Niemiec nie chce wracać do Niemiec

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.04.04, 20:11
No, nie dziwię się chłopakowi, pewnie wrażliwa sztuka jakaś z niego.
Z pewnością tego co zobaczył na własne oczy nie przeczytałby w żandej książce
o historii swego dumnego kraju.
Polacy powinni więcej zrobić aby uświadomić młodym Niemcom działania ich
rodziców i dziadków. Nie aby ich piętnować, ale aby znali prawdę.
    • Gość: miki czego ich tam uczą?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 00:33
      a wcześniej myślał, że kto i gdzie wymordował 6 milionów Zydów?
      • Gość: Tygiel... Lepper nie jest wrażliwy,Gebels, Hitler,ich dzieła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 09:25
        Dzieła Gebelsa i Hitlera to przewodniki dla Leppera!
        Traktuje je jak poematy, stwierdził Pan Witaszek, były sponsor Leppera!
        • slon2002 Jak zobaczy te polskie obsrane ulice to wróci 19.04.04, 09:43
          • Gość: paryzan Re: Jak zobaczy te polskie obsrane ulice to wróci IP: 194.146.96.* 19.04.04, 09:49
            Niestety ma pan racje!Takie straszne bezrobocie w Polsce a ulice brudne i
            zaniedbane! co dziala polska klasa polityczna?
            • Gość: xsax zobaczył te niemieckie,holenderskie obsrane ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 10:48
              Ulice, które sprząta taki palant z Polski! Psiego g ówna tam dostatek!
              Wizyty Leppera ,są co raz częstrze, pewnie zasadza się burak i przygłupimi
              Polakami!
            • Gość: senator Re: Jak zobaczy te polskie obsrane ulice to wróci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 12:14
              Pana Pseudo sugeruje obecnosc w Paryzu; Prosze wiec nie wypisywac glupot, ale
              przyjrzec sie tamtejszemu ulicznemu smietnikowi. W polsce nie ma sie czego
              wstydzic, bo jest od Paryzewa czyscie. Przynajmniej na ulicahc. I swoja droga
              bezrobocie we Francji wynosi 11%, a nikt jakos tego w programach czystosci nie
              wykorzystuje. Pozdrawiam
              • Gość: tg Re: Jak zobaczy te polskie obsrane ulice to wróci IP: *.lauderhill-fl.gov 19.04.04, 13:05
                Nie czytalem wszystkich wypowiedzi i nie chce tego robic. Jezeli ten mlody
                Niemiec chce zostac to zostawmy to jego decyzji. Ale na temat obesranych
                polskich ulic - to z tym sie nie zgadzam!. Bylem, widzialem. Wiele mozna
                zmienic na lepsze. Ale POLSKIE ULICE NIE SA OBESRANE! Spedzilem lata podrozujac
                po swiecie. Widzialem ulice slamsow i bogatych. Ulice Kalkuty i Hoolywood w
                Kalifornii. Szanowny Rodaku, jezeli publicznie chcesz umieszczac swoja opinie
                to badz pewny, ze jest ona obiektywna a nie odnoszaca sie do koloru zawartosci
                w twoich majtkach. Bezrobocie - na pewno, ale kto go nie ma. Dla przykladu w
                Miami na Florydzie (USA) wynosi ono ponad 20%. Przestancie byc malkontentami!
                Otworzcie oczy i zabaczcie swoj kraj takim jakim jest on w rzeczywistosci.
                Zycze wszystkim Rodakom mozliwosci wyjazdu z Polski i zobaczenia tego kraju w
                innym swietle.
                • Gość: fritz Masz racje. Polskie miasta sa zaskakujaco czyste. IP: *.adsl.solnet.ch 19.04.04, 14:27

                  Co do Niemca: mam nadzieje, ze pomoze mu sie odzyskac rownowage.
                  Prawdopodobnie bardzo porzadny chlopak z mocnym charakterem, nie bojacy sie
                  wyciaga konsekwencji z tego co widzi. Takich typow jest niestety bardzo malo.

                  Jest ofiara systemu wychowania w Niemczech i najlepszym przykladem, jak zly
                  jest poziom nauczania w szkolach o dzialaniach Niemcow w Polsce w okresie
                  okupacji i ich wkladzie do "cywilizacji europejskiej i polskiej".
                • Gość: aj Re: Jak zobaczy te polskie obsrane ulice to wróci IP: *.proxy.aol.com 19.04.04, 15:42
                  Jak najbardziej zgadzam sie z wypowiedzia Goscia "tg"
                  Masz racje, z oddali Polska wyglada inaczej. Ja z racji zawodu duzo przebywam
                  poza Polska i na prawde nie mamy sie czego wstydzic. Idealnego kraju NIE MA (a
                  przynajmniej takiego nie widzialem (a widzialem ich bardzo wiele). Poza tym od
                  kilku lat za kazdym razem gdy jade z Okecia do domu mam wrazenie, ze jest tam
                  duzo czysciej niz w takim Nowym Jorku, Miami czy tez Paryzu czy Sydney.
                  Jesli chodzi o mlodego Niemca, to jesli jest pelnoletni, to powinni go zostawic
                  w spokoju (no moze upewnic sie, czy faktycznie nie popelni tego samobojstwa), a
                  tak zwlaszcza z uwagi na przystapienie Polski do Unii Europejskiej, gdzie
                  istnieje swoboda osiedlania sie (owszem wiem, z okresami przejsciowymi...) - to
                  gdzie jest problem....... Byc moze to tez jest droga do wzajemnego poznawania
                  sie , pojednania i likwidacji uprzedzen.
                  Pozdrawiam wszystkich !

            • Gość: DarekW Paryzanin to ty nie jestes chlopie, IP: 213.227.80.* 19.04.04, 13:27
              Gdybys byl, to zauwazylbys, ze ulice paryskie w wiekszosci swojej sa brudne
              niesamowicie, nawet w porownaniu z polskimi. Francuzi to flejtuchy, petuja pod
              siebie, sikaja gdzie podanie, nie wiem jak mozna wytrzymac cale zycie w takim
              blocie, do tego te zaby na sniadianie obiad i kolacje.
        • Gość: a Kandytat do eseldupkow! IP: *.ing.uj.edu.pl 19.04.04, 10:15
      • slon2002 Myślał, że 6 mln. Żydów zatruło się grzybami??? 19.04.04, 10:37
      • Gość: qbex Re: czego ich tam uczą?! IP: 195.94.205.* 19.04.04, 10:41
        co innego wiedzieć, co innego zobaczyć...
      • Gość: rr Re: czego ich tam uczą?! IP: *.discipline.pl 19.04.04, 11:01
        nie tylko zydow tam wymordowali...
      • ula_s Re: czego ich tam uczą?! 19.04.04, 12:13
        Wlasnie to jest problem. Szkolnictwo jest na kiepskim poziomie i mozna sobie tak
        wybierac przedmioty zeby do konca szkoly sredniej nie slyszec za duzo o 2giej
        wojnie swiatowej (poza tym ze wybuchla i sie skonczyla etc.). A potem sie
        przezywa szok.... Poza tym w Niemczech 2 wojna swiatowa jest glownie przerabiana
        na kursach historii.
        • Gość: Jacek Re: czego ich tam uczą?! IP: *.elpos.net 19.04.04, 13:23
          O polskich "grzechach" też raczej nie wspomina się u nas na lekcjach historii, a trochę ich było. Oczywiście nic w skali porównywalnej z II Wojną, ale i możliwości mieliśmy mniejsze.
      • Gość: Jacek Re: czego ich tam uczą?! IP: *.elpos.net 19.04.04, 13:27
        Z tego co pamiętam z wizyty w Stutthofie był to obóz przeznaczony głównie dla Polaków z Pomorza Gdańskiego.
      • Gość: pablo Re: czego ich tam uczą?! IP: *.net24.prv / 82.160.17.* 19.04.04, 14:34
        Nie tylko Żydów wymordowano, ale także Polaków, Rosjan i obywateli innych
        narodowości...
    • Gość: kos Młode pokolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 06:45
      Zawsze zastanawiałem się jak ichnie młode pokolenie radzi sobie z tym balastem
      historycznym. Początkowo myślałem, że ich opinie na nasz temat są wynikiem
      zasłony dymnej spowodowanej wyrzutami sumienia. Jak się okazuje oni są
      zwyczajnie niedoinformowani. Podobnie jak my w sprawie żydowskiej. Tak jak
      Lenin Goebels wiecznie żywy.
      • Gość: nikt Re: Historię trzeba zaakceptować IP: *.pl / *.utp.pl 19.04.04, 10:32
        Gość portalu: kos napisał(a):

        > Zawsze zastanawiałem się jak ichnie młode pokolenie radzi sobie z tym
        balastem
        > historycznym. Początkowo myślałem, że ich opinie na nasz temat są wynikiem
        > zasłony dymnej spowodowanej wyrzutami sumienia. Jak się okazuje oni są
        > zwyczajnie niedoinformowani. Podobnie jak my w sprawie żydowskiej. Tak jak
        > Lenin Goebels wiecznie żywy.


        No nie przesadzaj - akcja informacyjna o polskich zbrodniach na innych nacjach
        coraz lepiej przebija sie do tzw. powszechnej swiadomości, m.in. GW. Jakoś
        jednak nie słyszałem, aby młody Polak popadł w depresję na wieść o Jedwabnym.
        Może i dobrze, bo chyba nie powinno nam zależeć na tym, aby jedni ludzie
        wpędzali innych w choroby psychiczne, wyrzuty sumienia i terroryzowali ich
        moralnie za winy przodków. Niestety, celuje w tym nacja starozakonnych, a
        niektórzy z nich, jak osławiona Defamme Lique, uczynili sobie z Holocaustu
        biznes.
        Trzeba o tym rozmawiać z poczuciem własnej wartości, trzeba to w sobie
        przezwyciężać, ale nie tłumić, Bo inaczej prawda zawsze będzie nas paraliżować,
        jak tego młodego, wrażliwego i prawdopodobnie rzeczywiście niedoinformowanego
        Niemca.
    • Gość: opi PEWNIE JAKIS STUKNIETY IP: *.chello.pl 19.04.04, 08:51
    • Gość: czerwony baron chce gadac tylko po angielsku! smiechu warte! IP: 134.130.194.* 19.04.04, 08:59
      ale sobie nowy jezyk wybral :-) za pare lat sie okaze ile ludzi usmiercili
      wladajacy tym jezykiem.. z drugiej strony czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los
      a nie niemiec zydowi. ciekawe jakim jezykiem nalezaloby mowic zeby miec czyste
      sumienie? pewnie turbo pascalem??
      • Gość: http://pamietamy.t Re:po kontakcie z polska praworzadnoscia w postaci IP: *.ok.shawcable.net 19.04.04, 11:17
        odsiadki w celi przez dwa dni
        w celu potwierdzenia tozsamosci utwierdzi sie ze to
        nie mogli niemcy popelnic zbrodnie tylko polscy folksdojcze



        pamietamy.tripod.com
    • Gość: obserwator chlopak wykazal duzo wieksza wrazliwosc niz wy IP: *.rz / *.basf-ag.de 19.04.04, 09:07
    • Gość: bopin Robi Niemca IP: *.crowley.pl 19.04.04, 09:18
      Mnie sie to kojarzy z filmem "Konsul" z Fronczewskim
    • Gość: toolek Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.centertel.pl 19.04.04, 09:36
      Wyjatek potwierdza regule. W wiekszosci Niemcy uwazaja siebie za ofiary. Biedni
      sa nawet byli straznicy obozow smierci i SSmani co to "musieli" hurtowo
      zabijac.

      Temu kolesiowi nalezy zaproponowac polskie obywatelstwo a nawet szlachectwo.
      To zreszta moge zrobic sam - przyjme faceta do swojego herbu znaku. W koncu
      taka wrazliwosc jest dowodem szlachetnosci, prawda?

      Olek
      • Gość: alex szlachetny?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 09:39
        moze wlasnie o to mu chodzi, moze ma powody dla ktorych nie chce wracac do
        domu, a tu zostanie uznany za bohatera...
    • Gość: ok Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.g-net.pl 19.04.04, 09:38
      on jest bardziej normalny niz pani steinbach
      • Gość: wyrocznia Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.04, 09:44
        A wy polacy moze postapicie podobnie?? Chyba ze wasze sumienie was nie rusza???
        • Gość: ok Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.g-net.pl 19.04.04, 09:46
          jakos nie ma powodow
    • Gość: Autochton Niemcy raczej wiedza co ich dziadkowie narobili IP: *.246.188.178.tisdip.tiscali.de 19.04.04, 09:54
      W Niemczech dzieci w szkole podstawowej jeszcze zamim naucza sie czytac i
      pisac, sa uswiadamiane do jakiej zbrodniczej nacji naleza. Sa im wpajane
      podstawowe elementy zachowania jak; " wszystkie narodowosci moga byc dumne ze
      swojego kraju i kultury, tylko nie Niemcy "..., "Zydzi sa zawsze nietykalni i
      maja racje"..., "prawdziwy i dobry Niemiec na jakiekolwiek pytanie czy zadanie
      ze strony potencjalnych czy prawdziwych ofiar jego przodkow i ich potomstwa ma
      obowiazek sie wstydzic, padac na kolana i wyciagac portfel" itd, itd. Reakcja
      tego delikwenta wskazuje dlatego nato ze cierpi on na "syndrom jerozolimski"
      lub przylecial niedawno z kosmosu czy po prostu nie chodzil do szkoly.
      • Gość: mar Re: Niemcy raczej wiedza co ich dziadkowie narobi IP: 4.4.1.* / 217.237.165.* 19.04.04, 13:40
        jako Polak mieszkajacy w Niemczech nie zgadzam sie z Twoja opinia. Nie radze
        nikomu poruszac tematu winy Niemcow lub tematu II Wojny w gronie np. 10 niemcow
        (w Niemczech). Moze sie to przykro skonczyc. Obecne dorosle pokolenie niemcow
        traktuje moim zdaniem II wojne jako mniej wiecej "turystyczne wyjazdy z masowym
        polowaniem".
        A na marginesie jako "Autochton" w Niemczech tez nie jestes uwazany za
        pelnowartosciowego czlowieka, nieprawdaz? Wiec nie obracaj swojego
        rozgoryczenia przeciw innym nacjom.
        • Gość: Autochton Re: Niemcy raczej wiedza co ich dziadkowie narobi IP: *.246.195.15.tisdip.tiscali.de 20.04.04, 09:17
          Co do "polowania..." to moge sie zgodzic, ale na temat winy czy
          odpowiedzialnosci dyskutowalem i dyskutuje w ilosciowo jeszcze wiekszych
          gronach nie owijajac niczego w bawelne a zyje. W tych dyskusji, obojetnie czy z
          uczestnikami, czy tez z ich potomkami, konserwatystami, nacjonalistami czy
          lewicowcami dochodzilismy prawie zawsze do kilku wnioskow: 1. polityka a to tak
          jak patriotyczna prostytutka ( szanuje silniejszego i za pieniadze, Boga i
          Ojczyzne daje kazdemu), 2. historia (wina )egzystuje w kilku wersjach
          zwyciezcy, pokonanego i tkz bezstronna przy czym te dwie ostatnie
          jako "politisch nicht korrekt" p. powojenna historia Katynia, powstania
          warszawskiego czy dzisiejszej wojny w Afganistanie czy Iraku sa przemilczane
          lub tepione jako reakcyjne( a przeciez niema reakcji bez akcji)(np. mialem
          okazje rozmawiac i ze zdobywcami i z obroncami "Monte Cassino", bylo
          pouczajace). Zyje tutaj od cwierci wieku i rozgoryczony nie jestem bo
          czym.Kazdy emigrant wyjezdzajac musi zdawac sobie sprawe na co idzie. Jezeli
          potrafisz jako obcokrajowiec wyslowic sie w ich jezyku to jestes dla Niemcow
          nie niepelnowartosciowy tylko niesamowity. Pozdrowienia
    • Gość: ZZ stosujmy jedną miarę IP: *.top.net.pl 19.04.04, 09:54
      Ciekawe, jak zachowywaliby się Rosjanie w Katyniu albo innym miejscu
      leninowskich zbrodni? Komór gazowych nie musieli Rosjanie budować, bo
      wystarczyło oblać wodą człowieka na 40-stopniowym mrozie, aby zabić. Poza tym
      głównym narzędziem leninowskich mordów był głód, a ten nie wymaga budowy
      specjalnych obiektów i nie pozostawia śladów po kilkudziesięciu latach.
      • Gość: fritz Re: stosujmy jedną miarę IP: *.adsl.solnet.ch 19.04.04, 14:30
        Na Ukrainie skazali na smierc glodowa miliony ludzi. Rowniez skazali miliony
        wlasnych "kulakow" na smierc glodowa. Nie musza wyjezdzac za granice aby sie o
        tym dowiedziec.
    • Gość: jp dobrze bedziemy jednym z Panstw Unii, wiec... IP: *.bbtec.net 19.04.04, 10:17
      jezeli nie bedzie restrykcji dla Niemcow to moze sie gdzies osiedlic, ale jak
      wyczuje jaka jest rzeczywistosc to albo wroci do siebie, albo popelni
      samobojstwo. Mysle jednak, ze jest czyims wcieleniem z tego okresu. Powinno sie
      go zahipnotyzowac i sprawdzic:-)
    • Gość: xxx Może lepiej byłoby gdyby wrócił szybko do swoich IP: *.magma / *.magma-net.pl 19.04.04, 10:46
      i poprostu opowiedział im co widział a nie robił kłopotu tutejszym władzom.
      Szkoda, że jego desperacja nie bedzie tam stanowiła żadnej przeciwwagi dla
      działań p. Steinbach.
    • Gość: fastviper Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 10:48
      Powinni też więcej zrobić żeby wiedzieli że to co było ma być lekcją na
      przyszłość a nie niekończącą się karą i katorgą psychiczną. Nasze narody powinny
      współpracować tak aby nienawiść nigdy więcej nie wygrała! Poczucie winy to
      zawsze tylko lekcja aby człowiek był lepszy. Ten młody człowiek nie może zrobić
      nic więcej poza tym żeby zwalczać faszyzm i nienawiść. A skoro odczuł tak mocno
      to co złego się stało, powinien wrócić i mówić innym w swoim kraju. Ale nie o
      winie lecz o unikaniu w przyszłości wojen.
      • Gość: obserwator Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.ber.dial.de.colt.net 19.04.04, 10:53
        a moze tez byc inny powod,
        a mianowicie to ze w RFN robi sie taki syf,
        ze niemcy pod byle jakim pretekstem chca z tad spierdala* jak najdalej
      • Gość: jn Trzeba chlopakowi wyjsc naprzeciw IP: *.server.ntli.net 19.04.04, 11:24
        To co sie stalo w przeszlosci jest podstawa zachowania tego goscia, jesli to
        jest powod jego decyzji a nie klotnia w zajezdzie,i on zasluguje na pewien
        szacunek a przynajmiej na sympatie i wsparcie duchowe.
    • Gość: aldi Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 11:03
      Pewnie chciał napalić i uruchomić piece, już czas.
    • Gość: Jerzy Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 19.04.04, 11:25
      O co w tym wszystkim chodzi ? - facet dostał bzika i to wszystko
    • Gość: Hans jak poczyta tych głupoli na tym forum to wróci IP: *.kleczew.sdi.tpnet.pl 19.04.04, 11:42
      i to szybko
    • Gość: Monika Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: 217.153.49.* 19.04.04, 11:58
      O ile dobrze sobie przypominam to nauka historii w Niemczech się kończy na I
      wojnie światowej i stąd pewnie jego szok... Coś tam się o tym mówi ale i u nas
      świadomość historyczna jest słaba, zwłaszcza jesli nie mówi się o tym w szkole
      • Gość: elko Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.04, 12:22
        A co ty wiesz o nauce historii w Niemczech ???
        Jak nie masz pojecie to nie zabieraj glosu !
    • Gość: sylwa Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.nestle.pl 19.04.04, 12:00
      To chyba piewszy porządny Niemiec , i pewnie jedyny .
      • Gość: Andrzej Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: 158.75.4.* 19.04.04, 12:35
        Z pewnoscia nie jedyny. Przypuszczam, ze procent porzadnych ludzi w Niemczech
        jest zblizony, jesli nie wyzszy, do tego w Polsce. Wiecej szacunku dla innych i
        dla siebie nawzajem, bedzie sie nam przyjemniej zylo. Mam nadzieje, ze facet ma
        jakas rodzine, przyjaciol, on po prostu potrzebuje pomocy.
        • Gość: spokojnie ostry atak histerii... chodzilo pewnie o... IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.04, 12:55
          jakas dziewczyne, ktora wolala innego uczestnika wycieczki.

          (Drodzy przyjaciele: niemiecka edukacja na temat tamtych czasow jest wzorowa.
          Polska niestety to czesto poziom Czterech Pancernych.)
      • Gość: weteran wojen Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.04, 12:48
        Czy ktos wie, ilu turystow USA porzucilo dokumenty i zostalo w Vietnamie? Ale
        ktory yankes jest porzadny?
    • Gość: sztygar Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.04, 13:16
      Ty kenkra, a Twoje przodki maja tylki, to poklep ich toze, ot przodkowy...
    • Gość: X Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.kabel.telenet.be 19.04.04, 13:46
      jakis nawiedzony
      Ciekawe czy psychiatra juz go przebadal bo taki maniak moze sie okazac
      niebezpieczny
    • Gość: niemiec Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 19.04.04, 14:22
      takich co nie bedą chcieli wracać do Nimiec będzie niedługo miliony. Nawet
      zostaną wyposażeni w środki na dobry początek.
    • kozaczek3 Jak się dowiedziałem o zbrodniach Kościoła Katolic 19.04.04, 14:29
      To też przestałem do niego uczęszczać. Poniżej przykład takiej zbrodni.
      Święta inkwizycja dokonała eutanazji na starej kobiecie.
      19 kwietnia 1539 roku została spalona na stosie mieszczka Krakowska niejaka
      Katarzyna Zalaszowska-Weiglowa. Wina jej była przeogromna, ośmieliła się
      wyrazić swoje myśli, odmienne od doktryny Kościoła katolickiego.
      W tym temacie zbrodnie Kościoła Katolickiego są przeogromne.
      Amen.
      • Gość: Danziger Re: Jak się dowiedziałem o zbrodniach Kościoła... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.04.04, 14:34
        No ale czy dziś Kościół mówi otwarcie o swoich błędach sprzed stuleci czy też
        musiałeś jechać za granicę aby znaleźć te informacje które Cię aż tak poruszyły?
        • kozaczek3 Re: Jak się dowiedziałem o zbrodniach Kościoła... 19.04.04, 14:56
          Gość portalu: Danziger napisał(a):

          >"No ale czy dziś Kościół mówi otwarcie o swoich błędach sprzed stuleci"
          Bardzo mi się podoba nazywanie zbrodni błędami.
          Z tego wynika że hitler i Stalin też popełnili tylko błędy.

          • Gość: Koziolek Re: Jak się dowiedzia3em o zbrodniach Kościo3a... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.04.04, 15:56
            kozaczek3 napisaŠŻ:

            > Gość portalu: Danziger napisaŠŻ(a):
            >
            Hitler i Stalin to tak jak kozaczek3: malo wie i wine widzi u wszystkich za wyjatkiem siebie.
            Gdyby ten Niemiec widzial glupote kozaczko-podobna to natychmiast by spieprzal do Niemiec.
            A to czy religijna wiara w metody al kaidy jest grozna to kazdy widzi. W owym czasie innowiercy
            zamordowali calkiem pokazna liczbe ludzi (bez sadu).


            > >"No ale czy dziś KościóŠŻ mówi otwarcie o swoich bŠŻędach sprzed stuleci"
            > Bardzo mi się podoba nazywanie zbrodni bŠŻędami.
            > Z tego wynika że hitler i Stalin też popeŠŻnili tylko bŠŻędy.
            >



            • kozaczek3 Re: Jak się dowiedzia3em o zbrodniach Kościo3a... 19.04.04, 17:05
              Koziołku Matołku wymieniamy poglądy na temat zbrodni a nie błędów.
              Wszyscy którzy zabijali ludzi niewinnych w imię czy to Boga czy też jakiejś
              ideologii lub doktryny są po prostu zbrodniarzami.A jeżeli czynili to w ramach
              jakiejś organizacji lub jakiejś wspólnoty, to stawały się one przestępczymi lub
              zbrodniczymi.
              Jeżeli aż tak przeżywasz te fakty że nie wiesz co przyciskasz na klawiaturze to
              odpisuj aż się uspokoisz.
              Amen.
              • Gość: Koziolek Re: Jak się dowiedzia3em o zbrodniach Kościo3a... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.04.04, 17:42
                Rozwalenie Talibanu dla jednych to zbrodnia, dla innych blad a jeszcze innych obrona.
                Podobnie z uwiezieniem kilkuset ludzi w Guantanamo. Zbrodnie czesto wynikaja z pogladow
                lub ideologii (tutaj wspomniales Hitlera, Stalina). Jesli wspominasz spalenie na stosie w
                czasach Reformacji to ja bym tez wspomnial o zbrodniach (bledach?, dzialalnosci defensywnej)
                Kalwina palacego ludzi na stosach czy Lutra (ktory kazal bezwzglednie i krwawa zniszczyc
                powstanie chlopskie i anabaptystow). W tym kontekscie mozesz juz pisac o inkwizycji ktora
                wcale nie zwalczala "niewinnych pogladow" ale autentyczne zagrozenie. Te poglady moga
                wygladac banalnie z perspektywy pieciu wiekow ale zawsze warto je zobaczyc w kontekscie
                epoki. Oczywiscie nie popieram zadnej zbrodni ale zanim cos nazwe zbrodnia najpierw sie
                zastanowie. Zwalczanie heretykow (prawdziwych czy nie), al quaidy, hitlera etc. tez czesto bylo
                okrutne i zapewne histerycy twojego pokroju beda pisac o zbrodniach antyhitlerowskich (na razie
                zaczynaja pisac tylko o zbrodniach anyniemieckich).
                • kozaczek3 Re: Jak się dowiedziałem o zbrodniach Kościoła... 19.04.04, 23:19
                  "Rozwalenie( Talibanu )dla jednych to zbrodnia, dla innych błąd a jeszcze
                  innych obrona.
                  Podobnie z uwiezieniem kilkuset ludzi w Guantanamo. Zbrodnie często wynikają z
                  poglądów
                  lub ideologii (tutaj wspomniałeś Hitlera, Stalina). Jeśli wspominasz spalenie
                  na stosie w
                  czasach Reformacji to ja bym tez wspomniał o zbrodniach (błędach?, działalności
                  defensywnej). Kalwina palącego ludzi na stosach czy Lutra (który kazał
                  bezwzględnie i krwawo zniszczyć powstanie chłopskie i anabaptystów). W tym
                  kontekście możesz już pisać o inkwizycji która wcale nie zwalczała "niewinnych
                  poglądów" ale < autentyczne zagrożenie>. Te poglądy mogą wyglądać banalnie z
                  perspektywy pięciu wieków ale zawsze warto je zobaczyć w kontekście epoki.
                  Oczywiście nie popieram żadnej zbrodni ale zanim cos nazwę zbrodnią najpierw
                  się zastanowię. Zwalczanie heretyków (prawdziwych czy nie), al quaidy, Hitlera
                  etc. też często było okrutne i zapewne histerycy twojego pokroju będą pisać o
                  zbrodniach antyhitlerowskich (na razie zaczynają pisać tylko o zbrodniach
                  antyniemieckich)".


                  Podoba mi się to pierwsze zdanie-szablon. Umieściłem tam nawias w który można
                  wpisywać różne nazwy np. III RZESZY, Korei Północnej, Iraku, Hugenotów i innych.
                  Jeżeli zaś idzie o Guantanamo to za jakieś pięćset lat przeczytają ludzie że
                  Kubańczycy więzili tam bezprawnie Afgańczyków.
                  Zbrodnie najczęściej wynikają z ideologii i doktryn.
                  I dobrze że wspominasz Kalwina i Lutra oni też mają ręce splamione krwią ludzi
                  niewinnych.
                  Prosiłbym abyś mi wytłumaczył to autentyczne zagrożenie < > kto jest zagrożony
                  i kto komu zagraża, bo nijak nie mogę tu wkleić tej osiemdziesięcioletniej
                  mieszczki z Krakowa.
                  Był to okres kiedy religia dominowała i kształtowała życie w państwie i dlatego
                  każda forma przeciwstawienia się temu kończyła się krwawą jatką ( zbrodnią w
                  majestacie prawa ).
                  Uważasz że ja to się nie zastanawiam jak misjonarzy mordujących Indian
                  Amerykańskich nazywam zbrodniarzami. Ja nie będę pisał o zbrodniach
                  antyhitlerowskich bo rozumie związek przyczynowo skutkowy poza tym jestem
                  Polakiem i nie będę bronił morderców moich rodaków.
                  Amen.
                  • Gość: koziolek Ta babcia to rzadki przypadek. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.04.04, 01:40
                    > i kto komu zagraża, bo nijak nie mogę tu wkleić tej osiemdziesięcioletniej
                    > mieszczki z Krakowa.

                    Niestety kobieta miala pecha bo naruszyla owczesne prawo. Otoz w czasach rekonkwisty
                    Inkwizycja nauczyla sie dwoch rzeczy: (1) ze falszywi konwertyci z islamu na chrzescijanstwo
                    byli wspolpracownikami z islamskimi okupantami Hiszpanii i (2) ze za nawrocenie sie z islamu
                    na inna religie grozi kara smierci. Byly to tez poczatki reformacji w Europie kiedy nawrocenie
                    sie na inna religie grozilo rozlewem krwi. W tych warunkach wiekszosc krajow przyjela prawo
                    ze odstepstwo od katolicyzmu bedzie karane smiercia (jakze skuteczne narzedzie islamu).
                    Otoz ta biedna babcia nawrocila sie z chrzescijanstwa na judaizm odrzucajac chrzest i
                    wszystkie dogmaty KK. Sedziowie sie zebrali, dali jej szanse przemyslec albo odwolac.
                    Odmowila. Rekomendacja inkwizycji: kara smierci i przekazanie sadowi miejskiemu. Sad
                    cywilny wykonal wyrok przez spalenie na stosie.


                    Z dzisiejszej perspektywy chrzescijanstwa wyglada to niewiarygodnie, szczegolnie ze kara
                    smierci za odstepstwo zostala wprowadzona dopiero ponad tysiac lat od poczatku
                    chrzescijanstwa i wyraznie byla zapozyczona od islamu podobnie jak idea "swietych wojen"
                    czyli wypraw krzyzowych ktore pojawily sie w umyslach generalow po skutecznych krucjatach w
                    Hiszpanii. W sumie wyprawy krzyzowe byly to w strategicznym interesie Zachodu pod
                    plaszczykiem religii. Strategiczny interes zachodu przetrwal, dzisiaj mamy dokladnie w tym
                    samym miejscu Izrael.

                    Jaki wniosek? Pomieszanie religii chrzescijanskiej z muzulmlanska bylo niebezpiecznym
                    synkretyzmem. Niestety w owym czasie KK byl jedyna sila ktora mogla sie przeciwstawic
                    islamowi i przyjal na siebie role niezgodna z podstawowymi zasadami pacyfizmu Chrystusa.
                    Pytanie: co by bylo gdyby oddali pole islamowi? Tego nigdy nie bedziemy wiedzieli.
                    Prawdopodobnie nosilibysmy turbany na glowach i obrzezywali kobiety w haremach.
    • Gość: obesrwator Stuthoff - wielkie mi co IP: 194.71.86.* 19.04.04, 14:33
      Pojechałby do Oświęcimia to z pewnością dostałby zawału!
    • Gość: tadeusz Re: Niemiec nie chce wracać do Niemiec IP: 194.98.128.* 19.04.04, 14:49
      Jeden czlowiek z sumieniem na milion.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja