Gdyńscy radni złamali prawo? Co z Drogą Czerwoną?

IP: *.chello.pl 13.05.10, 07:16
Duże prawdopodobieństwo, że plan był przygotowany pod konkretnego dewelopera.
Jeszcze jedno jest złe - Miasto chce zabierać tereny prywatne pod budowę ulicy
(szerokość nawet do 6 pasów) , a porzuca myśl zajęcia terenów kolejowych, bo
się boją, że ugrzęzną w procedurach na kolei. Głupota
    • Gość: AnnA Gdyńscy radni złamali prawo? Co z Drogą Czerwoną? IP: *.portnet.pl 13.05.10, 07:17
      Oprócz małego szumu niczym się nie skończy. W Orłowie pomimo zakazu
      prace są prowadzone pod płaszczykiem zabezpieczenia placu budowy. W
      Gdyni deweloper ma zawsze rację.
    • Gość: Rav Re: Gdyńscy radni złamali prawo? Co z Drogą Czerw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 11:10
      Wiesz, że kolej zażądała za międzytorze bajońskie sumy? ;P

      A swoją drogą zdajesz sobie sprawę, że decyzję o oddaniu tych terenów PKP
      zawdzięczamy naszej pięknej, wielkiej i nieomylnej Warszawie? ;P Wcześniej te
      tereny należały do miasta.

      Nie znam się na kwestiach proceduralnych w przypadku tego planu w Orłowie. Ale
      po to mamy Sądy, że takie problemy rozwiązywać.
      • Gość: jkgdynia Re: Gdyńscy radni złamali prawo? Co z Drogą Czerw IP: *.limes.com.pl 13.05.10, 12:21
        Taka jest różnica: Kolei nie można wywłaszczyć tylko trzeba płacić bajońskie
        sumy, bo to jest Kolej (państwo w państwie). A jaka jest różnica z prywatnymi
        terenami właścicieli domków - nie trzeba płacić bajońskich sum? Pewnie nie, bo
        łatwiej przycisnąć ich do muru. Nie ważne jak się projektuje ważne, aby było. A
        na terenach kolejowych będą krzaki i bałagan. Władze Miasta dbają o rozwój dróg,
        ale nie myślą jak to wpływa na rozwój miasta. Najlepiej wszędzie położyć asfalt:
        Świętojańska, Skwer Kościuszki, Waszyngtona (4 pasy), aby szybko wjechać i
        wyjechać. Rozwój Gdyni polega na emigrowaniu na przedmieścia i tylko
        przyjeżdżaniu do pracy i na zakupy. Taka polityka władz prowadzi do wyludniania
        centrum. Czy o to chodzi? W Europie jest odwrotnie: zamyka się ulice dla
        samochodów, pieszy ruch w centrum powoduje rozwój miasta. A u nas w Polsce, nie
        tylko w Gdyni jest "Afryka" jak w buszu.
    • equipage Gdyńscy radni złamali prawo? Co z Drogą Czerwoną? 13.05.10, 11:44
      To są właśnie konsekwencje największej w obecnej rzeczywistości
      AFERY, jaką była nowelizacja ustawy o samorządach gmin, która
      wyeliminowała uczestnictwo niezależnych ekspertów w pracach Komisji
      Rady Miasta/Gminy oraz przekazanie decyzji w gestię Prezydenta,
      Burmistrza. W efekcie do wszelkich decyzji zarządu potrzebna jest
      tylko akceptacja Samych Swoich w Radzie. Uniemożliwiono w ten sposób
      samokontrolę działania przypadkowo wybranych członków samorządów -
      niekompetentnych i nieodpowiedzialnych z "natury" demokracji.
      Pierwotny zapis 50 % udziału niezależnych ekspertów wprowadzony był
      przez ś.p. prof Jerzego Kołodziejskiego z naszej, polonijnej
      inicjatywy, gdyż tak funkcjonują samorządy w krajach skandynawskich,
      a nie tylko, gdzie absurdalne pomysły inwestycyjne eliminowane są
      przez kompetentnych ekspertów. Warto pamiętać, że nowelizacja
      dokonana została za "przyzwoleniem" znakomitych profesorów.
      W tej naszej demokracji powstaje cała masa idiotycznych zapisów
      prawnych dzięki niekompetencji i braku fachowej samokontroli
      struktur parlamentarnych. Tak było m. in. z ustawą o TBS-ach, która
      póżniej na Spalskim Zjeżdzie Wacetob nazwana została "knotem
      legislacyjnym". Z dokonaniami tego typu mamy do czynienia każdego
      dnia.
    • Gość: POPROSTU Gdyńscy radni złamali prawo? Co z Drogą Czerwoną? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.10, 21:53
      ZŁODZIEJE ZŁODZIEJE!!!!!
Pełna wersja