Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził dr...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 15:11
ten rzecznik to jakiś młotek. gdy odmawia się sprzedaży biletu, to
nie ma kary za jego brak.
    • nathan_miur Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził dr... 27.06.10, 15:20
      Hahaha! Tłumaczenie pana Wojtkiewicza obrazuje jak wygląda władza w Gdańsku i jak wygląda ich podejście do nas, mieszkańców - skandal i wstyd! Przed wojną pan Wojtkiewicz za taką kaszane wypowiedzianą publicznie zostałby tak skarcony, że nie pozostałoby mu nic innego jak strzelenie sobie w głowę. Czekam na reakcje pana wiceprezydenta Lisickiego, odpowiedzialnego za transport w mieście - mam nadzieję, że dla pana Wojtkiewicza jest to "ostatnia niedziela"...
      • Gość: tuti Zgadzam się. Zbytnia uległość wobec Renomy. IP: *.tvteletronik.pl 27.06.10, 15:43
        W Gdańsku w komunikacji miejskiej mają skandaliczne rozwiązania. Obywatelu!
        Cokolwiek byś nie zrobił to i tak dostaniesz karę, tak na wszelki wypadek! Mnie
        kiedyś motorniczy nie chciał sprzedać biletu, bo miałam za duży nominał, jeden
        przystanek przejechałam więc na gapę. Co by było gdyby wtedy napatoczyła się
        kontrola? TO NIE JEST TEORETYCZNY PROBLEM!!!
        • Gość: Wojtek Re: Zgadzam się. Zbytnia uległość wobec Renomy. IP: *.bb.sky.com 27.06.10, 18:13
          Ostatnio byłem na wakacjach z rodziną w Trójmieście. Dwa razy zawitaliśmy do Gdańska. Raz chcieliśmy autobusem dostać się z Gdańska Głównego do Brzeźna a drugi raz z Oliwskiego Zoo do Pętli w Oliwie. I w obu przypadkach kierowcy NIE MIELI BILETÓW ABY ICH NAM SPRZEDAĆ I ABYŚMY MOGLI UCZCIWIE PODRÓŻOWAĆ KOMUNIKACJĄ!
          Pod wględem transporty Gdańsk to zaścianek Europy. I nic nie wróży szybkiej zmiany, niestety...
          • Gość: wuj Re: Zgadzam się. Zbytnia uległość wobec Renomy. IP: 94.78.131.* 27.06.10, 19:43
            Motorniczy nie ma obowiązku mieć biletów. Często, ma ale jeśli np. sprzeda
            wszystkie, to nie będzie przecież wysiadał na trasie i leciał do kiosku żeby
            dokupić. Natomiast obowiązek posiadania biletów spoczywa na pasażerach - kupuje
            się je zazwyczaj w kiosku. Jeśli ktoś jest leniwy albo woli zaryzykować, że uda
            mu się kupić w tramwaju, to nie może narzekać, że mu się to nie udało...
            • olek_01 Re: Zgadzam się. Zbytnia uległość wobec Renomy. 28.06.10, 09:54
              Gość portalu: wuj napisał(a):

              > Motorniczy nie ma obowiązku mieć biletów.

              W gdańsku akurat ma

              Otóż pierdzielisz głupoty - akurat w Gdańsku motorniczowie i kierowcy zawsze
              mają bilety w sprzedaży nawet w biały dzień - od lat taki system działa i zawsze
              można było kupić bilet w tramwaju - nie wiesz nic na temat na jaki się
              wypowiadasz,to milcz bo się ośmieszasz!
              • Gość: szybki lopez Re: Zgadzam się. Zbytnia uległość wobec Renomy. IP: 193.26.131.* 20.07.10, 17:00
                zgadzam się z Tobą! akurat szanowny pan "wuj" bardzo często zabiera głos na
                różnych forach i jak czytam jego "wpisy" [zdecydowanie bardziej pasuje tu słowo:
                WYPOCINY...] to nie mogę uwierzyć, że gość sam to pisze. bo żeby się nauczyć
                pisać, trzeba choć trochę się uczyć, a po poziomie jego "myślenia" nie widać, że
                jakaś rozsądna myśl kala czy choćby zaprząta jego "podporę pod czapkę" [czytaj:
                "głowę"]
                wuj dobra rada? :)))))) tylko czemu zawsze taka niemądra???
            • mamagra Re: Zgadzam się. Zbytnia uległość wobec Renomy. 28.06.10, 10:57
              Oj, wuju, wuju, idź się bujać na .... drzewie. Z taką interpretacją sytuacji
              przegrasz każdą sprawę w sądzie. Jeżeli pasażer w dobrej wierze wsiadł do
              tramwaju, wiedząc, że motorniczy w tramwajach sprzedają bilety, to żadne
              tłumaczenie, że zabrakło im biletów, nie ma racji bytu. Dobrze, że przed
              wyjazdem z zajezdni wziął dostateczną ilość prądu i hamulce.
              • Gość: x Pani pierwszy raz w mieście? Bilety można kupić w IP: 80.51.167.* 28.06.10, 15:25
                każdym kiosku
        • Gość: piotr7179 Re: Zgadzam się. Zbytnia uległość wobec Renomy. IP: *.chello.pl 27.06.10, 21:30
          sam stwierdziles ze miales duzy nominal i jechales jeden przystanek
          facet masz cos z glowa bo to zrobiles z premedytacja bo chciales
          jechac na krzywego
          • Gość: tuti Przede wszystkim naucz się czytać ze zrozumieniem IP: *.tvteletronik.pl 27.06.10, 22:10
            Po pierwsze: nie facet a kobieta, przecież napisałam że PRZEJECHAŁAM 1 przystanek.
            Po drugie: wcale nie miałam zamiaru przejechać tylko 1 przystanku, nie napisałam
            tak. Wysiadłam na następnym, bo wtedy już zaczęły się te kontrole Renomy.
            Człowiek się po prostu ich bał, sama byłam świadkiem dość nieprzyjemnych
            sytuacji i wcale nie tak zawinionych przez pasażerów. Jak wysiadałam to byłam
            WŚCIEKŁA. Musiałam szybko pójść gdzieś. by kupić bilet i zdążyć na następny, a
            było to na tym węźle Kliniczna, gdzie według mnie za wiele kiosków nie ma.

            Acha, a nie napisałam że mój nominał był tylko teoretycznie duży. Bilety były
            wtedy po 1,4 zł i 2,8 zł a ja miałam 5 zł. "Tylko DOKŁADNIE odliczone" - tak mi
            powiedział (właśnie naciskając na "dokładnie"). Szukać mu się nie chciało... Za
            to dziwię się, że babce przyjąć nie chciał, to było dokładnie odliczone.

            Co do tego który twierdzi, że biletów kierowca nie musi mieć. A no musi skoro
            jest możliwa sprzedaż w środkach komunikacji. Pamiętajmy że oni co jakiś czas
            zjeżdżają na jakąś pętlę lub do bazy. Jest czas by zaopatrzyć się w bilety. A co
            mądralo zrobisz jak w kiosku w mniej znanej dzielnicy nie będzie biletów?
            Poszukasz innego, nie wiadomo gdzie znajdującego się? A może poszukasz punktu
            ZTM, których jest jeszcze mniej?
          • Gość: tuti Przede wszystkim czytaj ze zrozumieniem. IP: *.tvteletronik.pl 27.06.10, 22:21
            Po pierwsze: nie facet a kobieta, przecież napisałam że PRZEJECHAŁAM 1 przystanek.
            Po drugie: wcale nie miałam zamiaru przejechać tylko 1 przystanku, nie napisałam
            tak. Wysiadłam na następnym, bo wtedy już zaczęły się te kontrole Renomy.
            Człowiek się po prostu ich bał, sama byłam świadkiem dość nieprzyjemnych
            sytuacji i wcale nie tak zawinionych przez pasażerów. Jak wysiadałam to byłam
            WŚCIEKŁA. Musiałam szybko pójść gdzieś. by kupić bilet i zdążyć na następny, a
            było to na tym węźle Kliniczna, gdzie według mnie za wiele kiosków nie ma.

            Acha, a nie napisałam że mój nominał był tylko teoretycznie duży. Bilety były
            wtedy po 1,4 zł i 2,8 zł a ja miałam 5 zł. "Tylko DOKŁADNIE odliczone" - tak mi
            powiedział (właśnie naciskając na "dokładnie"). Szukać mu się nie chciało... Za
            to dziwię się, że babce przyjąć nie chciał, to było dokładnie odliczone.

            Co do tego który twierdzi, że biletów kierowca nie musi mieć. A no musi, skoro
            jest możliwa sprzedaż w środkach komunikacji. Pamiętajmy że oni co jakiś czas
            zjeżdżają na jakąś pętlę lub do bazy. Jest czas by zaopatrzyć się w bilety. A co
            mądralo zrobisz jak w kiosku w mniej znanej dzielnicy nie będzie biletów?
            Poszukasz innego, nie wiadomo gdzie znajdującego się? A może poszukasz punktu
            ZTM, których jest jeszcze mniej?
      • Gość: N. Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.gdynia.mm.pl 27.06.10, 18:09
        Pragne jedynie zauwazyc, ze zgodnie z POLSKIM prawem, a to chyba jest nadrzedne
        wzgledem "przepisow" MPK, kazdy sprzedajacy jest zobowiazany do posiadania
        reszty, jak rowniez ma obowiazek przyjac kwote nawet w najdrobniejszym bilonie,
        gdyz jest to PRAWNIE OBOWIAZUJACY SRODEK PLATNICZY w naszym kraju. ale
        najwyrazniej Pan Wojtkiewicz tego juz nie wie :) a jesli liczenie do 5 - bo tyle
        bylo monet 10groszowych - przerasta zdolnosci motorniczego, to strach pomyslec
        jak radzi sobie z prowadzeniem pojazdu
        • Gość: Stefan Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: 94.78.144.* 27.06.10, 18:22
          A ty zanim kolejny raz sklecisz zdanie zapoznaj się to co
          komentujesz. Chyba wyraźnie stwierdził, że "Motorniczy miał więc
          obowiązek przyjąć te pieniądze i bilety sprzedać - mówi
          Wojtkiewicz."

          A to, że zamiast prowadzić pojazd motorniczy liczy klepaki to inna
          sprawa, ale to wymaga kultury od pasażerów, którzy nie mają jej za
          grosz.
          • Gość: miko Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: 81.190.127.* 27.06.10, 19:17
            Ale generalnie rozumiesz tekst pisany?
            Sprzedają bilety: mają psi obowiązek przyjąć każdy nominał.
            Motorniczy nie ma czasu liczyć monet: zlikwidować sprzedaż biletów w
            tramwaju
            .
            Notabene ciekawe czemu w Gdyni nigdy nie ma problemów z brakiem biletów u
            kierowcy, czy liczeniem drobnych.
            PS. W krajach gdzie żyją biali ludzie takie problemy rozwiązują automaty
            biletowe montowane na przystankach czy w autobusach/tramwajach. No ale wg władz
            Gdańska pasażerom bardziej się przyda system informacji przystankowej, z miernym
            sukcesem wdrażany od wielu lat.
            • Gość: wuj Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: 94.78.131.* 27.06.10, 19:45
              też jestem za tym, żeby zlikwidować sprzedaż w tramwajach. motorniczy jest od
              prowadzenia, a nie od handlowania. może jeszcze będzie skarpety sprzedawał i
              lody z automatu bo ludzie za leniwi są żeby do kiosku podejść zawczasu i mieć ze
              sobą bilet jak jadą komunikacją...
              • Gość: UIC60 Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.chello.pl 27.06.10, 20:34
                Panie "Wuj" o tym co robi motorniczy decyduje li tylko jego władza
                zwierzchnia.On ma robić to za co pracodawca mu płaci.Jak każą mu podcierać d...
                pasażerom to będzie to robił albo na trawkę,może być zielona.A to,że niektóre
                decyzje decydentów komunikacyjnych są idiotyczne i wręcz niebezpieczne dla
                pasażerów to inna bajka...
              • Gość: niespodziewany Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.chello.pl 28.06.10, 12:05
                wujku ,widac zes NIGDY poza granice swojej obory sie nie ruszal ,bo jakbys
                GDZIEKOLWIEK za granica byl to bys wiedzial jak to wyglada............
            • Gość: UIC60 Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.chello.pl 27.06.10, 20:00
              Tak jak mozna powiedzieć,że jest to dziki kraj, to odnośnie Gdańska należy
              dodać,że jest to chore,pod każdym względem miasto.Wstydzę się gdy przyjeżdżają
              do mnie znajomi ,że mieszkam w mieście tak nieudolnie zarządzanym !!!!!!!I to
              począwszy od "władz najwyższych" po debili którzy sprawują nadzór i zarządzają
              miejską komunikacją.K... m.. oni zrobili rewolucję komunikacyjną :-)))...tu
              zabrali tam dodali...wyszło jak zwykle G... i to przez to DUŻE "G"Ale piersi
              wypinają po premie.Oj nie jednego by trafił szlag gdyby dowiedział się za jakie
              robią to pieniądze.Hmmmm, fakt zafundowano nam cudo, czyli System Informacji
              Pasażerskiej...i co jak zwykle G... przez duże G.Miał działać,najpóżniej w
              połowie czerwca i coooo, gó... jak zwykle zresztą.A dlaczego ?? bo J.W.P.
              motorniczy i kierowca nie zaloguje się do systemu bo nie podpisano umowy i mogą
              mu ,jej/ ? / skoczyć.Po co jakiś nadzorujący ma wiedzieć,że akurat pije kawę i
              pojedzie za chwilę,czy też jedzie wcześniej bo czas kończyć pracę..!!!!Dziś
              wróciłem z Krakowa...przez tydzień korzystałem z komunikacji miejskiej.Mają tam
              różne bilety...od niedawna również znienawidzony,wyśmiewany u nas 15 minutowy.No
              i mają automaty w tramwajach i autobusach,no i na ważniejszych
              przystankach.Tabor czysty i zadbany.....A czego nie maja ??? Oczywiście
              debilnego kierownictawa i RENOMY.
            • Gość: tuti Czego ty od niego chcesz? IP: *.tvteletronik.pl 27.06.10, 22:17
              To przecież Stefan :D
            • Gość: smook Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.10, 08:36
              a w krajach gdzie żyją czarni lub żółci ludzie w autobusach można kupić bilet i
              kierowca radzi sobie z liczeniem oraz wydaniem reszty. Co więcej, zazwyczaj jest
              uprzejmy.
          • Gość: N. Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.gdynia.mm.pl 27.06.10, 23:22
            bredzisz :]
            • Gość: niespodziewany Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.chello.pl 28.06.10, 12:08
              to pojedz chocby do Istambulu.........
        • Gość: malgosia Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.devs.futuro.pl 28.06.10, 10:51
          akurat nie ma takiego "prawa w polskim prawie", że sprzedający jest
          zobowiązany do posiadania reszty. ma jedynie obowiązek przyjmować
          zapłatę w biletach i w bilonie NBP. natomiast kwestia wydawania
          reszty to sprawa wyłączenie zwyczajowa - według mojej wiedzy, nie
          reguluje tego żaden przepis prawa. popraw mnie, jeżeli wiesz cos na
          ten temat. m
    • Gość: Syntetyczny dran Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.terminus.pl 27.06.10, 15:20
      W każdym wagonie powinien być automat wydający bilety i już.
    • Gość: nieważne Zamiast robic z nas idiotów IP: 94.78.186.* 27.06.10, 15:24
      Mogliby wreszcie wprowadzić taki cud techniki jak biletomaty w pojazdach i na przystankach. Już nawet w Zielonej Górze mają te urządzenia a u nas dalej jak w Bangladeszu.
      • Gość: pogromiec tramwaji Re: Zamiast robic z nas idiotów IP: *.gdynia.mm.pl 27.06.10, 15:51
        Dobrze, że matematyka wraca na maturze. Będzie mniej tłuków, którzy nie potrafią
        dodawać z zakresie do 450 (groszy). Ale czy matoły typu tramwajarze maja maturę?
      • Gość: dan!el Re: Zamiast robic z nas idiotów IP: 195.116.20.* 27.06.10, 17:34
        w Krakowie też są takie automaty zarówno w tramwajach jak i
        autobusach.
      • Gość: niespodziewany Re: Zamiast robic z nas idiotów IP: *.chello.pl 28.06.10, 12:09
        NNo nie w Bangladeszu wsiadasz przodem i placisz kierowcy,ktory z ochota pobiera
        oplate !!!!!
    • mike_green Brak biletów , motorniczy nie sprzedaje 27.06.10, 16:26
      Dzisiaj chcieliśmy z żoną pojechać sobie do Jelitkowa tramwajem nr 11 /ot taki kaprys koniecznie tramwajem, bo zimne piwko najlepiej smakuje na plaży/. Sprawdzam w necie rozkład jazdy bierzemy psa i lecimy na przystanek /bo nam plażę ukradną/ koło zajezdni na tramwaj o 10 24. Tramwaj nie przyjeżdża, następny 10 34 też nie przyjeżdża za to przyjeżdżają dwa tramwaje nr 5 jeden po drugim,tramwaj nr 12, nasza 11-tka przyjeżdża dopiero o godzinie 10 44 /pół godziny później/ wkurzeni czekaniem wsiadamy do tramwaju a tu się okazuje, że pani motorniczy biletów nie sprzedaje, za to jest kanar który nas informuje, że musimy wysiąść na najbliższym przystanku bo inaczej wlepi nam mandat. Mocno podirytowani już tą sytuacją wysiadamy,/wysiada z nami z resztą kilka innych osób/ czekamy na następny tramwaj i z przesiadką dojeżdżamy do Jelitkowa. Po godzinnej podróży docieramy w końcu na plażę.
      Rzadko podróżuję środkami komunikacji miejskiej ale jeżeli takie sytuacje to norma to bardzo gratuluję panu Adamowiczowi bardzo.
      Pozdrawiam wszystkich
      SPRAGNIONY PIWKA NA PLAŻY
      P.S.
      Bilety powinny być ZAWSZE dostępne w każdym pojeździe transportu miejskiego a w przypadku ich braku /oczywiście biletów/ pasażer powinien być zwolniony z ich posiadania!!!!
      • Gość: MM żałosne funkcjonowanie transportu w Gdańsku IP: 109.243.31.* 27.06.10, 17:31
        Bardzo podobna sytuacja spotkała mnie i moją żonę tydzień temu (na szczęście bez
        kanarów). Staliśmy ok. 12.30 przy pętli w Oliwie, czekaliśmy na "11". Oczywiście
        w okienku sprzedaży ZTM na pętli, jak zawsze kartka "bilety nabywać u kierowców
        i motorniczych". Przypadkiem mieliśmy odliczoną kwotę, bo rzadko mam drobne w
        kieszeni. Na ekranie SIP najbliższa 11 za 5 min. Nie przyjechała. Następna za 15
        min - też nie przyjechała. W tym czasie 2 piątki, w przeciwną stronę przejechały
        4 jedenastki. Próbowałem dzwonić do centrali ruchu ZKM - nie wiedzieliśmy czy
        mamy iść na 117 czy coś przyjedzie - oczywiście telefony wyłączone, bo nikt w
        tej jakże ważnej instytucji w sobotę telefonów odbierać nie będzie. Na
        przystanku tłum ludzi, po ponad pół godzinie jakby nigdy nic wtoczyła się
        jedenastka. Wsiedliśmy, zamierzaliśmy kupić bilet - oczywiście motorniczy
        żadnych nie posiadał. Tak więc przewoźnik okazał się na tyle "przyzwoity", że
        wynagrodził nam czas czekania darmowym przejazdem. A tak szczerze, ręce opadają
        jak od czasu do czasu chce się skorzystać z transportu publicznego w Gdańsku. Na
        codzienne korzystanie nie mam nerwów, wolę samochód. Dlaczego w innych miastach
        SIPy służą przekazywaniu również informacji o awariach?? Nawet za komuny w
        Gdańsku były głośniki na przystankach i w przypadku awarii pasażerowie byli
        informowani. Dlaczego punkt sprzedaży biletów jednorazowych w Oliwie działa na
        zasadach podobnych do znanych z filmów Barei - jak będę miała ochotę to otworzę
        okienko. Dlaczego wszystkie, nawet niewielkie miasta sprzedają bilety w
        automatach, przez SMSy, drogą elektroniczną, a w Gdańsku z łaską, jak motorniczy
        będzie w dobrym humorze, to kupisz za odliczone co do grosza pieniądze w
        pojeździe? Pamiętam jak dyskutowano o tym, to jeden z wiceprezydentów
        stwierdził, że miastu bardziej opłaca się taki system sprzedaży, bo w pojeździe
        nie kupi się najtańszych nominałów.. tymczasem wszystkie nowozakupione przez
        Warszawę PESY, przez Lublin i inne miasta Solarisy, posiadają w wyposażeniu
        automaty biletowe. U nas się nie opłaca (z drugiej strony widząc jak wygląda
        dbałość i ZTM i ZKM o stan infrastruktury, i tak nie działałyby dłużej niż kilka
        dni). Bo tablice SIP są po to, by dublować rozkłady jazdy, tablice w pojazdach
        po to, by wyświetlać imieniny, a guziki do otwierania drzwi po to, by wyglądało
        nowocześnie. Jeśli coś wymaga odrobinę, minimum fatygi, aby funkcjonowało, nie
        nadaje się do Gdańska.
        • alienka20 Re: żałosne funkcjonowanie transportu w Gdańsku 28.06.10, 04:07
          Przejedź się do Białegostoku, to stwierdzisz, że pod względem kupna biletów w
          Gdańsku jest całkiem ok. No ale tam autobusy są w miarę punktualne, dopóki śnieg
          ulic nie zasypie :P.
      • Gość: ewa Re: Brak biletów , motorniczy nie sprzedaje IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 28.06.10, 14:42
        Zgadzam sie zupelnie.
        To jest dziwne i chore aby Polacy byli caly czas traktowani jak jacys zlodzieje
        i kombinatorzy.Kazdego powinno zastanowic ,ze na biletomaty nie ma pieniedzy a
        na etaty "kanarow" sa....Dosc tego dosc!Cieszmy sie plaza i piwkiem na plazy jak
        normalni ludzie!
    • Gość: fuck ztm/zkm a motorniczy i Wojtkiewicz ......... IP: *.limes.com.pl 27.06.10, 17:10
      .............. powinni sie pie...ąć w łeb!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Stefan ty też się j..ij w łeb IP: 94.78.144.* 27.06.10, 18:01
        albo połóż głowę na torach i sobie ulżyj.

        Czy zawsze na tym forum muszą ujadać jacys nieudacznicy? Podróżuje
        komunikcją miejską w Gdańsku już 30 lat i nigdy nie miałem żadnych
        problemów jak inni. A może należałoby naprawiać świat od siebie, np
        kupić bilet w kiosku a nie d..pę zawracać człowiekowi, który jest od
        kierowania pojazdem a nie od liczenia grosiaków?
        • maruda.r Re: ty też się j..ij w łeb 27.06.10, 21:29
          Gość portalu: Stefan napisał(a):

          A może należałoby naprawiać świat od siebie, np
          > kupić bilet w kiosku a nie d..pę zawracać człowiekowi, który jest od
          > kierowania pojazdem a nie od liczenia grosiaków?

          *******************************

          Może jeszcze dla motorniczego-analfabety należy wprowadzić monetę o nominale
          4,50 zł?

        • il_pino g.... prawda 28.06.10, 11:47
          skoro wprowadzono taka sprzedaż to należy ja prowadzić z poszanowaniem klienta,
          różnica między odliczeniem 3 monet a 7 to różnica 20 - 30 sek. Jeśli ktoś jest
          motorniczym to chyba nie jest upośledzony. Gościowi należy się upomnienie lub
          nagana bo tramwaje są dla ludzi a nie dla motorniczych
        • Gość: niespodziewany Re: ty też się j..ij w łeb IP: *.chello.pl 28.06.10, 12:14
          a co w przypadku jak jestes urzedasku ( bo widze ze taka masz nature) turysta?,a
          co jesli na codzien jezdzisz samochodem a raz postanowiles sie przejechac
          tramwajem?,a co jesli budka zamknieta?,a co jesli jest swieto i nic nie jest
          czynne?..cos jeszcze urzedasku........
          • Gość: Espen Re: ty też się j..ij w łeb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 13:27
            > a co w przypadku jak jestes urzedasku ( bo widze ze taka masz
            nature) turysta?,
            > a
            > co jesli na codzien jezdzisz samochodem a raz postanowiles sie
            przejechac
            > tramwajem?,a co jesli budka zamknieta?,a co jesli jest swieto i
            nic nie jest
            > czynne?..cos jeszcze urzedasku........


            Winszuję, jezeli coś nie po Twojej mysli to odrazu urzędasek. Już mi
            żal ciebie zyciowa sieroto, podpowiem Ci jak budka zamknieta to
            idziesz do kiosku i kupujesz bilet. Pewnie dla inteligentnego
            inaczej (dla Ciebie nieudaczniku) to zbyt trudne do zrozumienia.
    • Gość: Citadis Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził dr... IP: *.limes.com.pl 27.06.10, 17:16
      A może jeszcze chcielibyście napluć motorniczemu do gardła?!

      Obowiązkiem motorniczego jest prowadzenie tramwaju, punktualnie wg rozkładu
      jazdy, a nie prowadzenie kiosku na kółkach, sprzedaży biletów za garść
      klepaków baranom nie potrafiącym nabyć biletów w kioskach czy też w innych
      przeznaczonych do tego punktach.


      pozdrawiam elitę


      PS. Odsyłam do lektury czeresniak.friko.pl/
      • Gość: Kuba Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.chello.pl 27.06.10, 17:55
        Centrum Wrzeszcza i nie można dostać biletów w żadnym z punktów. A podróżując ZKM raz na 4 miesiące nie będę trzymał zapasowych biletów w domu
      • Gość: Yans Ty Czereśniak chyba nie jesteś z Gdańska ... IP: *.lublin.mm.pl 27.06.10, 19:37
        jak nabyć bilet jak kiosków nie ma - czemu w Gdyni dają radę sprzedać bilet a w
        Gdańsku z tak prostej rzeczy robi się problem.

        Właśnie dlatego, że dzieje sie tak jak w opisanym przypadku, to miasto nie
        będzie miało normalnej komunikacji publicznej.
      • konwalia_1984 Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził 28.06.10, 10:38
        Gość portalu: Citadis napisał(a):

        A może jeszcze chcielibyście napluć motorniczemu do gardła?!
        Obowiązkiem motorniczego jest prowadzenie tramwaju, punktualnie wg rozkładu
        jazdy, a nie prowadzenie kiosku na kółkach, sprzedaży biletów za garść
        klepaków baranom nie potrafiącym nabyć biletów w kioskach czy też w innych
        przeznaczonych do tego punktach.
        pozdrawiam elitę
        PS. Odsyłam do lektury czeresniak.friko.pl/
        ======

        Faktycznie idiotów nie sieje się jak zboże w polu, oni się sami rodzą.

        ZGROZA I OSZOŁOMSTWO
      • Gość: niespodziewany Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.chello.pl 28.06.10, 12:16
        chyba nie masz na mysli siebie ?,mowiac o elicie ,chyba ze elicie
        glabow,heheh.......sorki ale twoj wywod jest porownywalny z wypowiedzia tego
        rzecznika ,czy kogos tam....marna szuja i glupi urzedniczyna.....jak by byl to
        normalny kraj to nastepnego dnia juz by nie pracowal nieudolnik taki jak on........
        • Gość: GOŚĆ PORTALU Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: 94.78.176.* 28.06.10, 15:40
          Kij Ci w oko idioto.
    • Gość: Dobry Wujek Aldo Cały Gdańsk płaci jednogroszówkami IP: *.chello.pl 27.06.10, 18:41
      Od jutra niech każdy płaci jednogroszówkami
    • Gość: Luka Wojtkiewicz słomę z butów wyjmij IP: 195.26.74.* 27.06.10, 23:15
      Za takie podejście jakiegoś Wojtkiewicza do pasażerów odpowiada
      klika która go na to stanowisko wpuściła. To skandal żeby rzecznik
      komunikacji publicznej bezkarnie wygadywał takie głupoty.
      Wojtkiewicz ty wiesz co to jest honor poproś matkę niech ci o tym
      poczyta.
      • Gość: Ja Re: Wojtkiewicz słomę z butów wyjmij IP: *.159.48.114.static.crowley.pl 28.06.10, 08:50
        Bo w tej firmie przecież rączka rączkę myje. Jeden kryje drugiego.
        Komunistyczny moloch działający pod przyzwoleniem władz miasta...
    • Gość: nonka Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził dr... IP: *.chello.pl 28.06.10, 10:02
      Ojej,jaki problem :O Aby nie mieć tego typu problemów należy się wcześniej
      zaopatrzyć w bilety. Na skrzyżowaniu Grunwaldzkiej z Do Studzienki jest akurat
      kiosk.
    • prezeswujek Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził dr... 28.06.10, 10:18
      Jak za KOMUNY, nic się nie zmieniło z podejściem do klienta.Tylko
      problemy stwarzamy, my pasażerowie. Dla mnie jest skandalem to, że
      pracownicy "budżetówki" nic nie zrozumieli od początku lat 90-ych. Oni
      zostali stworzeni dla nas jako ogółu społeczeństwa jak osób
      pojedyńczych. Nie ma to żadnego znaczenia czy jest to robol, czy
      pracownik biurowy. Ludzie Ci jeśli tego nie rozumieją powinni z takiej
      pracy wylecieć z wielkim hukiem i mieć zakaz pracy w budżetówce do
      końca życia.
      • Gość: Piechur Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.chello.pl 28.06.10, 16:51
        Za KOMUNY oprócz "kanara" był konduktor. KONDUKTOR sprzedawał i kasował bilety. Komunikacja była wtedy dla mieszkańców - więcej ludzi jeździło autobusami i tramwajami. Autobusem można było przejechać z Gdańska Stogów do Gdyni. Bilet można było kupić w każdym kiosku RUCH. Dzisiaj każdy ma samochód lub rower. WADZE nie muszą się martwić o miejską komunikację - bo po co.
    • ukos Czyli to potencjalne wymuszenie rozbójnicze 28.06.10, 11:51
      Skoro nie chcą przyjąć pieniędzy, a za jazdę bez biletu jest
      specjalna taryfa, to znaczy, że wymuszają, a co najmniej wyłudzają
      opłatę specjalną (a nie jakąś karę - karać to sobie wozaki mogą
      własne dzieci, a i to w granicach prawa). Krótko mówiąc złodzieje i
      bandyci.
    • Gość: Salvi Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: 91.213.58.* 28.06.10, 12:01
      W świetle prawa motorniczy nie miał prawa odmówić sprzedaży - waluta prawidłowa,
      a do tego równo odliczona kwota. I wcale nie było to dużo drobnych monet -
      raptem kilka sztuk.

      Rzecznik też się nie popisał...
    • devilresident Babka sama na siebie doniosła :) Czy CBA, ABW i 28.06.10, 12:50
      inne służby już szykują nalot?
      • Gość: T. Re: Babka sama na siebie doniosła :) Czy CBA, ABW IP: *.comarch.com 28.06.10, 12:59
        Czy mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedż? Nie bardzo rozumiem o co Ci
        chodzi :)
    • Gość: sk Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził dr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 13:55
      Problem z komunikacją miejską nie dotyczy tylko Gdańska, taka sama sytuacja
      spotkała mnie w moim mieście-Katowicach, motorniczy chamsko powiedział, że
      "takich drobniaków nie przyjmuję".Największa paranoja polega na tym, że
      tramwaj rozpoczynał wtedy trasę i jak zawsze przed tym stał na pętli 5 min.,
      więc myślę, że nie powinno być problemu z przeliczeniem drobnych-jednak
      lenistwo jak widać jest niebywałe w niektórych przypadkach ;/.
      Co do zakupu biletów-owszem w Katowicach są postawione automaty, niestety
      często nie w miejscach najbardziej potrzebnych, akurat w miejscu mojego
      zamieszkania takowego nie ma, nie ma również możliwości zakupu biletu w żadnym
      pobliskim sklepie, jedyny który oferował bilety zamknęli, więc bilet mogę
      zakupić jedynie u kierowcy.
      Mogliby przeliczać drobne nie robiąc z tego problemu, ale po co?
      kara za nie posiadanie biletu wynosi w Katowicach 120 zł-łatwa kasa i tyle.
    • gulcia77 Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził 28.06.10, 14:00
      Jak tak sobie czytam wasze komentarze, to mam nieodparte wrażenie,
      że czytam o KZK GOP :)
      Mieszkam na Dymitrowie, sama jeżdżę na miesięczny, ale ostatnio w
      niedzielę ojcu nawalił samochód i musiał koniecznie dostać się w
      jedno miejsce. Wypadło mu, ze jedzie tramwajem. Na osiedlu biletów
      nie uświadczysz, bo kiosk zamknięty, jeden sklep zamknięty, w drugim
      bilety się skończyły. W tramwaju oczywiście biletów brak. Zaznaczam,
      nie każdy na co dzień korzysta z komunikacji miejskiej, ja mam
      miesięczny, reszta rodziny jeździ za darmo. Nie było takiej siły,
      żeby nie pojechał na Stroszek na gapę. :)
    • Gość: janex Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził dr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 14:52
      Kiedys płaciłem za jakąś usługę drobnymi-przeprosiłem że drobne a
      gość mi mówi"panie byle dużo"
    • Gość: Sisim Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził dr... IP: *.kwi.vectranet.pl 28.06.10, 15:25
      A czy faktycznie są takie "odgórne" przepisy które pozwalają przewoźnikowi
      żądać odliczonej kwoty?.
      Jeśli chodzi o same płatności podobnie jest w Kwidzyńskim PKS-ie,
      który obsługuje komunikację miejską. Tutaj bilety sprzedaje się z kasy
      fiskalnej. Kierowcy zawsze mają problem, a to ktoś płaci banknotem 50 zł -
      muszą wydać resztę i mają problem z policzeniem.Masz odliczoną kwotę, ale w
      drobnych znowu problem... trzeba przeliczyć. Ale najgorsze
      jest to, że nawet jak wszyscy płacą odliczoną kwotę to mają OGROMNE problemy z
      punktualnością.
    • Gość: bilet Re: Podróżowali na gapę, bo motorniczy pogardził IP: *.toya.net.pl 28.06.10, 16:54
      W swietle prawa panie Wojtkiewicz nie masz pan mozgu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja