pogłoski o mojej śmierci okazały się być kłamliwe

10.02.02, 22:38
witam,
musiałem wyjechać na kilka dni i przyznaję, że podczas mojej nieobecności
nurtowała mnie myśl czy to nieszczęsne forum wróci przez ten czas do
normalności...
Niestety z każdym dniem 3miejski hyde park zaśmiecany jest coraz bardziej i co
gorsza prym w tym wiodą panie (co do płci - sugeruję się nickami :-)). Czy
naprawdę nie macie co robić z czasem zamiast "dyżurować" tutaj niemal 24h na
dobę i wypisywać takie głupoty? Czy nie lepiej poświęcić czas ukochanej osobie,
spotkać się z przyjaciołmi lub też wyjść np. do teatru? Po co psuć sobie wzrok
siedząc przed monitorem. Nie chcę tu nikogo nawracać, bo w końcu to wasza
sprawa co robicie... Kiedyś wpadali tutaj rzeczowi ludzie, których posty
czytało się z przyjemnością, a teraz... gdańskie forum pretenduje do miana
najgorszego spośród wszystkich forów regionalnych.
To tyle
mimo wszystko pozdrawiam
Rysio :-)

ps. co poniektórzy powinni rozważyć czy przypadkiem nie byłoby lepiej aby
przenieśli się na czat erotyczny, ewentualnie forum seksuologia...
    • Gość: Carioca Re: pogłoski o mojej śmierci okazały się być kłamliwe IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 15:53
      Witam !.

      To prawda....
      Jestem od niedawna, znalazlam troche czasu i powedrowalam po tematach.
      Jest wiele tematow i kazdy znajdzie dla siebie cos odpowiedniego, cos co zwroci
      uwage i chetnie poczyta wypowiedzi/opinie innych, sam cos stuknie ....
      Szukanie tematu interesujacego, to tak jak w lesie zbieranie grzybow.
      Raz sie trafi na prawdziwka, raz na trojacego grzyba.
      Zanim gdzies wejdziemy patrzymy wpierw na naglowek, on pierwszy wpada w oko i
      decyduje; czy zainteresuje nas, czy nie ?.
      Jezeli chodzi o branze obownicza to tu mnie zatkalo. Zastanawialam sie czy
      jestem na forum, czy na czacie ?.
      Jezeli jestem na forum to o co w takich tekstach chodzi i jak sie wypowiedziec ?

      ...............................................................

      > hehehe
      czekam na odzew...
      :))))))
      >
      >och iwa....troche to bylo lakoniczne
      :)))
      > Bylo, bo mam knebel?
      > i coo probujemy na czat wejsc?
      > No, tak
      > iwa??zresetowal mi sie komp
      :(((
      > skladam sie do @, bedzie przed kolacja...(to znaczy @):((((((((((((((

      ...................................................................

      No chyba, ze jestem na chacie i mam podglad na szepty, gdyz to odczowam jak
      cos takiego czytam, a takie zabawy mnie nie interesuja !
      Podejrzewam, ze nikt nie jest zainteresowany takimi wpisami.

      Ktos napisal te slowa: " Dlatego nie dziw sie, ze wszyscy opuszczaja ten tonacy
      okret ".

      Jak zainteresowac sie powyzszymi prywatnymi dialogami ?.
      Sa osoby co nie dorosli do forum, obrazaja innych i prowadza bezsennowne wpisy.
      Takie wpisy sa czesto widziane na czatach, a nie na forum.
      Osoby chyba nie znaja roznicy miedzy forum a chat,em.
      P.s.
      A co najgorsze ?
      Dalam sie sprowokowac i wciagnac w takie ...... rozmowy :(

      Pozdrowinka

    • Gość: jaro Re: pogłoski o mojej śmierci okazały się być kłamliwe IP: *.pppool.de 11.02.02, 23:11
      Niestety to forum padło gdzieś na przełomie kalendarzy...
      A należało do najlepszych...
      Coś odstraszyło ludzi, którzy dbali o jego poziom :-(
      O jego rzeczowość, kulturę i dowcip...
      Może wrócą...
      • iwa.ja Re: pogłoski o mojej śmierci okazały się być kłamliwe 11.02.02, 23:18
        Napisalam do Ciebie, Lwie Serce. Nie wiem, czy dotarło. Mam migotanie komor,
        ale generalnie zgadzam sie z Jaro. Moze to znowu zabrzmi jak mylenie czatu z
        forum, ale..Nie bede reanimować tego wątku, ani żadnego, ktory jego
        jest..Bardzo mi przykro. Carioca, też..
        • Gość: Carioca Re: pogłoski o mojej śmierci okazały się być kłamliwe IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.02, 13:50
          Carioca tez ... co ???
          iwa masz na mysli, ze tez bralam udzial w tych wpisach ?.

          Pojawilam sie tu przed paroma dniami i na jednym temacie dalam sie wciagnac w
          tak ( glupia - ups...przepraszam ! ) rozmowe, ale nie znam Twojego @ adresu,
          zeby tobie napisac co o tym wszytkim mysle ?!.
          Dlaczego zareagowalam (?) to ty dobrze wiesz !.
          Moja pociecha jak nabroila to zawsze pokazywala palcem na inne dzieci, ale czy
          to jest usprawiedliwienie ?.
          Nie, nie chce ciagnac dluzej tych rozmow i prosze nie prowokuj mnie wiecej !!!.

          Czytajac takie wpisy, naprawde mialam przed oczyma chat !.

          Napisalam szczerze, co o tym mysle ?!.

          Pozdrowionka...

        • lwie_serce Re: pogłoski o mojej śmierci okazały się być kłamliwe 13.02.02, 18:19
          iwa.ja napisał(a):

          > Napisalam do Ciebie, Lwie Serce. Nie wiem, czy dotarło. Mam migotanie komor,
          > ale generalnie zgadzam sie z Jaro. Moze to znowu zabrzmi jak mylenie czatu z
          > forum, ale..Nie bede reanimować tego wątku, ani żadnego, ktory jego
          > jest..Bardzo mi przykro. Carioca, też..

          Niestety nic nie doszło :-((( Iwa możesz spróbować wysłać jeszcze raz?
          pozdr.

    • Gość: aCH Re: pogłoski o mojej śmierci okazały się być kłamliwe IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 12.02.02, 17:39
      carioca...ubawilas mnie setnie, nigdzie nie ma przymusa wypowiadania sie na
      kazdym zalozonym watku..wiec sie nie zmuszaj wpisywac tam gdzie nie mozesz
      zlapac o co chodzi a po drugie nikt cie tam nie zapraszal
      a lwie serce, twoja troska mnie wzrusza, tak tylko zastanawiam sie kiedy ty
      ostatnio zlaozyles jakis watek, ktory wzbudzilby chocby minimalne
      zainteresowanie
      miast utyskiwac zajmicie sie podwyzaszaniem poziomu forum,jesli uwazacie ze
      aktualny jego stan jest karygodny a tym kilku watkom ktore sluza towarzyskiej
      rozpuscie dajcie wspolistaniec, nikt przeciez nie zmusza was do czytania
      cudzych postow!!!(szczegolnie gdy tak niesmacza)
      i tyle.

      • Gość: Carioca Re: pogłoski o mojej śmierci okazały się być kłamliwe IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.02, 20:17
        aCh....
        Tiaa...Twoja wypowiedz jest bardzo wymowna !!!.
        Uderz w stol, a nozyce sie odezwa !.
        Obrazanie gosci to Twoja specjalnosc ?.
        Nic dziwnego, ze nie odrozniasz forum od chatu.
        Jestem troche juz na necie, ale nigdzie nie widzialam imiennych zaproszen na
        wpisywanie sie na ogolnym forum.
        Jeszcze nie spotkalam nikogo kto by uzywal forum jako chatu.
        Do takiej korespondencji sluzy chat, @, sms,y.
        Pisz na chatach, wejdz na szepty i nikt nie bedzie Cie krytykowal, nikt nie
        bedzie zmuszony czytac tych .... i bedziesz mogla zapraszac kogo bedziesz
        chciala.
        Ludzie wchodzac na forum chca poczytac wypowiedzi innych, " wypowiedzi ! ", a
        nie prywatnych rozmow dwoch osob.
        Nikt nie wie co kryje sie pod danym tematem.
        Czytajac takie tematy/wpisy, ludzie sa rozczarowani, znudzeni i odchodza.
      • lwie_serce Re: pogłoski o mojej śmierci okazały się być kłamliwe 13.02.02, 18:33
        Gość portalu: aCH napisał(a):

        > carioca...ubawilas mnie setnie, nigdzie nie ma przymusa wypowiadania sie na
        > kazdym zalozonym watku..wiec sie nie zmuszaj wpisywac tam gdzie nie mozesz
        > zlapac o co chodzi a po drugie nikt cie tam nie zapraszal
        > a lwie serce, twoja troska mnie wzrusza, tak tylko zastanawiam sie kiedy ty
        > ostatnio zlaozyles jakis watek, ktory wzbudzilby chocby minimalne
        > zainteresowanie
        > miast utyskiwac zajmicie sie podwyzaszaniem poziomu forum,jesli uwazacie ze
        > aktualny jego stan jest karygodny a tym kilku watkom ktore sluza towarzyskiej
        > rozpuscie dajcie wspolistaniec, nikt przeciez nie zmusza was do czytania
        > cudzych postow!!!(szczegolnie gdy tak niesmacza)
        > i tyle.


        Witaj Ach
        tak sobie patrzę i widzę, że na tym wątku wpisało się kilka osób (m.in Ty) czyli
        wzbudził minimalne zainteresowanie :-)
        Czy ja nie daję współistnieć wątkom towarzyskim? Pisz sobie dalej w swoim sklepie
        obuwniczym, przecież nie zabraniam Ci tego. Wyraziłem tylko swoją opinię
        o "pisaniu dla pisania" jak ktoś to trafnie ujął, i tyle. Chyba masz tendencje do
        nadinterpretacji.
        Cieszę się, że dostarczyłem Ci wzruszeń :-)) Wygląda na to, że jesteś wrażliwa, a
        ja cenię sobie takie osoby (zwłaszcza kobiety ;-) )
        pozdrawiam
        Ryś :-)

Pełna wersja