Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka

IP: 81.219.56.* 01.02.10, 21:33
to byla impreza dla volksdeustchow. Zaden Polak nie powinien sie tam
pojawic.
"W swój ostatni rejs wyruszył 30 stycznia 1945. Statek wyruszył w ten
rejs pod eskortą torpedowca "Löwe". Na pokładzie "Gustloffa" znalazło
się 173 członków załogi, 918 oficerów i marynarzy z II dywizji
szkoleniowej łodzi podwodnej, którzy mieli obsadzić bądź uzupełnić
załogi 70 U-bootów, 400 dziewcząt pomocniczego korpusu Kriegsmarine,
które były wojskowymi telefonistkami, telegrafistkami, maszynistkami,
kreślarkami i pielęgniarkami. 162 rannych żołnierzy Wehrmachtu oraz
4424 uciekinierów, wśród których byli funkcjonariusze organizacji
Todta, junkrzy, policjanci, gestapowcy, działacze NSDAP i ich
rodziny. Łącznie, wg najnowszych ocen, na okręcie znalazło się co
najmniej 10 tys. osób, co potwierdzają depesza nadana z "Gustloffa" i
książka Günter Grassa, Pełzanie rakiem. O godzinie 21:16 czasu
pokładowego przy mijaniu ławicy słupskiej Wilhelm Gustloff został
trafiony 3 torpedami, wystrzelonymi przez radziecki okręt podwodny S-
13. Pierwsza z nich rozerwała poszycie dziobu. Druga trafiła w środek
statku na wysokości basenu a trzecia trafiła w maszynownię. Na
Gustloffie eksplozje wywołały ogromną panikę. Wszystkie dziewczęta z
pomocniczej służby umieszczone na dnie osuszonego basenu zginęły
niemal od razu. Statek bardzo szybko przechylił się na lewą burtę.
Masy ludzkie skierowano na oszklony pancernymi szybami pokład
spacerowy, skąd następnie niemal nikt nie był w stanie się wydostać
na pokład. Nie wszystkie szalupy można było spuścić, gdyż żurawiki
były zamarznięte. Kilka łodzi odczepiono zbyt wcześnie i wpadały do
morza, inne przewracały się na falach z powodu dużego przeciążenia.
Na pokładzie walczono o dostęp do łodzi i o tratwy ratunkowe,
dochodziło do bójek, padały nawet strzały, również samobójcze. Pokład
przechylał się coraz bardziej. Każdy, kto dostał się do wody zamarzał
w przeciągu kilku minut. Około godziny 22:25 po 65 minutach od
storpedowania, statek całkowicie zanurzył się w morzu.
W akcji ratowania rozbitków z "Gustloffa" wyróżniła się m.in. załoga
torpedowca "T-36" pod dowództwem kpt. Heringa. Niemieckie jednostki
przybyłe na ratunek wydobyły z wody jedynie 838 żywych rozbitków
(inne źródła 1252). Według najnowszych badań i odkryć liczba ofiar
sięga 9 600 osób - zamarzli w kamizelkach ratunkowych przy 20-
stopniowym mrozie - była to prawdopodobnie największa tragedia morska
w dziejach ludzkości. Należy jednak zaznaczyć, że storpedowanie
okrętu wojennego, idącego do tego w konwoju, było całkowicie zgodne z
prawem wojennym, a konkretnie z układem londyńskim z 1936 roku
regulującym zasady prowadzenia wojny podwodnej."
pl.wikipedia.org/wiki/MS_Wilhelm_Gustloff
krotko mowiac - Gustloff byl okretem wojennym, plynal w konwoju,
przewozil na pokladzie wojsko - i nie ma co do tego zadnych
watpliwosci.
dziennikarz GW jest zwyczajnym durniem, ktoremu juz wszystko sie
pomieszalo.
    • Gość: Danziger Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: *.chello.pl 01.02.10, 21:34
      Szacunek dla zmarłych tak - dla poległych hitlerowców pogarda?

      Słowa uznania dla dla łodzi radzieckiej za usunięcie morderców
      • Gość: elo Re: Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: *.chello.pl 01.02.10, 22:11
        danziger - tam byl twoj dziadek volksdeutsh, zapal swieczke
        • Gość: Danziger Faszyzmowi zdecydowane NIE!!! IP: *.chello.pl 01.02.10, 22:58
          zjeżdżaj esesmanie bo takich jak ty rozgniatam jak pluskwy
      • Gość: Gdańszczanin Re: Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: *.chello.pl 02.02.10, 14:59
        Tak pogarda dla oprawcow niemieckich czy innych zawsze pogarda.
        Chyba nie zaszczyty i wiekowa pamięć?
    • markspruce Manipulacja historia 01.02.10, 22:20
      Naglasnianie ofiar niemieckich jest pisaniem historii wojny na nowo.
    • Gość: kac Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: *.tktelekom.pl 01.02.10, 22:47
      Komentarze niżej krytyki. Co winna ludność cywilna?
      "A idąc uczył kochać i przebaczać"...
      • Gość: x Re: Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: 81.219.56.* 01.02.10, 22:57
        te volksdeustch - od kiedy niewinna ludnosc cywilna (rzekomo Polacy jak
        pisze redaktor GW ) ucieka niemieckim okretem wojennym przed
        nadciagajacym wyzwoleniem?
        uciekali gestapowcy z rodzinami, czlonkowie NSDAP, organizacji Todt i
        inni sympatycy Adolfa.
        • Gość: Danziger Re: Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: *.chello.pl 01.02.10, 23:16
          sytuacja była na tyle tragiczna że gdybyś wówczas znajdował się na Wybrzeżu
          również pragnąłbyś ewakuacji i nie ma to nic wspólnego z tym że nie można
          wyrażać się w najmniejszym stopniu pozytywnie o faszystowskim okręcie Gustloffie
          • Gość: x Re: Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: 81.219.56.* 01.02.10, 23:37
            guzik prawda - tragiczna sytuacja to moze byla dla volksdeustchow i
            sympatykow Adolfa. Polacy nie mieli sie czego obawiac... no chyba, ze
            jak rodzina Tuska nie potrafili po polsku rozmawiac...
            • Gość: Danziger dyletanci atakują IP: *.chello.pl 02.02.10, 01:25
              człowieku najpierw sobie poczytaj co się działo, ogarnij się pomyśl, a później
              się wypowiadaj
              • Gość: gg Re: dggyletanci atakują IP: 212.76.37.* 07.02.10, 22:58
                Danzinger, to nie dyletanci naoczny swiadek czasu WS to Ja
          • Gość: Gdańszczanin Re: Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: *.chello.pl 02.02.10, 15:01
            Pewnie gdy bym byl to byl bym w Sztuthofie albo zakopany w jakims lesie. Pewnie
            nic nie mialo by dla mnie znaczenia.
        • Gość: Barut Re: Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: 80.51.147.* 03.02.10, 22:49
          większość a wśród nich ty , mają móżdżek wielkości orzecha włoskiego-cóż tylko ubolewać nad tym.Szkoda komentarzy.
      • Gość: Danziger Poniżej krytyki - sympatycy faszystów IP: *.chello.pl 01.02.10, 23:01
        co jest winna Polska ludność za napad faszystowskich niemców?

        morderców się likwiduje - brawo dla dzielnej załogi okrętu podwodnego

        NIGDY WIĘCEJ WOJNY I SYMPATYKÓW FASZYZMU I FASZYSTÓW
      • Gość: gg Re: Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: 212.76.37.* 07.02.10, 22:51
        MOwisz o cywilnej ludnosci? a Ja okreslam ich jako CYWILNYCH MORDERCOW,ktorzy ze
        strachu uciekali przed nadciagajaca sprawiedliwoscia,za dranstwa potwornosci
        jakie wyrzadzili w miejscu zamieszkiwania. PROPOZYCJA dla GW,uczcijcie pomnikiem
        te ofiary wojny w Izraelu.
    • Gość: nikita Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: 194.217.4.* 02.02.10, 05:35
      Znow GW wciska nam poprawność polityczną!! Argumenty na 'za' wręcz porażają tępotą. Dobrze oceniać wydarzenia sprzed 65 lat siedząc w ciepłym fotelu,nie chcąc zrozumieć realiów tamtych dni. Szczytem głupoty jest argumentowanie,że na pokładzie byli Kaszubi i Polacy, Ja się pytam co więc oni tam robili i czemu uciekali? Ze swojej strony żałuję,że woda nie była cieplejsza o parę stopni, umierali by dłużej, a Marinescu gdyby były sprzyjające ku temu okoliczności powinien się wynurzyć i wzorem chrześcijańskich załóg U-botów rozstrzelać tych co pływali w szalupach. Niemieckie kobiety, esesmańskie dzieci i całą inną swołocz.
      • Gość: Młody Re: Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 21:20
        Urodziłem sie po wojnie w Ustce. To co czytam to szok. jak można z taką
        obojętnością patrzeć na śmierć. Ci ludzie nazywają się chrzescijanami. Nie, to
        wyznawcy ojca Rydzyka. tam zginęło setki dzieci nie rozumiejących waszych zasad
        polityki. Większość z tych komentatorów niby mieszkańców Gdyni to chyba
        pozostałości po sowieckim "wyzwoleniu". Słowa uznania dla GW. Szkoda ze tak mało
        ludzi mieszka obecnie w Gdyni. Adam
    • Gość: Ziutek Hitlera wybrano demokratycznie... IP: *.terminus.pl 02.02.10, 07:22
      ... więc Niemcy dostali na co zasłużyli.
      • Gość: mz Re: Hitlera wybrano demokratycznie... IP: *.chello.pl 02.02.10, 20:21
        Więc ty powinieneś dostać po ryju.
    • Gość: - - - Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: *.vnet.pl 02.02.10, 07:49
      kiedy wreszcie dziennikarze z gazety w mieście nadmorskim się nauczą ? !!!

      "OKRĘT PODWODNY", nie "łódź podwodna" !!!
    • Gość: adam wszystko sie zgadza IP: *.eker.no 02.02.10, 08:19
      ale jednak rocznice nalezy obchodzic. chocby jako przestroge wszak
      ci ludzie padli ofiara ognia ktory sami podlozyli. obchodzenie
      takiej rocznicy nie musi wcale oznaczac gloryfikacji hitlerowcow.
    • Gość: Kociewiak Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: 83.238.208.* 02.02.10, 08:42
      W takim razie zapraszam pana redaktora i mniejszość niemiecką na
      Groby Szpęgawskie nieopodal Starogardu Gdańskiego - gdzie uciekający
      niemcy najpierw masowo zabijali polaków.
      • Gość: seahowk Re: Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: 195.116.120.* 02.02.10, 10:05
        forum.gazeta.pl/forum/w,10388,39159246,,dzwon_z_Gustloffa.html?v=2

        TO wątek z przed prawie czterech lat, polecam autorowi tekstu Nie
        będę przepisywać wszystkiego co tam jest ale tak w punktach dla
        laików z gazeta:

        1. Zbrodnia wojenna – nie
        2. Czy tablica – tak ale w lapidarium w miejscu gdzie
        spoczywają prochy wszystkich niemieckich żołnierzy z całego
        terytorium polski
        3. Niemiecka akcja ewakuacyjna to był niewątpliwie sukces
        niemieckiej marynarki wojennej i drugiej tak sprawnej ewakuacji nie
        było ( Dunkierka 1940 to była improwizacja )
        Podsumowując w jednym z wątków załączonej dyskusji pisałem że ta
        tragedia wejdzie do kanonu wiedzy ludzi wykształconych ale jak widać
        GW jeszcze do nich się nie zalicza


        Pz

        Seahowk
    • Gość: Gdańszczanin Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: *.chello.pl 02.02.10, 14:50
      Autorowi sie chyba bardzo klepki pomieszaly. Powinien postudiowac historie
      Gdańska w czasach wojny. Moze nalezalo by odwiedzic z mniejszoscia niemiecka
      wszystkie miejsca kazni Polaków, Kaszubów, Żydów. Odwiedzic lasy gdze byli
      mordowani przez Niemcow nie przez nazistow ale przez Niemcow. Kto z
      mniejszości niemieckiej odwiedza te groby ? O czym my wogole mowimy.... Czy to
      jest pisanie historii na nowo ? Czy to jest robienie metliku w głowach mlodym
      ludziom.
      Morderstwa Niemcow nie powinny byc nigdy zapomniane. Nigdy tez nie mozna
      usprawiedliwosci tych potwornych zbrodni. Proponuje autorwi isc za ciosem i
      zaprosic tzw. Wypendzonych aby poopowiadali o swoich udrekach wypedzonego i o
      swoim zyciu w NSDAP albo w SS.
    • Gość: hehe Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: *.home.aster.pl 02.02.10, 23:11
      cała wyborcza, kłamliwa i antypolska...Cześć Polakom pomordowanym przez
      Niemców, Sowietów, Ukraińców i Żydów-komunistów w czasie drugiej wojny światowej!
    • Gość: z holownika Manipulacje Pana redaktora Marka Górlikowskiego IP: *.adsl.hansenet.de 02.02.10, 23:54
      Manipulacje Pana redaktora Marka Górlikowskiego.

      Czego można oczekiwać od dziennikarza piszącego na Wybrzeżu i o Wybrzeżu ? No właśnie - Pani Katarzyna Fryc wczoraj a Pan Królikowski w dniu dzisiejszym dowodzą że niczego. Dzieła Pani Fryc i Pana Królikowskiego są strasznie zmanipulowane i tendencyjne - ale być może w sam raz na to by ukazać się na łamach "Wybiórczej", która to niestety od kilkunastu dobrych lat "wybiera" konsekwentnie drogę "Völkischer Beobachter", "Prawdy" i "Trybuny Ludu".

      Do redaktora Górlikowskiego.
      1. Dlaczego pominął Pan fakt zaokrętowania na pokład Gustloffa prawie 1000 wysoko wykwalifikowanych specjalistów niemieckiej broni podwodnej ?
      Tu cytat z Pana dzieła: <"To prawda, że uciekała na nim z Gdyni kadra oficerska, urzędnicy NSDAP i esesmani. Ale prawda jest też taka, że płynęli tam cywile, setki dzieci, Kaszubi, pewnie i Polacy.">.

      Czy zdaje sobie Pan sprawę że ta cała wyszkolona flotylla wraz z kadrą szkoleniową miała obsadzić wraz z nowymi rekrutami gotowe do akcji okręty podwodne klasy "XXI" ? Gotowe do akcji i czekające w bomboodpornych bunkrach w Hamburgu i Kilonii ? Panie redaktorze, okręty typu XXI były niewykrywalne na ówczesne czasy, należały do ostatnich "cudownych broni / wunderwaffe" padających Niemiec. Chyba Pan nie wątpi, że Niemcy użyliby je z zimną krwią by tą straszną wojnę przedłużyć ? To właśnie te nieobsadzone przez załogi okręty podwodne topili po wojnie alianci w ramach operacji "Deadlight / Światło śmierci".

      Czy zdaje Pan sobie sprawę z tego, że jedyną zbrodnią w opisywanym fakcie było zaokrętowanie na okręty wojenne ludności cywilnej ?

      Teraz będzie ostrzej Panie Górlikowski, jako Kaszub wypraszam sobie takie insynuacje jakoby Kaszubi masami znajdowali się na Gustloffie. Mój dziadek Kaszub i babcia polska Gdańszczanka szczęśliwie przeżyli niemiecką okupację ówczesnego Wolnego Miasta ale nikt z ich rodziny nie miał zamiaru uciekać, gdyż byli u siebie, Sowieci ich co prawda "wynagrodzili" marcowym marszem w kolumnie do Wejherowa i z powrotem do Tczewa ... aż pewien oficer stwierdził że w kolumnie jednak po niemiecku się nie rozmawia. Prawda jest taka, że dla "parszywych pollacken und kaschubben" na Gustloffie miejsca nie było.

      Proponuję Panu zainteresować się losem Polaków z Pomorza i Kaszubów przetrzymywanych w niemieckim obozie koncentracyjnym w Neuengamme pod Hamburgiem, brutalnie zapakowanych wraz z innymi więźniami (m.in. ze Stutthoffu) na statek Cap Arcona i wystawionych przez Niemców pod bomby i rakiety angielskich bombowców na redzie portu w Neustadt. Ci, którzy przeżyli płomienie i bomby zostali powitani przez Niemców na brzegu kulami z karabinów.

      I tak proszę Pana redaktora to nie jest nasza sprawa. To jest tylko i wyłącznie sprawa między Niemcami a Rosją. Panie Górlikowski, ta sprawa nie tyczy nawet Gdyni, ponieważ Gustloff wypłynął ze sztucznego hitlerowsko-niemieckiego tworu zwanego "Gotenhafen".

      Jeżeli Pan myśli, że młody wiek Pana usprawiedliwa za to co Pan napisał - to jest Pan w bardzo dużym błędzie.

      z holownika
      • Gość: Gd Re: Manipulacje Pana redaktora Marka Górlikowskie IP: *.chello.pl 03.02.10, 00:21
        Wszystko bardzo trafnie ujęte. Nie mam niestety tyle czasu aby rozwinąć sprawy poruszone przez Pana z holownika,ale dodam tylko ,że pan Górlikowski nie powinien uczestniczyć nie świadomie czy świadomie w relatywizowaniu historii. Powinien przed napisaniem pierwszego zdania zapoznać się z historią miejsca w którym żyje i które uważa (jak wyczytałem w którymś z jego artykułów) za swoje. A sprowadzanie tego do bieżących ujadań pomiędzy tzw. politykami (PO, PIS)jest co najmniej nie smaczne.
      • Gość: volver BRAWO! IP: *.ip.netia.com.pl 03.02.10, 09:46
        Jak dobrze, że są jeszcze normalnie myślący ludzie na tym świecie.
        Dziękuję za ten post.
      • Gość: gg Re: Manipulacje Pana redaktora Marka Górlikowskie IP: 212.76.37.* 07.02.10, 23:26
        Brawo,dzieki za post o prawdzie.
      • Gość: Adam Re: Manipulacje Pana redaktora Marka Górlikowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 21:42
        Mam nadzieję że nie wszyscy jestesmy takimi Gdynianinami. Bo jeżeli nie to wolę
        być Góralem. wstyd mi za tych mściwych sukinsynów
        Adam z Gdyni
    • Gość: comando pl Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: *.xdsl.centertel.pl 03.02.10, 20:06
      niemcy niepowinni istniec kula kazdemu niemcowi
      • Gość: martin Re: Tragedia Gustloffa nie tylko niemiecka IP: 195.82.181.* 11.02.10, 22:28
        na gostloff było 5000 dzieci, sierot i z rodzinami, bo cywilów
        zabierano wg selekcji matka + dwoje dzieci w pierwszej kolejnosci.
        abstra...c zatem od całej reszty, tym niewinnym dzieciom
        przynajmniej należy się odrobina poszanowania i refleksji...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja