Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG

IP: *.ds7.univ.gda.pl 03.02.04, 20:39
Bubi - to co robisz jest ohydne.
Czyim ty jestes agentem ?
Juz nie walczysz o (z) PS UG ,Szczyglem czy innymi.
Kalasz w ten sposob dobre imie UG, uczelni,ktorej tyle zawdzieczasz i to po
tej zycziwosci jakej doznales od wladz Rektorskich.
Wiem ze jestes gawedziarzem (erotomanem) teraz dochodzi ekshibicjonizm...
fuj...:)

    • Gość: Damian Domski Kolejna "tajemnica Poliszynela"... :-/ IP: *.lpp.com.pl / *.com.pl 04.02.04, 08:40
      Nie jestem studentem UG (świadomie wybrałem z goła inną uczelnię), ale i tak co
      rusz to dochodziły do moich uszy rewelacje o "półświatku" samorządu studentów
      UG. A nie były to "ploty z miasta", lecz info z pierwszej ręki - od ludzi od
      lat związanych z naszym gdańśkim uniwersytetem. Wystarczy też podjechac do
      siedziby parllamentu - na ich drzwiach nie ma info o organizowanych przez nich
      imprezach dla studentów (np. imprez kulturalnych), informacji o dyżurach czy
      poradach w trudnych sytuacjach akademickich (tak jest na wielu uniwerkach, że
      samorząd jest "balsamem" na kłopoty studentów ;). A u nas w Gdaśńku? Na
      drzwiach samorządu UG: KONFERENCJA "JAK WYGRAĆ WYBORY"... Władza psuje? :-/
      Panie Rektorze, Jaśnie Wielmożna Magnificencjo! Nie czuje Pan smrodu na
      własnym "podwórku" UG? :-/
      • Gość: Nie jestes... Re: Kolejna "tajemnica Poliszynela"... :-/ IP: *.ds7.univ.gda.pl 04.02.04, 09:05
        Nie jestes na UG bo na pewno egzaminy za trudne.Wiele chalasu o nic.
        • Gość: Mjammjam Akurat wystawileś świadectwo swoich kompetencji IP: *.rrz.Uni-Koeln.DE 04.02.04, 10:08
          Zatrważające jest to, że podobno dla ciebie egzaminy nie były za trudne,
          pewnie na polonistykę, bo na sali pewnie duży HAŁAS był i ściągać mogłeś, w
          tym Hałasliwym Harmiderze.
          A swoją drogą, jeśli kolega pisze merytorycznie, to może byłbyś tak miły i też
          odpisywał na temat, a nie robił swoich wycieczek osobistych...
          • Gość: oki Re: Akurat wystawileś świadectwo swoich kompetenc IP: *.ds7.univ.gda.pl 04.02.04, 22:48
            oki nie bedzie merytorycznie - glupi jestes :):):)
    • Gość: Damian Domski Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.lpp.com.pl / *.com.pl 04.02.04, 08:51
      ZENADA... Nie znam "Bubiego" osobiście, podognie jak reszty "wesołej
      trzódki". :-/ Ale z daleka wiadamo, że "dobre imię UG" kala...sam samorząd
      studentów - bo zamienił sie w SAMOPAS. :-/ Chulaj dusza, poiekła nie ma" (ZA
      CUDZE PIENIĄDZE - PODATNIKA, MÓJ DROGI), a jak się jest w kropce, co się
      zapier.ala "do władz Rektorskich", by im posmarowac wazeliną - może pomoże to
      po nieudanej sesji...
      Wkurza mnie to, bo sma jestm studentem (choc na innej uczelni). I wiem, jak
      powinien funkcjonowac Parlament Studentów.
      PS: Podpisz się nazwiskiem, kolego samorządowcu.
      • Gość: Oskar Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.emea.sclnet.com / 62.206.191.* 04.02.04, 09:41
        Kiedys mialem okazje na Uni Gdansk posluchac wykladu jednego entuzjasty z tzw.
        ciala pedagogicznego i ... nie moglem sie pozbyc wrazenia, ze to byla
        archeologia experymentalna.
        Parlamentaryzm jest taki jacy sa parlamentarzysci.
    • Gość: Absolwent PG Na PG było to samo... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 04.02.04, 16:14
      Nie wiem jak ze skutecznością pomagania studentom, bo nigdy z tego nie
      korzystałem. Zawsze brzydziłem się karierowiczami z tzw. samorządów dbających
      o swoją kasę. Pamiętacie próbę przejęcia akademika DS2 przez spółdzielnię tzw.
      samorządowców, nazywało się to chyba "Bratniak" ?
      A chlanie piwa za pieniądze uczelniane to był standard, nie było jednak wtedy
      (1992-1998) aż takich przegięć jak teraz. Jak odbywał się koncert (pamiętam
      np. Elektryczne Girary przed SWFiS PG) to Samorząd miał swój namiocik, kupioną
      beczkę (50l) piwka i grzali chłopaki w swoim gronie. I nie krępowali się z
      chwaleniem się że piją na koszt PG.
      Dziwię się, że Rektor to akceptował.
    • Gość: Jarek Szponarski Parlament z mojej perspektywy IP: *.ds7.univ.gda.pl 04.02.04, 16:26
      Cześć Wam wszystkim.
      Jestem nowo zaprzysiężonym (08.01.2004) członkiem Parlamentu Studentów UG i chcę się z Wami podzielić moimi odczuciami odnośnie dyskusji na forum Gazety i tego jak widzę obecny Parlament.
      Po pierwsze proszę Was o nie generalizowanie Waszych opinii i tego, co Wam się obiło o ucho na wszystkich członków Parlamentu - nie jesteśmy jednolici, wśród parlamentarzystów jest sporo osób dysponujących potencjałem kreatywnym, twórczych, angażujących się w wiele sfer życia studenckiego i odnoszących sukcesy w tym co robią; są ludzie w mojej opinii nieświadomi swojej roli w parlamencie - czytający na spotkaniach gazety, książki, skserowane notatki lub grających w węża na komórce i głosujących tak jak im się powie; są również wśród nas zapaleni "politycy", za wszelką cenę trzymający się swoich stołków i obsadzających wszystkie inne "swoimi ludźmi" - którzy z kolei nie zawsze się nadają do tego, czego się podjęli (albo zostali wyznaczeni).
      Po drugie proszę Was o umiejętne posługiwanie się pojęciami "samorząd" i "parlament". Według mnie nie są one równoznaczne - z prac mojego samorządu wydziałowego jestem zadowolony: na początku roku akademickiego opracowaliśmy listę projektów, którą teraz realizujemy, gdy pojawiają się nowe pomysły - wspieramy inicjatywy, a atmosfera naszych spotkań jest o niebo bardziej przyjazna.
      Od jakiegoś czasu słyszałem, że w Parlamencie jest najdelikatniej mówiąc "inaczej", a to co Gazeta napisała o wyjeździe do Gniewu jest tylko streszczeniem jednej opowiastki z cyklu baśni tysiąca i jednej nocy. To co zobaczyłem na zaprzysiężeniu przerosło moje wszelkie wyobrażenia - to była polityka w najgorszym wydaniu. Nie będę zdradzał moich sympatii, czy raczej antypatii do niektórych członków parlamentu, bo nie o to mi chodzi żeby się pastwić nad konkretnymi osobami, tylko żeby podkreślić, że zmiany są konieczne.
      Kilka faktów:
      W czasie rozmowy z kandydatami na Przewodniczącego padły zarzuty w kierunku starego-nowego Przewodniczącego o nieprawidłowe wydanie pieniędzy na konferencji w Gniewie, ktoś nawet deklarował, że ma na to faktury, odpowiedź wyglądała mniej więcej tak: "masz złe faktury". Szczerze mówiąc nie wiem jak to było z Gniewem, gdyż nie byłem tam, jedynie słyszałem o tym wyjeździe od kogoś, kto słyszał od kogoś... (więc moja wiedza na ten temat nie ma żadnej właściwej podstawy), ale jeżeli są faktury to o co chodzi?
      Po głosowaniu na Przewodniczącego, który został wybrany od razu z całym prezydium świta nowego-starego Przewodniczącego rozdała ściągi z tym jak głosować - na kogo do jakiej komisji w Parlamencie. Pominę tu kwestię, czy było to w porządku, potraktujmy to jako materiały wyborcze.. ALE! Po skończonych głosowaniach, gdy wszyscy już wychodzili z sali obrad jeden z członków parlamentu krzyczał "tylko pozbierajcie ściągi, żeby nie było dowodów!", gdy podszedłem do niego i powiedziałem, że już je pozbieraliśmy (my - czyli nie ci, którzy byli wypisani na tych ściągach jako kandydaci) po chwili namysłu odparł "nieważne, potraktujemy to jako materiały wyborcze!". O co chodzi, co to za "my", którzy potraktują to jako materiały wyborcze - niewiem. Poczułem się nieswojo, jako persona non grata w tym towarzystwie. O ile wcześniej miałem pomysły i chęci do tworzenia, organizowania, pracy pod szyldem "parlament", to po tej wypowiedzi moja motywacja spadła wręcz do zera, podobnie jak nadzieja na to, że nie jest jeszcze tak źle.
      Doszło też do uchybień w czasie głosowania - podczas ostatniego głosowania gdy były już liczone głosy zauważyłem, że kilka osób z sali jeszcze głosuje (bo wyszli z sali na chwilę i szybko przepisywali od kolegów "swoje" głosy na kartkach) - tu już nie wytrzymałem i wydarłem się: "dlaczego tam są już liczone głosy, a tu jeszcze ludzie głosują?!". Na szczęście głosy te zostały uznane za nieważne (a przynajmniej tak mi powiedziano).
      Do tej pory miałem raczej mgliste pojęcie jak wygląda sytuacja w Parlamencie, chociaż znałem kilka osób stamtąd wcześniej i pomagałem przy organizowaniu Neptunalii. Niestety prawda jest gorzka i uważam, że Parlament nie jest w stanie sam się "naprawić". Dlatego cieszę się, że została podjęta ta dyskusja publicznie, będę obserwował jej przebieg i mam nadzieję że doprowadzi do jakiegoś rozwiązania sytuacji, a przynajmniej da do myślenia władzom Uniwersytetu.
      • Gość: KIAZ Re: Parlament z mojej perspektywy IP: *.ds.univ.gda.pl 04.02.04, 17:14
        Tak moj drogi Jarku. Tez tak bym chcial. Mam nadzieje, ze negatywna opinia
        innych zmieni sie na lepsze. Ja przynajmniej bede sie staral, zeby to zmienic,
        a czy sie uda? Czas pokaze. Nie ukrywajmy jednak, ze ten Bubella, nota bene
        zachowujacy sie jak prostak, przegrywajac wybory do wladz PS UG, urzadzil
        sobie prywatna reklame. On to bowiem stał sie "jedynym" sprawiedliwym i chce
        wszystko naprawic. Tym samym zaczal szkalowac dobre imie calej uczelni.
        Zastanawiajace jest jednak to, ze dopiero po 4 latach doszedl do tego wniosku.
        Podczas wyborow uderzyl piescia w stol i powiedzial DOSC(tak jednak nie bylo).
        Gdy okazalo sie, ze jego frakcja przegrala, zaczyna bruzdzic. Dla mnie to jest
        przegiecie.
        Co do faktur drogi Jarku to na wyborach wszystko zostalo powiedziane. Otoz
        kolega Nogalski nie dysponowal zadnymi dowodami na swoje wyimaginowane
        zarzuty. Tym samym tylko sie osmieszyl. Postanowil jednak prowadzic swą
        krucjate dalej, ale juz na łamach szukajacej sensacji prasy.
        Drodzy czytelnicy! W dzialaniach Bubelli i Nogalskiego nie chodzi o naprawe
        parlamentu. To jest zemsta za przegrane wybory...
        • Gość: do Kiazz Re: Parlament z mojej perspektywy IP: *.gdynia.mm.pl 04.02.04, 18:03
          Drogi kolego co do Tomka Bubelli ktorego dobrze znamy i wiemy jaki jest się
          nie wypowiadam ,ale co do Nogalskiego to nie wydaje mi się ,że sie ośmieszył,
          byłem również na tym parlamencie który sami utajniliście ( aby WASZE matactwa
          nie wyszły na JAW" i widziałem co się działo ,na każde jego pytanie
          o "malwersacje" finansowe zaczynał sie halas i głupie odpowiedzi pewnego już
          wygranej Szczygła. Uważam, że farsą jest ot ,że ktoś kto najbardziej był
          aktywny i pokazywał dowody na matactwa w PS UG jest oczerniany na łamach prasy
          i na forum . Panowie powiem tak - głosowałem na Szczygła bo nie było innej
          alternatywy i nie wierzyłem Nogalowi ale teraz po tym wszystkim popieram jego i
          będę dążył do ujawnienia prawdy ,nawet jesli by była brutalna
          dla "PROMINĘTNYCH " działaczy. Panowie przestańcie kręcić WSZYSTKIE WASZE
          PRZEKRĘTY SIĘ WYDAŁY i nie odwracajcie uwagi na bogu winnego Nogala.
          • Gość: ziom Re: Parlament z mojej perspektywy IP: *.gda.pl 05.02.04, 19:47
            Po pierwsze
            naucz sie najpierw polskiego, potem zabieraj glos na liscie: pisze
            sie "prominentych", a jakbys idiomów nie znal to "bogu ducha winnego"
            po drugie
            naucz sie obserwowac co sie wokol ciebie dzieje, a potem to komentuj
            Jak Nogal jest najbardziej aktywny to ja jestem swieta krowa - pokaz choc
            jeden przykad jego tworczej dzialalnosci (w krytyce jest dobry). Jak masz
            dazyc do wyjawienia prawdy to najpierw ja wydaj zanim bedziesz formulowal tak
            smiale slowa jak: PRZEKRETY SIE WYDALY
            po trzecie
            jak kogos oskarzasz to nie pisz anonimow...
      • Gość: G. Re: Parlament z mojej perspektywy IP: *.mlyniec.gda.pl 04.02.04, 18:41
        Hej ! Ja też jestem nowo zaprzysiężoną członkinią Parlamentu UG. O
        wszystkich "przekrętach" byłych członków dowiaduje się na bieżąco. Mam do
        Cibie kilka pytań. Czy możesz się ze mną skontaktowac ? Podaje adres
        dobrezdrowie@poczta.onet.pl Jeżeli możesz prześlij mi na ten adres swój numer
        gg.
    • Gość: Student UG Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.proterians.net.pl 04.02.04, 18:04
      Gardzę wami wszystkimi!
      • Gość: Jarek Szponarski Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.ds7.univ.gda.pl 04.02.04, 19:52
        Tak jest najłatwiej, ale proponuję Ci zadać sobie pytanie: jak byś się poczuł gdyby ktoś powiedział do Ciebie: "gardzę wszystkimi studentami UG, bo to leserzy i przekręciarze". Jesteś kimś takim?
      • Gość: wons Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.ds7.univ.gda.pl 06.02.04, 13:38

        poweidz mi, szanowny StudencieUG, jakie masz podstawy wydawanie sądów o mnie,
        członku Parlamentu UG. Nie znajdziesz żadnych dobrych/złych faktur podpisanych
        przeze mnie. Czy jesteś pewnien, że wszyscy jesteśmy tacy sami w Parlamencie?
        Proponuję się zastanowić przed wydawaniem tak hańbiących opinii.
        pozdro!

    • Gość: gość Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.mlyniec.gda.pl 04.02.04, 19:31
      Nie zamierzam bronic obecnego szefostwa PS UG, ale wiem jedno: prędzej
      uwierzyłbym Rywinowi niż Bubelli. Gdyby to on był przewodniczacym to dopiero
      mielibysmy przekręty. Gadanie o tym ze chłopak się "przełamał" itd można między
      bajki włożyć. Autorowi tego artykułu radzę poszukać sobie lepszego źródła, bo
      narazie to nieświadomie wybiela człowieka który na to nie zasłużył.
      • Gość: Jarek Szponarski Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.ds7.univ.gda.pl 04.02.04, 21:33
        Gdybacie co by było gdyby Bubella był przewodniczącym, mówicie że to przekręciarz, a żaden z Was (Kiazz, "do Kiazz", gość) nie podpisał się swoim nazwiskiem - zapewne wygodne jest krytykowanie inco-gnito.
        Jaki by był Bubella jako przewodniczący - nie wiem (z tego co zauważyłem na zaprzysiężeniu Parlamentu nawet nie starał się nim zostać) i nie będę się o tym rozpisywał.
        Co chcę napisać, to to że miałem okazję obserwować jego pracę w czasie Neptunalii 2003. Zawsze kiedy chciałem, mogłem się z nim skontaktować, był wszedzie gdzie był potrzebny - trzymał rękę na pulsie, natomiast naszego nowego-starego Przewodniczącego Sławka trzeba było szukać, dzwoniąc do jego znajomych, bo telefonów nie odbierał i jeżdżąc po mieście z papierami do podpisania (w Dniu Sportu na zawodach paintballowych pojawił się za to jako jeden z pierwszych). Tak samo rzecz ma się teraz - to Szymon musi się tłumaczyć za naszego nowego-starego Przewodniczącego, bo Sławek jak słyszy o prasie, to go nie ma...
        • Gość: Tomek J. Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.univ.gda.pl 05.02.04, 20:46
          Czy nie jest czasem tak że członkowie organizacji studenckiej GSA zjednoczyli
          się żeby bronić swojego skarbnika Bubellę?? odcięto źródełko ?? Tomek już
          nie "sfinansuje" wyjazdów i imprez ??
          • Gość: brat Muchomor Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 20:49
            No to juz mamy 4 :)
            Tylko ilu autorow?
          • Gość: wons Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.ds7.univ.gda.pl 06.02.04, 13:52
            nie sądzę - skarbnikiem w GSA może być ktokolwiek. w zeszłym roku akademickim
            (2002/2003) była nim moja koleżanka - Agata R. Doskonale sobie radziła.
            Zrezygnowała z tej funkcji na własne życzenie i z osobistych powodów. That`s
            all.
            A bubi nie finansował wyjazdów i imprez.
            Rektor finansował obozy adaptacyjne.
            Czujesz różnicę?

      • Gość: wons Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.ds7.univ.gda.pl 06.02.04, 13:40
        czy masz jakieś dodatkowe, rzetelne i sprawdzone informacje na tem "przekrętów
        bubelli"?
        skąd wiesz, jak wyglądałby parlament po jego elekcji?

        a może masz coś, co mogłoby bubellę zdemaskować?
        nie sądzę...
    • Gość: :-) Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.univ.gda.pl 04.02.04, 20:30
      Drogi kolego Tomaszu Bubello, zaskakujace jest dla mnie to co piszesz, że sam
      wycofałes sie z prac Parlamentu.Z tego co pamietam to bardzo mocno trzymałeś
      się parapetu jak Cię wyrzucalismy "przez okno". Gdybyśmy nie polali Ci Twoich
      klejących łapek wrzątkiem to pewnie byś się nadalparapetu trzymał parapetu
      pomimo dużego mrozu. Pewnie jak spadłeś pare pięter w dół to od razu
      jak "poparzony" do redakcji pobiegłeś.
    • Gość: xxx PS UG REAKTYWACJA hahahahahaha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 11:54
      O czym Ty chłopie piszesz, przecież PS UG się oczyści jak TY BUBI ODEJDZIESZ-
      piszesz że nie ma na Ciebie haka-jak nie!!?? a kto w tym roku sfałszował
      wybory na wydziale prawa i administracji?? tak się obawiałeś przegranej, że
      teraz pod ścianami chodzisz by ktoś Cię od tyłu nie zaszedł!!
      kto ma bardzo "dziwne" stosunki z rektorem ds. studenckich??
      kto chleje i gra w bilarda DALEJ za naszą KASĘ??!!
      co TY robisz??!! wszyscy wiedzą że jesteś w OSI ZŁA w PS UG więc nie rób teraz
      z siebie jakiegoś SKRUSZONEGO, bo to ci nie pomoże!!

      pozdrawiam
      student UG
    • Gość: absolwet Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.gdynia.mm.pl 05.02.04, 20:13
      Panowie Rektorzy!Hańba!
      Czy tolerowanie fałszerstw,nadużyć i hamstwa to Wasz sposób na wychowanie
      młodzieży?Tak ma wyglądać przyszły prawnik,ekonomista czy też pracownik
      administracji?Uczelnia,która kiedyś należała do jednej z najlepszych w
      kraju,dziś doprowadzona do...-brak słów.Wstydzę się za Was Pano bo to
      przedewszystkim Wasza sprawa.
      • Gość: psycho Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.mlyniec.gda.pl 08.02.04, 12:46
        A kiedy to UG był najlepsza w kraju - sclerosis neurosis???
    • Gość: antyGSA Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.univ.gda.pl 05.02.04, 20:44
      Scierwo Bubellą zwane nadaje nadal. Uważam,że chłopak jest bardzo kreatywny by
      w tak krótkim czasie stworzyć tyle niesamowitych hiatori. Niestety jego czas
      dobiego końca, a wraz z nim zagaśnie GSA.
      • Gość: brat Muchomor Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 20:47
        O i kolejny wpis z tej samego adresu :)
        Czyzby Parlament nadawal?
        Witamy :)
        I tutaj tez zaczynacie nadawac bardzo ładnie :)
      • Gość: wons Re: antyGSA IP: *.ds7.univ.gda.pl 06.02.04, 12:58
        Witaj!
        GSA to jakieś 100 osób. Dodaj do tego jakieś 3000 z członków GSA z lat
        ubiegłych. Głównym zajęciem GSA jest organizowanie obozów adaptacyjnych dla
        studentów roku "zerowego" oraz warsztatów psychologicznych w okresie roku
        akademickiego. Nie mieszaj GSA z polityką. "Ścierwo, zwane Bubellą", a raczej
        mój dobry przyjaciel zarówno z GSA, jak i z Parlamentu, NIE JEST SZEFEM GSA! W
        GSA w ogóle nie ma takiego urzędu. Dlatego łączenie osoby Bubiego z istnieniem
        GSA jest błędem.
        W związku z tym, odnoszę wrażenie, że niewiele wiesz o tej organizacji.
        Zastanawiam się też, czy znasz Bubiego osobiście. Skoro wszystko na co Cię stać
        to nienawiść - chyba go nie znasz. Na pewno nie znasz GSA.
        W takim razie, oszczędź sobie, proszę, takich komentarzy - nic tym nie wskórasz.
        Podzrawiam,
        wons
        • Gość: brat Muchomor Re: antyGSA IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 13:10
          Alez Grzesiek tu nie chodzi o GSA :)
          Tu chodzi o rozmydlenie tego wszystkiego ze niby to Parlament jest fajny i wogole a Tomek jest zly...no i tutaj i na innych forach sie to zaczelo.
          Zemsta zwyczajna i juz. Bo smial powiedziec glosno.
          Ale zgadzam sie,ze chamstwo wyziera tutaj z pewnych wypowiedzi i poba zejscia na inne tematy.
          Coz najlepsza orona jest atak...moze sie tego nauczyli:)
          • Gość: gigi GSA IP: *.multicon.pl / *.karwiny.multicon.pl 06.02.04, 21:13
            GSA zgaśnie razem z Bubellą?A to nowośc, ubawiłam się. Przeżyło jakos
            kilkanaście lat bez niego w całkiem niezłej kondycji. A finansowo
            funkcjonowało dzięki ładnym paru osobom i ich wysiłkom - śmiem twierdzić, że
            nadal tak będzie. Zdaje się, że artykuł dotyczył bagna w Parlamencie...?Nie
            mieszaj GSA do swoich brudów, kolego.
      • Gość: Jarek Szponarski Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.ds7.univ.gda.pl 06.02.04, 15:38
        Kolego Długoletni-Parlamentarzysto-antyGSA, powiedz mi - czemu nie masz odwagi podpisać się swoim imieniem i nazwiskiem pod swoją wypowiedzią?
      • Gość: 3 tony gwożdzi :-) Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.conex.net.pl 06.02.04, 16:42
        Dobre dobre:-) widze że kolega ma świetne poczucie humoru. A GSA nie zgaśnie,
        bo brak w tej organizacji karierowiczów, takich jak ci z PSUG którzy bez
        skrupułów pobierali w Gniewie naukę lizania dupy komu trzeba w zależności od
        potrzeb za 12000PLN z pieniędzy uniwerku (alkohole wliczone w zawyżoną cenę...
        pokoju, nieprawdaż???)
        • Gość: Rafał Dabkiewicz Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.laczpol.net.pl 06.02.04, 21:28
          Połowa ludzi stąd to palanty. Przedstawcie się jak tacy mądrzy jesteście. Bubi
          powiedział coś co każdy wiedział jeśli miał oczy. Mam znajomych w parlamencie i
          to dobrych a zawsze byłem zdania, że to darmozjady. Tomek miał przynajmniej
          odwagę powiedzieć to głośno. Podwójną biorąc pod uwage to, że brał w tym czynny
          udział. A GSA w to nie mieszajcie po to fajna organizacja jest i dużo
          pożyteczniejsza. Brawo Toudi!!!
    • Gość: Jacek Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.04, 15:12
      Bravo Bubella! Teraz czas zajac sie ELSA !!! Tam tez nie mniejsze pieniadze
      poplynely...na piwo, wino, wodke, jazz...! Nie krytykuje uzywek, ale pije
      zawsze za swoje! Fakt ze ELSA przepija w wiekszosc skladki swych czlonkow ale
      zlodziejstwo jest zlodziejstwem!
      • Gość: Felix Re: Rozmowa z członkiem parlamentu studentów UG IP: 62.233.169.* 28.02.04, 11:09
        Samorząd Politechniki to grupa dobrze wiedząca jak na boku dorobić. Nie
        bedzie oczywiście żadnego przetargu na operatora klubu (gastronomii) tylko
        będzie kilka ofert a warunki określi komisja która wybierze ...lepszego
        oczywiście, ze tak. Polecam wyborczej ten wątek. Jak wybierany bedzie
        operator i do kogo będą płynęły zyski. Za remont płaciła w końcu uczelnia
        z "państwowych" pieniędzy.
        Znając uczciwość Pana Rektora PG, to nie przejdzie on obojętnie wokół tej
        sprawy. To mądry człowiek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja