Gość: thug IP: 195.117.29.* 18.01.11, 09:46 W ramach pomocy trzeba zabić dziadka. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ftw Los tej rodziny nie oszczędza. Możesz pomóc IP: *.mercor.com.pl 18.01.11, 10:05 Jeżeli już wystosowana jest prośba o pomoc to warto podać kompletne dane do przelewu. W niektórych bankach na podstawie samego numeru nie można dokonać przelwu pozatym płacąc chciałbym być pewien, że pieniądze nie zabłądza po drodze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościówa Podobno człowiek to rozumne zwierzę IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 10:15 kto, nie mając warunków powołuje do życia czworo dzieci? Nawet głuchy powinien słyszeć co w biedzie piszczy. A ten dziadek-truciciel? Pewnie ich przygarnął i teraz zamiast rozgniatać orzechy zasmradza im życie. Odpowiedz Link Zgłoś
bobbie2 Los tej rodziny nie oszczędza. Możesz pomóc 18.01.11, 13:43 No pewnie kochajaca sie rodzinka, jak mozna w takich warunkach mieszkaniowych miec tyle dzieci? gdzie tu odpowiedzialnosc spoleczna i rodzinna. A dziadek nie kocha swoich wnuczat? musi przy nich palic, jemu jest to obojetnie jak chore sa te dzieci. A co miasto na to, nie moze rodzinie pomoc? jezeli z podatkow klechom daj kazda zadana zlotowke. Przeciez miasto tak mysli, jezeli tyle bachorow zrobilesz, radz sobie teraz sam.Amen Odpowiedz Link Zgłoś
bobbie2 Re: Los tej rodziny nie oszczędza. Możesz pomóc 18.01.11, 13:45 Ten dziadek musi szybko komory gazowe od szrodka zobaczyc, zeby uwolnic te kochajaca sie rodzine od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smierdzi smieciuch Re: Los tej rodziny nie oszczędza. Możesz pomóc IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 19:28 i co uważacie to za śmieszne?????gnidy internetowe, żaden z was wprost by się nie przyznał do swoich pogladów ale w necie łatwo oceniać.Nie chcecie nie pomagajcie,nie zaglądajcie do kasy ani miasta ani parafii, ani do łoża małżenskiego rodziców.Może ktoś nie doczytał ale proboszcz pomaga tej rodzinie,z pewnoscią w miarę możliwości i za to mu chwała. Mopsowi też chwała bo szuka dla nich pomocy,widocznie w ramach swoich procedur i srodkow budzetowych wiele nie może,chociaż jak czytam stara się w imieniu rodziny załatwić z urzedem miasta przeprowadzke do innego lokalu. Latwo wam oceniac smieciuchy rodzinę dotkniętą tyloma chorobami i oceniać ich finanse,niechby tylko was to spotkało to chciałabym zajrzec wam do garnka.Jakby jedno musiało zostac z dziecmi chorymi w domu a drugie pracować za niska stawke. Odpowiedz Link Zgłoś