zbyt długo przy stole nie wytrzyma, ale 6 letnia pannica to już
przy kilku potrawach wysiedzieć by mogła. Nasz mały wytrzymał przy trzech
potem poszedł do dziewczyn. To wszystko sprawiło że było po prostu jak na
rodzinnym obiedzie i zdenerwowało mnie to troszkę. Jakoś wolę wigilie u
teściów jest jakoś tak bardziej rodzinnie - mimo że to moja przyszywana rodzina.