Rozmowa z Grzegorzem Budnikiem, wojewódzkim kon...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 21:05
BUDNIK jest OK (trudny facet i do tego idealista - ale tacy tez sa potrzebni)
    • Gość: mc BUDNIK jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 21:06
      • Gość: Tomek re: BUDNIK jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 07:30
        Oczywiście że konserwator jest ok. W sprawach zabytków musi istnieć wyrocznia.
    • Gość: Artur z Gdańska skoro konserwator jest tak rygorystyczny IP: 62.233.233.* 01.04.04, 22:19
      to czemu sięzgodził na wybudowanie takiego koszmarka jak kinoplex Krewetka ??
      Przecież to badziewie w żaden sposób nie harmonizuje z będącym vis-a-vis
      Dworcem Kolejowym. Że już o żółto-szarym klocku Holiday Inn łaskawie nie
      wspomne ....
      • doraa Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny 01.04.04, 22:31
        Gość portalu: Artur z Gdańska napisał(a):

        > to czemu sięzgodził na wybudowanie takiego koszmarka jak kinoplex Krewetka ??
        > Przecież to badziewie w żaden sposób nie harmonizuje z będącym vis-a-vis
        > Dworcem Kolejowym. Że już o żółto-szarym klocku Holiday Inn łaskawie nie
        > wspomne ....

        To chyba była "zasługa" poprzedniego konserwatora?
        • Gość: koszmarek Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny IP: *.stoginet.csc.pl / *.lu-media.pl 02.04.04, 00:18
          Ale już tego jest zgoda na Lidl we Wrzeszczu
          • Gość: Maciek Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 07:27
            Zgoda, ale Lidl który ma powstać ma elewację klinkierową stylizowaną na
            zabytkową. Pofatyguj się do UM w Gdańsku i sprawdź potem pisz.
            • pumeks Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny 02.04.04, 10:59
              1) Gdansk jest uznany za pomnik historii w granicach nowożytnych obwałowań.
              Lidl we Wrzeszczu będzie ok. 4 i pół kilometra od tej granicy, więc jest to
              zupelnie inna sprawa.

              2) Oczywiście że pan Grzegorz Budnik nie był konserwatorem, gdy wydawano
              pozwolenie na budowę Krewetki, Madisona i City Forum. Należy żałować, że nie
              był. I cieszyć się, że za kadencji dra Gawlickiego władze nie zdążyły
              przeforsować pudełkowatej zabudowy między Targiem Węglowym a Wałami
              Jagiellońskimi.

              3) swoją drogą, Gawlicki był atakowany przez Gazetę (m. in. przez panią
              Mikłaszewicz) za to, że nadmiernie szedł na rękę inwestorom (sprawa rozebranego
              magazynu we Wrzeszczu). Teraz po roku urzedowania pana Budnika wydaje się, ze
              władze Gdańska - i "napuszczona" przez nie "Gazeta" - tęsknią za czasami, kiedy
              konserwator Gawlicki podpisywał bez uwag wszystko, co mu inwestorzy przynosili
              do "uzgodnienia".

              4) rozmowa z Grzegorzem Budnikiem w "papierowym" wydaniu Gazety Wyborczej ma
              dopisek "Rozmowa nieautoryzowana".
              • Gość: bingo? Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny IP: *.gdansk.agora.pl 04.04.04, 17:10
                Pumeks napisał:
                3) swoją drogą, Gawlicki był atakowany przez Gazetę (m. in. przez panią
                Mikłaszewicz) za to, że nadmiernie szedł na rękę inwestorom (sprawa rozebranego
                magazynu we Wrzeszczu). Teraz po roku urzedowania pana Budnika wydaje się, ze
                władze Gdańska - i "napuszczona" przez nie "Gazeta" - tęsknią za czasami, kiedy
                konserwator Gawlicki podpisywał bez uwag wszystko, co mu inwestorzy przynosili
                do "uzgodnienia".

                Dla ścisłości (ulubione zdanko Pumeksa)
                A. kiedy Gawlicki był atakowany przez Gazetę za rozebranie magazynu tej pani w
                Gazecie nie było. W archiwum nie ma zadnego jej tekstu o tej sprawie.
                B. o ile pamiętam, Gawlicki został przez nią zaatakowany raz, za zgode na
                położenie parszywej wykładziny w Zielonej Bramie, zresztą wkrótce - dzięki
                Bogu - podał się do dymisji
                C. Całe szczęście, że Budnikowi się nie wydaje, że Gazeta jest napuszczona.
                Inaczej by jej pewnie nie poświęcał czasu na rozmowy. Czort wie, może się
                zorientował, że tylko tu go proszą o przedstawienie swojego stanowiska dają na
                to miejsce i jeszcze rozumieją co ma do powiedzenia. Ani w Dzienniku, ani w
                Głosie na wypowiedzi konserwatora nie trafiłem, o Telewizji nie wspomnę
                (ostatnio tam widziałem istny sąd kapturowy nad Budnikiem, gdzie go ”sędziowie”
                zwyzywali od hamulcowych.
                Z całym szacunkiem dla Pumeksa: skąd ten kwas?

                4) rozmowa z Grzegorzem Budnikiem w "papierowym" wydaniu Gazety Wyborczej ma
                dopisek "Rozmowa nieautoryzowana".
                No i co z tego? Co się za tym kryje?
                • Gość: kto to bingo? Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 04.04.04, 21:18
                  Piszesz z adresu agora "przypadkiem"?
                  Ciekawy zbieg okoliczności..........
                  To dla ścisłości.
                  Oczywiście:-)
                  • Gość: bingo? Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny IP: *.gdansk.agora.pl 05.04.04, 10:16
                    Oczywiście, że nie przypadkiem. A Ty naprawdę wątpisz, że wiem, iż ten adres
                    się ukarze? Nie widze w tym niczego zdrożnego, moje uwagi są merytoryczne, a
                    nie osobiste. Poprostu: autor wpisu, na który zareagowałem się pomylił.
                    Pozdrawiam. P. S. Kto to Pumeks? Dla ścisłości.
                    • Gość: kto to bingo? Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 19:05
                      Oczywiście, że wiem, że Ty wiesz i nie wątpię, że wiesz jak to wygląda.
                      A kto to Pumeks?
                      Po prostu - forumowicz.
                      A, i dla ścisłości, również pozdrawiam.
                      • Gość: architekt Re: Bingo!!!! Gratulujemy samozadowolenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 22:48
                        Taaa, a co panie bingo powiesz na pierwszy tendencyjny artykuł w GW dotyczący
                        Lidla przy Grunwaldzkiej, pisany na zamówienie Bielawskiego (czyt. Grudy).
                        Żadna informacja podana w tym art. nie jest prawdziwa... (blaszak, płaski dach,
                        niezgodność z planem, działania konserwatora itp) Nie chcę się już denerwować
                        ale nóż się w kieszeni otwiera na taki styl dziennikarstwa. Gratulacje za
                        takich redaktorów... i powodzenia Gazecie w Wybiórczym postrzeganiu
                        rzeczywistości.
                        • Gość: bingo? Re: Bingo!!!! Gratulujemy samozadowolenia... IP: *.gdansk.agora.pl 06.04.04, 17:49
                          Jeżeli pan Bielawski coś zamawiał, to zamówionego artykułu nie dostał. Drugie
                          zdanie tego tekstu brzmi: ”Miasto ma za złe konserwatorowi zabytków, że wydał
                          zgodę na jego budowę (Lidla - b.), ale wygląda na to, że samo nie jest bez
                          winy.” Po wypowiedzi prezydenta jest wypowiedź konserwatora, a na ostatek p.
                          Duch przyznaje, że konserwator wytrącił im argumenty z ręki.
                      • Gość: bingo? Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny IP: *.gdansk.agora.pl 06.04.04, 12:46
                        A kto to Pumeks?
                        Po prostu - forumowicz.

                        To tak jak bingo (wiadomość za wiadomość). Wiele sobie wyjaśnilismy.

                        • Gość: a kto to bingo? Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 06.04.04, 18:22
                          skoro pytanie było x3, to dziekuję, ze mnie oswieciłeś, natomiast co do agory
                          nie bardzo.
                          Nie chce mi sie tego więcej wałkowac.
                          pzdr.
                    • pumeks Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny 06.04.04, 08:58
                      Gość portalu: bingo? napisał(a):

                      > P. S. Kto to Pumeks? Dla ścisłości.

                      Na forum jest ponad 200 moich postów (i nie trzeba wykupywać dostępu do
                      archiwum). Lektura może zabrać trochę czasu, więc na początek polecam 189
                      postów z 2004 roku.
                • pumeks Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny 06.04.04, 08:55
                  Gość portalu: bingo? napisał(a):

                  > Dla ścisłości (ulubione zdanko Pumeksa)
                  > A. kiedy Gawlicki był atakowany przez Gazetę za rozebranie magazynu tej pani
                  > w Gazecie nie było. W archiwum nie ma zadnego jej tekstu o tej sprawie.

                  OK. Nie mam dostępu do archiwum i nie pamiętam, kto od kiedy pracuje w Gazecie,
                  więc mogę odszczekać. Tym niemniej, za tę sprawę Gawlickiemu się od "Gazety"
                  chyba obrywało? A jak nie od Waszej gazety, to od innych.

                  > B. o ile pamiętam, Gawlicki został przez nią zaatakowany raz, za zgode na
                  > położenie parszywej wykładziny w Zielonej Bramie, zresztą wkrótce - dzięki
                  > Bogu - podał się do dymisji

                  Może moja pamięć zawodzi bo nie mogę się podeprzeć Archiwum, ale wydawało mi
                  się że Zielona Brama była tylko ogniwem w łańcuchu, w którym były i Złota
                  Brama, i "Złota kamieniczka"...
                  Zgadzam się jednak, ze to dobrze, ze Gawlicki odszedł a na jego miejsce
                  przyszedł Konserwator z prawdziwego zdarzenia, który ma wolę zdyscyplinować
                  nieco inwestorów i miejskich urzędników.

                  > Z całym szacunkiem dla Pumeksa: skąd ten kwas?

                  Stąd, że wolałbym żeby "Gazeta" współdziała z konserwatorem w obronie
                  niepowtarzalności naszego MIASTA, a nie szła na rękę tym, którzy choruja na
                  krótkowzroczność i niejedną głupią decyzją już to Miasto zeszpecili.

                  > 4) rozmowa z Grzegorzem Budnikiem w "papierowym" wydaniu Gazety Wyborczej ma
                  > dopisek "Rozmowa nieautoryzowana".
                  > No i co z tego? Co się za tym kryje?

                  Tylko tyle, że wiem z doświadczenia, jak bardzo niektóre wypowiedzi mogą
                  zmienić sens po "obróbce" dziennikarskiej...
                  • Gość: bingo? Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny IP: *.gdansk.agora.pl 06.04.04, 13:38
                    Oj Pumeks, Pumeks. Napiszę jasno: od razu zapytałem autorkę dlaczego z Tobą nie
                    polemizuje, bo wiem, że wczesniej to robiła. A ona na to, że jesteś jej -
                    znanym z imienia i nazwiska - kolegą i nie zamierza uprawiać na forum
                    schizofrenii. Mam nadzieję, ze się myli, bo jesli nie to nieelegancko wypadasz!

                    OK. Nie mam dostępu do archiwum i nie pamiętam, kto od kiedy pracuje w Gazecie,
                    więc mogę odszczekać. Tym niemniej, za tę sprawę Gawlickiemu się od "Gazety"
                    chyba obrywało? A jak nie od Waszej gazety, to od innych.

                    - Twój komentarz dotyczył konkretnej Gazety i osoby. Jeśli ”odszczekujesz” bo
                    nie masz archiwum, nie rób tego, bo może ktos Ci kit wciska. Może się mylisz?

                    > Może moja pamięć zawodzi bo nie mogę się podeprzeć Archiwum, ale wydawało mi
                    > się że Zielona Brama była tylko ogniwem w łańcuchu, w którym były i Złota
                    > Brama, i "Złota kamieniczka"...

                    - Nie zawodzi, bo było to ogniwo w łańcuchu błędów tego pana. Zawodzi, bo
                    teksty o Złotej Bramie wymierzone były głównie w konserwatorów, którzy ją
                    odnawiali i nie szanują swego zawodu. ”Złotą kamieniczką” zajmował się chyba
                    MR. Pisząc o konkretach i używając personaliów lepiej sprawdzić kto i co
                    zrobił.

                    skąd ten kwas?> Stąd, że wolałbym żeby "Gazeta" współdziała z konserwatorem w
                    obronie niepowtarzalności naszego MIASTA, a nie szła na rękę tym, którzy
                    choruja na krótkowzroczność i niejedną głupią decyzją już to Miasto zeszpecili.

                    - Zaprasza go na swoje łamy. Każdy ma prawo do wypowiedzi i mówi za siebie - i
                    Bielawski i konserwator, który akurat u nas mówi dużo.

                    > > 4) Tylko tyle, że wiem z doświadczenia, jak bardzo niektóre wypowiedzi mogą
                    zmienić sens po "obróbce" dziennikarskiej...
                    - Nadal nie rozumiem. Czy konserwator w tej rozmowie źle wypada, albo mówi cos
                    co świaczyłoby przeciwko niemu? Postaw kropke nad ”i”.

                    • pumeks Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny 06.04.04, 14:13
                      Gość portalu: bingo? napisał(a):

                      > Oj Pumeks, Pumeks. Napiszę jasno: od razu zapytałem autorkę dlaczego z Tobą
                      nie
                      > polemizuje, bo wiem, że wczesniej to robiła. A ona na to, że jesteś jej -
                      > znanym z imienia i nazwiska - kolegą i nie zamierza uprawiać na forum
                      > schizofrenii. Mam nadzieję, ze się myli, bo jesli nie to nieelegancko
                      wypadasz!

                      Dlaczego nieelegancko? ja nie ukrywam kim jestem. Wystarczająco wielu ludzi na
                      tym forum zna mnie z imienia i nazwiska. Jak ktoś przejrzy te 2100 postów, to
                      niejednego się może o mnie dowiedzieć...

                      > - Twój komentarz dotyczył konkretnej Gazety i osoby. Jeśli ”odszczekujesz”
                      > bo nie masz archiwum, nie rób tego, bo może ktos Ci kit wciska.
                      > Może się mylisz?
                      > Pisząc o konkretach i używając personaliów lepiej sprawdzić kto i co
                      > zrobił.

                      Napisałem dosłownie "Gawlicki był atakowany przez Gazetę (m. in. przez panią
                      Mikłaszewicz)". To, że połączyłem to zdanie ze sprawą magazynu-spichlerza we
                      Wrzeszczu, to było moje niezręczne sformułowanie z którego już się wycofałem.
                      Co do personaliów – napisałem "między innymi". Natomiast kitu nikt mi nie
                      wciska bo opieram się na swojej pamięci a nie na czyichś sugestiach. Mogę się
                      mylić o tyle, o ile pamięć jest zawodna.

                      > skąd ten kwas?> Stąd, że wolałbym żeby "Gazeta" współdziała z konserwatorem
                      > w
                      > obronie niepowtarzalności naszego MIASTA, a nie szła na rękę tym, którzy
                      > choruja na krótkowzroczność i niejedną głupią decyzją już to Miasto
                      zeszpecili.
                      >
                      > - Zaprasza go na swoje łamy. Każdy ma prawo do wypowiedzi i mówi za siebie -
                      > i Bielawski i konserwator, który akurat u nas mówi dużo.

                      Nie bardzo wiem, kto to jest pan Bielawski - tym niemniej trudno nie zauważyć
                      pewnej tendencji "Gazety" w publikowaniu rozmowy z G. Budnikiem zaraz po tym,
                      jak forumowi mądrale obrzucili go inwektywami za działania w sprawie Targu
                      Siennego i kładki na Ołowiankę. Przy czym większość tych mądralów nie bardzo
                      wiedziała, kim jest konserwator i od kiedy pracuje w Gdańsku. Rozumiem, że
                      redakcja liczyła na następne równie merytoryczne uwagi i temu też chyba ma
                      służyć że wreszcie, po chyba trzech miesiącach, zmieniono zawartość
                      rubryki "Forum Trójmiasta" na stronie
                      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/0,0.html
                      > > 4) Tylko tyle, że wiem z doświadczenia, jak bardzo niektóre wypowiedzi
                      > mogą zmienić sens po "obróbce" dziennikarskiej...
                      > - Nadal nie rozumiem. Czy konserwator w tej rozmowie źle wypada, albo mówi
                      > cos co świaczyłoby przeciwko niemu? Postaw kropke nad ”i”.

                      Kropka nad "i" jest tylko taka, że mam żal, że w wersji sieciowej artykułu
                      zabrakło takiego dopisku. A jako przyczynek co do wiarygodności wypowiedzi
                      nieautoryzowanych polecam wątek "Nowe okna w gdańskich kamienicach".
                      • Gość: bingo? Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny IP: *.gdansk.agora.pl 06.04.04, 15:48
                        Dlaczego nieelegancko? ja nie ukrywam kim jestem. Wystarczająco wielu ludzi na
                        tym forum zna mnie z imienia i nazwiska. Jak ktoś przejrzy te 2100 postów, to
                        niejednego się może o mnie dowiedzieć...

                        - Ja Cię nie znam, a kiedy pytam nie dostaję odpowiedzi. Nie twierdze, ze
                        ukrywasz, korzystasz z konwencji forum. Dlaczego nieelegancko? To subiektywne
                        odczucie. Znasz autorkę spoza Gazety, jesteś z nią ”na ty”, nie jest dla Ciebie
                        tylko dziennikarzem. Dlaczego tytułujesz ją ”panią”? Przestałem się dziwić, ze
                        się nie odzywa. Kolega, który pod pseudonimem wystepuje jako krytyk jej -
                        podpisanych - tekstów? Przyznam, że się poczułem oszukany, jako Twój -
                        Pumeksie - czytelnik. Bo teraz nie mam pewności, czy Twoje - często domysły i
                        nie zawsze merytoryczne uwagi - to nie są jakieś osobiste kwasy, a nie reakcja
                        zwykłego czytelnika Gazety, z którą się identyfikuję. Wystąp z otwartą
                        przyłbicą, to zmusza do kontroli emocji i odpowiedzialności za słowo.

                        Nie bardzo wiem, kto to jest pan Bielawski
                        - To niedobrze. To wiceprezydent Gdańska d. s. polityki przestrzennej, główny
                        adwersarz konserwatora.

                        tym niemniej trudno nie zauważyć pewnej tendencji "Gazety" w publikowaniu
                        rozmowy z G. Budnikiem zaraz po tym, jak forumowi mądrale obrzucili go
                        inwektywami za działania w sprawie Targu Siennego i kładki na Ołowiankę.

                        - Jakiej tendencji? Rozwiń myśl, proszę. To źle, że dostał możliwość jawnej,
                        uczciwej obrony, której nie dostał w innych mediach? Jeśli tak sądzisz,
                        uzasadnij, bo moim zdaniem to działanie fair.

                        Redakcja liczyła na następne równie merytoryczne uwagi i temu też chyba ma
                        służyć że wreszcie, po chyba trzech miesiącach, zmieniono zawartość
                        rubryki "Forum Trójmiasta" na stronie miasta.gazeta.pl/trojmiasto/0,0.html
                        - Nie rozumiem. Na co liczyła? Na to, że kogoś obrzucą obelgami? To bardzo
                        smutna wizja świata. Liczyła na to, że się obroni i facet się obronił. Moim
                        zdaniem.

                        Kropka nad "i" jest tylko taka, że mam żal, że w wersji sieciowej artykułu
                        zabrakło takiego dopisku.
                        - Dobrze, że to wyjaśniłeś, szkoda, że nie od razu bo przyznam, że się
                        spodziewałem podejrzeń o ”tendencję”. I rzeczywiście - powinno to być w wersji
                        sieciowej.

                        A jako przyczynek co do wiarygodności wypowiedzi nieautoryzowanych polecam
                        wątek "Nowe okna w gdańskich kamienicach".
                        - Zajrzałem. Byk w nazwie ulicy - albo autorki, albo redakcji, bo foty czasem
                        podpisują w foto lub składzie. Ale podpis pod zdjęcie nie jest cytatem z
                        wypowiedzi internauty, którą wyraźnie wyodrębniono. Zauważyłeś? Podpis to nie
                        jest nieautoryzowana wypowiedź internauty. Manipulujesz, łącząc te dwie sprawy
                        czy, mi się wydaje?
                        • Gość: pilnik do paznokci Re: skoro konserwator jest tak rygorystyczny IP: 213.77.9.* 06.04.04, 21:02
                          Czytam i czytam te pierdoły i myśle: nie chciałbym kupla, który się czepia pod
                          pseudo typu "szczoteczka do zebów" albo "pilnik do paznokci". Ma facet wiedze,
                          czapki z głów, a przy okazji onanizuje się własną erudycją. I konsekwentnie
                          unika odpowiedzi na ponawiane pytanie: dobrze czy źle, że atakowany urzednik
                          dostał prawo głosu? Chłopie, skup się!
                          • pumeks autoryzacja 07.04.04, 08:44
                            Gość portalu: pilnik do paznokci napisał(a):

                            > unika odpowiedzi na ponawiane pytanie: dobrze czy źle, że atakowany urzednik
                            > dostał prawo głosu? Chłopie, skup się!

                            Byłoby lepiej, gdybym mógł mieć pewność, że to faktycznie jest jego głos.
                            Jezeli wypowiedź jest nieautoryzowana, to dlaczego?
    • Gość: jo nie jest OK! IP: *.tele2.pl / *.tele2.pl 02.04.04, 15:29
    • Gość: jo nie jest ok! IP: *.tele2.pl / *.tele2.pl 02.04.04, 15:36
      a to dla tego ze facet tak naprawde powinien pracowac przy wykopaliskach...
      a nie wplywac na faktyczny stan urbanistyki miasta o czym nie ma pojecia
      niestety. Atrakcyjnosci miasta nie tworzą niestety ruiny spichlerzy
      i budynek LOTu..
      Nastepna sprawa..nic nowego nie dzieje sie w śródniesciu Gdanska od
      czasu wybudowania kamienic na Stągiewnej (bedzie z 10 lat)...Wyspa Spichrzów
      jak straszyła tak straszy nie mowiąc o jej "dolno miejskiej" czaści...
      ciekawe co z zakladami miesnymi..a moze to jest wyjscie ...wielki pozar
    • Gość: gosc Re: Rozmowa z Grzegorzem Budnikiem, wojewódzkim k IP: *.chello.pl 02.04.04, 17:33
      Racja panie Budnik!! W Gdyni nie ma takich problemow bo ......;-)
    • Gość: kinia Re: Rozmowa z Grzegorzem Budnikiem, wojewódzkim k IP: *.chello.pl 03.04.04, 20:48
      Ja mieszkam na Wajdeloty i całkowicie zgadzam się z panem G.Budnikiem. Przecież
      nie można tak nagle zmieniac tej ulicy...Oczywiście bardzo podoba mi się pomysł
      z deptakiem ale renowacje budynków tez są potrzebne.Na całej ulicy Wajdeloty
      tylko dwa czy trzy budynki są po remoncie.A co z resztą?? Ciesze się z faktu że
      prawdopodobnie będzie tu deptak.Chociaz może nie będzie to juz taka spokojna
      ulica,ale mimo wszystko ciessze sie że on powstanie. BUDNIK NIE ODDAWAJ SIĘ I
      WALCZ O SWOJE!!!!
      • Gość: pomoris BUDNIK - WRACAJ DO GORZOWA !!! IP: 62.181.161.* 03.04.04, 22:10
        BUDNIK - wróć na stare śmieci, tam też można warcholić, a Gdańsk zostaw tym,
        którzy mają pomysły na jego ożywienie, a nie tylko stwarzanie nowych problemów.
        Jak tak dalej pójdzie to staniemy się - dzięki Tobie - jednym, wielkim
        skansenem. Chyba tego jednak nie chcemy.
        • lucy_z Re: BUDNIK - WRACAJ DO GORZOWA !!! 04.04.04, 21:51
          Gość portalu: pomoris napisał(a):


          > Jak tak dalej pójdzie to staniemy się - dzięki Tobie - jednym, wielkim
          > skansenem. Chyba tego jednak nie chcemy.

          To tylko dzieki temu "skansenowi" ludzie tak tłumnie przyjezdzają do
          Gdańska!!!
          • Gość: antybudnik Re: BUDNIK - WRACAJ DO GORZOWA !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 14:41
            tylko powiedz lucy gdzie mają oni mieszkać bo BUDNIK OBŁUDNIK nie pozwala
            inwestorom budować hoteli!!
            • Gość: architekt Re: antybudnik - o jakim hotelu mówisz??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 22:31
              Jeżeli chodzi o Hotel Rezydent to wszystko inwestor uzgodnił z konserwatorem
              (Gazeta Wybiórczo - tego to nie zauważa)... hehehe. Antybudniku nie pisz
              farmazonów tylko konkrety chłopie, konkrety...
    • Gość: marusia.kp1 Re: Rozmowa z Grzegorzem Budnikiem, wojewódzkim k IP: *.chello.pl 04.04.04, 13:53
      sluchajcie ,wrzeszcz byl kiedys perelka gdanska dczemu jego piekno ma nie
      powrocic,pracuje we wrzeszczu z mlodzieza i mowie im o tym ale realia daleko
      odbiegaja od historii tej historycznej dzielnicy ,komu sie nie podoba
      klasycytyczny styl wrzeszcza niech spedza popoludnia w gdyni tam tych
      problemow nie ma;))szkoda tylko ze i tak nic we wrzeszczu sie nie zmieni bo
      malo kasy i to jest chyba problemem najwiekszym
    • Gość: Ewa z ul. Ogarnej Re: Rozmowa z Grzegorzem Budnikiem, wojewódzkim k IP: *.mofnet.gov.pl 14.04.04, 08:49
      Wszystkiego dobrego i dalszego zadowolenia z siebie za los zgotowany
      mieszkańcom skazanym na "budowę hotelu" przy ul. Długiej. Nikt nie interesuje
      się tą budową. Pan Konserwator najmniej, chociaż ma ją pod nosem. Nic go nie
      dziwi nic mu nie przeszkadza (4x rozkopywana ul. Powroźnicza, bałagan, śmitnik
      na "budowie" (budowa w wykonaniu 3 robotników ze Spółki "Saturn" - co zakopią,
      to rozkopią, byle jakoś szło. Dewastacja, bezmyślność, kompletne lekceważenie
      mieszkańców. Co dalej Panie Konsewratorze. Gdzie Pańska troska i dbałość o
      nasze zabytki. Może Pan n ie potrafi wyegzekwować od inwestora terminów,
      porządku.Budową "pod nosem Pan sobie nie radzi, to po co zajmować się czym
      innym niby w imię troski o miasto. Powodzenie w dalszych wizjach
      • junx Re: Rozmowa z Grzegorzem Budnikiem, wojewódzkim k 20.04.04, 17:04
        Pan konserwator to kolejne nieszczescie jakie spotkalo nasze miasto.Gdansk to
        pustynia na mapie nowych inwestycji w Polsce,wiec chyba powinno sie zachecac
        potencjalnych inwestorow do wydania pieniedzy wlasnie w Gdansku, a nie wywalac
        ich za drzwi bo chce sie zachowac przasne budy,rozjezdzony placyk i imitacje
        parku,w ktorym kradna torebki i telefony.

        Dokad zmierzamy?
        • Gość: orkan51 Re: Budnik dobrym fachowcem jest IP: *.zaspa.net 20.04.04, 22:23
          Pan konserwator nie jest nieszczęściem, tylko kompetentnym facetem na właściwym
          miejscu. A inwestorzy muszą brać jego uwagi poważnie. Inaczej wyburzą nam Dwór
          Artusa i postawią przy Neptunie wieżowiec hotelowy. Wspołczesność musi się
          liczyć z historią, choć to czasem dużo kosztuje.
        • doraa Re: Rozmowa z Grzegorzem Budnikiem, wojewódzkim k 20.04.04, 23:11
          junx napisał:

          > Pan konserwator to kolejne nieszczescie jakie spotkalo nasze miasto.Gdansk to
          > pustynia na mapie nowych inwestycji w Polsce,wiec chyba powinno sie zachecac
          > potencjalnych inwestorow do wydania pieniedzy wlasnie w Gdansku, a nie
          wywalac
          > ich za drzwi bo chce sie zachowac przasne budy,rozjezdzony placyk i imitacje
          > parku,w ktorym kradna torebki i telefony.
          >
          > Dokad zmierzamy?

          No tak a wszystkiemu winni sa Żydzi i cykliści...
          Chyba pomyliłes powinności policji, strazy miejskiej i konserwatora.
          Czy Ratusz lub Zielona Brame tez zaliczasz do przasnych bud?
          Przasny to w Gdańsku jest tylko prezydent miasta...
    • Gość: Felix Re: Rozmowa z Grzegorzem Budnikiem, wojewódzkim k IP: *.abacus.pl 21.04.04, 22:45
      Fajnie żeby był idealista za twoje pieniądze i na Twój koszt. A nie nakoszt
      ludzi którzy maja mniec pracę i na koszt miasta które jest pozbawione
      wszystkich realnych juz toczacych sie inwestycji jak i tych niedoszłych przez
      oszołomstwo pseudokonserwatora (patrz hala dla Lidla we Wrzeszczu)
      • Gość: doraa Re: Rozmowa z Grzegorzem Budnikiem, wojewódzkim k IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 21.04.04, 23:55
        I to oczywiście konserwator zafundował regionowi 20% bezrobocie.......
    • Gość: kapeć Re: Rozmowa z Grzegorzem Budnikiem, wojewódzkim k IP: 62.233.232.* 27.06.04, 23:24
      oddajmy pełna władzę Panu Budnikowi i niech się jeszcze Pan MIchel podłączy...tosz to przeciez architekt lotów najwyższych twórca dzieł wybitnych i przełomowych koncepcji rozwoju miasta..chylę czoła...Niemcom sie spodoba...pozdrowinia
      • Gość: jan Re: Rozmowa z Grzegorzem Budnikiem, wojewódzkim k IP: *.osk.pl / *.osk.pl 29.06.04, 12:56
        > oddajmy pełna władzę Panu Budnikowi?
        Powtarzom opinię z nowego tematu który zacząłem bo to forum już prawie
        zniknęło. Dzisiaj przechodziłem koło Katedry Oliwskiej i zdumiał mnie koszmar
        budowlany który wyłania się spoza murów obronnych klasztoru. Jest widoczny
        również od strony fasady Katedry w postaci czerwonych (ceglastych) kominów
        prawdopodobnie wentylacyjnych i pewnie później dachówki na wyłaniającym się
        dachu. Ten szpecący widok dla laika w sprawach konserwatorskich może być
        niezauważalny dla specjalistów dbających o wierność historyczną fasady i
        otoczenia katedry? Już wybudowanie proboszczówki z garażami w rogu murów
        obronnych przy prezbiterium katedry zakrawało na kompromitację służb
        konserwatorskich - miejskich czy wojewódzkich ale teraz to kpina z
        fachowości następnego specjalisty. Poprzedni klęczon godził się na wszystkie
        żądania kościelnych biznesmenów i nie tylko (patrz Dwór Oliwski, hotel Brigidek
        na Wita Stwosza ). Jak nikt nie będzie rozliczał nie tylko decyzje ale również
        wydane pieniądze (tylko nie wiem kto?), to będzie coraz więcej dyktatorów
        samorządowych.
    • Gość: gość Westeplatte IP: 81.15.227.* 27.07.04, 08:48
      Wczoraj był materiał o Westerplatte.
      Przy okazji, czy wiecie że konserwator zabytków ma je gdzieś??

      Oficjalnie nie istnieje żaden przedwojenny budynek na W-tte. Jednak okazuje się
      że na terenie Straży Granicznej istnieje wartownia nr4. Ten cudowny
      konserwator, mimo wielu prób powiadomienia konserwatora żeby wpisał na liste
      zabytków - nic nie robi!!! Budynek niszczeje, a jedynym słusznym śladem W-tte
      to pomnik gościa z Pepeszą i ruski czołg !!(do którego nic nie mam, ale nie
      pasuje do wrześnioweg miejsca pamięci - niech sobie stoi w muzeum. przynajmniej
      złodzieje złomu go nie potną do końca - bo już zaczeli - gdzie konserwator i
      policja???)
    • vpv Re: Rozmowa z Grzegorzem Budnikiem, wojewódzkim k 07.08.04, 22:47
      Dlaczego na wyremontowanych już zabytkach nadal utrzymuje Pan reklamy?
      Dlaczego są osoby i instytucje bardziej uprzywilejowane niż inne?
      Chciałem sprawdzić ile kosztuje bilet na impresjonistów, więc udałem się do
      Zielonej Bramy gdzie wisi reklama tej wystawy. I cóż nie znalazłem tam
      impresjonistów a jakąś inną wystawę malarstwa współczesnego. Dowiedziałem się,
      że baner dotyczący tej wystawy został przez Pana zdjęty, ponieważ zasłaniał
      zabytek. Mam pytanie dlaczego o wiele mniejszy baner wystawy, która ma tam
      miejsce przeszkadzał a dużo, dużo większy baner impresjonistów z muzeum
      narodowego nie?
      Reklama na Bramie Wyżynnej jakie prace zasłania? Może czeka na następną
      renowację za 20 lat? A jeżeli trwają tam prace to w iście Polskim tempie?

      Myślę,że dodatkowy most nad kanałem byłby dodatkową atrakcją i turyści nie
      musieliby przechodzić przez slamsy-zwane zabytkowymi ruinami pamięci. W wielu
      miastach Europy buduje się nowe mosty w zabytkowym otoczeniu i architekci
      potrafią idealnie wtopić nowy obiekt lub uczynić go nowym punktem turystycznym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja