Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście

IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.10, 11:14
a ja widzialem bialego niedzwiedzia ! - na plazy
    • Gość: grenzoid Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: *.chello.pl 26.06.10, 12:05
      "Morchiba" ... Żenada, panie piśmienny.
      • acid.jazz Re: Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmie 27.06.10, 19:24
        W Sopocie pojawiły się spore opłaty parkingowe, dla mnie to około 300zł ekstra w
        wydatkach na urlop - niemało. W tym roku już zaplanowane, więc zacisnę zęby, ale
        w przyszłym roku raczej sobie odpuszczę. Władze Sopotu, nie tak się przyciąga
        turystów, chyba że interesują was wyłącznie turyści z wypchanymi portfelami, ale
        na to Sopot jest za mało atrakcyjny.

        --------
        Dopiero jak umrze ostatnie drzewo, ryba i wyschnie ostatnie źródło, ludzie
        zdadzą sobie sprawę, że nie da się jeść pieniędzy.
        • Gość: coel Re: Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmie IP: *.izacom.pl 27.06.10, 21:15
          A to właściciel pensjonatu nie zapewnia Ci miejsca parkingowego? To po co taki
          dziadowski pensjonat wybrałeś? Zresztą, zawsze można pociągiem do Sopotu
          dojechać, stacja kolejowa jest w samym centrum.
    • Gość: znerwicowany Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: *.chello.pl 26.06.10, 18:10
      Powiem tak KRYZYS i tyle.Siedzę w tej branży od wielu lat i to co się wyrabia w tym roku przyprawia mnie o nerwicę.Sezon powinien się rozkręcać już od maja a tymczasem dopiero teraz coś drgnęło.Winowajców jak zwykle jest sporo. Pogoda kompletnie pod psem(oby przyszło prawdziwe lato),powódź wystraszyła i zmęczyła ludzi z południa. Turysta zagraniczny nawet jak się pojawia to raczej pogląd kasa nie sypnie.Liczba gości z zagranicy nie jest odzwierciedleniem "jakości"wiec nie ma się czym podniecać.Turysta parogodzinny(statki turystyczne)nie generuje rozwoju oprócz paru firm i cwaniaczków z tym powiązanych.A nawet i ten turysta jest bardzo ostrożny w wydawaniu swoich pieniążków.Rosną koszty dzięki naszym kochanym włodarzom(np czynsze lub podatki -wzrost kilkaset procent).Myślicie że gdzie się te koszty podzieją brawo trafia do ceny ostatecznej pogarszając sytuację.Ktoś powie wina przedsiębiorcy bo nie potrafi się przystosować.Jasne od jutra p.....le lokal,podatki itp. idę sprzedawać kolorowe sznurówki na długiej .Dalej nie chce mi się pisać bo zaczynam się denerwować a to na zdrowie szkodzi
      • Gość: kropek Re: Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmie IP: *.centertel.pl 27.06.10, 12:46
        Zacznijcie od szacunku dla klientów i dostosujcie ceny pod polskie portfele. Jak
        nie to uśmiechajcie się dalej do zagranicznych i nie płaczcie, że nie macie
        klientów. Pozdro
    • Gość: Szczur sowula wazelina grajter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 00:19
      dzień bez wazelinki dzień starcony
      • Gość: mimi powiem tak IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.06.10, 02:38
        JESZCZE sie zjawiam
        ale na coraz krocej, i coraz niechetniej
        i oczywiscie, coraz mniej wydaje

        jak mi wymra ostatnie rodzinne dinozaury, to pewnie nie zjawie sie wcale
        polska jest okropnie trudna turystycznie, trzeba duzo samozaparcia, by sie tam
        torturowac
        i drogo, bardzo drogo w porownaniu z prawdziwa europa

        wypozyczenie samochodu - majatek
        hotel? - okropnosc, nie mowiac juz, ze czesto oferta okazuje sie oszustwem
        samolot lub pociag - sam pan wisz, wystarczy prase poczytac - zenada i masakra,
        szczegolnie peerleowski lot - no, na kole ich derechtorow polamac to za malo
        pieknosc krajobrazu? i romantycznosc? oferta "ludowa"? - chyba zartujecie i
        nigdy nie byliscie w naprawde interesujacym i przyjaznym kraju
        do tego klotnie i nieuprzejmosc na kazdym kroku, wszedzie jakies podejrzliwosci,
        klamstewka, brak zaufania, koniecznosc machania papierami, brak usmiechu,
        wymuszona "sytuacja", brak drog, male oszustwa, nieswieze i przeterminowane
        towary (masowo, szczegolnie w duzych firmowych sklepach) itp
        itd
        slowem
        przeszlo mi dawno, ino te dinozaury umra, a juz mnie nie zobaczycie

        a ze jakis nieznany mi zespolik zagra na plazy - nie rusza mnie, pohalasuja i
        pojda, a pokoj, jak brudny byl, tak jest, a socjalistyczna pani sklepowa, jak
        mnie oszukala i zrugala, tak mi humor zepsula, a jak nie moglem dotrzec do
        krakowa za komuny, tak nie moge i teraz

        wiec w tym roku chyba pojade ponownie do nowej zelandii
        choc w sierpniu to tam leciutko zimno
        za to jakie piekne widoki z fantastycznie urzadzonych campingow (o
        • Gość: yasha Re: powiem tak IP: 217.89.113.* 27.06.10, 10:36
          drogi kolego, ja mam podobnie- nad polskim morzem bylem ostatni raz
          na ostatnim roku studiow- pogoda to najmniejszy problem- nie moglem
          zniesc smrodu starego oleju z ohydnych bud z frytkami i smazona
          ryba, brudu na wysypiskach smieci, ktore w polsce nazywane sa polami
          namiotowymi, braku sladowej nawet infrastuktury, plastikowych
          krzeselek, nieposprzatanych plaz. od kiedy wakacje spedzam w
          hiszpanii i wloszech, polski koszmar powoli znika z mojej pamieci..
          • Gość: dzik Re: powiem tak IP: *.cdma.centertel.pl 27.06.10, 11:20
            Może w polskich górach albo nad polskim morzem (tudzież na pojezierzach) coś się
            zmieniło... Nie wiem, bo ostatni raz "wypoczywałem" w naszych wspaniałych
            warunkach kilkanaście lat wstecz. Nie będę ryzykował i sprawdzał, czy zmiany
            zaszły czy raczej jest po staremu. Konsekwentnie jeżdżę za granicę. Dodam, że
            nigdy w sposób "zorganizowany", tj. korzystając z biur podróży, i nigdy do
            krajów zdominowanych przez islam pod dowolną postacią (ale to już opowieści na
            inną okazję).
            • szczepionkipowodujaraka Re: powiem tak 27.06.10, 16:20
              dlaczego sam cos nie zmienisz krytykowac latwo moze wogule sie tam
              przeprowadzisz po co ci polska polacy...Dla mnie wazniejszy sa
              ludzie niz miejsca. Z hiszpanem nie pogadasz normalnie to jest ta
              roznica.
              • Gość: dzik Re: powiem tak IP: *.cdma.centertel.pl 27.06.10, 16:31
                Otóż, mnie w moim narzekaniu na polskie "kurorty" przede wszystkim chodzi o LUDZI.
              • Gość: Głupcio Re: powiem tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 20:27
                szczepionkipowodujaraka napisała:

                ...Dla mnie wazniejszy sa
                > ludzie niz miejsca. Z hiszpanem nie pogadasz normalnie to jest ta
                > roznica.

                Z Hiszpanem pogadam po hiszpańsku, z Włochem w przepieknej Itali po
                włosku, a z Francuzem porozmawiam po francusku.
                Dlatego mogę jeździć po świecie w odróżnieniu od różnych nieuków,
                którzy nawet językiem polskim za bardzo nie potrafią się posługiwać,
                a rodzimą nędzę wychwalają pod niebiosa.
          • Gość: antoni Re: powiem tak IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.06.10, 11:41
            swego nie znacie, cudze chwalicie.

            Sa miejsca nad polskim morzem gdzie mozna spokojnie i fajnie spedzic
            urlop w czystym pensjonacie. Trzeba tylko wiedziec gdzie i nie leciec
            tam gdzie leci masa!

            Kwestia jest tez tego czego sie oczekuje. Dla mnie urlop to
            odpoczynek, wiec szukam pensjonatu na obrzezach, najlepiej z malo
            uczeszczana plaza.

            Temperatura wcale nie musi byc 30 czy 35 stopni. Mi wystarczy 22-23.
            Nie oczekuje tez aqua parku na plazy i niewiadomo jakich restauracji.

            Chetnie sobie przyrzadze rybe, ktora kupie w pobliskim porcie prosto
            z polowu od rybaka w kuchni przy pensjonacie.

            Od roku mam okazje zwiedzac polskie wybrzeze i musze powiedziec, ze
            znalazlem juz okolo 10 takich miejsc gdzie chetnie jade na weekend.

            Najwazniejsze to uciec od wielkich skupisk masy spoleczenstwa "na
            wakacjach"

            Co do syfu itd, to bylem przez biuro podrozy we Wloszech na wakacje i
            mialem w pokoju robaki, okradli mi pokoj i non stop musialem sie
            klocic o cisze nocna. Nigdy wiecej!
            • Gość: yasha Re: powiem tak IP: 217.89.113.* 27.06.10, 12:07
              wczasy kupuje sie w hotelach min. 4 gwiazdkowych. nigdy w ofercie w
              aldim. milego wypoczynku w polsce.
              • Gość: antoni Re: powiem tak IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.06.10, 13:10
                Dla uscislenia, wakacje kupowane byly w biurze podrozy w Toruniu. Hotel
                mial miec 4 gwiazdki. Po powrocie napisalem odwolanie i zwrocili mi
                500zl/os.
                Nie wiem co to jest Aldi.

                Sorry, ale jesli pijesz do mnie, ze oszczedzam to zle trafiasz.
                • Gość: Wawiak Re: powiem tak IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.06.10, 15:13
                  Tony Soprano juz mawial, ze Bog nie stworzy wiecej ziemi, ale ludzi
                  produkuje na okraglo... Wnioski nasuwaja sie wiec same: bedzie tylko
                  tloczniej i gorzej.
    • Gość: gdańszczanka Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: *.pubip208.sta.nsm.pl 27.06.10, 09:00
      Morcheeba a nie Morchiba!! Zanim się o kimś pisze,to lepiej sprawdzić
      pisownię..Zwłaszcza pisząc artykuł do gazety...brak słów...
      • Gość: muzykolożka Morchiba to kapela z Sopotu IP: *.acn.waw.pl 27.06.10, 11:29
        w odróżnieniu od zagranicznej Morcheeby
        • Gość: UFO Z Sopotu to jest Mórciba. IP: *.cdma.centertel.pl 27.06.10, 11:47
          Morchiba jest z Gdańska-Wrzeszcza.
    • Gość: Ewa Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 11:29
      Trójmiasto to nie Mierzeja ale wczoraj wróciłam z 8 dniowego
      pobytu w dziurze zwanej szumnie Krynicą Morską ,pożal się Boże. No
      żałość po prostu. Brak słow. Syf, smród zeszłorocznego oleju,
      cwaniactwo i kompletny brak kultury połączony z
      pazernością.Począwszy od włąsciciela pensjonatu skończywszy na
      aptekarzu. Wstydźcie się. Coś okropnego.Nigdy więcej.
      • Gość: antoni Re: Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.06.10, 11:52
        trzeba bylo pojechac 5km dalej do miejscowosci Piaski.
        Cisza spokoj i bys wtedy wypoczela, bez narzekania.
      • Gość: gość z płd. P a z e r n o ś ć = \\\Upadek /// ! ! ! IP: *.xdsl.centertel.pl 27.06.10, 14:03
        Kryzys i powódź bardzo nadwątlił wszystkim portfele , ale jak dzwonię do
        Niechorza , Rewala czy Dziwnowa i pomimo złej pogody pani w pensjonacie życzy
        sobie 75 zł od osoby za 15 m2 lokum typu tapczan z PRL + TV 14 cali i WC tak
        ciasne że walić łbem w drzwi przy załatwianiu się a ceny w sklepie jak w
        Peweksie kiedyś to ja po prostu dziękuję za taki wypoczynek pier... Bałtyk ,
        dodatkowo benzyna za 5 PLN litr , wolę na działeczkę na rybki.
    • Gość: andrzej Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: 80.51.97.* 27.06.10, 13:03
      na czym polega oferta w aldim, o której ktoś wspomniał powyżej?
      • Gość: wa_wa Re: Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmie IP: *.aster.pl 27.06.10, 13:54
        Aldi – niemiecka sieć marketów spożywczo-przemysłowych. Początki tej
        firmy sięgają 1946 roku, w którym bracia Karl i Theo Albrecht
        wspólnie przejęli sklep spożywczy po swoich rodzicach. Nazwa
        pochodzi od skrótu nazwiska Albrecht i Discount. Dziś ALDI sprzedaje
        nawet wycieczki i bilety kolejowe.
    • Gość: caraluch69 cwaniaki nad Polskim morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 13:48
      narzekają a ceny z sufitu obsługa fatalna nie wspominając o standardzie!!!to
      samo w górach!!!taniej wychodzi wyjazd na Słowację ,Węgry czy nawet Austrię!!!!
      • Gość: Wawiak Re: cwaniaki nad Polskim morzem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.06.10, 15:05
        Gość portalu: caraluch69 napisał(a):

        > narzekają a ceny z sufitu obsługa fatalna nie wspominając o
        standardzie!!!to
        > samo w górach!!!taniej wychodzi wyjazd na Słowację ,Węgry czy
        nawet Austrię!!!!

        Niestety masz racje... W pierwszej kolejnosci zmienic trzeba jednak
        NASTAWIENIE, bo na naszym (calym) wybrzezu panuje zasada: 2 miesiace
        wakacji, a zarobek na caly rok. Nigdzie ne swiecie nie spotkalem sie
        z takim podejsciem!
    • Gość: aki ross Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: 212.160.70.* 27.06.10, 13:55
      Trzeba być frajerem, żeby spędzać wakacje nad 'polskim' morzem. Ceny z
      kosmosu, zero infrastruktury turystycznej, chyba że ktoś tak określi zabite
      dechami dziury z budami do smażenia ryb - to nasze 'kurorty'. Za niewiele
      więcej można pojechać gdzieś, gdzie jest ślicznie i ma się gwarancję ładnej
      pogody.
      • Gość: alka Re: Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmie IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.10, 14:28
        Dokładnie. Ja też już nie jeżdżę nad Bałtyk, trzeba być desperatem,
        zeby tu spędzać wakacje. Drogo, zimno, brudno i chamsko. Całkowite
        przeciwieństwo tego, co mam nad morzem w Grecji. Właśnie wróciłam z
        Peloponezu. Było cudownie!
    • Gość: Wawiak Recepta jest prosta (dot calego Wybrzeza): IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.06.10, 14:01
      Wiecej zyczliwosci dla przyjezdnych, usmiechu na codzien i mniej
      sytuacji, z jakimi spotkalem sie w zeszlym roku:

      1. Jastarnia: noc z pt-sob, pukam wieczorem do pensjonatu z pyt o
      wolne miejsca na 1 noc. W odp slysze: 1 NOC?!?!?! NIE OPLACA MI SIE.

      2. Hel: letnie popoludnie: parkuje samochod pod domem, w ktorym mam
      wynajete 2 pokoje na 2 tyg dla mojej rodziny, na parterze maly
      sklepik. Slysze raczej szorstka prosbe od sprzedawczyni o
      nieparkowanie w tym miejscu, mowie ze wynajmujepokoje od
      wlascicielki domu. W odp slysze: ALE JA TU MUSZE PRACOWAC, JAK SIE
      NIE PODOBA PROSZE PARKOWAC ZA MIASTEM.

      W tym sezonie 2 tyg wakacji spedzamy za granica... Pogoda nie ma nic
      do rzeczy.
    • Gość: andrzej Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.10, 14:15
      A ja więcej nigdy nie pojadę nad polskie morze. Zimna woda, pogoda w
      kratkę, hordy pijanych, chamska obsługa i drożyzna. Za tę samą kasę
      (dosłownie) mam słońce, ciepłe morze i komfortową obsługę w Grecji
      lub Hiszpanii.
    • Gość: eeeee Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: *.med.nyu.edu 27.06.10, 16:29
      bylem w zeszlym roku w Gdansku; mieszkalem na Starowce;

      pogoda beznadziejna, kamienice na Starowce okazaly sie
      socjalistycznymi blokami z doklejanymi fasadami z Disneylandu, cena
      za wynajem 3 razy wieksza niz podobnego lokum w Zakopanem, slynna
      ul. Mariacka sprawiala wrazenie alejki na cmentarzu - nic sie na
      niej nie dzieje poza tym ze sprzedaja tam bursztyny; w ogole caly
      Gdanska to taki cmentarz - po 18:00 zycie tam po prostu zamiera,
      nawet turyscy nie chodza po Starowce bo nie ma po co;

      jedyne co fajne to plaze no ale pogoda wszystko popsula;

      • Gość: Stefan Biedaku, nigdy w Gdańsku nie byłeś IP: 94.78.144.* 27.06.10, 18:16
        Po pierwsze, nie ma tu żadnej Starówki (jest Stare i Główne Miasto)
        Po wtóre, kiedy jak kiedy ale w wakacje całe Śródmieście żyje
        24h/dobę :)
        Następnym razem przypomnij sobie kiedy Ci się film urwał -
        nieszczesny człowieczku...
        • Gość: gdańszczanin Re: Biedaku, nigdy w Gdańsku nie byłeś IP: 213.192.80.* 28.06.10, 07:13
          Prawda zabolała?
          O 18-ej to nawet sprzedawcy pod Neptunem zwijają się do domu...
    • Gość: missBiss Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: *.ip110.fastwebnet.it 27.06.10, 17:08
      Kto to taki "Morchiba"? Morcheeba owszem istnieje, ale o tym
      pierwszym, nigdy nie slyszalam...
      Gdyby to jeszcze jakas skomplikowana nazwa byla...wstyd!
      • Gość: Sven Re: Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmie IP: *.cust.telenor.se 27.06.10, 17:37
        Jak mozna latwo zauwazyc to piszacy o polskim wybrzezu maja takie
        same pojecie jak i ci co pisza o wypoczynku za granica.Tzn Zwykla
        sraczka slowna leje sie z jednych i drugich.Wyglada na to ,ze to
        typowe chlapanie ozorem "polaczkow expertow",ktorzy nigdy z domu sie
        nie ruszali.Typowa frustracja ludzi ,ktorych niestety nie stac na
        jakiekolwiek i gdziekolwiek wyjazdy.A kilka wpisow z bzdetami o
        N.Zelandii itp .to marzenia meneli emigracyjnych.
        • Gość: aki ross Re: Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmie IP: 212.160.70.* 27.06.10, 19:29
          Jak to dobrze ekspercie,że wszystkich tak dobrze znasz i podsumowałeś. Podejrzewam, że to właśnie ciebie nie stać żeby gdzieś pojechać, więc tłuczesz się co najwyżej nad Bałtyk:) Skoro taki poziom ci wystarcza to ok, ja szukam czegoś bardziej cywilizowanego.
    • disoprivan pare rad aby miec udany urlop 27.06.10, 17:35
      1.jesli chcesz wydac mniej niz 3500 euro na 2 tygodnie na 4osobowa
      rodzine w europie- zostan w domu
      2.jesli nie chcesz wydac 3500 euro, szkasz spokoju i ciszy i nie
      chcesz opuszczac polski, w ktorej tez sa bardzo ladne miejsca
      (gdzie?)- zostan w domu i wychodz na spacery po 22 wieczorem-
      najlepiej w okolicy lokalnego posterunku policji
      3.wyszukaj hotel minimum 3 gwiazdkowy ale znacznie lepiej 4
      gwiazdkowy w katalogu thomas cook (polecam), neckermann lub tui
      4.sprawdz opinie o hotelu np na trivago lub booking
      5. jesli nie jestes w stanie zrozumiec co na tych portalach jest
      napisane- zostan w domu wsrod swoich
      6.jesli masz wasy a glowe golisz maszynka do golenia- zostan w domu
      7.jesli chcesz miec gwarancje, ze wszystko- pogoda, woda i hotel
      beda jak w katalogu- pojedz na malediwy lub seychellen.
      8.jesli chcesz napyskowac po przeczytaniu tego postu to bedzie
      oznaczalo, ze masz wasy, urlop spedzasz w piaskach lub krynicy
      morskiej a 3500 euro zarabiasz brutto rocznie :-))
      • Gość: Sven Re: pare rad aby miec udany urlop IP: *.cust.telenor.se 27.06.10, 17:48
        3500€ ? nie przesadzaj i nie sraj wyzej jak dupe masz !Zaloze
        sie ,ze masz bujna fantazje !
        • disoprivan Re: pare rad aby miec udany urlop 27.06.10, 18:11
          przegralbys zaklad: oboje z zona jestesmy lekarzami i pracujemy w
          niemczech, w bawarii- wakacje letnie spedzamy na mallorce, na
          wyjazdach w niedalekie alpy mozemy oszczedzac bo nasz szef ma
          pensjonat w bad ischl (österreich)i mamy duze znizki- zaoszczedzone
          pieniadze inwestujemy w w malediwy :-). pozdrawiam a negatywna
          energie jaka wyzwalaja u ciebie posty ludzi z zycia zadowolonych
          radzilbym zainwestowac w nauke jezykow obcych. ciao.
          • Gość: artur Re: pare rad aby miec udany urlop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 18:46
            Nic dodać , nic ująć !
            • disoprivan Re: pare rad aby miec udany urlop 27.06.10, 19:21
              ja troche nie na temat: dziekuje koledze za jego post; gdy czytam
              wydania online pl gazet i posty na forach tychze gazet zamieszczane,
              nie moge sie oprzec wrazeniu, ze w pl prawie wylacznie pozostali
              ludzie pokroju sven lub taka sobie dziunia. niczym sobie na ich
              polackie uwagi nie zasluzylem- jesli ktos twierdzi, ze mozna za
              mniej niz 3500 euro spedzic urlop (w rzeczywistosci jest to duzo
              wiecej: to wersja rzeczywiscie minimum- hotel musi miec znizki a
              jesli sie doliczy wypozyczenia auta, wycieczki do delfinarow itp...)
              to sie myli. tak po prostu. albo jezdzi do hoteli, ktorych jakosc
              pozostawia troche do zyczenia, kilometr od plazy, "z wlasnym
              wyzywieniem" :-). jakosc kosztuje i nie pomoga tu wyzwiska i zlosc
              na swiat, ze jest inny niz chcielibysmy aby byl. p.s. a na
              malediwach bylismy tylko raz- dzieci sa za male na pare godzin
              lotu :-)))
          • Gość: Sven Re: pare rad aby miec udany urlop IP: *.cust.telenor.se 27.06.10, 19:28
            mialbym inwestowac w jezyki obce? A jakie? i co to ma wspolnego z
            twoim debilnym wpisem ,normalnego polskiego buraka ? Ty jestes
            lekarzem jak ja artysta cyrkowym.Ty koles bredzisz.Jestes zwyklym
            burakiem,ktory marzy o tym co wypisujesz.Ty jestes prymityw ktory
            wypisuje bzdety o malzenstwie lekarzy w Niemczech.ktorzy mieli by
            leciec na jakies "znizki" u szefa.Ponosi cie fantazja.Zreszta
            buractwem na kilometr jedzie od twoich postow
            • Gość: Sven Re: pare rad aby miec udany urlop IP: *.cust.telenor.se 27.06.10, 19:36
              ja troche nie na temat: dziekuje koledze za jego post; gdy czytam
              wydania online pl gazet i posty na forach tychze gazet zamieszczane,
              nie moge sie oprzec wrazeniu, ze w pl prawie wylacznie pozostali
              ludzie pokroju sven lub taka sobie dziunia. niczym sobie na ich
              polackie uwagi nie zasluzylem-

              Ty debilu nawet nie widzisz skad kto klika.Zasluzyles sobie tym ,ze
              jestes zwyklym polskim burakiem ,ktory mieszka w Polsce i marzy by
              mieszkac za granica i byc bogatym.Nie zabieraj na przyszlosc glosu w
              sprawach ,ktore nawet w marzeniach nie potrafisz sobie wyobrazic
              • archivario Re: pare rad aby miec udany urlop 27.06.10, 19:57
                isoprivan 27.06.10, 17:35 Odpowiedz cytując Odpowiedz 1.jesli chcesz
                wydac mniej niz 3500 euro na 2 tygodnie na 4osobowa
                rodzine w europie- zostan w domu

                No no no ! Nie ma jak to marzenia....Pewnie takie sie ma marzenia
                siedzac w oknie bloku w Lomzy
            • Gość: disoprivan Re: pare rad aby miec udany urlop IP: 217.89.113.* 27.06.10, 20:37
              kolega niechcacy sprawil mi duzo radosci swoim bardzo polskim i ani-
              troche-burackim (jesli wolno mi jezyka kolegi uzyc)- ciesze sie, ze
              to co mam dzieki pracy , budzi u kolegi tak straszna zazdrosc i
              niedowierzanie. pozdrawiam i zycze udanego urlopu za, sam nie wiem
              na co kolege stac, za 1000 euro? nie za duzo? :-))
      • taka_sobie_dziunia Re: pare rad aby miec udany urlop 27.06.10, 18:39
        I co dalej?
      • taka_sobie_dziunia Re: pare rad aby miec udany urlop 27.06.10, 18:40
        A tak zupelnie na marginesie to zarozumialstwem i chamstwem
        zajechalo od Ciebie
      • lambert77 masz coś do ludzi z wąsami??? n/t 28.06.10, 07:03

      • ojca nie karmić trolla 28.06.10, 08:31




    • Gość: turysta Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: 109.243.7.* 27.06.10, 18:43
      Miejsce na urlop?
      lichwiarzy nie brakuje ceny z kosmosu w porównaniu z Egiptem
      Tunezją nawet Italią to nie czarujmy się CIENIZNA pogoda pod znakiem
      zapytania jakość pod psem tylko jeżeli chodzi o koszta to drożej
      NIGDY WIĘCEJ CHYBA ŻE SIĘ ZMIENI MĘTALNOŚĆ PSEUDOHOTELARZY
      KRAMIKARZY I DOSTAWCÓW ROZRYWKI.
      BAŁTYKU W POLSCE NIE POLECAM
    • Gość: TOLEK Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: 109.243.7.* 27.06.10, 18:49
      Czas na zarabianie i wycinanie rodaków przez rodzimych cwaniaków
      tak niewiele za tak wiele na ludzi z południa nie liczcie do afryki
      w dwie godziny a nad bałtyk w 9 i to za ile paliwo po 5 zeta a
      później wycinka wolę olinklusiv za granicą pa pa
      JAK SZUKASZ SZARAKA TO NIE W WYCH SSAKACH
    • kibic_rudego Jest Globalne Ocieplenie red. Wajrak to gwarantuje 27.06.10, 19:20

      Hotelarze, restauratorzy i sprzedawcy pamiątek powinni o tym wiedzieć.
    • Gość: Marioo89 Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: *.kalisz.mm.pl 27.06.10, 20:39
      Patrząc na to z innej strony - jest dużo ogłoszeń o poszukiwaniu
      pracowników na wakacje (choćby
      naPracanadmorzem.pl czy
      pracuj.pl), więc na pewno będzie duża kasa
      w sezonie wakacyjnym.
    • Gość: morcib Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 20:41
      morciba..... hehe
    • nstemi No to garść wrażeń nadbałtyckich 27.06.10, 22:53
      Właśnie spędzam czas nad naszym Bałtykiem, niedaleko Trójmiasta. W bardzo
      fajnym hotelu, "odkrytym" późną jesienią ubiegłego roku. To ten hotel i jego
      położenie była magnesem przyciągającym nad Bałtyk, dodatkowym była wizja
      latania za moimi dziećmi po lotnisku zwłaszcza, gdy lot jest opóźniony. Hotel
      i miejsce mnie nie zawiodło. Ale bywam tu przed sezonem-teraz właściwie się
      zaczyna. Od razy widać ruch, sporo turystów etc. Właściwie z dnia na dzień
      senne miasteczko zamieniło się w jarmark, na plaży pojawiła się sterta śmieci,
      jedyne co poza hotelem można zjeść to frytki na oleju z zeszłego roku i
      jakaś makabryczna ryba. Jak to jest pomysł na przyciągnięcie turystów z
      zasobniejszym portfelem to sorry, ale nie tędy droga. Uderza mnie brak
      jakiegoś pomysłu na zagospodarowanie Wybrzeża, spójnej wizji, estetyki ale
      również jakieś rozrywki, gdy pogoda jest niefajna. Nie wiem Aqua Park, chociaż
      kino... Trójmiasto Trójmiastem, ale już poza nim? A to się da chyba zrobić,
      tylko trzeba pomysłu i konsekwencji. Teraz-mam wrażenie, że poza nielicznymi
      enklawami to jest wszystko obliczone na najmniej wymagających (bez obrazy dla
      nikogo). A wybrzeże Bałtyku jest moim zdaniem piękne. Wrócę tu, ale znów
      jesienią..
    • Gość: Andrzej Trawiński Wakacje, czyli czas zarabiania kasy w Trójmieście IP: *.pruszcz.mm.pl 27.06.10, 22:57
      hotele i gastronomia niech zjadą z cen bo bedą mieli z roku na rok coraz
      mniejszy zarobek . już od dwóch lat znajomy nie jeżdzi do trójmiasta ze
      względu na zbyt wysokie ceny nie znaczy to że nie ma hotel hafner na 4
      tygodnie kosztuje tyle co dobre wakacje nad oceanem . nie wiem z kąd biorą
      się takie ceny .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja