Chcemy kupić samochód...

03.07.08, 15:09
Chcemy kupić samochód.
Mój mąż upatrzył już renault grand scenic ale dla mnie on jest za
duży. Dopiero od roku mam prawo jazdy, jeszcze niezbyt pewnie czuję
się za kierownicą i mam problemy...z parkowaniem (oj, już widzę te
komentarze, hi, hi, hi wink).
Mieszkamy na wsi po Warszawą, autem będę jeździła głównie ja z
córkami (mąż ma swój samochód), przynajmiej 2 razy w tygodniu do
Warszawy.
No i mamy problem.
Ja z w/w powodów wolałabym coś mniejszego (podoba mi się fiat panda-
damski, mały, zwrotny, krótki więc łatwy do parkowania) ale mąż
upiera się przy dużym, twierdzi, że będzie bezpieczniejszy i
wygodniejszy.
Drodzy Panowie, proszę o opinie (obiektywne a nie jakąś męską
solidarność wink).
Ps. Wiem, że to forum na zupełnie inny temat ale nie interesują mnie
zbędne komentarze. Jeśli ktoś nie chce, niech nie odpowiada.
Aha, tak na wszelki wypadek zaznaczam-TO NIE JEST ŻADNA ANKIETA!!!
Dziękuję smile
    • tata_tomek Re: Chcemy kupić samochód... 03.07.08, 16:07
      korusiar napisała:

      > jeszcze niezbyt pewnie czuję
      > się za kierownicą i mam problemy...z parkowaniem

      Ty się nie bój, niech się inni kierowcy boją smile

      > Mieszkamy na wsi po Warszawą, autem będę jeździła głównie ja z
      > córkami (...),
      > mąż
      > upiera się przy dużym, twierdzi, że będzie bezpieczniejszy i
      > wygodniejszy.

      Skoro z córkami (to jeszcze zależy od ich wieku), to przełożyłbym bezpieczeństwo ponad dogodne rozmiary i "damskość". Różne poduszki powietrzne, ABS-y i inne systemy pomocne w jeździe chyba wygrałyby u mnie z dogodnymi rozmiarami.
      Ale skoro nie jestem zmotoryzowany i jeżdżę głównie KN-105 czy jak się ten kanciasty tramwaj nazywa, to niech się wypowiedzą bardziej kompetentni.

      > na wszelki wypadek zaznaczam-TO NIE JEST ŻADNA ANKIETA!!!

      Ufff... Ulżyło mi smile
    • purpurowa_komnata Re: Chcemy kupić samochód... 03.07.08, 16:10
      Niw pytaj się ludzi na forum- pogadaj z własnym męzem. Wg mnie
      samochód powinien być dobierany pod użytkownika a nie odwrotnie. To
      tak jakbyś upierała się żeby mężowi kupić piękne balerinki-co z
      tego,ze piękne skoro on ich nie ubierze?- w skrócie rzecz ujmując
      przy kupnie samochodu ja bym się kierowała bezpieczeństwem,
      umiejętnościami kierowcy, kosztami utrzymania i użytkowania i ceną-
      jak inni nie wiem ale ja z tych praktycznych jestem...
      • tezstalker Re: Chcemy kupić samochód... 21.08.08, 08:27
        Samochód powinien być dobierany pod zadania jakie ma wykonywać smile

        Grand Scenic doskonale się sprawdza jako auto rodzinne (wiem bo mam smile ) Żona
        oprócz tego używa go normalnie na mieście i też sobie bardzo chwali. Np. w
        Scenicu siedzisz dużo wyżej niż np. w Pandzie i masz zdecydowanie lepszą
        widoczność...
    • tomek.sawyer Re: Chcemy kupić samochód... 03.07.08, 19:02
      A tą Pandą chcesz wozić też dzieci (i wózek pewnie jakiś)? Jak tak, to odradzam.
      Po pierwsze po 2 parkowaniach w moim bagażniku wiem, że nie kupię nigdy małego
      auta (pomijam tutaj Porsche, ale dzieci będą już wtedy wyrośnięte ;o)
      Wyobrażenie sobie tego, w którym miejscu Pandy znalazłby się samochód
      "parkujący" skutecznie mnie zniechęciła do autka. Duże auta są bezpieczniejsze.
      Może jakieś średnie kombi? Focus? Golf? Stilo?
    • korusiar Re: Chcemy kupić samochód... 03.07.08, 20:21
      Starsza córka ma 3 lata, młodsza 3 miesiące, w związku z czym
      foteliki są niezbędne a one zajmują trochę miejsca.
      Czasami zabieramy też wózek i przynajmniej 2 duże torby ze wszystkim
      co dla dzieci niezbędne...
      ...chyba sama sobie zaczynam odpowiadać na pytanie wink
      • pawel-1977 Re: Chcemy kupić samochód... 03.07.08, 21:04
        Weź większy. Wiem ze boisz sie parkowania ale uwierz mi ze po
        miesiacu zapomnisz o tym. Dodatkowo masz 2 coreczki i pewnie raz na
        jakis czas robicie wypad cala 4 za miasto np. morze. Poza tym panda
        to taka puszka jeden wypadek i zlozy sie jak harmonijka, a co gdybys
        wtedy jechala z dziecmi. Idiotów na drogach nie brakuje.
        Bezpieczenstwo ponad wszystko no i wygoda, pakownosc.
      • babcia47 Re: Chcemy kupić samochód... 04.07.08, 01:45
        scenic jako rodzinny jest suuuper, miałam kiedys okazję go dokładnie
        obejrzeć..schowków, uchwytów masz tyle, że torby nie bedą się pętać
        po samochodzie, wózek i wszelkie "graty" zabierzesz bez problemu..ja
        bym wzieła..Moje dziecki właśnie kupiły audi kombika jako rodzinny
        bo mają inne mniejsze, ale gdy musieli wybrac się w dalsza podróż z
        dzieckim i zabrać wszystko co potrzebne..to brakowało miejsca i
        tylna szyba zasłonieta po sam dach..o komforcie jazdy juz nawet nie
        wspomne..synowa prawko ma co prawda dłuzej, jednak od czasu jego
        zrobienia praktycznie żadnej praktyki..audica jest duzo dłuższa od
        scenica i mniej zwrotna..jednak praktycznie od chwili kupienia
        jeździ, parkuje bez problemu i bardzo sobie chwali..
    • daaar0 Re: Chcemy kupić samochód... 04.07.08, 15:33
      Może Renault Kangoo ?
      Kupiliśmy ze względu na dzieci. Stary, używany. Te nowe są teraz całkiem, całkiem.
    • osa551 Re: Chcemy kupić samochód... 09.07.08, 00:03
      W życiu nie chciałabym się z dwójką maluchów z przyległościami "upychać" do
      Pandy. Grand Scenic szybko nauczysz się jeździć. Co prawda mój mąż twierdzi, że
      ja najchętniej jeździłabym ciężarówką, ale wydaje mi się, że Twój mąż dobrze
      wybrał, bo pewnie będzie to również samochód na rodzinne wyjazdy.

      Kwestia bezpieczeństwa również jest bardzo ważna. Obejrzyj sobie testy
      zderzeniowe Pandy i Grand Scenica.

      Jeśli nie chcesz się męczyć - polecam wersję z automatyczną skrzynią biegów.
    • bswm Re: Chcemy kupić samochód... 09.07.08, 16:38
      Wez duzy. Ja tez na poczatku zapieralam sie, ze chce mala fiestke, ale kupilismy
      mondeo, jezdze nim codziennie i nie zamienilabym sie za nic.
      Ma 8 poduszek, jest duzy i bezpieczny. Znajomi ostatnio mieli czolowke nie z ich
      winy - facet wypadl na ich pas. Przezyli tylko dlatego, ze jechali nowa skoda
      octavia - duzy solidny samochod z poduszkami. Oczywiscie mieli zapiete pasy, ale
      gdyby to byla Panda, to jesliby przezyli, jezdziliby na wozkach, bo pewnie
      zmiazdzyloby im nogi.
      A Scenic na pewno mozna kupic w opcji z czujnikiem parkowania wink
      Na bezpieczenstwie nie mozna oszczedzac.
    • johnnysixcannons Re: Chcemy kupić samochód... 10.07.08, 00:11
      korusiar napisała:


      > Ja z w/w powodów wolałabym coś mniejszego (podoba mi się fiat
      panda-
      > damski, mały, zwrotny, krótki więc łatwy do parkowania)
      łatwy do zmiażdżenia w zdrzeniu z innym samochodem,przez co
      niebezpieczny,niestabilny w prowadzeniu za mały dla ciebie i
      dzieci ale mąż
      > upiera się przy dużym, twierdzi, że będzie bezpieczniejszy i
      > wygodniejszy.
      bo twój maz jest madrym człowiekiem i che dla ciebie dobrze ,
      powinnaś na znak pokory postawić sobie jego stopę na głowie $wink


      > Ps. Wiem, że to forum na zupełnie inny temat ale nie interesują
      mnie
      > zbędne komentarze. Jeśli ktoś nie chce, niech nie odpowiada.
      > Aha, tak na wszelki wypadek zaznaczam-TO NIE JEST ŻADNA ANKIETA!!!
      > Dziękuję smile
    • magdalodz Re: Chcemy kupić samochód... 10.07.08, 14:42
      Jeżdżę Corollą Verso (wielkością można porównac do Granda)i jestem i
      zadowolona i nie. Zadowolona bo moja cała rodzina (2+2) komfortowo i
      bezpiecznie podróżuje. Jeśli chodzi o parkowanie to z zazdrością
      patrzę jak małe autka wciskają się w miejsca, o którach ja tylko
      mogę pomarzyc...zwłaszcza, że pracuję w centrum (chociaż mój mąż
      mówi mi, że on by się tu zmieściłsmilePodsumowując w myśl, że auta są
      do jeżdżenia a nie do parkowania - lepiej duże.
    • kajak75 Re: Chcemy kupić samochód... 11.07.08, 15:58
      Problem z parkowaniem nie zalezy od wielkosci samochodu, ale od widoczności.

      Na codzień jezdze corrola i jak matre powtarzam g.. widzesmile Samochod ma
      szerokie słupki, które skutecznie ograniczaja widoczność.
      Do tego kształt samochodu taki, ze nie widzisz konca maski. z tyłu ma na
      szczeście czujniki parkowania, ale sa zbyt czule.

      Gdyby nie nieszcześliwy zbieg okolicznosci nigdy nie wsiadlabym za kierownice
      mezowego auta - nissan patrol - taki na 7 osob i jeszcze troche podniesiony. I
      szok. Widze wszystko, lusterka jak uszy słonia, a parkowanie w koperte-
      pestkasmile Samochod moze nie specjalnie dynamiczny, ale nie czujesz presji innych
      kierowcow, ze jedziesz za wolnosmile w ogole komfort jezdzenia po Warszawie, bo
      żaden "Chamlet" nie probuje wymuszac na tobie pierwszenstwa, co nagminnie
      zdazalo sie jak jezdzilam mniejszym.
      Do tego wozek. Zapakowanie krowiastej emmaljungi ( super na podmiejskie wertepy)
      do corolli - masakra. Gondola na siedzenie, reszta do bagaznika, czasami ze
      zdejmowaniem kol wlacznie. A takim patrolu - wozek miescil sie bez skladania -
      przypinalam tylko, zeby nie latal w bagazniku.

      Na Twoim miejscu wyciagnelabym meża na wycieczke po salonach/komisach
      samochodowych. Wsiadz do rożnych samochodów i zobacz ile widzisz.

      Odnosnie Pandy - odradzalabym. Subiektywnie - bo nie cenie sobie tej marki.

      Obiektywnie - widzialam 3 skasowane Pandy - nie ma w nich czegos takiego jak
      strefa zgniotu.
    • kachullcia Re: Chcemy kupić samochód... 16.07.08, 11:30
      a ja polecam mitshubishi space rannera! super rodzinny samochód! do
      tego z tył gdzie zazwyczaj siedzą dzieciaczaki drzwi są otwierane -
      suwane - tylko z jednej strony, co daje pewność, że dzieciątko samo
      nagle nie wyskoczy po zaparkowaniu (takie ciut większe dzieciątkosmile)
      duży bagażnik, który naprawdę sporo pomieści, a strefa zgniotu
      spora... o czym niestety się przekonaliśmy. Ale po rozbiciu jednego,
      nawet nie myśleliśmy o innym - kupiliśmy nowego runnerka!
    • korusiar Re: Chcemy kupić samochód... 16.07.08, 16:52
      Bardzo wszystkim dziękuję za wypowiedzi.
      Decyzja już zapadła i dzisiaj mąż zaliczkował Renault Grand Scenic.
      Pozdrawiam smile
      • tata_tomek Korusiar, i jak Ci się jeździ Renault? 21.08.08, 09:03
        korusiar napisała:

        > Decyzja już zapadła i dzisiaj mąż zaliczkował Renault Grand Scenic.

        A właściwie nie 'Ci' tylko 'Wam'?
Pełna wersja