Gość: bruzda
IP: 195.245.226.*
25.01.04, 22:08
Rezygnacja z funkcji publicznych zaraz po zarzutach prokuratorskich wygląda
mi na wstępne przyznanie sie do winy, na przygotowanie "miękkiego lądowania"
w odbiorze publicznym.Podejrzewać można przecież każdego i o wszystko, a w
obecnych czasach podejrzeniami niszczy się ludzi, a nawet i całe partie...