Sterlingowa słowo na sobotę: Konkurencja

IP: *.chello.pl 12.03.10, 22:58
Marku, strzał w 10-tkę!
Właśnie dla tej kawy powinno się wybudować drugie lotnisko. A co tam, trzecie
i czwarte też!!! Może i snickersy stanieją?
Rozmarzyłam się...
    • zwykly_troll Re: Sterlingowa słowo na sobotę: Konkurencja 12.03.10, 23:11
      Gość portalu: kowalska napisał(a):

      > Marku, strzał w 10-tkę!
      > Właśnie dla tej kawy powinno się wybudować drugie lotnisko. A co tam, trzecie
      > i czwarte też!!! Może i snickersy stanieją?
      > Rozmarzyłam się...

      jasne. lepiej mieć zatłoczone lotnisko, na którym traktują cię jak psa,
      piekielnie drogie restauracje, na które nikogo nie stać i zmawiających się
      taksówkarzy. byle tylko gdynia była gorsza niż gdańsk. czasami normalnie wstyd
      tu mieszkać z takimi ludźmi.
      • Gość: kowalska Re: Sterlingowa słowo na sobotę: Konkurencja IP: *.chello.pl 12.03.10, 23:28
        byle tylko gdynia była gorsza niż gdańsk?????

        jeeeezu, jak ambicjonalnie to traktujecie, slow down, men!

        mi naprawdę tylko chodziło o kawę.

        i snickersa...
        • Gość: gdy Ależ my mamy zabytki! IP: *.gdynia.mm.pl 12.03.10, 23:36
          Panie Sterlingow. Do Gdyni przyjeżdźaja znawcy prawdziwych zabytków.
          One w Gdyni są! To piękne modernistyczne powstałe w latach 20-30 XX
          w.Śródmiescie, Kamienna Góra, Orłowo Morskie - zapraszamy Pana!
        • zwykly_troll Re: Sterlingowa słowo na sobotę: Konkurencja 13.03.10, 00:13
          Gość portalu: kowalska napisał(a):

          > byle tylko gdynia była gorsza niż gdańsk?????
          >
          > jeeeezu, jak ambicjonalnie to traktujecie, slow down, men!

          my to kto? bo ja z gdańska jestem. ale z tego co wiem, to jakieś 3/4 mieszkańców
          tego miasta przyjechała tu za gierka z jakichś zapadłych wiosek i teraz wielkich
          mieszczan udaje, choć słoma z butów. prawda, pani kowalska?
    • Gość: k Nie stać mnie na taxi nawet za 1,50/km IP: 94.78.189.* 13.03.10, 09:01
      ledwo na bilety starcza.Wódkę czy piwo tylko na krzywy. W sklepie
      tylko żywność, pokój i internet - i kasa się kończy.Marzą mi się
      nadgodziny - XXI wieczny dobrobyt...
Pełna wersja