Panowie-tatusiowie

08.01.09, 18:37
Załozcie jakis watek na temat waszych tesciowych tak jak to robia
emamy,przynajmnie raz na tydzien robia jazde na tesciowe.U Was tu tak smutno a
napewno tez macie nie lekko.Chyba ze sie boicie poruszac takich delikatnych
tematow.Powodzenia
    • egon26 Re: Panowie-tatusiowie 08.01.09, 22:46
      My nasze teściowe na rękach nosimy, po stopach całujemy, do snu kołyszemy bo są
      takie cudowne, albo bo wydały takie wspaniałe córki na świat które wyszły za nas
      za mąż że już za samo to należy się im dozgonna wdzięczność.
      A jeśli chodiz konkretnie o moją teściową to jest spoko, ma swoje minusy ale
      wiem że inni mają gorzej- pozdrowienia dla lamberta wink
      • jaremax Re: Panowie-tatusiowie 09.01.09, 00:35
        Moja teściowa wie ,że Ją szanuję zdarza się ,że okoliczności temu
        przeczą wink No i tak jakoś się wzajemnie szanujemy.
        P.S
        Mam coś wymyśleć szałowego ? smile Dobra z niej kobieta. Amen.
        • ve1ociraptor Re: Panowie-tatusiowie 09.01.09, 07:18
          he he - prowokacja się nie udała smile nie rzuciliśmy się z jadem na mamy naszych
          żon. No bo ja na przykład moją tez bardzo lubię i szanuję a nasze relacje są
          naprawdę świetne.
          Pozdrawiam
    • tata_tomek Re: Panowie-tatusiowie 09.01.09, 08:36
      lary-sa37 napisała:

      > Załozcie jakis watek na temat waszych tesciowych

      Nie chcemy się powtarzać smile :

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=568&w=87148816
      • lary-sa37 Re: Panowie-tatusiowie 09.01.09, 10:12
        I chwała wam bo tym sie roznicie od kobiet ze nie potraficie puszczac jadu na
        ich matki a one robia to z waszymi .Pozdrawiam
        • kckk Re: Panowie-tatusiowie 09.01.09, 10:38
          Tu nie o roznice plci chodzi, ale o mieszanke
          charakterow,
          kwalifikacji,
          roznic w podejsciu do wielu spraw,
          autorytetu,
          checi pomocy we wszystkim za wszelka cene/braku tej pomocy
          i moze jeszcze kilku innych...,
          z ktorymi musza zmierzyc sie kobiety sila rzeczy.
          Panowie z reguly nie maja tych problemow, poniewaz
          albo g.... ich to obchodzi
          albo sie nie znaja
          albo co najjbardziej prawdopodobne wola miec swiety spokoj ratujac sie ucieczka
          w 'bezpieczne miejsce' big_grin
          • nod26 Re: Panowie-tatusiowie 09.01.09, 16:24
            kckk napisał:

            oj chyba nawet nie wiesz co piszesz.Płec byla,jest i bedzie najwazniejsza
            pomijajac charakternosc kobiet ktora juz jak zacznie to
            nie skonczy puki nie wykonczy.Panowie jednak maja wiecej człowieczenstwa.W koncu
            jak na ulicy ktos krzyknie"człowieku" to tylko mezczyzna sie obejrzy a to cos
            znaczy.
Pełna wersja