wasza opinia dotycząca ilości dzieci

    • tom-77 Najlepiej w ogóle nie mieć bachorów 07.08.09, 12:18
      j.w.
      • artgosia Re: Najlepiej w ogóle nie mieć bachorów 07.08.09, 17:15
        Jestem jedynaczką, mój mąż także - mamy przechlapane.
        Mamy 4 dzieci i jest super smile
        i psa smile
        • ostyrka Re: Najlepiej w ogóle nie mieć bachorów 12.08.09, 10:39
          Oj bez przesady! Jestem jedynaczką, a moj maz nie - mamy dwojke dzieciaków i
          jest ciekawie!
          Polecam model indywidualny, czyli taki, w jakim czujecie, że bedzie Wam
          dobrze...nam jest parką!
    • karro80 Re: wasza opinia dotycząca ilości dzieci 07.08.09, 20:40
      He, ja jestem jedynaczką - dobrze mi z tym - jakoś o rodzeństwie nie
      marzyłam - z egoizmem w normie społecznej się mieszczęwink-kontakty
      nawiązuję łatwo, w grupie współpraca mi idzie - oceniam realnie-żeby
      nie byłosmile

      Nie planuję liczby dzieci - kiedyś chciałam mieć jedno, bo żal mi
      było jak widziałam, że rodzice faworyzują jedno(ze względu na płeć
      czy starszeństwo) - bałam się, że też tak będę...

      Teraz jeśli mała zostanie jedynaczką to z innych powodów, ale nie
      uważam tego za jakieś "ukrzywdzenie" tak jak nie uważam za krzywdę
      posiadania licznego rodzeństwa.

      Jak masz środki i chcecie to może być i 3 i 4 sztukiwink
      Myślę, że jak są fajni rodzice, szczęśliwe dzieciństwo a dzieciaki
      wyrosną na ludzi zadowolonych z siebie to ilość jest nie ważna.
    • wysoki.brunet Re: wasza opinia dotycząca ilości dzieci 08.08.09, 19:51
      Energię życiową Z reguły starsze dziecko idzie w cień kiedy jest
      młodsze podobnie jak w większości przypadków relacje i bliskość z mężem
      idą w kąt kiedy pojawia się dla kobiety bardziej atrakcyjna bliskość z
      dzieckiem. Warto poczytać podobny wątek jak starsze przeżywają
      odstawienie w kąt i brak uwagi:
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,97895658,,Gdy_urodzilo_sie_drugie_.html?v=2
      • eps Re: wasza opinia dotycząca ilości dzieci 10.08.09, 09:28
        ja mam brata i siostrę i nie wyobrażam sobie abym mogła być jedynaczką. mój mąż
        tak samo ma 2 braci. Cudownie wspominam zabawy z rodzeństwem jako dzieci i teraz
        też miło jest zadzwonić do brata i sie z nim spotkać. Czasami mi pomagają jak
        mam potrzebę i ja im także.
        Jak ktoś ma rodzeństwo to cięzko mu sobie wyobrazić jego brak, jak ktoś nie ma
        to chwali to że go nie ma. Ja jednak całym sercem jest za posiadaniem
        przynajmniej dwójki dzieci.
    • default Re: wasza opinia dotycząca ilości dzieci 08.10.09, 12:41
      Jestem jedynaczką, jakoś zawsze dobrze mi z tym było, chociaż bardzo
      cenię przyjaźń siostr ciotecznych. Sama też mam jedno dziecko i
      jakoś nigdy nie pragnęłam więcej. Moje dziecko też ma bliski i
      ożywiony kontakt z kuzynami w swoim wieku, tak że chyba nie odczuwa
      braku rodzonego rodzeństwa ? Natomiast mój mąż jest jedynakiem
      specyficznym, bo posiada trzy sporo starsze siostry, on jest
      jedynym, najmłodszym synkiem w rodzinie i tak naprawdę to ma gorszy,
      bardziej egoistyczny charakterek jak autentyczne jedynaki smile
    • purchawkapuknieta Re: wasza opinia dotycząca ilości dzieci 08.10.09, 20:01
      mam starszego brata. zapachnie to patologią, ale jest mi najbliższą dorosłą
      osobą. mimo wojen i kłótni w dzieciństwie, zawsze był najważniejszy. teraz
      patologia do kwadratu: mój brat był pierwszą osoba, której powiedziałam o mojej
      ciąży. mimo, że mamy wlasne zycia, własne rodziny, wciąż z problemem mogę do
      niego przyjść.

      mam dwoje dzieci. drugie jest zupełnie nieplanowane, ale z biegiem czasu widzę,
      ze jego istnienie jest wielka korzyścia dla starszej siostry.

      nie jestem krezusem, długo wychowywalam dzieci samotnie (zostałam sama w 2
      miesiącu ciąży z młodszym). nie wierz w mity, że jedynak ma szansę na lepszą
      przyszłość, bo nie musi znosić ubranek po starszym rodzeństwie, rodzice
      poświęcaja mu CAŁY czas i WSZYTKIE pieniądze. gó... prawda. wszystko zależy od
      was, od waszego rozsądku, wyczucia i dojrzałosci.

      ja nie wykluczam trzeciego tongue_out
Pełna wersja