Komentarz Aleksandry Kozłowskiej: Nie sprzątam ...

IP: *.gdynia.mm.pl 19.09.10, 22:02
po nas choć by potop, pani redaktor proekologiczna
    • Gość: stop_psim_kupom Re: Komentarz Aleksandry Kozłowskiej: Nie sprząta IP: *.chello.pl 19.09.10, 23:51
      Rece opadaja....Wypowiedz pani redaktor to wlasnie jest sedno problemu psich kup w miescie......
      Wiekszosc osob, ktorym zwracam w tym temacie uwage wlasnie tak sie tlumaczy:
      "Ja po swoim psie nie posprzatam, bo to nikomu nie powinno przeszkadzac, bo nikt nie chodzi w krzakach, wysokich trawach i innych etc"

      Dopoki nie mialem malych dzieci psie kupy na trawnikiem mi nie przeszkadzaly, teraz mam dosc ciaglego czeszczenia butow moich pociech.....
      Wszystko jest wzgledne, jednemu sie wydaje ze kupa przed oknami bloku na Zabiance przeszkadza, innemu nie.....

      Ciekawe, co by bylo, gdybym chodzil po rozległej łące przed oknami pani redaktor na Żabiance i zostawiam tam swoje ludzkie kupy....ale w sumie
      "W naturze były od zawsze, a mimo to ludzkość jakoś przeżyła te sto tysięcy lat", wiec pani redaktor jakos przezyje
      • Gość: Fb Re: Komentarz Aleksandry Kozłowskiej: Nie sprząta IP: *.wroclaw.mm.pl 20.09.10, 00:06
        dobry komentarz. a tobie życzę, żeby twoje dzieci wpadły rozpędzone prosto na mordę na rozbite szkło. wtedy może otworzą ci się twoje nikłe horyzonty. a głupich jak widać po tobie nie sieją- sami się rodzą.
    • Gość: 3city biker Re: Komentarz Aleksandry Kozłowskiej: Nie sprząta IP: *.ir.intel.com 27.09.10, 00:49
      Dzisiaj po przejazdzie przez podmiejski las czyscilem opony mojego roweru z psiej kupy.
      Wlascielom czworonoga, ktore zostawily ta "mine", tez sie wydawalo, ze w lesie komu by przeszkadzala kupa.....przeciez nikt tu nie chodzi etc
      • Gość: behemot Re: Komentarz Aleksandry Kozłowskiej: Nie sprząta IP: *.punkt.opole.pl 04.10.10, 12:16
        Ładna ta Ola na focie a głębia jej komentarza dorównuje urodzie. W takich opisywanych dzikich ostępach też kup - vulgo gówien - po swojej dożycy nie zbieram, bo i w dzikości przyrody koszy na śmieci nie uświadczysz a i zagrożenie dla ekosystemu i człowieka niewielkie. Jakieś koprofagi zajmą się ekskrementem utylizując go naturalnie lub psiarz w niego wdepnie być może naukę wyciągając. No może ekstremalny cyklista bicykl sobie uszlachci. Nie wierzę zaś by redaktorka Ola zostawiła uboczne produkty przemiany materii swojej Kawy na trotuarze przed redakcją czy w innym eksponowanym bardziej lub mniej miejscu.
Pełna wersja