Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy zł

IP: *.devs.futuro.pl 15.02.10, 17:30
To teraz energa powinna zapłacić ponad 50% tej kwoty jako odszkodowanie za
straty moralne oraz uszczerbek na zdrowiu ....
    • opinia_publiczna_online Re: Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy 15.02.10, 18:49
      > Gość portalu: equino napisał(a):
      > To teraz energa powinna zapłacić ponad 50% tej kwoty jako
      > odszkodowanie za straty moralne oraz uszczerbek na zdrowiu ....

      Dlaczego 50% ?
    • Gość: kasia Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy zł IP: 217.150.105.* 15.02.10, 19:08
      sensacja w stylu Faktu....Onetu juz nie czytam, bo wiadomo, myslalam
      Gazeta.pl ale tez cos nie tak, gdzie moge znalezc, rzeczowy, wolny od
      glupoty i pedu za tania sensacja portal informacyjny do poczytania?
      • Gość: grr Re: Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy IP: 77.255.60.* 16.02.10, 01:22
        I ja też podłączyłbym się do pytania. Co szanowni internauci nadaje się jeszcze
        do czytania?
        • Gość: Malutki Re: Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy IP: 195.205.192.* 16.02.10, 11:08
          Polityka wychodzi co środę....
          • Gość: Kasia Re: Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy IP: 217.150.105.* 16.02.10, 11:49
            Tak wlasnie mysle i juz tam od czasu w Polityke zagladam, ale nadal to
            nie jest portal informacyjny z wiadomosciami na biezaco
    • miszczu.pl Ten się nie myli kto nic nie robi 15.02.10, 19:58
    • Gość: :P Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 01:42
      art. 286 par. 1 kodeksu karnego
      Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
      • conadeser Re: Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy 16.02.10, 03:21
        Dokladnie tak jest. Jesli wloze reke do czyjejs kieszeni czy
        torebki i zostane na tym zlapany bede odpowiadal za probe
        kradziezy. Jesli firma wysyla do klienta rachunek na kwote, ktora
        sie tej firmie nie nalezy; jest to wedlug prawa proba wyludzenia od
        niego pieniedzy. Proba wyludzenia lub kradziezy powinna byc karana.
        Gdyby klient zaplacil ten rachunek, wtedy jest to kradziez.
        Kiedy w Polsce ludzie zaczna brac odpowiedzialnosc za to co robia w
        ramach swoich sluzbowych zajec. "Ja nie wiem bo ja tutaj tylko
        pracuje"... slyszalem juz wiele razy. Zbyt wiele!!!
        • Gość: Jio Re: Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy IP: *.limes.com.pl 16.02.10, 07:19
          > Proba wyludzenia lub kradziezy powinna byc karana.
          > Gdyby klient zaplacil ten rachunek, wtedy jest to kradziez.

          raczej nie, ze słów p. rzecznik wynika, że była to zwykła pomyłka
          fakt świadczy o niekompetencji osoby wysyłającej wezwanie lub zarządzającej
          systemem od wezwań.

          a informacja jak żywcem z tego czegoś na F. Brakuje tylko zdjęcia gołych cycków.
    • Gość: wuj Ho Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy zł IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.10, 10:41
      Bajzel, jak zwykle we wszystki.
    • Gość: loip Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy zł IP: *.olsztyn.mm.pl 16.02.10, 12:32
      To chyba za całe osiedle!
    • Gość: Wawiak Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy zł IP: *.rtr.bait.pl 16.02.10, 12:42
      Ten Pan i tak ma farta że nie jest w zasięgu stołecznego STOENu. Tu, żeby w
      ogóle móc złożyć reklamację, najpierw trzeba zapłacić rachunek :)
    • bronek77 ja dostałem kilkanaście tysięcy 16.02.10, 15:25
      rachunek kompletnie z kosmosu, wykazałem, że licznik musi być zepsuty.
      Przyszli pod moją nieobecność naprawili licznik, powiadomili o tym i
      zmniejszyli kwotę według uznania. Nie przyjmowali do wiadomości faktu, że nie
      mogłem latem na okrągło mieć 5kW poboru. Zaproponowali, żebym licznik dał do
      ekspertyzy (po ich naprawieniu).
      Efekt - około 12 tysięcy musiałem dać Enerdze tak po prostu. Bo przecież nie
      udowodniłbym, że zepsuty licznik, skoro go naprawili po interwencji. Te
      pieniądze były na rozkręcenie agroturystyki - niestety, trzeba było oddać
      enerdze (gdańskiej) - a pieniądze z kredytu na biznes. Do tej pory spłacane,
      a już trochę czasu minęło.

      Po jakimś czasie były lepsze jaja - miałem nadpłatę, a mimo to przyszli prąd
      odcinać. Na miejscu była policja - wezwana przeze mnie i elektryków
      jednocześnie (oni pierwsi). Zmusili mnie do wpuszczenia elektryków jako
      podstawę prawną podając legitymację podpieczętowaną przez dyrektora Energi (i
      nie docierało do nich, że to głupota). Pod 3 dniach dostałem dokument z
      Energii, który pokazywał, że mam nadpłatę (fakturę z kwotą ujemną dostałem, z
      wyliczeniem), oraz wezwanie do zapłaty jakiejś kwoty z kosmosu. Z tym
      dokumentem dzwoniłem do Energii, chodziłem tam (od dyrektora działu obsługi
      klienta usłyszałem, że mi następnym razem ktoś psa może zabić) - i słyszałem
      jedno - dopóki nie zapłacę, prądu nie przywrócą. 2 tygodnie to trwało - w
      końcu się złamałem i zapłaciłem. Rozkręcałem firemkę wtedy (informolstwo),
      nie mogłem zrobić projektu na czas (brak prądu w domu), kontrakt poszedł się
      zajączkować.

      Słyszałem historie, w których ludzie musieli po kilkadziesiąt tysięcy
      niesłusznie płacić. Albo jak odcinali innym mimo nadpłat/braku zaległości.
      Służę tematem na reportaż - wyjdzie chronienie Energi przez policję, a policji
      przez prokuraturę (policja może kłamać w zeznaniach, do akt był dołączony
      dowód na to, że policjant/ka kłamie, prokurator tego nie zauważył - nie
      chciało mu się czytać, sprawa umorzona, za odwołanie trzeba płacić, i zrobić
      to w krótkim terminie).
    • Gość: gość Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 16:44
      dot. wypowiedzi bronka
      nie każdy wie że licznik energetyczny jak również gazowy posiada okres
      legalizacji czyli tzw okres dzialanie "sprawnie" po tym czasie elektrownia i
      gazownia z reguły nie wymienia urządzenia a możliwe jest że błąd pomiarowy
      urządzenia znacznie zwiększył się ... bardzo często na naszą niekorzyść...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja