Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do panow

25.09.03, 11:09
No wlasnie, pytanie jak w tytule. Jestesmy 4 lata po slubie, chodzilismy ze
soba lat 5. Mamy 2 letniego syna. Moj maz jest swietnym facetem, kochanym
mezem, przyjacielem, i cudownym tata. Pracuje, dobrze zarabia, mamy
samochod, mieszkanie, jest tylko jedno ale...
Otoz moj maz nigdy nie wychodzi do kolegow, znajomych, rodziny sam. Twierdzi
ze albo ide z nim ja lub dziecko, albo on nie idzie wcale. Spotkania ze
znajomymi zawsze organizuje tak, ze spotykamy sie z zonami i dziecmi.
Mozecie sie spytac no i co za problem. Ale ja mysle ze kazdy facet powiniem
miec jakis kawalek autonomii. Moj maz jest zagorzalym fotografem i
komputerowcem, ale czy zycie konczy sie tylko na tym? Bardzo bym chciala
zeby kiedys wybral sie z kolegami na piwo, poogladal z nimi mecz czy zrobil
cos co robia faceci tylko w swoim towarzystwie - podkreslam ze mamy
znajomych, moj maz utrzymuje kontakty jeszcze z kolegami z technikum, ze
studiow, ale spotykamy sie zawsze w tow. ich rodzin.
Napiszcie mi Panowie czy aby z tym moim mezem jest wszystko ok, czy moze
ktorys z was tez tak ma? Czy to jest aby normalne?
Pozdrawiam
A.
    • ivek1 Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 25.09.03, 11:26
      ani_st napisała:

      W mojej rodzinie zaden zonaty facet nie posiada meskiego przyjaciela, nie liczac
      czlonkow najblizszej rodziny.
      Ale przyznaje, ze nie uwazam tego za normalne.

      Kiedys ten grafoman Whiliam Wharton napisal w jakiejs ksiazce, ze facet ma
      przepieprzone, bo w pewnym wieku juz z powodu ciazacego nad mezczyznami widma
      homoseksualizmu nie zawiera sie przyjazni. Przyjazn z inna babka, gdy jest sie
      juz mezatym, zareczonym z oczywistych wzgledow odpada.
      Jesli w szkole sredniej, na studiach (czy niektorzy w czasie sluzby wojskowej)
      nie pozna sie jakiejs bratniej duszy to pozniej na to nie ma czasu i okazji po
      prostu.
      A tak naprawde to na czym polega Twoj "problem"?
      Moze chodzi o to, ze Twoja autonomia jest z tego powodu ograniczona?
      Czyzby maz nie pozwalal Ci spotykac sie w pubie z kumpelami?
      Poza tym przypuszczam, ze wiele kobiet zazdrosci Tobie takiego domatora.
      Ivek


      • ani_st Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 25.09.03, 11:35
        wiesz o co chodzi? To wlasnie ja czesto spotykam sie z moimi kolezankami,
        sama, bez meza. Z dzieckim to oczywiste, bo nie mam go z kim zostawic. W
        sobote np. ide na spotkanie z ludzmi z liceum i wcale nie musze sie pytac o
        zgode, dla meza to jest normalne ze ide. On za to idzie na basen- z dzieckiem.
        Tylko czy to jest normalne, ze On nie ma ochoty na spotkania z kolegami? Moze
        to glupie, ale mysle sobie ze przez to niespotykanie sie z kolegami samemu,
        jak wyrwie kiedys z domu to nie wroci
        A.
    • yaa Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 25.09.03, 11:27
      Myslę, że nie masz się co martwić. Yaa wprawdzie spotykam się z przyjaciółmi
      bez żony, ale bardzo lubię również rodzinne wypady, z żoną albo dzieckiem.
      Jeśli Twój mąż woli wychodzić z Wami, myślę, że nie ma powodów do niepokoju.
      Jeden człowiek woli być sam, inny z drugą, bliską mu osobą i nie ma w tym nic
      złego. Znacznie gorzej byłoby, gdyby było odwrotnie - gdyby nigdy nie chciał
      Was nigdzie ze sobą zabierać i wszędzie chodził sam.
      Pozdrawiam
      Yaa
      • ivek1 Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 25.09.03, 12:18
        yaa napisał:
        Znacznie gorzej byłoby, gdyby było odwrotnie

        Dokladnie tak samo mysle.
        Moze Twoj maz nalezy do idealistow, ktorzy przekonani o tym ze znalezli ta druga
        polowe nie potrzebuje dodatkowych kontaktow.
        tak mi sie jeszcze przypomnialo, ze jak kiedys spytalem ojca dlaczego nie
        posiada meskiego przyjaciela, towarzysza do rozmow to odpowiedzial mi ze kiedys
        mocno sie sparzyl bo zaufal najlepszemu przyjacielowi.
        Byc moze Twoj maz tez kiedys przezyl taki zawod, i teraz postanowil skupic sie
        na najblizszych.
        W kazdym razie tez uwazam, ze nie ma sie czym przejmowac.
        A ta obawa, ze moglby Was oposcic jest nieco rozbrajajaca.
        Jesli jest hetero to chyba nie zostawilby Was dla kumpli prawda?
        Ivek
        • bob_budowniczy Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 04.12.03, 09:14
          odpowiem tak: buaaaaaaaaaaaaaaaaahahahahahhahahaha
    • shuriken Re: Czy moj maz jest 'normalny'? - pytanie do pan 25.09.03, 13:53
      Być może Twój mąż jest trochę taki jak ja. Dla mnie rodzina jest teraz bardzo ważna. Żona z
      małym siedzą w domu na wsi praktycznie cały dzień, a ja jestem w pracy. Każdą wolną chwilę
      chcę spędzać z nimi. Nie chodzę na piwo z kolegami, bo wolę bawić się z synem albo coś
      ugotować dla żony. Taki czas. Koledzy, mam nadzieję, rozumieją, bo tak się zdarza młodym
      ojcom <smile

      Zresztą kolegów nie mam za wielu. Męskie przyjaźnie, wbrew pozorom, nie są łatwe. Raz już
      osoba, którą uważałem za przyjaciela, zachowała się wobec mnie jak ostatnia świnia.
      Niedawno człowiek, który uważał mnie za swojego przyjaciela (jeszcze z ławy szkolnej) po
      prostu zerwał kontakty. Owszem, on też jest młodym ojcem, ale nawet tak banalnej rzeczy
      jak życzenia świąteczne czy urodzinowe nie chce mu się wystosować. Cóż, faceci bywają
      bardzo "interesowni" - najwyraźniej przestałem mu być potrzebny.

      Jeśli Twój mąż jest szczęśliwy w swoim "małym światku", to niech mu będzie smile Niechodzenie
      na piwo czy do baru topless nie jest przecież objawem zboczenia wink
    • neco Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 26.09.03, 23:16
      Chetnie się wymienie!!
      Moja żona ma dokładnie takie nastawienie co do wyjść na piwo swojego męża, że
      Twój mąż by idealnie pasował..
      A ja chętnie pójdę na piwko.. smile)))
    • mama_wiktora Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 30.09.03, 10:45
      a czy tę cechę da się przeszczepić? mój mąż co prawda nie poddałby się tej
      operacji dobrowolnie, ale...
      gosia
    • mamaizyimoniki Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 01.10.03, 17:02
      Nasuwa mi się jeden wniosek: Nam, kobietom, ciężko dogodzić... Tak źle, tak
      niedobrze...
      Współczuję wam, panowie.
      Kiedy czytam o takich problemach, uczę się nie narzekać...
    • kasik8 Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 02.10.03, 12:27
      tak zle i tak nie dobrze....
      Przeczytalam Twojego meila i pomimo tego ze nie jestem mezczyzna..chcialabym
      tez cos powiedziec.
      Moj maz jest rowniez wstanialym facetem i dibrym przyjacielem...tylko ze swoj
      swiat autonomii jak to nazywasz ma bardzo duzy.. Nie chodzi o koloegow..tylko
      o komputer po za ktorym nic nie widzi....czasami czuje sie sama.
      Boje sie co to bedzie gdy urodzi sie dziecko....
      Mowilam mu o tym ale on nie widzi problemu...nie widzi uciekajacych godzin
      kazdego dnia..przed migajacym ekranem.
      Moze ciesz sie ze maz uwzglednia Cie w swoich planach....nadajedzie czas ze
      przestanie Cie pytac czy z nim pojedziesz i zacznie uczyc zycsie sam...bez
      Ciebie...Kasik
    • utalia Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 15.10.03, 23:22
      Mysle, ze szukasz dziury w calym i proponuje abys sama zadala sobie pytanie
      dlaczego tak bardzo zalezy Ci na tym aby maz przebywal z kolegami?
    • gosiasynowiec Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 16.10.03, 00:01
      cześć mój małżonek zachowuje się podobnie i ja nie narzekam pozdrawiam ,oby
      tylko takie problemy były w małżeństwie
    • bob_budowniczy Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 27.11.03, 09:45
      Ja pierdykam!!! Nie on zdecydowanie nie jest normalny!!! Nie znam takich jak
      on! wszystko powinno być gdzieś zrównoważone smile)) powinien chodzić z kuplami i
      oglądać mecze itd ale oczywiście w normie wink Jestem w szoku! Skąd Ty go
      wytrzasnęłaś? smile))) Jest ziemianinem?????
      • aha12 Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 27.11.03, 13:46
        A ja chciałabym takiego męża, nawet jeżeli byłby "obcym"!!!
      • ani_st Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 27.11.03, 15:50
        ty bob ty sie lepiej odczep od mojego meza skadkolwiek by byl jest
        najlepszy!!!! Nawet pozwala mi na czacie edzieckowym siedziec hahaha.
        Moze nawet jest z Marsa? hmmm, nie zastanawialam sie nigdy i nie pytalam, ale
        jak tylko z pracy wroci zaraz Go zapytam.
        Anita
        • bob_budowniczy Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 04.12.03, 09:10
          No to w takim razie jest normalnym ....... marsjaninem hahahahah bo jak na
          ziemianina, to wiele mu jeszcze brakuje hahaha poza tym jak myślisz??? może on
          jest jakiś bi albo homo ale się maskuje co ??? smile)))) wierz mi na słowo, że
          my ..... faceci jesteśmy inni hahahahaha
        • bob_budowniczy Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 04.12.03, 09:12
          A poza tym to Ty Skarbie prosiłaś o opinię hehehehe nie czepiam się męża, tylko
          odpowiadam na Twoje wątpliwości hahaha, ponieważ jestem dla Ciebie bardzo ...
          miły? uprzejmy? a może wstaw tu jakieś ładniejsze słowo hehehe wink
          Pozdrawiam całuję i uściskuję wink
          • pan_niedzwiad Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 05.12.03, 16:05
            jak przeczytałem ten wątek to sie zacząęłm zastanawiac, czy ja i mój przyjaciel
            jesteśmy normalni wink po namusle dochodze do wniosku, ze chyba jednak tak...
            spotykamy się "rodzinami" a ja nie mam innego przyjaciela z którym mialby sie
            ochote spotykać. Pilki noznej nienawidze i nie czuje sie z tego powodu
            niemeski, albo cosmile (oczywiscie nie mowie o pokopaniu pilki od czsu do czasu
            ale chyba nie tego rodzaju "mecze" mial na mysli Bob-Budowniczy?) poza tym po
            prostu nie lubie wychodzic z domu jak nie musze, choc moj zawod polega na
            spotykaniu sie z ludzmi. Po prostu w domu jest mi dobrze, a jak juz gdzies mam
            isc to latwiej mi sie wygrzebac z zona.
            W ogole to moja zona mnie o to kiedys spytala, no i jej NORMALNIE
            wytlumaczylem...
            może i Ty ani_st mogalbys go o to zapytać? moze to nie tajemnica wink ??
            pozdrowy
            • bob_budowniczy Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 17.12.03, 15:19
              No to gratulecje misiu ptysiu hahaha
              Zdziadziałeś do reszty wink Siedź sobie w domku nie wychodź broń boże bo jeszcze
              będziesz musiał się wysilić i gdzieś pójść hehehe
              JA też lubię swój dom i tam siedzę często a do tego sypiem zawsze. Ale jak nas
              uczono homo sapiens jest zwierzęciem stadnym hahah i nie mam tu na myśli stada
              w stylu Ty, Twój telewizor i Twoje kapciuchy hahahah wink
              Pozdrawiam misiu wink
              • pan_niedzwiad Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 27.12.03, 22:21
                bobciu drogi, niezbyt dobrze o tobie swiadczy nadinterpretacja faktow:
                1.nie mam telewizora (z wyboru)
                2.nienawidze kapci
                3.wysilam sie o wiele bardzij niz bys to sobie mogl wyobrazic wink

                owszem uczono ze stadnym (le tez uczono ze stado nie za duze byc powinnowink
                a poza tym od kiedy to istnieje norma, ze swoje STADO powinno sie odwiedzac w
                pojedynke bez zony (bo zdaje sie ze o tym byl watek a nie o siedzeniu przed
                tv)??

                pan_N
                -------------
                długa droga przez mgłę; czy wiesz gdzie jedziesz?
    • edorka1 Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 11.12.03, 15:54
      Masz świetnego męza, ciesz sie!!!Po prostu jest domatorem i tyle. Tacy faceci
      to dzisiaj rzadkośc, nie szukaj dziury w całym.Mój maz tez jest podobny w typie
      i ja jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa!!!Mam wspaniałego faceta,na którego
      zawsze moge liczyć, dla którego ja i dziecko to najwazniejsza sprawa, i wcale
      sie nie martwię że nie chodzi na piwo z kolegami, bo woli je wypić w kapciach
      przed telewizorem...Moj maz ma tyle kontaktów z ludźmi w pracy , taki młyn i
      odpowiedzialnośc, że potem chce po prostu odpocząc w domowych pieleszach. Może
      z Twoim jest podobnie??? I do znajomych tez chodzimy z dzieckiem. I jest ok!!!
    • bob_budowniczy Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 24.12.03, 12:15
      No to ja jeszcze coś Wam powiem wink Jak na moje oko, to po prostu Ani_st
      chciała się pochwalić swoim mężem wink chciała byśmy tu wszyscy się rozpisywali
      jakiego to ona ma wspaniałego męża bo ją tak mocno kocha, że nawet nie chce mu
      się z domu ruszać wink Mam rację ??? Aniua ???? wink
      Pozdrawiam świątecznie Ciebie i Twojego Miśka wink)))))
      • pawciio Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 28.12.03, 09:54
        swieta swieta i po swietach wink))
        • felisia Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 30.12.03, 07:45
          hahah, że dopiero teraz trafiłam na ten wątek!!! z facetami, to zawsze tak
          jest...Ja tam swojego mężora wysyłam na piwo z kumplami i nawet kumpelkami....,
          bo sama tez od czasu do czasu lubie sobie poszaleć z koleżankami - bez ogona
          rodzinnego... jacy stęsknieni wracamy do siebie hoho.Może koleżanko musisz bez
          męża wychodzić od czau do czasu-i on w ramach rewanzu zacznie z kolegami....?
    • anita001 Re: Czy moj maz jest "normalny"? - pytanie do pan 31.12.03, 13:01
      Zmienialm nick ale nadal to ja jestemsmile))
      Wiec spiesze donioesc ze to ja jestem w rodzinie ta "latajaca" ktora bez
      towarzystwa nie moze zyc.
      Ale moj maz tez juz zmienil sie na lepsze. Wczoraj zakomunikowal ze na impreze
      sylwestrowa(na ktora idziemy razem) ma .......4 litry wodki. Fajnie
      nie??smile)))))))))))))
      Nie wiem czy to przez przeczytanie waszych postow czy moze czegos innego, ale
      balanga szykuje sie na calego
      Hihihi
      Najlepszego w Nowym Roku
      anita
Inne wątki na temat:
Pełna wersja