W Trójmieście brakuje placów zabaw dla dzieci

IP: *.mlyniec.gda.pl 06.11.09, 06:49
Zapraszam na Zaspę tutaj placów zabaw jest multum
się żyje - się wie
    • Gość: jamarek W Trójmieście brakuje placów zabaw dla dzieci IP: *.gdynia.mm.pl 06.11.09, 06:50
      Artykuł na czasie, ponieważ w listopadzie najwięcej dzieci korzysta
      z placów zabaw. No może jeszcze w grudniu też jest ich sporo.
    • Gość: k Ale za to mamy hale i stadiony... IP: 94.78.181.* 06.11.09, 08:31
      a dzieci spadówa
    • Gość: btw W Trójmieście brakuje placów zabaw dla dzieci IP: *.chello.pl 06.11.09, 11:40
      Szkoda że władza w czasach kryzysu zawsze oszczędza na kulturze i dzieciach.
      Na Przymorzu usunięto wszystkie stare urządzenia z lat 70tych ale nie
      zastąpiono je niczym nowym.dla dzieci jest Kraina Marzeń wiecznie zapchana
      jedyny taki park na całe prawie półmilionowe miasto do tego wybudowany nie za
      pieniądze miasta Gdańska.wstyd i hańba ale Prezydent bardziej dba o wizerunek
      medialny niż place za kilkadziesiąt tysięcy złotych.
    • Gość: pls W Trójmieście brakuje placów zabaw dla dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 13:38
      nie wiem gdzie na Oruni ta pani mieszka
      ale na Oruni Górnej są miejsca zabaw dla dzieci,
      nawet na starszej części pustawe, bo dzieci wyrosły :)
      co roku są malowane i naprawiane a w tym roku nawet piasek w
      piaskownicy wymieniono, więc bez przesady

      tak naprawdę to mówi sie tylko o placach dla najmłodszych
      a starsze dzieci co mają? jakieś boisko przeoczyłam?
      dlatego wiekszość siedzi przy komputerach
      • Gość: ika Re: W Trójmieście brakuje placów zabaw dla dzieci IP: *.chello.pl 06.11.09, 14:42
        Sopot pod tym wzgledem to pustynia. Malutki placyk w Parku Południowym, kamienny, niebezpieczny w Północnym. Między Al. Niepodległości a Armii Krajowej zdewastowany. A następne będą likwidowane. I nic w zamian.
    • Gość: wrzeszczanka Wrzeszcz IP: 84.38.22.* 10.11.09, 10:43
      Zapraszam włodarzy na plac zabaw za pomnikiem Piłsudskiego - dzieci w
      najlepszym przypadku wrócą z drzazgą lub podartymi spodniami ze zniszczonego
      drewnianego placu zabaw, w gorszym - wbiją szkło w kolano z rozbitych butelek
      zostawianych przez "korzystających" z placu okolicznych pijaków. Piaskownica z
      betonowym brzegiem i zasikanym piaskiem tez nie zachęca do zabaw.
      Delegacje świętujące pod pomnikiem - zachęcam do wejrzenia wgłąb "parku"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja