Gość: oxo IP: *.paylane.park.gdynia.pl 20.10.09, 10:13 Straz Miejska powinna byc zlikwidowana. Z czymkolwiek sie do nich zadzwoni to okazuje sie, ze to nie do nich albo, ze nie maja srodkow. Oni cos w ogole moga zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
janu5 Problem jest powazny 20.10.09, 10:24 Rzeczywiście na każdym osiedlu z piecami jest jakas czarna owca ,która po opał idzie do smietnika. Pali smieciami w dodatku mokrymi. Jedynym wyjściem jest eksmisja takich osób do lokali bez pieców. Odpowiedz Link Zgłoś
dolina_konga Tony śmieci do płuc? "Pali się czym popadnie" 20.10.09, 11:54 Sytuacja w Sopocie, który uważa mieni się za kurortem jest tragiczna w zimie. Wychodzę z dzieckiem na spacer na świeżę powietrze, a tam czarny dym ze spalonym plastików i pociętych mebli,które moi sąsiedzi zbierają przez cały rok z wystawek żeby mieć zapas na zimę. Podczas procesu spalania plastikowych opakowań, folii oraz gum czy opon, uwalnia się do powietrza wiele szkodliwych, a wręcz trujących substancji, które wcześniej były wykorzystywane w produkcji tych tworzyw jako barwniki, stabilizatory, utwardzacze, itp. Występują tam również metale śladowe, jak ołów, rtęć, kadm czy chrom. Oprócz w/w substancji, które stosowano w procesie produkcji plastiku, podczas jego spalania powstają nowe. Najgroźniejszymi z nich są furany i dioksyny, które należą do najbardziej trujących, rakotwórczych substancji na świecie. Te ostatnie są 10 000 razy bardziej trujące od cyjanku potasu, lecz ich działanie nie jest natychmiastowe; powolnie ale skutecznie uszkadzają one narządy wewnętrzne: wątrobę, płuca, nerki, rdzeń kręgowy i korę mózgową, zwiększają także ryzyko wystąpienia nowotworów. Dioksyny, w stężeniu nawet stukrotnie mniejszym od dawek powodujących raka (a te przecież są niewiary- godnie małe), oddziałują na człowieka, a szczególnie na kobiece hormony - estrogeny rozregulowując układ hormonalny i wpływając niekorzystnie na procesy rozrodcze. Szczególnie narażone na chorobotwórcze działanie metali ciężkich, furanów i dioksyn są osoby mało odporne, zwłaszcza dzieci. Płód zostaje uszkodzony już w łonie matki, co może się objawiać później nawet trwałym kalectwem. Badania dowodzą, że najwięcej dioksyn dostaje się do środowiska nie z produkcji przemysłowej, lecz podczas spalania odpadów w gospodarstwach domowych; kto lekkomyślnie spala plastik, oleje, gumy w palenisku domowym lub bezpośrednio na powierzchni ziemi; truje siebie, środowisko i nas wszystkich. To cytat za www.nowytarg.pl/wazne.php?w_id=329 Fundacja ekologiczna Arka prowadzi kampanię przeciwko paleniu śmieci w piecach domowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z sopotu Re: Tony śmieci do płuc? "Pali się czym popadnie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 13:17 Prosze bardzo. Moi sasiedzi z kamienicy obok pala w piecu czymkolwiek przez caly rok. Nie da sie okna otworzyc czasem bo smrod powala. Straz miejska w Sopocie powiedziala, ze nie maja nic do tego. Ale tamci sadsiedzi to prawdziwe trolle. Ale spojrzmy blizej moj sasiad, czlowiek mlody, wyksztalcony zalozyl sobie niedawno kominek. A poniewaz jest, hm, hm oszczedny - przez caly rok sciaga do piwnicy stare meble, okna bez szyb, tnie to i pali w kominku. Leci syf do nieba a on sie cieszy bo mu tak ladnie ogien trzaska w mrozne dni. I teraz ja donioslam na niego do strazy pozarnej. olalam juz te miejska. Ale nie za niszczenie srodowiska tylko za zagrozenie pozarem w piwnicy. Bo trzyma to drewno bez ladu i skladu. I kim jestem szuja donosicielska, czy obywatelem praworzadnym? Sama juz nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cedrowianka Re: Tony śmieci do płuc? "Pali się czym popadnie" IP: *.chello.pl 20.10.09, 13:49 Mieszkam od niedawna w Cedrach Wielkich kolo Gdanska, kilkakrotnie dzwonilam na komisariat poniewaz sasiadka obok palila starymi oponami w piecu- kompletnie nic to nie dalo. Caly okragly rok spala w piecu smieci, opony i nikmt kompletnie nic w tym nie robi. Wszyscy wdychaja to "swieze wiejskie powietrze"..... Odpowiedz Link Zgłoś