Gość: Auto
IP: 213.192.68.*
11.01.11, 12:05
Widzę, że kolej to modny temat się zrobił. Na 20 lat wszyscy o niej zapomnieli, przesiedli się do swoich aut, a teraz gdy spadł śnieg i trzeba było jakoś dotrzeć do babci na Święta to wszyscy sobie przypomnieli, że był taki środek lokomocji, który działał nawet w zimie. A kuku, niestety to było kiedyś. Skąd narzekania, że pociągi 3 wagonowe, normalnie jeżdżące puste, mają nagle mieć po 7 pudeł? Który przedsiębiorca będzie trzymał pojazdy na 20 dni w roku?
Bądźmy troszkę krytyczni wobec siebie. Nie dajemy kolejom zarobić w ciągu roku to nie oczekujmy cudów od wielkiego dzwonu. Dzisiaj rzeczywiście podróż koleją to "wyprawa w teren nieznany, gdzie na podróżnika czekają niesamowite przygody." Tak przy okazji, teraz artykuły o kolei wyskakują nawet z lodówki ale jakoś dziennikarze (łącznie z Panem Redaktorem) od początku grudnia nie mogą dojść co oznacza skrót TLK, bo nie są to "Tanie Linie Kolejowe" jak napisane w felietonie - polecam stronę intercity, które uruchamia te pociągi.