nadia14
22.10.03, 22:45
Jestem młodą mamą 8-miesięcznej córeczki a czuje się jak wrak człowieka. Mój
mąż w ogóle nie zajmuje się dzieckiem,a przynajmniej nawet sie nie stara.
Jestem wykonczona samodzielną opieką nad dzieckiem, a dodam że to żywe srebro
i wszędzie jej pełno. Sama ją przewijam, kąpię, karmię, bawie się, wstaje w
nocy, bo śpi bardzo źle (nawet ni epamiętam kiedy sie do porządku wyspałam.
Każda moja prośba by ojciec zajał sie dzieckiem przynajmniej na chwilę żebym
mogła cokolwiek zrobić w domu odbierana jest jak jakis potworny obowiązek.
Nie pomaga mi w ogóle. Nawet nie pamiętam kiedy miałam chwilkę czasu dla
siebie. A przecież to takie ważne, żeby zregenerować siły na następne dni.
Wszystko jest ważne tylko ni edziecko, ważniejsze są dla niego gry i
internet. Córka nawet nie chce do niego iść na ręce od razu płacze chociaż
krzywdy by jej nigdy nie zrobił. Jestem młoda powinnam miec energie do życia
a tak naprawde to mam juz wszystkiego dość. Co to za życie z takim
człowiekiem. Kiedys taki nie był. Rozmiawiałam juz z nim niejednokrotnie ale
to jak groch o ścianę. Może ktos pomoże mi rozwiązać ten problem bo naprawde
nie wiem juz co robić. A może byłoby mi lepiej gdybym była sama bo tak
naprawde tak właśnie sie czuje.
Magda