Młody ekonomista szuka pracy, reklamując się na...

IP: *.crowley.pl 21.01.04, 09:24
Nikt sie nie odezwal bo reklama do bani. Napisal by chociaz z czego sie
doktoryzuje, bo jaki on jest doktorat z zoologii czy z gimnastyki?
    • Gość: Fugazi Re: Młody ekonomista szuka pracy, reklamując się IP: 217.153.10.* 22.01.04, 09:16
      Bodek masz troche racji, ale teraz jest taki "trend", ze nie wazne w jakiej
      dziedzine wiedzy sie specjalizujesz, ale to ze posiadasz zdolnosci do
      poszerzania swojej wiedzy, do stawiania sobie celow i ich osiagania. Niestety
      twierdze, ze wiekszosc menadzerow w naszym kraju to "rycerze" (czytaj zakute
      lby). Ci, co sa bystrzejsi to albo niewiele moga, albo juz dawno z tego kraju
      wyjechali. Dotyczy to szczegolnie sredniego szczebla, bo ci nieco wyzej sa
      zdani na to co podadza im "rycerze" i tak oto mamy kwadrature kola. O
      nepotyzmie i ksenofobii juz nie wspomne.
    • Gość: dr sztrosmajer Re: Młody ekonomista szuka pracy, reklamując się IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.01.04, 09:18
      Pewnie, że do bani.
      Facet nie ma fantazji. Plakat wygląda jak nekrolog.
      Szkoda, za 800 zł mógłby kupić rower i rozwozić różne rzeczy po mieście.
      W ogóle ile ciekawych rzeczy można zrobić, mając 800 zł...
      Nie dziwię się, że go nie zatrudniają.
      • Gość: Fugazi Re: Młody ekonomista szuka pracy, reklamując się IP: 217.153.10.* 22.01.04, 09:29
        Czy wszystko musi wygladac jak reklama Coca-Coli? Warto zadzwonic, by
        dowiedziec sie co kryje sie za tym lapidarnym przekazem, ktory najwyraznie
        trafia do tych, ktorzy rozumieja to co czytaja i zastanawiaja sie nad tym.
        • Gość: I Re: Młody ekonomista szuka pracy, reklamując się IP: 57.67.16.* 22.01.04, 10:01
          Popieram. Fantastyczny pomysl, ktory byc moze ma swoje mankamenty, ale nie w
          tym rzecz. Najwazniejsze, ze chlopak ma inicjatywe, wyobraznie i nie boi sie
          ryzyka. Nie majac wlasnych pomyslow najlatwiej jest krytykowac czyjes. Sama bym
          go zatrudnila, gdybym miala takie mozliwosci.
          • Gość: JK Re: Młody ekonomista szuka pracy, reklamując się IP: 213.241.2.* 02.02.04, 13:57
            Pomysł w sumie dobry, ale wykonanie bez polotu, bo doktorant wcale nie brzmi
            tak dumnie, zeby pracodawcy ustawiali się do niego w kolejce. Wręcz przeciwnie,
            dzisiaj takie lakoniczne stwierdzenie odbierane może być jako zbytnie
            zadęcie "zawodnika" poszukującego pracy. I jesli on sam tego nie rozumie to
            szanse na znalezienie pracy ma słabe ..
    • Gość: piotrek Re: Młody ekonomista szuka pracy, reklamując się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.04, 09:52
      Co sądzicie o powiedzeniu "szef wysłał mnie na billboard" zamiast zwolnił mnie?
      • Gość: Olaf Re: Młody ekonomista szuka pracy, reklamując się IP: 217.8.161.* 22.01.04, 10:15
        pomysl rewelacyjny, ale wykonanie beznadziejne - brak reakcji ze strony
        pracodawcow tylko to potwierdza.

        juz nawet nie chodzi o oprawe graficzna ile o tresc
        tego typu ogloszenie powinno chociaz markowac jakiego typu pracy koles szuka
        (wywoz nieczystosci? ogrodnictwo? reklama? bankowosc? albo ogolniej
        np. "finanse") + dobre haslo, latwo wpadajace w ucho.
        sorry misiu - bezplciowa oferta adresowana "do wszystkich" nie trafia do
        nikogo - za moze dzieki artykulowi w gazecie ktos sie toba zainteresuje.
    • Gość: XL zaplacil podatek od tych lekcji niemieckiego? IP: *.ds.uni.wroc.pl 22.01.04, 10:26
      może by US sprawdził czy młody ekonomista
      zapłacił dochodowy od tych "lekcji niemieckiego",

      a poza tym reklama do bani - widac ze nie chcial
      go nikt zatrudnic skoro magister ekonomii
      nie umie napisać reklamy.
      tylko billboard o tak skrótowej treści?
      żadnych szczegółów?
    • Gość: ZZ A można zapytać? IP: *.top.net.pl 22.01.04, 14:15
      Jakiego typu profesorowie ekonomii go uczyli?
      Bo jeśli typu Kalety, Pietrewicza, to nie rokuję kariery.
      Skrajnym przypadkiem jest osobnik, który biegał w maratonach, wymachiwał
      nożyczkami i ciachał chleb. Taki to ekonomista.
    • Gość: Maćkos Re: Młody ekonomista szuka pracy, reklamując się IP: *.gdynia.mm.pl 22.01.04, 15:53
      Och Panie doktorant...z takimi pomysłami to daleko Pan nie zajedziesz, a te 800
      zł mógł Pan zdecydowanie w ciekawszy sposób wykorzystać, ale widać zasugerował
      się Pan osiągnięciami szefów Coloseum:)))
      • Gość: bravo!! Re: Młody ekonomista szuka pracy, reklamując się IP: *.gdynia.mm.pl 22.01.04, 20:25
        Co tu za zazdrosni frustraci i przegrańcy zabieraja głos? ! I w dodatku kiepsko
        zorientowani! Wystarczyło dzić przeczytać "Rzepę", by sie dowiedzieć, że ten
        młody gdynianin odebrał juz ponad 20 ofert pracy, kilka z nich rozpatruje, bo
        są interesujące. I czeka na jeszcze lepsze.
        A wy będziecie pierdzieć w stołki i narzekać w tym czasie, kiedy on będfzie
        robił karierę. Usilnie staracie sie wykazać swą wyższość. A jakież to WY macie
        doktoraty, może i habilitacje, hm? Mądrale z bożej łaski.Pewnie na zasiłku albo
        na rencie mamusi lub babci,co?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja