ani_st
25.09.03, 11:09
No wlasnie, pytanie jak w tytule. Jestesmy 4 lata po slubie, chodzilismy ze
soba lat 5. Mamy 2 letniego syna. Moj maz jest swietnym facetem, kochanym
mezem, przyjacielem, i cudownym tata. Pracuje, dobrze zarabia, mamy
samochod, mieszkanie, jest tylko jedno ale...
Otoz moj maz nigdy nie wychodzi do kolegow, znajomych, rodziny sam. Twierdzi
ze albo ide z nim ja lub dziecko, albo on nie idzie wcale. Spotkania ze
znajomymi zawsze organizuje tak, ze spotykamy sie z zonami i dziecmi.
Mozecie sie spytac no i co za problem. Ale ja mysle ze kazdy facet powiniem
miec jakis kawalek autonomii. Moj maz jest zagorzalym fotografem i
komputerowcem, ale czy zycie konczy sie tylko na tym? Bardzo bym chciala
zeby kiedys wybral sie z kolegami na piwo, poogladal z nimi mecz czy zrobil
cos co robia faceci tylko w swoim towarzystwie - podkreslam ze mamy
znajomych, moj maz utrzymuje kontakty jeszcze z kolegami z technikum, ze
studiow, ale spotykamy sie zawsze w tow. ich rodzin.
Napiszcie mi Panowie czy aby z tym moim mezem jest wszystko ok, czy moze
ktorys z was tez tak ma? Czy to jest aby normalne?
Pozdrawiam
A.