Dodaj do ulubionych

Prawo jazdy za łapówkę

IP: *.gdynia.mm.pl 02.04.04, 10:36
Znam to, mi samemu zaproponowano ze zdam jak zaplace. Nie zaplacilem i nei zdalem. Ogolnie to jest normalna procedura - o lapowkach mowia juz wlasciciele szolek (na zasadzie: "Ty mi daj a ja to przekaze gdzie trzeba") a konczy sie na "rozmowie ostatecznej" z egzaminatorem w samochodzie.

Gdyby policja chciala cos z tym faktycznie zrobic to wystarczylo by co pewien czas podstawiac swojego kursanta i po roku mielibysmy spokoj. A nic sie nie dzieje wlasciwie mimo iz tajemnica Poliszynela jak sprawa wyglada.

To kilka, nikt jej nie ruszy.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka