Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy

06.03.10, 12:35
Co w tym pięknego? Zwykłe budynki przemysłowe...
    • Gość: Jam Miodek Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy IP: 94.78.154.* 07.03.10, 02:08
      Pan Januszajtis jest jednak nawiedzony.
      • Gość: Ida Re: Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 12:26
        Nie życzę sobie, żeby ktoś w ten sposób obrażał człowieka, który
        jest moim i nie tylko zapewne moim autorytetem - to raz. A dwa -
        przykro, kiedy czytam i widzę, co dzieje się z moim Miastem...
        Nowoczesne, nawet "nawiązujące" budynki zwyczajnie w świecie
        zabijają jego historyczną część - ale mówić sobie można, a i tak
        zwykły, szary człowiek nic na "genialne" pomysły i plany nie
        poradzi... Przykro, i tyle - mam nadzieję, że jeszcze przyjdzie
        opamiętanie...
    • Gość: mir Re: Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy IP: *.tmark98.revers.nsm.pl 07.03.10, 07:50
      Nie szanując historii nie szanujemy samych siebie.
      Rekonstrukcja zabytków to nieco więcej niż odbudowanie murów i przywrócenie
      charakterystycznego Gdańskowi układu przestrzennego. To odwołanie do jego
      świetności, wzór dla jego mieszkańców i włodarzy miasta.
      Wiem, że pisząc takimi słowami sprawia się, że dla wielu apel staje się
      niezrozumiały. Nie każdy jest mądry, ma poczucie piękna, tradycji, nie każdy
      szanuje swoich przodków.
      Tego jednak należy wymagać od zarządzających miastem.
      Rozumiem, że w okolicach starówki powstaną budynki nowoczesne tylko nawiązujące
      do historycznej zabudowy. Ale w samym sercu miasta żyjącego z handlu, na nim
      budującego potęgę i swoje piękno?
      To jak zrobić nieudaną operację plastyczną. Ten silikon zmieni miasto i nasze
      jego postrzeganie.
    • Gość: maki04 Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy IP: *.chello.pl 07.03.10, 08:33
      Jesli nie widzicie piekna tych budynków to proponuję stanąć pod Lotem z
      fotografią tego miejsca sprzed wojny. Albo pod PZU. Szkaradziejstwem mamy
      wiele i nie potrzeba nam kolejnych. Moim zdaniem ogromnym debilizmem było
      pozwolenie na zabudowanie części Długiego Pobrzeża od Bramy Straganiarskiej aż
      do Kubickiego w sposób obecny. A można było zbudować coś na kształt opery po
      drugiej stronie i nie byłoby problemu. To samo z Hanzą.
      Niestety, Gdańsk kiedyś był pięknym miastem, ale po wojnie przyjechało sporo
      osób ze wschodnich rubieży kraju i brakuje teraz tylko PeKiNu w centrum.
      • wiewior Re: Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy 07.03.10, 09:13
        1) Ale teraz mowa o spichlerzach - to żadna wybitna architektura. Odpowiednik naszych supermarketów.
        2) Dlaczego mamy się cofać "przed wojnę"? Może w czasy św. Wojciecha?
      • Gość: brumm Re: Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy IP: *.static.hnet.pl 07.03.10, 16:30
        Januszajtis też jest ze wschodu...
    • Gość: Lu Re: Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy IP: *.chello.pl 07.03.10, 08:35
      www.jessner.homepage.t-online.de/speichr.jpg
      Hm, no moim zdaniem to jednak był niezwykły widok - budynki przemysłowe też mogą
      być piękne. Patrząc na te spichrze, od razu można dostrzec, skąd wzięło się
      bogactwo Gdańska. Spichlerze na Wyspie i kamienice po drugiej stronie rzeki to
      jedna całość, której przywrócenie nadałoby śródmieściu Gdańska jego dawny
      charakter bogatego portowego miasta.
      • wiewior Re: Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy 07.03.10, 09:17
        Jaaaasne - stare, rozpadające się spichlerze stanowiły o bogactwie Gdańska. Chłopie - obudź się. W jaki sposób postawienie paru styropianowych kopii spowoduje, że nagle wróci dawny charakter? Poza tym dlaczego ma to być dawny charakter? Bo jak dla mnie powinniśmy zwrócić uwagę na to, żeby to, co tam powstanie świadczyło o naszym bogactwie - niekoniecznie materialnym, a przede wszystkim duchowym. Żebyśmy pokazali, że po 65 latach od wojny jesteśmy w stanie na WS wybudować coś, co będzie stanowiło o naszych czasach, naszym pokoleniu. Stare spichlerze miały swój czas, ale on minął bezpowrotnie.
        • Gość: mir Re: Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy IP: *.tmark98.revers.nsm.pl 07.03.10, 10:06
          ależ buduj wspaniale ale nie na TYM terenie.
          Żuraw, niemal logo Gdańska to też "przemysłowe paskudztwo". Twierdza wisłoujście
          - cóż w niej wspaniałego? Kamieniczki to mieszczański brak gustu itd.
          Rozprawiamy tu o oczywistych sprawach, to że bronić trzeba historycznego
          wizerunku miasta to niestety dowód na barbarzyństwo szanownych oponentów.
          To nie jest odmienna argumentacja bo nie jest nią zadawanie retorycznych pytań
          jak daleko trzeba się cofać w odtwarzaniu historii miasta. To brak wrażliwości i
          kultury a nie odmienne spojrzenie.
          Czy trzeba cokolwiek burzyć (w świadomości obrońców tradycji wyspy te spichlerze
          istnieją) by stworzyć coś nowego? Gdańsk jest pełen terenów czekających na
          genialne pomysły
          • wiewior Re: Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy 07.03.10, 10:23
            Żuraw był i jest jeden. To symbol Gdańska. Spichlerzy mamy już odbudowanych kilka. Po co ich więcej? Żeby zrobić Wyspę Klonów? Widziałeś zdjęcia/ryciny, jak wyglądała kiedyś WS? Jakby ktoś w Photoshopie sklonował jeden spichlerz. To już socjalistyczne blokowiska są bardziej urozmaicone.
            Brak wrażliwości? To jest właśnie naturalne spojrzenie, a nie kurczowe trzymanie się tego, co było i już dawno odeszło.
            Poza tym i tak nikt tych spichlerzy nie odbuduje w sensie dosłownym. Wyjdą kolejne styropianowe koszmarki, kto wie czy nie w stylu koszmarków z Długich Ogrodów. Albo Grząskiej. I tyle będzie tej całej odbudowy, że trzeba się będzie tłumaczyć, jaka to wspaniała odbudowa.
        • Gość: Lu Re: Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy IP: *.chello.pl 07.03.10, 14:15
          Jakich Ty argumentów używasz? Dlaczego rozpadające się? Dlaczego styropian?
          Równie dobrze ja mógłbym zapytać, jak styropianowo-szklany klocek ma świadczyć o
          bogactwie duchowym... :/

          A dawny charakter ma być dlatego, że charakter tej części miasta został ustalony
          kilkaset lat temu i warto to uszanować. Poza tym zauważ, że te dziesiątki
          spichlerzy były unikatowe właśnie ze względu na ich liczbę. Jeden taki spichlerz
          znajdziesz prawie w każdym starym mieście, ale taki kompleks - już nie.

          A "świadectwo bogactwa duchowego" można zbudować obok, na Młodym Mieście. Inna
          rzecz, że dotychczasowe doświadczenia (od LOT-u po nowe Muzeum Morskie) dowodzą,
          że jeszcze do tego nie dorośliśmy. A jeszcze inna rzecz, że z rekonstrukcją też
          ostatnio nie najlepiej bywa.
    • Gość: Mieszczanin Andrzej Januszajtis: Barwy Spichlerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 10:48
      Wspaniały artykuł i wspaniałe spichlerze.
      Niestety zawsze bedą ludzie którym Zaspa Przymorze Symfonia czy
      Hilton albo Waterlane bedzie się bardziej podobało tak jak kiedys
      nowoczesny LOT
      Mam nadzieje ze developer nie zmieni znaczenia wyspy dla historii i
      tradycji miasta Z zewnatrz wyspa powinna być odbudowana na zasadzie
      lustrzanego odbicia a w środu można zrobić prawdziwą nowoczesna
      łazienkę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja