Gość: murator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 07:22 Jak najczęściej kompletny brak wiedzy merytorycznej u autorki. Myli kolektory z bateriami słonecznymi. W opisanych urządzeniach nigdzie nie płynie prąd elektryczny. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: eri Re: Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateria IP: *.acn.waw.pl 12.06.10, 08:33 To samo chciałam napsiać. Drogi autorze/autorko Tzw solary- to popularna nazwa kolektorów słonecznych, które są czymś niezwykle podobnym do baterii słonecznych. Ale kolektor ma rurki w których płynie ciecz, która ogrzewa się od ciepła promieni słonecznych i następnie, już wewnątrz budynku, w specjalnych wymiennikach oddaje ciepło czystej wodzie, najczęściej użytkowej, czasami c.o. Baterie natomiast mają w w sobie ogniwa, w których, dzięki geniuszowi inżynierów światło słoneczne zamienia się na prąd. Paniała?? Może poprawić, bo obciach?? Eri, architekt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eri Re: Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateria IP: *.acn.waw.pl 12.06.10, 08:34 A szpitalowi gdańskiemu- GRATULUJEMY! choc lepiej było zainwestować w pompę ciepła.. Eri, architekt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden A teraz trochę dziegciu... IP: *.multi-play.net.pl 12.06.10, 08:35 W Polsce są firmy które produkują takie kolektory. 100% ich produkcji idzie na eksport. A jakie szpital kupił urządzenia? Zapewne "amerykańskie" lub "niemieckie". Od firm które zupełnie przypadkiem zaopatrują się np. w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
mossebo Re: Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateria 12.06.10, 08:52 szlag mnie trafia jak czytam takie wypociny młodej dziennikarki kompletny brak wiedzy w temacie - i jeszcze dyrektor z procą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 11:35 w zupełności się z Tobą zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
jmb2 Re: Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateria 12.06.10, 12:45 cytat: "Boimy się, że ktoś nieodpowiedzialny dla zabawy strzeli w nie np. procą - mówi dyrektor Madeja. - Albo czymś rzuci. To byłby wielki kłopot. Myślimy o apelu do mieszkańców budynków wokół szpitala, żeby oszczędzili nasze dachy." By ograniczyć ewentualne zapędy ... tzw. szkodników trzeba zamontować na dachu także monitoring (kamery). Zawsze to lepiej je mieć niż nic. W razie dochodzenia mogą dostarczyć trochę informacji. Jednak nie radzę wywoływać "wilka z lasu" oraz pouczać mieszkańców, bo to kuszenie tych co to zawsze są przeciw wszystkiemu i np. na złość matce ... sobie odmrażają uszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brawo oby tak dale Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateriami... IP: 91.211.84.* 12.06.10, 08:58 A warszawka co zazdrosci? Wystarczy ze przyjezdzają do Gdańska jak stonka i zachowuja sie jeszcze gozej!Albo co gorsze Jak jakis pajac pazura i ten drugi gruby z tramwaju :) Rezerwuja sabie publiczną plaze tylko dla siebie bo kupili łapiduchy apartamenty w luksusowym osiedlu i turysci im przeszkadzaja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żal Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateriami... IP: *.acn.waw.pl 12.06.10, 09:58 poprawcie ten artykuł bo na prawdę źle się to czyta. Raz o bateriach słonecznych (które przetwarzają energię słoneczną w prąd) a raz o kolektorach słonecznych (które przetwarzają energię słoneczną w ciepło). Co prawda działanie podobne, ale rzecz zupełnie inna. Moglibyście czasem się poradzić w sprawach technicznych osób, które się na tym znają, a nie takie farmazony wypisywać. Poza tym w sieci jest pełno informacji na ten temat, wiedza nie boli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żal Re: Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateria IP: *.acn.waw.pl 12.06.10, 09:59 a oczywiście gdańskiemu szpitalowi należą się gratulacje za realizację tego przedsięwzięcia! Oby inne placówki (nie tylko szpitale) wzięły z nich przykład! Odpowiedz Link Zgłoś
he1ku Re: Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateria 12.06.10, 10:18 Żal - czytać kogoś takiego.Sam g.... umie a pouczaś chce innych.Bateria to wiele rzeczy sprzężonych ze sobą np.armaty,kolektory itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kretynojad Re: Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateria IP: *.aster.pl 12.06.10, 10:36 w dziedzinie kolektorologii słonecznej bateria to ogniwo fotowoltaiczne a kolektor to absorber ciepła. Zatem pani dziennikarzynka zrobiła fatalny błąd obnażający jej mizerię intelektualną - pomyliła fabrykę prądu z fabryką ciepłej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
nielenin Tylko niech nie mówią Komorowskiemu bo zablokuje 12.06.10, 10:25 ze wzgledu na szpecenie dachu szpitala i nakarze zakup ruskiego gazu do 2037 roku zgodnie z umową która pospiesznie szykuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateriami... IP: *.aster.pl 12.06.10, 10:32 pani "dziennikarka" powinna kury szcz... prowadzać a nie pisać o rzeczach, o których nie ma pojęcia. na dachu szpitala są kolektory a nie baterie i grzeją wodę a nie produkują prąd. kolejna ci_pa, która żyje w błogiej i fałszywej świadomości, że cokolwiek o czymkolwiek wie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateria IP: *.dbd-ipconnect.net 12.06.10, 10:52 nie beda sie te kolektory przypadkiem nawzajem zacieniac? bo dla mnie troche blisko siebie stoja. pomysl bardzo dobry. a co do pompy cieplnej jest ona sporo drozsza od kolektorow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOB Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateriami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 10:45 Do plujących na panią dziennikarkę: Na dachach szpitala w Gdańsku zamontowane są dwa typy urządzeń: panele solarne i baterie fotowoltaiczne. Panele solarne mają za zadanie podgrzewać cieplą wodę użytkową a fotoogniwa dostarczają zapasową energię elektryczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eri Re: Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateria IP: *.acn.waw.pl 12.06.10, 11:06 Jeśli tak jest, to powinna o tym wyraźnie napisać. A ona ewidentnie myli urządzenia. I o to się czepiamy.. Bo poziem dziennikarzy w naszym kraju spada z dnia na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm To nie sa baterie sloneczne!!! IP: *.wolv.cable.virginmedia.com 12.06.10, 11:17 Ej. to nie sa baterie sloneczne tylko kolektory sloneczne..!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sw.Patryk Re: To nie sa baterie sloneczne!!! IP: 92.2.168.* 12.06.10, 11:44 Czy was pogielo ? Istotne jest to ,ze bedzie taniej . Moze jeszcze biedna pania Katarzynska , ktora zapewne swa wiedze opierala na informacji od dyrekcji , przepytacie z rodzajaow rurek , srubek i kabelkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) Re: To nie sa baterie sloneczne!!! IP: 109.255.153.* 12.06.10, 12:30 jesli jest dziennikarka to powinna zadac sobie trud i poczytac o tym o czym pisze chocby w internecie. a jesli takie bzdury dostala wprost od dyrekcji czyli inwestora to jeszcze gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Savon de Marseille Re: Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateria IP: *.dyn.iinet.net.au 12.06.10, 12:49 To ile tych slonecznych dni w roku maja w Gdansku? I do jakiej temperatury woda sie w tych kolektorach bedzie podgrzewac w listopadzie, grudniu, styczniu, lutym? Tak czy siak musza miec booster gazowy lub elektryczny, zeby woda w obiegu miala odpowiednia temperature, taka by sie nie namnazala legionella. Bardzo mi sie podobac kawalek o apelu do mieszkancow by niczym, bron Boze, nie rzucali w panele! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hydraulik Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateriami... IP: *.rev.pro-internet.pl 12.06.10, 13:44 Brawo! a może jeszcze wymienić uszczelki w kilkuset cieknących kranach i spłuczkach w całym szpitalu? koszt inwestycji - 500zł, zwrot - po 3 godzinach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateria IP: *.dbd-ipconnect.net 12.06.10, 14:00 ustawic termostaty ,zawory i inne rzeczy odpowiednio i tez oszczednosci beda spore. Odpowiedz Link Zgłoś
1dana Nie wiem po co nowy oddział onkologiczny? 12.06.10, 15:46 Przecież mamy piekną klinikę onkologii i hematlogii UCK w Gdańsku, kierowaną przez panią prof. Balcerską. Piniądze na leczenie z NFZ powinny być tam kierowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris Jedna wielka bzdura... i zaraz to udowodnię IP: 194.42.118.* 12.06.10, 16:05 Na początek należy pamiętać, że "jak dają za darmo to trzeba brać i budować" to proste stwierdzenie jest modus vivendi każdego takiego projektu realizowanego ze środków Wspólnoty Europejskiej. Podrabia się (przepraszam, właściwie opisuje prawdę inaczej) dokumenty i analizy by były zgodne z założonymi parametrami i można nimi autoryzować następne potrzebne do uzyskania spodziewanych funduszy (dotacji). Żaden z urzędujących funkcjonariuszu nie wychyli się by podać w wątpliwość rzetelność sporządzonego audytu, nie ma potrzeby i nic mu po tym, jak ten projekt nie przejdzie z powodu nieopłacalności a jeszcze dostanie po d...e. Tak więc wszyscy (absolutnie wszyscy) uczestnicy tego projektu począwszy od dyrektora tego szpitala poprzez firmę sporządzającą projekt unijny, wykonawców, producentów systemu kolektorów, urzędników państwowych, bank udzielający wsparcia (pośredniczący w przekazaniu środków z Unii Europejskiej) nie są zainteresowani w rzetelnym przeprowadzeniu takiego projektu w fazie dokumentowania i analiz opłacalności. Posłużę się przykładem wspólnoty mieszkaniowej wziętym z życia, na który mam dowody na piśmie. Na początek należy wspomnieć, że wszystkie programy operacyjne dotyczące techniki solarnej jakie do tej pory zostały otwarte i ten, który ma być wdrożony w miesiącu wrześniu tego roku (NFOŚiGW) opisany po raz pierwszy na POLEKO 2009 zakładają wysoką kogeneracje (zysk) po uruchomieniu takiego projektu, dlatego z takich projektów wyłączono między innymi podmioty, które pobierają ciepło do podgrzania wody podłączone do Miejskiej Energetyki Cieplnej (MEC) z powodu niskiej stosunkowo ceny pozyskania jednego GJ (GigaDżul) energii. Preferowane są natomiast podmioty pozyskujące ciepło z gazu, węgla i innych źródeł poprzez własne kotłownie z powodu jak wyżej. Podmioty działające dla miasta , powiatu są preferowane (wyłączamy wspólnoty mieszkaniowy podłączone do MEC) Z artykułu: 1 Ilość solarów = 140 sztuk 2 Łączna powierzchnia 745 m kw. ??? 3 Miesięczna założona oszczędność w miesiącach letnich 100 tyś zł 4 Roczna oszczędność z bateriami to ponad 600 tyś zł 5 Budynek szpitala był podłączony do MEC 6 Dzienne zużycie ciepłej wody 50.000 litrów 7 Inwestycja kosztowała szpital ponad 2 mln 130 tys. 8 Dotacja 600 tyś 9 Położenie w Polsce: Wybrzeże Wspólnota mieszkaniowa z wyliczeń firm zajmujących się produkcja i montażem solarów: 1 Ilość solarów = 110 sztuk 2 Łączna powierzchnia 200 m kw (mniejsze kolektory) powierzchni czynnej. 3 Miesięczna założona oszczędność w miesiącach letnich 80-90% zapotrzebowanie na energię 4 Roczna oszczędność z bateriami to ponad 50 tyś zł (45-50% rocznego zapotrzebowania) 5 Budynek wspólnoty jest podłączony do MEC 6 Dzienne zużycie ciepłej wody 20.000 litrów (420 mieszkańców) 7 Bufor magazynujący podgrzana wodę w ciągu dnia 9000 l (bywały różnice w zależności o firmy) 8 Położenie w Polsce: Wybrzeże (identyczne nasłonecznienie) A teraz trochę liczb (porównamy dane z artykułu). Na początek małe bzdurki, -140 kolektorów x 2,85 (śr.) pow.brutto to 399 m kw. -140 kolektorów x 2,64 (śr.) pow.czynnej to 369 m kw. -160 ton dwutlenku węgla/rok , wyliczenie wzięte (patrz pierwszy akapit tego tekstu) z powietrza, Szpital podłączony do MEC Różnice, Szpital-Wspólnota - 140-110 kolektorów - powierzchnia: 369-200 powierzchni czynnej - ciepła woda na dobę: 50-20 tyś litrów - roczna założona oszczędność: 600-13,5 tyś - wartość inwestycji: ponad 2 mln 130 tys - 450 tyś - dotacja: 600 tyś - 0,00 Wspólne, Szpital-Wspólnota - położenie: wybrzeże (takie samo nasłonecznienie) Skoro więc szpital zużywa 2,5 raza dziennie więcej litrów na dobę należy założyć, że koszt będzie 2,5 raza większy. Zakładając, że koszt jednego GJ potrzebnego do podgrzania ciepłej wody to ok. 45-50 zł (przy taryfie I-szej, własna wymiennikownia) daje to sumę ok. 330 tyś zł, no chyba że to nie z MEC'u pobierane jest ciepło. To wyliczenie jest najmniej ważne, ważna jest natomiast roczna założona oszczędność.. to już moim zdaniem przegięcie. Dane z niezależnego audytu (bez ściemniania) tak jak jest: Przy założonej ilości baterii solarnych i uzyskanej powierzchni oraz cenie 1 GJ, roczny zysk w pieniądzu w 2010 roku to 13.500 zł (sic !!!). Koszt całkowity inwestycji to 450 tyś zł. Tak więc inwestycja zwraca się po 36 latach bez dotacji z UE. Przy dotacji rzędy 60-80% inwestycja zwraca się po 5-6 latach. Przy 11 latach gwarancji i koniecznych remontach i przeglądach to już coś! Biorąc pod uwagę podobne parametry jednego i drugiego podmiotu nie sądzę by szpital osiągnął wynik lepszy niż 25 - 35 tyś zł rocznie oszczędności. Również pod uwagę należy brać czas amortyzacji, gwarancje, konieczne naprawy i konserwację, kiedy trzeba wymienić panele solarne i brak dotacji na poziomie przynajmniej 70% kosztów kwalifikowanych inwestycji. Twierdzę, że to pieniądze wyrzucone na śmietnik. Jestem przekonany, że mimo to iż po roku poszukiwań wybraliśmy naszym zdaniem najlepszą firmę w Polsce, która gwarantuje wykonanie paneli solarnych i montaż na najwyższym możliwym poziomie (nie wstawię reklamy :) ) , żadne chińszczyzny, dziwne szkło, podejrzane materiały części czynnej, sposób montażu, produkcja całkowicie w Polsce itd, to nie osiągniemy założonej stopy zwrotu inwestycji. Najlepszym potwierdzeniem moich tez jest reakcja a właściwie jej brak na nasz dokument (kontrę), firm mających nadzieję na montaż urządzeń. Zapadła głucha cisza ..... po pytaniu "co wy na to?" I na koniec. Życzę dyrekcji szpitala dalszy tak udanych inwestycji za nasze pieniądze, a Pani redaktor czasu na przestudiowanie dostępnych materiałów i trochę więcej sceptycyzmu. No chyba, że.... to sponsoring.... w takim razie wszystko jasne :) Proszę pamiętać, że dane, którymi dysponuję pochodzą z ocenianego artykułu. Hej Nie należy tej opinii wprost przekładać na instalacje małe (domy jednorodzinne) , to zupełnie "inna para kaloszy" . Przepraszam za formę tego tekstu i drobne nieścisłości w wyliczeniach, nie chodziło mi tu o szczegóły, tylko o naświetlenie kontekstu i odrobinę zastanowienia podczas podejmowania tak ważnych decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Jedna wielka bzdura... i zaraz to udowodnię IP: *.dbd-ipconnect.net 12.06.10, 18:11 fajne wyliczenia, duze tresci z ktorej nic nie wynika biorac pod uwage twoje wiliczenia. po foto wiac ze kolektory maja okolo 2,8 na 1,5 metra mnozac to 140 daje okolo 600m2. porownujac to do 200m2 (dane jak sam napisales od firmy) robi troche roznicy. reszta tez tak rzetelna jest jak obliczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris Re: Jedna wielka bzdura... i zaraz to udowodnię IP: 194.42.118.* 13.06.10, 13:29 OK. Po części masz racje, ale.. sprawdź pierwszą lepsza firmę sprzedająca i montującą solary. Opisy techniczne podają powierzchnie w metrach kw. powierzchni całkowitej i powierzchni czynnej solara, ważna jest ta pow. czynna czyli ta odpowiadająca za przetworzenie ciepła ze słońca na ciepło zakumulowane w wodzie. Najczęściej zdarza się, że podawane są zmanipulowane dane przy określaniu sprawności kolektora (nie będę tego wątku tu i teraz rozwijał). Średnie powierzchnie czynne to ok 2,64 m kw. a to daje trochę mniej powierzchni całkowitej niż ta podana w artykule. Jak to jest, że z 200m kw. przy podłączeniu do MEC i cenie 1GJ na poziomie ok 43-45 zł naszą instalacja osiągnie tylko 13,5 tyś zł rocznie oszczędności? Całkowity koszt podgrzania ciepłej wody w 2009 roku zamknął się w kwocie ok 115 tyś zł (po podwyżkach) co daje niecałe 12% zysku a do tego należy dołożyć spłatę kredytu, amortyzacje, etc. Otrzymany audyt czytałem wiele razy przez prawie tydzień ponad 25 stron zapełnionych tabelami i wyliczeniami W fazie projektowania opisywano nam świetlaną przyszłość i złote góry, a po wykonaniu audytu techniczno-ekonomicznego kiedy okazało się, że nie jesteśmy cymbałami bo troszczymy się o nasze (moje) pieniądze, wykonawcy i producenci dali sobie z nami spokój. Nie twierdzę, że nie masz prawa do własnego zdania, oczywiście, że masz! Ale jeszcze raz przypomnę końcową konkluzję poprzedniego tekstu. Nim coś zrobisz pomyśl. Jeżeli wspólnoty będą miały możliwość otrzymania bezzwrotnej dotacji w granicach 60%-80% z UE to na 100% tę kasę weźmiemy i zamontujemy solary, bo wtedy rachunek ekonomiczny nam na to pozwoli. Jestem przekonany, że na dzień dzisiejszy oszczędziliśmy mnóstwo własnej kasy i nie ulegliśmy iluzji. Co do naszego szpitala ... otrzymał tylko 600 tyś dotacji ( dofinansowania na poziomie 28%) a reszta to co to jest? Tak to ich kasa lub banku, którą się zadłużą a podatnik poratuje ich w krytycznej sytuacji. Taki mądry to ja też jestem, za nie moja kasę wystawić klatę do orderu. Z pozdrowieniem, i niech płyną duże dotacje. Czego przede wszystkim Wam i sobie życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Jedna wielka bzdura... i zaraz to udowodnię IP: *.dbd-ipconnect.net 13.06.10, 19:31 no w szpitalu to bedzie inaczej wygladalo niz w montaz na bloku czy domku jednorodzinnym. w mieszkaniu uzywasz najczesciej wode rano i wieczorem a nie w ciagu dnia w przeciwienstwie do szpitala gdzie odbywa sie to non-stop. a cieplo wytworzone przez kolektory i "magazynowane" nie jest tak optymalne jak uzywane na bierzaco. bez dotacji instalacja jest ogolnie malo oplacalna. coz firmy wszystko wcisna byleby sprzedac i wiedza ze malo osob sie na tym zna i nie wie nawet jaka wydajnosc takie kolektory maja a czesto sa sprzedawane chinczyki o malym procencie. dlatego dobre jest jak sie chce wieksza inwestycje zrobic zrobic taki audyt ,samemu sie doinformowac czy inna opcja nie bedzie korzystniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Słoneczna operacja. Gdański szpital z bateriami... IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.10, 22:36 Grtuluje serdecznie,tym bardziej,ze wiele lat temu Dyrektoirem Ekonomicznym byl moj ojciec,ktory ten szpital postawil na NOGI. To byl jeden z najlepszych szpitali w woj Gdanskim. Jeszcze raz gratulacje,ciesze sie ogromnie. Tak Trzymac !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś