Zdaniem Sterlingowa. Lwiątka nabite w butelkę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 08:36
Niech wie, dlaczego młodzi ludzie powinni spieprzać z tego zapyziałego kraiku jak najszybciej. Niech mu tylko do głowy nie przyjdzie zmieniać czegokolwiek "na lepsze", bo mu rodacy skutecznie z głowy wybiją takie fanaberie. Jedyna rada - wyjazd do cywilizacji. Na zawsze.
    • Gość: smoq Żenujące IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 09:20
      Żenujące - nie ma pieczątki bo za darmo?! Ta Akademia miała poprawić budżet muzeów czy zachęcić dzieci do ich odwiedzania?
    • Gość: Lew z Gdanska Edukowac maluchy bo min.Boni czeka IP: *.mad.east.verizon.net 19.01.11, 10:04
      Sterlingow Marek z GieWu

      Na mieście mówią, że Sterlingow Marek to taka mała fajna istota, otwarta i komunikatywna osoba, homo sapiens jakich mało, prawdziwe indywiduum, maestro w swoim zawodzie, serdeczny przyjaciel, filozoficzna i ciekawa postać, ekspert w swoim fachu, anioł, który zstąpił z nieba, a zwłaszcza osoba, która wie czego chce.
    • Gość: jp czytelnik nabity w butelkę IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 11:50
      Czy autor aby nie przesadza? Na 4 odwiedzone muzea w JEDNYM było nieciekawie i niemiło, z dwóch, jak sam stwierdził, dziecko wyszło zadowolone, zaś co do Muzeum Bursztynu - limity wejść wynikają zapewne z faktu, że (jak w wielu historycznych budowlach) wytrzymałość stropów itd. jest ograniczona, więc limity są ze względów bezpieczeństwa! Info o braku pieczątki jest li i jedynie sugestią sfrustrowanego dziecka, któremu tatuś nie potrafi wytłumaczyć, że czasem na coś trzeba chwilę poczekać. Smutne jest to, ze na podstawie de facto JEDNEGO muzeum (a dokładniej jednej pani w nim) autor szkaluje cenną inicjatywę i niweczy trud wielu osób które ją wspierają (od organizatorów po panie prowadzące lekcje muzealne, z których dzieci często wychodzą zachwycone - byłam, widziałam)
    • Gość: Jolcia Zdaniem Sterlingowa. Lwiątka nabite w butelkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 11:57
      Wszystko OK, ale pan redaktor mógłby za młodu nauczyć młodzieńca pokory i cierpliwości. Co to znaczy, że skoro trzeba chwilę zaczekać to spadamy? Potem się dziwić, że dzieci niewyedukowane i raptowne.
    • Gość: ASTEL Zdaniem Sterlingowa. Lwiątka nabite w butelkę IP: *.aste.pl 19.01.11, 12:14
      Szanowni Państwo,
      Zupełnie nie rozumiem dlaczego w niektórych muzeach Gdańskie Lwiątka nie mogą otrzymać pieczątki w indeksie w dniu zwolnionym z opłat za wstęp. To nie było w żaden sposób uzgodnione z Fundacją Wspólnota Gdańska. Będziemy interweniować.
      Specjalne pieczątki są dostępne w wielu placówkach gdańskiej kultury, ale nie we wszystkich. np. nie ma ich w kościołach, gdyż nie wiadomo, kto miałby tam te pieczątki stawiać w indeksach. W takich sytuacjach potwierdzeniem wizyty Lwiątka jest podpis opiekuna (nauczyciel, rodzic lub inna osoba towarzysząca dziecku). Jest on akceptowany przez organizatorów na równi z pieczątką.
      Jeżeli jakaś placówka nie ma, a chciałby mieć pieczątkę Akademii Gdańskich Lwiątek, proszę o zgłoszenie się do Fundacji (kontakt na stronie www.wspolnotagdanska.pl). Bezpłatnie dostarczymy taką pieczątkę.
      Patrząc szerzej na program polskich, nie tylko gdańskich, muzeów - nie jest on przeznaczony dla dzieci. Jednak, przy odrobinie dobrej woli, wyraźnie widać wysiłki muzealników prowadzące do uatrakcyjnienia ich ekspozycji dla najmłodszych. Chwała im za to! Niestety jest to proces długotrwały, a staje się jeszcze dłuższy z powodu mizerii finansowej muzeów.Zachęcam rodziców do zainteresowania się specjalnymi programami edukacyjnymi przygotowanymi przez różne muzea. Jest ich całkiem dużo.
      Andrzej Stelmasiewicz
      Fundacja Wspólnota Gdańska
    • Gość: gosc Zdaniem Sterlingowa. Lwiątka nabite w butelkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 12:46
      trzeba było zabrać syna do schroniska Promyk tam dopiero zobaczyłby co to kultura
    • Gość: Ala Fakt Zdaniem Sterlingowa. Lwiątka nabite w butelkę IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 17:45
      taki poziom wypocin pana S. Syn pana S. jest stłumiony gotykiem. A po co pan go tam ciągnie ?
      W bursztynie kolejka, i dobrze że jest. Czyli zainteresowanie bursztynem jest. I co źle ? Dobrze !
      Jedź se pan Ster do Paryża. Postoisz pan w kolejce pół dnia z synemi ciekawi mnie czy syn będzie so happy stojąc w kolejce do Luwru ?
      Ale przecież o to nie chodzi, chodzi no to że paru Józkówn co jakiś czas ma się wywewnętrznić.
    • Gość: Kto kształcił Zdaniem Sterlingowa. Lwiątka nabite w butelkę IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 19:35
      tego pana ? Chyba on sam siebie. Pretensje do zabytków, że dziecko nie wie o co chodzi. Dobre.
      A czy ona sam nauczył dziecko podstaw historii ? Wygląda na to, że nie.
Pełna wersja