Gość: xx Życie po rozstaniu: syn nie może mówić do mnie ... IP: *.gl.digi.pl 15.02.10, 19:45 ciekawe co taki tata by powiedzial, gdyby dostał dzieciaka na pełny miesiąc? rano wstałby i odwiózł do szkoły? zrobił pranie, zakupy, lekcje? w czasie choroby siedziałby w domu, wziął L4, pobiegł do lekarza? w 95 % nie, bo panowie maja ważniejszą pracę, sztywne godziny, brak czasu, zarobki, hobby i inne takie. a potem mają pretensje o swoje 2 godziny ... szkoda że prawdziwy trud wychowania spada na kobietę, której marne alimenty nie wystarczają na to, żeby pozwolić sobie na krótszy dzień pracy, wycieczki, quady i inne takie... oj jednak też jednostronni ci ojcowie, a o to samo oskarżają matki ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erty Życie po rozstaniu: syn nie może mówić do mnietato IP: *.mlyniec.gda.pl 27.10.10, 21:10 syn nigdy nie zapomni o tacie jesli tata cos dla niego znaczy,nawet matka nie jest w stanie zatrzec tego slowa w sercu dziecka, a ty krzysiu badz poprostu tata dla dziecka co znaczy ze trzeba dziecku dac cos glebszego niz tylko quady czy lodke musisz czerpac z glebi a nie z kieszeni i chorych ambicji pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś