Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach

IP: *.chello.pl 11.03.10, 22:07
marzenia szczurka o lataniu za nie swoje pieniądze
a z drugiej strony nieudacznik adamowicz.;.
efekt potyczki znany ; porażka całego Trójmiasta i dwa
prowincjonalne i zadłużone lotniska
    • Gość: gdy Tusku - taki z ciebie specjalista w tej materii... IP: 109.243.70.* 11.03.10, 23:23
      to czy przewoźnik wybierze to czy inne lotnisko zależy od niego i od warunków,
      jakie oferuje lotnisko/miasto - opłaty czy ich brak, dopłaty czy ich
      występowanie, reklama, itd...

      według ciebie Gdańsk przez to, że jest duzym lotniskiem ma wygrywać? a kogo
      wielkość obchodzi?
      Gdyby nawet tanie linie brały pod uwagę dogodności dla pasażerów, to przecież
      Rębiechowo nawet nie będzie miało rekawów!!!!

      o czym rozmawiamy....
      • Gość: czwarta droga chowaj swoje rękawy IP: *.chello.pl 11.03.10, 23:37
        > to czy przewoźnik wybierze to czy inne lotnisko zależy od niego i od warunków,
        > jakie oferuje lotnisko/miasto - opłaty czy ich brak, dopłaty czy ich
        > występowanie, reklama, itd...

        I to są te właśnie gigantyczne publiczne pieniądze, o jakich autor pisze. Może i
        się uda sprowadzić jakieś prestiżowe połączenia kosztem Rębiechowa - ale w imię
        czego? Ambicji?

        A kto za to zapłaci? Państwo. Nie tylko Gdynia.
        • Gość: gdy co ty za głupoty piszesz? IP: 188.33.133.* 12.03.10, 11:03

          a kto kiedykolwiek gdziekolwiek powiedział czy napisał, że Gdynia chce poderwać
          Gdańskowi 'prestiżowe' połączenia?

          teorię 'prestiżu' wyznają zwolennicy monopolu Rębiechowa - tylko zapominają, że
          Rębiechowo bez czy z konkurencją, prestiżowych warunków podróżnym nie potrafi
          zapewnić, a jednym z przytkładów bylejakości lotniska jest właśnie BRAK rękawów
          • Gość: Air Transport Guy LotniskO dla Trojmiasta IP: *.canadair.ca 15.03.10, 15:45
            Powtorze swoj post sprzed kilku tygodni, co mysle o tworzeniu dwoch
            lotnisk w Trojmiescie:

            Pracuje w biznesie transportu lotniczego i zajmuje sie planowaniem
            siatki polaczen przewoznikow (mieszkam za granica). Nie kibicuje tez
            zadnej z lokalizacji, poniewaz w Trojmiescie bywam wylacznie w celach
            turystycznych i postrzegam 3Miasto jako jedna calosc zlozona z 3
            czesci. Tak jak WAW ma dwie czesci prawobrzezna i lewobrzezna, tak
            3Miasto trzy: GDN, SOP i GDY.

            Po przeczytaniu artykulu, zajrzeniu na strone Babich Dolow i
            przeczytaniu komentarzy moge powiedziec jedno, istnienie dwoch
            lotnisk tak blisko siebie zadnemu z nich nie wyjdzie na zdrowie.
            Proponuje zwrocic uwage jak konkuruja miedzy soba Balice i Pyrzowice
            - ktore polozone sa na obszarze zamieszkanym przez 10 mln ludzi i
            znajdua sie tam dwa duze osrodki miejskie - aglomeracja krakowska i
            konurbacja slaska. Te dwa lotniska (KRK i KTW) nie maja wielkich
            szans na przebicie sie i stanie sie duzymi lotniskami w skali
            europejskiej, a co dopiero mowic o Rebiechowie i Babich Dolach, gdzie
            w obszarze ich ciazenia mieszka 3,5 mln ludzi (3x mniej niz w
            KRK/KTW). Istnienie dwoch lotnisk obslugujacych Trojmiasto jest
            pomyslem idiotycznym - pieniadze beda wyrzucone w bloto. To tak,
            jakby warszawska Praga chciala budowac swoje po swojej stronie Wisly,
            co byloby rownie idiotycznym pomyslem. Warszawa jako taka potrzebuje
            jednego lotniska polozonego pomiedzy Warszawa i Lodzia, ktore
            obslugiwaloby obie aglomeracje i bylo z nimi polaczone linia kolejowa
            pomiedzy Warszawa Centralna a Lodzia z przystankiem pod terminalem.
            Okecie i Lublinek moznaby z powodzeniem zamknac i zbudowac tam
            centrum kongresowe, zamienic na inwestycje mieszkaniowe etc.

            Wracajac do tematu 3Maista bym sie zastanowil, ktora z dwoch
            lokalizacji ma wieksze szanse rozwoju (biorac jednoczesnie pod uwage
            koszt rozbudowy GDN lub budowy trojmiejskiego lotniska w GDY). Na to
            pytanie trudno mi osobiscie odpowiedziec. W kazdym razie ruch
            lotniczy z/do Trojmiasta bedzie sie rozwijal, ale dobre kilka lat
            potrzeba by przewozy osiagnely 5 mln pax rocznie, a wiele lat by
            doszly do 10 mln, jesli w ogole w dajacej sie przewidziec przyszlosci
            to jest mozliwe.

            Warto zwrocic uwage, ze np. w Amsterdamie, ktory obsluguje 40 mln pax
            rocznie, Wiedniu czy Zurychu (ok 16 - 24 mln) nikomu nie przychodzi
            do glowy temat tworzenia drugiego lotniska, bo to kompletnie nie ma
            sensu. Na drugie/trzecie lotniska moga sobie pozwolic tak ogromne
            metropolie jak Paryz czy Londyn, gdzie CDG czy Heahtrow obsluguje po
            50-60 mln rocznie i istnienie kolejnego lotniska jest potrzebne.
            Drugie lotnisko warto budowac kiedy ruch na pierwszym siega 30-40 mln
            i kiedy w perpektywie kolejnych 20-30 lat lotnisko to nie ma
            mozliwosci dalszej rozbudowy.

            Rozsadnym rozwiazaniem w przypadku Trojmiasta jest rozwazenie, ktora
            z dwoch lokalizacji jest bardziej rozwojowa i przeprowadzenie linii
            kolejowej przebiegajacej pod lotniskiem w wybranej lokalizacji (ze
            stacja kolejowa pod terminalem), ktora polaczy nie tylko dworce
            glowne w Gdansku, Sopocie i Gdyni, ale takze te w Elblagu, Pruszczu,
            Rumii, Redzie, Pucku i Wladyslawowie i Slupsku. Podobna inwestycja
            dotyczyc powinna drogi szybkiego ruchu/autostrady, tak by dojazd ze
            Slupska czy Elblaga nie przekraczal 45 min samochodem i 30 min
            pociagiem. A 'wojenki' regionalne schowac do kieszeni i ambicje tych,
            gdzie lotnisko sie nie znajdzie tez. Jeden port wystarczy by
            obslugiwac aglomeracje trojmiejska zarowno przez przewoznikow
            tradycyjnych, niskobudzetowych, general aviation, lotnictwo medyczne
            czy wojsko, to ostatnie ma zreszta jakies inne lotnisko w relatywnie
            bliskiej odleglosci.

            I jeszcze jedna kwestia, istnienie dwoch malutkich lotnisk obok
            siebie jak w GDN i GDY bedzie nieoplacalne i bedzie wymagalo ciaglego
            wyciagania funduszy z kieszeni podatnikow, poniewaz trudno jest
            wyobrazic sobie chetnego prywatnego operatora lotniska, ktory bedzie
            chcial wziac w zarzadzanie ktorekolwiek z tych lotnisk, bo nie ma
            szansy, by zadne z nich przynosilo pieniadze, nawet jesli kazde z
            nich byloby 'perelka, swiecilo sie i blyszczalo'. Oznaczac to bedzie
            jedynie, ze mieszkancy trojmiasta beda latami utrzymywac dwa
            'panstwowe' kiepsko zarzadzane i bardzo drogie w utrzymaniu
            lotniseczka;-).

            forum.gazeta.pl/forum/w,769,106858600,106942023,LotniskO_dla_Trojmiasta.html
    • Gość: Rav Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 00:08
      Michał, zmień ton, bo polityka straszenia Ci nie wychodzi. Co to w ogóle ma
      być za artykuł? Porównujesz Gdynię do Olsztyna albo Zielonej Góry? Przecież to
      śmiech na sali - rozmawiamy o lotnisku mieszczącym się w metropolii
      posiadającej ponad milion mieszkańców (Trójmiasto plus bezpośrednie okolice).
      Nawet jeśli brać pod uwagę lotnisko w Gdańsku to sytuacja jest diametralnie różna.

      Zdajesz sobie w ogóle sprawę co ty piszesz? Dziesiątki lat niezmąconego
      funkcjonowania Rębiechowa po rozbudowie? Przecież to jest pisanie palcem po
      wodzie! Symulacja nawet na najbliższe 5-10 lat jest mało wiarygodna, bo rynek
      może przez ten czas bardzo się zmienić! Pomijając fakt, że wpierw ta rozbudowa
      musi się w ogóle zakończyć!

      Poza tym, piszesz również o samolotach liniowych, a przecież w Kosakowie ma
      być również baza mniejszych samolotów (awionetek itp). Nie wspominając o tym,
      że w planach jest również uczynienie z Kosakowa lotniska transportowego.

      Może przestań wciskać ludziom kit, ok?

      A zdajesz sobie sprawę, że obecność zapasowego lotniska w Gdyni podniesie
      również prestiż Gdańska (i Trójmiasta), bo w razie problemów w Rębiechowie
      samoloty będą mogły lądować ledwie kilkanaście kilometrów dalej niż
      alternatywnie w Warszawie czy Poznaniu? Przewoźnicy patrzą również właśnie na
      stabilność takich połączeń!

      Śmieszne są również zapowiedzi walki Gdańska z ideą lotniska w Kosakowie. Tak
      jakby Gdańsk miał wpływ na rozwój infrastruktury na terenie, który do niego
      nie należy. Jedyne co Gdańsk może zrobić to wchodzić w tyłek Rządowi, żeby ten
      odgórnie spróbował zablokować decyzje samorządowe. Zgodzisz się chyba, że to
      nie jest najlepsza droga. Albo pójść po rozum do głowy i zainteresować się
      własnym lotniskiem, żeby to było bardziej konkurencyjne do nowo powstającego.

      Generalnie życzę więcej obiektywizmu.
      • Gość: Michał Tusk Re: Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach IP: *.gdansk.agora.pl 12.03.10, 14:24
        Witam

        > Michał, zmień ton, bo polityka straszenia Ci nie wychodzi. Co to w
        ogóle ma
        > być za artykuł? Porównujesz Gdynię do Olsztyna albo Zielonej Góry?
        Przecież to
        > śmiech na sali - rozmawiamy o lotnisku mieszczącym się w metropolii
        > posiadającej ponad milion mieszkańców (Trójmiasto plus
        bezpośrednie okolice).
        > Nawet jeśli brać pod uwagę lotnisko w Gdańsku to sytuacja jest
        diametralnie róż
        > na.

        Nie porównuje bezpośrednio. Pokazuję, że bardzo trudno jest
        uruchomić w obencych czasach komunikacyjne lotnisko cywilne, przede
        wszystkim z racji ogromnych kosztów stałych, które trzeba ponosić
        nawet wtedy, gdy operuje jeden samolot dziennie.

        > Zdajesz sobie w ogóle sprawę co ty piszesz? Dziesiątki lat
        niezmąconego
        > funkcjonowania Rębiechowa po rozbudowie? Przecież to jest pisanie
        palcem po
        > wodzie! Symulacja nawet na najbliższe 5-10 lat jest mało
        wiarygodna, bo rynek
        > może przez ten czas bardzo się zmienić! Pomijając fakt, że wpierw
        ta rozbudowa
        > musi się w ogóle zakończyć!

        Fakt, rozbudowa musi się zakończyć. Gdy się jednak zakończy,
        przepustowość Rębiechowa wyniesie 6 mln (Okęcie obsługuje 8 mln) ze
        względu na terminal. Przepustowość strony airside sięgnie 20-30 mln
        zależnie od tego, jakie samoloty będą lądowały w Gdańsku (przykład -
        dziesiątki lotnisk w Europie z jednym pasem).
        Prognozy nie mają nic do tego - w Trójmieście nigdy nie będzie
        takiego ruchu.

        > Poza tym, piszesz również o samolotach liniowych, a przecież w
        Kosakowie ma
        > być również baza mniejszych samolotów (awionetek itp). Nie
        wspominając o tym,
        > że w planach jest również uczynienie z Kosakowa lotniska
        transportowego.

        Wielokrotnie pozytywnie odnosiłem się do idei lotniska cywilnego w
        Gdyni (dla lotnictwa ogólnego - czyli "prywatnego" i towarowego). Co
        innego funkcja komunikacyjna. Nawiasem mówiąc dwie pierwsze funkcje
        już są w Gdyni realizowane - można lądować samolotami prywatnymi,
        odsyłam do AIS.

        > A zdajesz sobie sprawę, że obecność zapasowego lotniska w Gdyni
        podniesie
        > również prestiż Gdańska (i Trójmiasta), bo w razie problemów w
        Rębiechowie
        > samoloty będą mogły lądować ledwie kilkanaście kilometrów dalej niż
        > alternatywnie w Warszawie czy Poznaniu? Przewoźnicy patrzą również
        właśnie na
        > stabilność takich połączeń!

        Uwierz - nie patrzą. A taniej podwyższych kategorię podejścia i ILSa
        do 2 lub 3a, niż budować za 140 mln lotnisko cywilne w Gdyni.
        • Gość: Rav Re: Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 22:53
          Oczywiście, ale przecież nikt nie będzie od razu otwierał pełnoprawnego lotniska
          dla dużych samolotów pasażerskich, tym bardziej, że nie ma tam nawet
          odpowiedniej infrastruktury do ich przyjęcia.

          Dlatego reakcja ze strony Gdańska wydaje mi się mocno przesadzona - tym
          bardziej, że przecież konkurowanie z Rębiechowem od razu stawia Kosakowo na
          straconej pozycji. Mam wrażenie, że reakcja bardziej polega na obawach i
          uprzedzeniach niż faktycznej ocenie hmm... zagrożenia. A już zwłaszcza w
          momencie gdy Gdańsk skupia się na jednym aspekcie jakim jest ruch pasażerski
          oparty o duże samoloty.

          A jeszcze mówimy właśnie o sytuacji w której Rębiechowo ma zostać przebudowane,
          co jeszcze bardziej podniesie jego konkurencyjność. Czego więc tu się obawiać?
          Trochę to schizofreniczna sytuacja w której z jednej strony popiera się
          utworzenie lotniska służącego do obsługi towarowej, a z drugiej blokuje się
          budowę lotniska w Gdyni jako takiego - vide decyzje zarządu portu lotniczego w
          Rębiechowie dot. tej inwestycji, a w zasadzie ich brak.

          Na razie sytuacja wygląda tak - Gdynia chce budować lotnisko cywilne, które być
          może w przyszłości będzie w stanie obsługiwać ruch pasażerski. Gdańsk za to
          torpeduje ten pomysł w każdy możliwy sposób z dokładnie tego samego powodu. A
          szkoda, bo przy okazji zabija możliwość zbudowania lotniczej sieci transportowej.

          Można by również spytać czy komplikacje związane z koleją metropolitarną również
          nie mają swojej przyczyny w Gdyńskim lotnisku, jako, że linia kolejowa
          wychodząca z Gdyni przez Rębiechowo do Gdańska byłaby bardzo młodemu miastu na
          rękę, ponieważ połączyłaby także jej południowe dzielnice, przy czym w razie jej
          braku Gdańsk może przeforsować swój - moim zdaniem niefortunny - pomysł
          połączenia lotniska Gdańskiego za pośrednictwem tramwajów.
          • Gość: bysior Re: Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach IP: *.chello.pl 12.03.10, 23:03
            Ech...
            Człowiek ci tłumaczy jak krowie na rowie, a ty dalej swoje "wydaje mi się", "mam
            wrażenie", "moim zdaniem"...
            Z czym do ludzi?
            Powiedz wprost na czyim pasku chodzisz.
            Bo nie wierzę żeś taki niepojętny. Kilka ortów nie dyskwalifikuje cię jeszcze.
    • zwykly_troll Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach 12.03.10, 00:39
      sądząc po brzmieniu artykułu, pan Michał Tusk bardzo by stracił na lotnisku w
      gdyni. tylko co by stracił, to już za bardzo nie wiem? to jest chyba tak, jak
      z tym psem ogrodnika: moje lotnisko jest do bani, ale dlaczego jakaś tam
      śmieszna gdynia ma mieć lepiej?
      • Gość: stop trollom Re: Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach IP: *.chello.pl 12.03.10, 01:10
        Śmieszna Gdynia póki co wciąż jest współwłaścicielem Portu Lotniczego
        aglomeracji trójmiejskej Rębiechowo. I ma biznesowy obowiązek podejmować decyzje
        korzystne dla tej firmy. Wiąże się z tym również to, aby w momencie gdy ważą się
        losy wartej setki mln euro rozbudowy, nie wycofywała się z inwestowania w SWOJE
        nadal lotnisko z wymówką "to my budujemy swoje, bawcie się dalej sami".

        I co dalej? Zbuduje ta Gdynia swoje Babie Doły? Akurat... Niby za co? Za swoje
        na pewno nie, bo Gdynia pada - biznes się wynosi, turystycznie zero, bezrobocie
        rośnie lawinowo po upadku stoczni wszelakich. A więc za czyje, państwowe? No
        way, decydenci nie są tak otumanieni złocistym uśmiechem doktora Sz. jak jego
        podwładni.

        A więc sprawa wygląda tak, że Gdynia mocno zaoszczędzi wycofując się z
        finansowania Rębiechowa. A z drugiej strony nie wybuduje lotniska Babie Doły,
        czyli też zaoszczędzi. Genialny plan! A że 250 tysięcy obywateli Gdyni będzie
        korzystać tak jak korzystało z portu lotniczego Rębiechowo - na gapę, de facto?
        A kogo to obchodzi, nie? To przecież i tak pewno wina Budynia.
        • zwykly_troll Re: Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach 12.03.10, 01:44
          > I co dalej? Zbuduje ta Gdynia swoje Babie Doły? Akurat... Niby za co? Za swoje
          > na pewno nie

          a lotnisko w rębiechowie to zbudowano za czyje? (wtedy nie było jeszcze w
          granicach administracyjnych gdańska, ani nawet w rębiechowe, tylko w firodze).
          ciągle się zastanawiam skąd ta bezsensowna rywalizacja między gdańskiem a
          gdynią? rozumiem, że politycy się kłócą, bo politycy z założenia mają siano w w
          głowach i słomę w butach. to, że kibole z gdańska tłuką się po łbach z kibolami
          z gdyni też chyba nikogo nie dziwi (zresztą wcale nie trzeba jechać aż do gdyni,
          wystarczy że np. kibole z moreny pojadą na chełm). ale zastanawia mnie, jak to
          jest możliwe, że ludzie potrafiący sklecić parę zdań we własnym imieniu wypisują
          takie bzdury
          • Gość: gdy bo to zawiść, która niszczy Trójmiasto :)) IP: 188.33.133.* 12.03.10, 11:06
          • Gość: stop trollom Re: Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach IP: *.chello.pl 12.03.10, 14:22
            Zwykły trollu, przeczysz sam sobie.
            Z jednej strony potępiasz bezsensowną rywalizację między GD a GA. A z drugiej
            popierasz budowę gdyńskiego lotniska, które będzie konkurencją dla
            TRÓJMIEJSKIEGO lotniska.
            Schizofrenia?

            Poza tym przytoczyłem Ci pewien prawdopodobny scenariusz, skwitowałeś to słowem
            "bzdury". Skoro tak napisałeś, to znaczy że masz coś na podważenie moich słów.
            Szukam kontrargumentów i szukam, nie mogę znaleźć. Chyba ślepnę na starość.
        • Gość: Rav Re: Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 11:18
          Propaganda porażki ;)
        • maruda.r Re: Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach 13.03.10, 19:58
          Gość portalu: stop trollom napisał(a):

          > Śmieszna Gdynia póki co wciąż jest współwłaścicielem Portu Lotniczego
          > aglomeracji trójmiejskej Rębiechowo. I ma biznesowy obowiązek podejmować decyzj
          > e
          > korzystne dla tej firmy.

          ****************************

          Taki obowiązek może dotyczyć podejmowania pracy przez członków zarządu, ale nie
          współwłaścicieli. Możesz wskazać jakieś obostrzenia zakazujące jednoczesnego
          kupowania akcji np. kilku banków czy na bieżąco wymyślasz normy prawne?

          • Gość: stop trollom Re: Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach IP: *.chello.pl 14.03.10, 14:25
            Biznesowy. Biznesowy. Biznesowy.
            Kapejszyn?

            Nie ma to nic wspólnego z prawem.

            Za to ma wiele z logiką, głupotą, ambicją czy po prostu czystą zawiścią.
    • Gość: sww Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach IP: *.91.209.88.dsl.monaco.mc 12.03.10, 13:13
      Na dwoch lotniskach skorzystaja wszyscy .
      Gdansk nie powinien ingerowac w sprawy Gdyni .
      Rebiechowo koniecznie potrzebuje konkurencji.
      Podczas mgly w Rebiechowie samoloty moga ladowac w Gdyni i nie
      trzeba busami wozic pasazerow z W-wy lub Krakowa . Linie lotnicze
      zaoszczedza . Poprawi sie jakosc obslugi pasazera .
      Skonczy sie delugie kretynskie oczekiwanie w busach przy mrozie na
      podwiecienie 80 m do samolotu . Byc moze uruchomi sie wsiadanie
      przez rekawy . Obnizy koszty ladowan samolotow i tankowania
      paliwe . Monopol sie skonczyl bardzo niedawno .
      Sprzatane beda toalety . Krany przestana byc luzne .
      etc..etc....
      Z monopolem Rebiechowo i jego zarzad nigdy sie nie zreformuja .
      Pozwolcie Gdyni robic to co uwaza za sluszne . Gdynia dolkada sie
      i tak do ECS i stadionu poprzez budzet wiec moze starczy .
      Obie inwestycje to ekstrawagancja na tle potrzeb rzeczywistych
    • Gość: ratatuj niech gdyński nieudacznik zamiast opowiadać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 14:36
      wte szystkie bajeczki z wydziału propagandy um gdynia (18 mln procentuje)
      Gryzoń niech się zajmie upadającą gdynią.

      W październiku o 3,3 proc. wzrosła liczba bezrobotnych w naszym województwie w
      porównaniu do września. Najwięcej w Gdyni - aż 13,1 proc.

      Koty głodują w upadających stoczniach,bieda hala przecieka lub nie ma w niej
      prądu.
      Zero inwestycji gospodarczych ( W Gdańsku tylko ostatnio ruszyło: obwodnica
      pd, quatro towers. waterline, rozbudowa parku technologicznego, i wydzaił
      biologi UG) Gdynia odpowiedziała ośmiornicą

      Prokom w Rzeszowie,Multimedia w Warszawie,Maersk w Gdańsku,Nordea
      zaraz w Warszawie,Reuters niedługo w Gdańsku,stocznia
      padła,przeładunki w porcie spadły o połowę,zero nowych inwestycji
      gospodarczych kreujących nowe miejsca pracy,został tylko
      Gdańsk....Część bezrobotnych z Gdyni będzie budować stadion w
      Gdańsku,przydadzą się też inni Gdynianie na Gdańskie budowy,zatem do
      roboty...

      • maruda.r Re: niech gdyński nieudacznik zamiast opowiadać 13.03.10, 20:11
        Gość portalu: ratatuj napisał(a):

        > Zero inwestycji gospodarczych ( W Gdańsku tylko ostatnio ruszyło: obwodnica
        > pd, quatro towers. waterline, rozbudowa parku technologicznego, i wydzaił
        > biologi UG) Gdynia odpowiedziała ośmiornicą

        ****************************

        Obwodnica PD to inwestycja rządowa, nie samorządowa. Sea Towers stoi od dawna,
        więc QT to jedynie próba nadrobienia dystansu. Podobnie z parkiem
        technologicznym. Finansowanie Wydziału Biologii jest środków województwa. Co
        jeszcze potraficie sobie wpisać do listy sukcesów? Niderlandy?



    • Gość: gdyńskie bajki dochód na głowe mieszkańca gdynia jak zwykle najgo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 14:37

      Gdańsk 3800
      Sopot 3700
      Gdynia 3400
      Ta różnica powiększa się cały czas, jak tak dalej pójdzie to Gdańsk czeka
      kolejny najazd gdyńskiej biedy i to już nie jest śmieszne.

      Dodatkowo ludzie z biednej gdyni uciekają
      W czasie, gdy wszystkim dużym miasta z wyjątkiem stolicy spada liczba
      mieszkańców, Gdańsk zaczął rosnąć. - To dowód, że dobrze się tu żyje - mówią
      specjaliści. Ale Gdynia i Sopot wyludniają się
      Gdynia Sopot także są na minusie. Gdyni ubyło 898 mieszkańców, Sopotowi 326

      sorry będziecie mieli szkołe filmową na 12 osób za 750 tys. pln :)
      • Gość: Olo Re: dochód na głowe mieszkańca gdynia jak zwykle IP: *.chello.pl 13.03.10, 22:55
        Gdyby nie rafineria zbudowana przez Gierka to średnio 3800 na
        mieszkańca byłoby w sferze marzeń. Ale przynajmniej będziecie mieli
        z czego dopłacać do stadionu i hali.
        • Gość: stop trollom Re: dochód na głowe mieszkańca gdynia jak zwykle IP: *.chello.pl 14.03.10, 14:27
          Idźmy dalej.
          Gdyby nie Gdynia zbudowana przez Kwiatkowskiego, to właśnie orałbyś swoje
          odziedziczone po dziaku hentary na Podlasiu - z braku konia poganiając batem
          swoją bezzębną żonę.
    • Gość: zuczyna Pan redaktor Michał Tusk dał się wciągnąć IP: *.miasto.gdynia.pl 23.03.10, 09:07
      w argumentację Gdańska. Uważam bowiem, że to Gdańsk abmbicjonalnie
      traktuję sprawę Rębiechowa. Chce zmusić Gdynie do większych nakładów
      na lotniskow w Rębiechowie czyt. zamiast pakowac 100 mln w Kosakowo
      zinwestujcie w Port Lotniczy Rębiechowo. Jeżeliby na powaznie wziąć
      argumenty Prezydenta Gdyni. Spojrzec zupełnie na chłodno bez strachu
      to: 1. nie da się w rok za 100 mln zbudować konkurencji dla
      Rebiechowa bo i po co ale trzeba myslec perspektywicznie nie w
      kategoriach roku, 5 lat, 10 ale 25 i 50. w tej perspektywie inaczej
      wygląda sprawa rozwoju transportu i potrzeb lotniska. 2. Kosakowo ma
      byc jedynie uzupełnieniem lotniska w Rębiechowie. Małe samoloty,
      prywatne. 3. Rozwój lotniska ma być uzleżniony od potrzeb. 4. i tu
      pytanie dlaczego taki rozgarniety człowiek myśli że Prezydent Gdyni
      chce władować ludzi na minę? a może to naprawdę są jeszcze tacy,
      którzy mysla kategoriami racjonalnymi a nie ambicjonalnymi
    • Gość: popoludniu Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 17:24
      tak czy inaczej, obiektywnie patrząc - lotnisko w Gdyni nie ma większego
      sensu.Jedno lotnisko wielkości Rębiechowa (po rozbudowie) na trójmiasto i
      "okolice" wystarczy, a jeśli nie, to i tak w przyszłości to Rębiechowo jako
      sprawdzone, większe i po prostu liczące się, powinno być modernizowane,
      powiększane etc. Gdynia na braku lotniska tylko zyskuje, inaczej poniesione
      zostałyby straty.
    • Gość: zuricher Kto zyska, a kto straci na dwóch lotniskach IP: *.chello.pl 11.11.10, 10:05
      to jest wylacznie zaspokjenie wlasnych ambicji.szastanie pieniedzmi podatkowicza ,ktory potyka sie na krzywych chodnikach lub dewastuje samochod na dziukawych ulicach. lotnisko gdanskie colkowicie zaspokoi potrzeby regionu .lepiej wydac te peniadze na szybkie polaczenia gdyni z rebiechowem.mieszkam czesto w gdyni i wlasnie tego mi brak.
Pełna wersja