Dodaj do ulubionych

atak na pearl Harbor

16.01.15, 15:07
Wczoraj w sensacjach 20 wieku(nic ciekawego raczej wszystko było wiadome) podali że jakby fakt ataku japońskiego dotarł o czasie do Floty Pacyfiku o ona by wyszła w morze i rozgromiłą japończyków. I to wszystko w ciągu 2 godzin.
Teraz pytanie ile czasu potrzeba aby stojący pancernik w niedziele rano doprowadzić w stan zdatny do rejsu bojowego? W Tulonie ciężkie okręty od razu zatopiono bo wiedziano że i tak żaden nie ujdzie.
W audycji stwierdzono że japończycy wymyślili sposób aby torpedy nie zanurzały się tuż po zrzuceniu z samolotu. A przecież to rozwiązali już brytyjczycy
Obserwuj wątek
    • speedy13 Re: atak na pearl Harbor 20.01.15, 17:21
      Hej

      stasi1 napisał:

      > Wczoraj w sensacjach 20 wieku(nic ciekawego raczej wszystko było wiadome) podal
      > i że jakby fakt ataku japońskiego dotarł o czasie do Floty Pacyfiku o ona by wy
      > szła w morze i rozgromiłą japończyków. I to wszystko w ciągu 2 godzin.

      Czy mogę spytać skąd wzięła się ta konkretna liczba 2 godzin?

      > Teraz pytanie ile czasu potrzeba aby stojący pancernik w niedziele rano doprow
      > adzić w stan zdatny do rejsu bojowego?

      To zależy od stopnia pogotowia bojowego. Wiemy skądinąd, że już w trakcie nalotu niektóre z pancerników próbowały wyjść z portu, czyli dało się je w jakimś trybie "mega-turbo" :) uruchomić. 2-godzinne wyprzedzenie z pewnością tym okrętom by pomogło. Ponadto nawet jakby nie udało się ruszyć z miejsca, a tylko wprowadzić alarm bojowy: załogi na stanowiskach, obsadzone działa plot., drzwi wodoszczelne zamknięte, drużyny gaśnicze i naprawcze w pogotowiu, to już samo to pozwoliłoby istotnie zmniejszyć straty.

      Przede wszystkim zaś flota (i armia też oczywiście) w tym czasie zdołałaby zapewne rzucić do walki swe siły lotnicze: samoloty rozpoznawcze, by odnalazły japoński zespół, myśliwce, by przechwyciły nadlatujące japońskie formacje, bombowce, by wyprowadzić kontrataki na japońskie okręty.

      > W audycji stwierdzono że japończycy wymyślili sposób aby torpedy nie zanurzały
      > się tuż po zrzuceniu z samolotu. A przecież to rozwiązali już Brytyjczycy

      Zapewne jednak Brytyjczycy nie podzielili się z nimi szczegółami technicznymi tego wynalazku i Japończycy sami musieli je dopracować. Tyle że już mniej więcej wiedzieli o co chodzi i że to się w ogóle da zrobić.
      • stasi1 Re: atak na pearl Harbor 24.01.15, 09:19
        te godziny wyszły z tego że zdołano odczytać depesze o zniszczeniu maszyn szyfrujących i tajnych dokumentów w ambasadach(dwie godziny przed rzeczywistym atakiem). Wywiad wysnuł że oznacza to wojnę(i to już teraz) i tylko problem z dotarciem do decyzyjnych ludzi.
        Oczywiście że wiem że te 2 godziny zmniejszyły by straty amerykanów a zwiększyły straty japończyków.Może nawet były tak duże że nie zdołali by zdobyć Wake?
        Newadę udało się uruchomić i miała wyjść z bazy tylko cofnięto ją aby przypadkiem nie zatoneła w kanale portowym.
        • bmc3i Re: atak na pearl Harbor 12.09.20, 14:19
          stasi1 napisał:

          > te godziny wyszły z tego że zdołano odczytać depesze o zniszczeniu maszyn szy
          > frujących i tajnych dokumentów w ambasadach(dwie godziny przed rzeczywistym at
          > akiem). Wywiad wysnuł że oznacza to wojnę(i to już teraz) i tylko problem z dot
          > arciem do decyzyjnych ludzi.
          > Oczywiście że wiem że te 2 godziny zmniejszyły by straty amerykanów a zwiększ
          > yły straty japończyków.Może nawet były tak duże że nie zdołali by zdobyć Wake?
          > Newadę udało się uruchomić i miała wyjść z bazy tylko cofnięto ją aby przypadk
          > iem nie zatoneła w kanale portowym.
          >


          Tak, wywnioskowano z tego ze Japończycy uderzą, nie wiedziano jednak gdzie.
      • stasi1 Re: atak na pearl Harbor 09.05.21, 09:46

        > y
        >
        > Zapewne jednak Brytyjczycy nie podzielili się z nimi szczegółami technicznymi t
        > ego wynalazku i Japończycy sami musieli je dopracować. Tyle że już mniej więcej
        > wiedzieli o co chodzi i że to się w ogóle da zrobić.


        W Tarencie działał zespół japoński który zbierał dane jak to przeprowadzono.
        www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1978726,1,1940-operacja-judgement.read
        • bmc3i Re: atak na pearl Harbor 14.05.21, 19:05
          stasi1 napisał:

          >
          > > y
          > >
          > > Zapewne jednak Brytyjczycy nie podzielili się z nimi szczegółami technicz
          > nymi t
          > > ego wynalazku i Japończycy sami musieli je dopracować. Tyle że już mniej
          > więcej
          > > wiedzieli o co chodzi i że to się w ogóle da zrobić.
          >
          >
          > W Tarencie działał zespół japoński który zbierał dane jak to przeprowadzono.
          > www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1978726,1,1940-operacja-judgement.read


          Japończycy owszem badali okrety w Tarencie, ale prowdzili własne badania, co wiecej wprowadzeniu drewnianych stabilizatowór sprzeciwiał sie miedzy innymi wiceadmirał Shoji Naruse, kierujący zespołem, który opracował podstawową japońską torpedę lotniczą typu 91, twierdzący ze drewniane elementy zbyt łatwo moga dostac sie miedzy łopatki śruby i uszkodzić ją.
    • wladca_pierscienii Re: atak na pearl Harbor 25.07.20, 13:28
      dwuczęsciowy film dokumentalny "Pearl Harbour" ("Pearl Harbour the Untold Story", W. Brytania, 2016)
      operacja "Magic" - Amerykanie rozszywrowywali maszynę "Purple" - szyfry japońskiej dyplomacji

      1)
      24 września 1941 konsulat japoński dostał polecenie szpiegowania amerykańskich okrętów w Pearl Harbour (pracownik japoński robił to legalnie, z terenów otaczających P.H., legalne loty samolotem nad portem)
      2)
      ambasada - zerwanie negocjacji 25 listopada
      3)
      2 grudnia 1941 - polecenie zniszczenia szyfrów
      4)
      długa depesza 7 grudnia - treść znano kilka godzin przed atakiem
      admirał Kimmel dostał ostrzeżenie kilka godzin po ataku
    • bmc3i Re: atak na pearl Harbor 15.12.21, 06:33
      stasi1 napisał:

      > Wczoraj w sensacjach 20 wieku(nic ciekawego raczej wszystko było wiadome) podal
      > i że jakby fakt ataku japońskiego dotarł o czasie do Floty Pacyfiku o ona by wy
      > szła w morze i rozgromiłą japończyków. I to wszystko w ciągu 2 godzin.
      > Teraz pytanie ile czasu potrzeba aby stojący pancernik w niedziele rano doprow
      > adzić w stan zdatny do rejsu bojowego? W Tulonie ciężkie okręty od razu zatopi
      > ono bo wiedziano że i tak żaden nie ujdzie.
      > W audycji stwierdzono że japończycy wymyślili sposób aby torpedy nie zanurzały
      > się tuż po zrzuceniu z samolotu. A przecież to rozwiązali już brytyjczycy


      W przypadku dużego okrętu liniowego potrzeb było co najmniej 1 dnia, na przygotowanie jednostki do wyjścia w morze. Mniej jeśli okręt jest w uzbrojony, zaopatrzony i zatankowany. 7 grudnia 41, tylko Arizona była w pełni zaopatrzona. Gdy 8 grudnia do Pearl Harbor powrócił Enterprise, w pełni zaopatrzono go w ciągu 7 godzin i już 9 grudnia ponownie wypłynął w morze. 7 godzin, i to był rekordowy czas, z całą załogą ponad 2 tyś ludzi oraz cywilami z portu, powracającymi bez wytchnienia. Normalnie zajmowało to ponad 24 godziny.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka