Gość: woosh IP: *.not-set-yet.ntli.net 05.09.10, 16:11 mała korekta: zdjecie jest z Chmielna, a nie Chmielnika Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gdańszczanka Dlaczego tak niewiele rozumiemy, gdy mówi Kaszub? IP: *.chello.pl 05.09.10, 18:32 poza tym, sami Kaszubi mówią o sobie "Kaszuba", takiej formy chyba należałoby się trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
guzzler Przyczyny niechęci do Kaszubów z czasów ZOMO 05.09.10, 23:35 Miałem dziadków Kaszubów, spędzam wakacje na Kaszubach, szanuję Kaszubów. Nie wiem jednak, dlaczego nikt nigdy nie pisze o przyczynach (mniej czy bardziej sensownych) niechęci Gdańszczan do Kaszubów w początkach lat 80, za strajków Solidarności i w stanie wojennym. W tamtym czasie Gdańska władza nie do końca była pewna "gotowości bojowej" lokalnych oddziałów ZOMO w których służyli krewni i znajomi strajkujących. Przewidująca władza ściągała więc ochoczo do koszar Kaszubów "odsługujących wojsko" w oddziałach ZOMO, Ci nie mieli żadnych oporów przed pałowaniem jak popadnie. Każdy dorosły wtedy Gdańszczanin zna stoczniowy wierszyk z tamtych czasów: "Kto ty jesteś? ZOMO mały Jaki znak twój? Pała biała Gdzie ty mieszkasz? W Kościerzynie Toś ty Kaszub, sku****synie!" Takich wierszyków czy przyśpiewek niechętnych Kaszubom było wtedy więcej. Na stoczni też zresztą pracowało mnóstwo Kaszubów, były więc częste sceny jak strajkujący zza bramy wyzywali po kaszubsku ZOMO-wców, Ci po kaszubsku odpowiadali a reszta nie bardzo rozumiała. Stąd brały się wtedy opowieści, że ZOMO to sami Kaszubi, że nie czują się polakami, nie mówią po polsku, dlatego tak brutalnie się zachowują wobec Gdańszczan itd. Opinie oczywiście krzywdzące, ZOMO to ZOMO, specyficzni ludzie bez względu na kulturę w której się wychowali. Niemniej jednak takie gadki typu "Kaszub to wsiur" czy "Kaszubi mają czarne podniebienie od wścieklizny, dlatego się do ZOMO zgłaszali" przez wiele lat krążyły jako złośliwe powiedzonka właśnie po tych strajkowych i stano-wojennych wydarzeniach. Pewno warto by i o tym aspekcie stosunków Kaszubi-reszta świata kiedyś wspomnieć, ale jakoś nikt nigdy słowa na ten temat nie napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: traveler Re: Przyczyny niechęci do Kaszubów z czasów ZOMO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 13:05 Przyczyn niechęci Kaszubów do Polaków należałoby szukać jeszcze wcześniej - w powojennej "polonizacji" przeprowadzanej w szkołach przez nauczycieli z wschodnich kresów, dla których kaszubski równał się niemiecki i którzy za odezwanie się na lekcji w rodzimym (kaszubskim) języku trzepali "buksy" tak, że kurz leciał, gdzie żadna tzw. akademia szkolna nie mogła odbyć sie bez śpiewania o góralach, co siali jakiś bzdurny owies, nie przyjmując do wiadomości, że Kaszubi posiadają własna kulturę, literaturę i język. Odpowiedz Link Zgłoś
chomskybornagain1 Dlaczego tak niewiele rozumiemy, gdy mówi Kaszub? 30.01.11, 00:59 "Oberchniały" po polsku "ciapowaty", co pasuje jak ulał do podanej w artykule definicji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dz Dlaczego tak niewiele rozumiemy, gdy mówi Kaszub? IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.11, 20:24 mężczyzna pochodzący z Kaszub w liczbie pojedynczej to KASZUBA! Ten Kaszuba, jeden Kaszuba, mój szef jest Kaszubą, jej ojciec był z pochodzenia Kaszubą. Odpowiedz Link Zgłoś