Kłopoty z bagażem: jak spóźnić się na spóźniony...

IP: *.ip.jarsat.pl 21.01.11, 08:52
Przydatne info
    • Gość: wed Kłopoty z bagażem: jak spóźnić się na spóźniony... IP: *.pl 21.01.11, 09:51
      chlopie zawsze trzeba przejsc przez rozbieranke, a potem mozez pic tego piwska ile chcesz po kontroli na wolnym cle tyle abys do samolotu sie wtranzolil. Jeszcze jedna uwaga system powiadomien wizyjnych jest skandaliczny na lotnisku i tak co do tablic glownych jak i pomocniczych i do komunikatow ktore podaja. Nie powiem juz o mikrofonowym wspomaganiu rodem z Pana Bareji komunikaty typu "opozniony przylot z .... i tu nazwa miasta, wlasnie odlecial".
      • Gość: Maciej Niezły luzak z autora :) IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 09:57
        Po to się przychodzi wcześniej na lotnisko by wcześniej przejść przez kontrolę bezpieczeństwa, uniknąc ryzuka utknięcia w kolejce itd. Autor przyjechał wcześniej i radośnie poszedł do restauracji.
        Jak radko latasz to wejść na stronę dowolnego lotniska i poczytaj rady zamiast mieć pretensje do lotniska, obsługi że nie wywołała Jaśnie Pana Księcia po nazwisku, linii że śmie mieć dwa loty o tej samej porze itd itp.


        www.airport.gdansk.pl/#/passenger/departure1/checking_in
        "Po otrzymaniu karty pokładowej oraz nadaniu bagażu należy niezwłocznie udać się do kontroli bezpieczeństwa przed wejściem do sali odlotów. Po przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa można już spokojnie oczekiwać aż samolot będzie gotowy do przyjęcia pasażerów na pokład o czym poinformują pasażerów pracownicy obsługi pasażerskiej."
        • Gość: ja Re: Niezły luzak z autora :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 11:20
          no i tak wlasnie sie robi kolego z artykulu - i pewnie jest jednym z tych co widzi sie jak wydzieraja sie na pracownika bo spoznili sie na samolot (tak ten swiat jest skonstruowany! na pociag jak nie wsiadziesz to nie odjedziesz chyba logiczne)
        • Gość: leon po przejściu przez bramki czeka cię nuda i syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 11:51
          w przypadku gdy kroi się opóźnienie to kiepska perspektywa. autor próbowal odwlec ten moment licząc na system powiadomień, którego nie ma. trochę żenujące, ze nie ma elektronicznej informacji. lotniska to takie archaiczne monopole.
          • Gość: Latający Re: po przejściu przez bramki czeka cię nuda i sy IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 12:58
            to jest prawda, szczególnie strefa NS to wyjątkowo zapuszczone miejsce nawet jak na cały ten kurnik zwany "międzynarodowym portem lotniczym", widać dyrekcji lotniska nie zależy na zarabianiu na pasażerach czekających przed gatem. Bufet jak w poczekalni PKS to wszystko co pasażerowie mają do dyspozycji. Biorą się za budowę nowego terminala nie potrafiąc zagospodarować tego co mają już teraz. Prowincja. Pogranicznicy przeglądający karty pokładowe (po tym jak inni pogranicznicy je przejrzeli i przed tym jak obsługa gatu je przejrzy) dopełniają obrazu wioskowego lotniska pełnego półgłówków od góry do dołu.Tak jakby pogranicznik na granicy drogowej sprawdzał bilety autobusowe :)
          • Gość: olo Re: po przejściu przez bramki czeka cię nuda i sy IP: *.ipt.aol.com 21.01.11, 15:05
            ale informacji nie mozesz miec przy kazdym stoliku w barze, i to jeszcze przed kontrola! W sumie rzecz sprowadza sie do tego, ze jak chcesz leciec, to musisz uwazac na to co sie dzieje, a tym bardziej w sytuacji opoznien. Czesto jest tak, ze niby ma byc spoznienie godzinne, a nagle potem zamienia sie w tylko pol godzinne... Panie autor, trzeba zawsze isc pod gate, bo siedzenie w barze PRZED przejsciem security nic nie znaczy- obszar dla wszystkich, czyli rownie dobrze moglbys se stac na parkingu lotniskowym i palic peta, i sie dziwic, ze nikt po ciebie nie wyszedl....
      • Gość: ja Re: Kłopoty z bagażem: jak spóźnić się na spóźnio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 11:18
        zgadzam sie z pierwsza czescia Twojej wypowiedzi do gatu przechodzi sie od razu - jezeli przechodzisz pozniej to na wlasna odpowiedzialnosc.. nie zalapujesz sie na rejs! wolania po nazwisku praktycznie sie nie odbywa na wiekszosci lotnisk.. a jezeli wolaja to z wlasnej woli - bo napewni nie musza specjalnie zapraszac pojedynczych nieogarnietych pasazerow - zenujace - chyba lataja ludzie dorosli (dlatego tez mlodsi pod opieka) bo mowi sie ze dorosly wie co robi.. najwyrazniej nie - a potem pisze bezsensowny artykul z czego wszystkie punkty sa z jego a nie lotniska winy :) dziwne jest to ze zapewne 99/100 % obecnych pasazerow znalazlo swoj samolot.. i wsiadlo na jego poklad (15osob - nie kazdy odprawiony pasazer online przychodzi na lotnisko.. pewnie dlatego wola sie tych z bagazem bo wiadome jest ze na lotnisku przebywaja i zamierzaja leciec) ci online ida prosto do gatu wiec jeseli nie stawiaja sie na boarding to nie leca i sie ich nie wola.. a druga czesc wypowiedzi kolegi powyzej.. gdzie ty masz tego typu komunikaty?!
    • Gość: kawa na ławe Tu niema winy lotniska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 11:04
      Co Ty myslaleś że pracownicy GDNu bedą wzywali KAŻDEGO spóźnionego po nazwisku? jak Ty sobie to wyobrażasz? gosc dostanie liste 100 oso i bedzie wszystkich po kolei wywoływał?? ogarnij sie. Sam jestes sobie winny, pierwsze słysze że ktoś przychodzi na lotnisko i idzie do restauracji zamiast przejsc przez kontrole. Bo jak byś ją przeszedł, to nie ma bata - wsiadł bys w ten samolot! Nastepnym razem zanim zaczniesz chlac, dowiedz sie co masz robic- a nei oczerniac prace innych.
      • Gość: bre Re: Tu niema winy lotniska! IP: *.ocean.univ.gda.pl 21.01.11, 11:16
        Nie no autor jest totalnym przygłupem, zatem zrobi w GW karierę, haha. Już widzi błędy lotniska, jest taki wnikliwy... Cud, że się odprawił przez internet, ale już nie przeczytał na ile wcześniej ma przejść gate, a tam pisze: 15.40, osiołku z podręcznym...
        • Gość: Maciej "przygłup" - dobrze powiedziane. IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 12:52
          Tak, "przygłup" to chyba najlepsze określenie. Czekał aż go wywołają po nazwisku żeby powoli podnieść się znad kotleta hahaha
        • Gość: dres Re: Tu niema winy lotniska! IP: *.play-internet.pl 21.01.11, 14:23
          Niektorzy z Was sa och tacy madrzy i swiatowi, podsmiech*jki sobie robicie, a akurat info dosyc przydatne. Wiekszosc osob mysli, ze KAZDY spozniony pasazer jest wywolywany przez glosniki - i wlasnie m.in. to tlumaczy artukul. Znalezienie odpowiedniej informacji na monitorach to jest problem, zwlaszcza, jesli ktos rzadko lata.
          Inna sprawa, ze autor sam sobie winny - nie chcial koczowac pod 'gejtem' i sie przeliczyl. Szczerze mowiac, sam czesto odwlekam kontrole - po check-inie lubie sobie zapalic, a jak przejdziesz przez bramke to kaplica (albo palenie w WC :).
          Podsumowujac: autor chcial przestrzec "zwyklych" ludzi (nie Panstwa Swiatowych) - Wy pojechaliscie go od Jasnie Ksiazat.. Luuudzie, czytajcie ze zrozumieniem!
          • Gość: leon racja kolego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 15:10
            w artykule nie ma pretensji o to, że autora imiennie nie wezwano. A na lotnisku spędzasz więcej czasu niż podczas lotu - obsługa ułatwia sobie życie kosztem pasażerów zamiast podnosić sprawność operacyjną. Nic dziwnego, ze optymalna strategia to przekraczanie bramek w ostatniej chwili.
      • Gość: max Re: Tu niema winy lotniska! IP: *.ipt.aol.com 21.01.11, 14:57
        dokladnie! A czy autor mysli, ze np. na wielkich lotniskach zagranicznych gdzie jest powiedzmy ok. 100 gates i gdzie samoloty tez odchodza co 5-10 minut niemal, ze tam tez kazdego beda wywolywac po nazwisku, jak on sobie w barze siedzi i to jeszcze przed przejsciem przez security??? A dodam jeszcze takie info, ze skoro wszedzie na swiecie latanie samolotem nabralo charakteru powszedniego niczym jazda autobusem, to jeszcze czesto oni sprzedaja podwojne bilety. Tak wiec oplaca sie nie dosc ze przyjsc wczesnie, to krazyc w okolicy twojego gate, bo zanim dojdziesz z baru to oni twoje miejsce oddadza temu "podwojnemu". A nie wspomne o niespodziankach o zmianie gate z jednego konca lotniska na drugi, wszystko bez zapowiedzi z glosnikow... Siedzenie w barze PRZED security jest idiotyzmem, mowiac szczerze, a narzekanie i wydziwianie nie ma sensu, bo jest jak jest i juz.
    • Gość: Karolina Kłopoty z bagażem: jak spóźnić się na spóźniony... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 13:23
      Na większości lotnisk nie ma czegoś takiego jak wołanie pasażera po nazwisku. Na naszym lotnisku utrzymało się to z powodu nieogarniętych pasażerów. Wszelkie dane o godzinie rozpoczęcia odprawy biletowo- bagażowej oraz przejścia do gate są ściśle opisane przy zakupie biletu na stronie przewoźnika i widnieją na monitorach przy odprawie.
      W momencie gdy pasażer podróżuje z bagażem wywoływany jest trzy krotnie w gate, gdy mimo wszystko to nie pomaga agent obsługi pasażerskiej prosi o komunikat "informację", która przez głośnik wygłasza tekst o poszukiwaniu ostatnich pasażerów na dany lot. Sprawdzane jest również stanowisko kontroli- czy oby jakiś pasażer nie ugrzęzł. W momencie gdy pasażer nie zgłasza się a pilot poda informację o zamknięciu wyjścia- gate zostaje zamykany. Nie naszą winą jest, że pasażerowie nie potrafią być w danym miejscu na czas.
      • kttosia alez jest wywolywanie po nazwisku 21.01.11, 21:26
        mnie ostatnio wolali po nazwisku w Monachium (7 co do wielkosci lotnisku w Europie), ale nie bylo w tym mojej winy bo samolot z gdanska byl opozniony, a potem musialam jeszcze praktycznie przebiec z jednego konca terminalu na drugi
        a kolega raz tez w Monachium pomylil godzine odlotu z godzna boardingu i obsluga sie dziwila ze nie slyszal jak go wolali.
        Ale mozliwe ze wywoluja tylko tych pasazerow co maja przesiadki.
        pozdrawiam
        • Gość: Latający Re: alez jest wywolywanie po nazwisku IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 11:25
          Wołają przede wszystkim tych co wiedzą że sa na lotnisku (odprawili się przy stanowisku, nadali bagaż, przesiadają się w danym porcie), dlatego ciebie i kolegę mogli wołać.
    • Gość: H2O Instrukcja obsługi młotka... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 21.01.11, 13:37
      Teraz już wiem, dla czego UE nakazała, by każde, nawet najprostsze urządzenie miało instrukcję obsługi. Tylko, że nawet instrukcję obsługi młotka trzeba jeszcze przeczytać ze zrozumieniem...
      Autor najwyraźniej potrzebuje przewodnika w życiu, proponuję zakup odpowiednio przeszkolonej papugi - wystarczy by powtarzała: "myśl, myśl... a jak nie wiesz to zapytaj..."
    • Gość: H2O Tanie linie - tania obsługa... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 21.01.11, 13:44
      Jak za samolot płacisz tyle co za PKS to nie oczekuj tańczących hostess...
      A ci co płacą więcej - to już ich problem, że przepłacają.
    • Gość: Ciekawska Kłopoty z bagażem: jak spóźnić się na spóźniony... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 14:13
      Fascynuje mnie jeszcze jeden fakt - autor wspomina, że miał wylatywać do Hamburga! Odrobinę żenujące, że szanowny pan dziennikarz nie doczytał, że samolot z Gdańska leci do Lubeki!!! To taka "drobna" różnica!!! Poza tym, żenujące jest też to, że "panu" się wydawało, że skoro samolot jest opóźniony, to pracownicy będą czekać na wszystkich spóźnialskich/ jedzących/ palących/ odpoczywających - i tym samym opóźniać samolot jeszcze bardziej! A tak w ogóle, to jak to się dzieje, że na międzynarodowych lotniskach (we Frankfurcie, Paryżu itd.) nikt nikogo nie woła a wszyscy załapują się na lot???!!! Ba! Najbardziej dziwi mnie fakt, że tam nikt nie wrzeszczy na obsługę w związku z tym, że nie zdążył na samolot przez siedzenie w restauracji!!! A tu - proszę bardzo!!! Nawet artykuł szanowny pan napisał!!! GRATULUJĘ INTELIGENCJI!!!
      • Gość: Gosc dla ciekawskiej IP: *.szczecin.mm.pl 21.01.11, 16:08
        tanie lotnisko dla Hamburga jest pod Lubeka :-)
    • stefek2 Kłopoty z bagażem: jak spóźnić się na spóźniony... 21.01.11, 14:37
      Wziął kasę za wierszówkę....o to w tym wszystkim chodzi. Na miejscu naczelnego zwolniłbym go jako idiotę....
    • Gość: orion Kłopoty z bagażem: jak spóźnić się na spóźniony... IP: *.ibd.gtsenergis.pl 21.01.11, 15:52
      Heh a gdzie na lotnisku jest restauracja? Na piętrze to chyba kawiarnia jest (i to z cenami z kosmosu). Swoja droga ten kurnik wyglada mizernie, wieczny tłok, 5 krzeseł, 7 automatów dla dzieci, informacje na kartkach przyklejone taśmą klejącą - istna prowizorka..... Wiem, wiem juz buduje sie nowy terminal.
    • Gość: edwin Dlatego nawet jak nie masz bagazu nadaj bagaż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 16:17
      Może to byc nawet bezuzyteczny pusty karton. Samolot bez ciebie nie odleci chyba że go wyjma a to trwa. Dlatego będa cie szukac.
      • Gość: zeus_gromowladny Re: Dlatego nawet jak nie masz bagazu nadaj bagaż IP: *.net-199.dhcp.soton.ac.uk 21.01.11, 16:57
        >Dlatego nawet jak nie masz bagazu nadaj bagaż. Może to byc nawet
        > bezuzyteczny pusty karton.

        i zapłać za tę frajdę 20 EUR? Jaja sobie robisz?

        > Wtedy, by bagaż nie odleciał bez właściciela (robi się problem dla lotniska),
        > wzywają go z imienia i nazwiska.

        Nie dlatego, że to problem dla lotniska, tylko dlatego, żeby ewentualny terrorysta musiał wylecieć w powietrze z ewentualną bombą, a nie mógł wrócić do domu nadawszy trefną walizkę.
    • Gość: muskrose Kłopoty z bagażem: jak spóźnić się na spóźniony... IP: *.245-243-81.adsl-static.isp.belgacom.be 21.01.11, 16:28
      Niedorzeczny artykuł. Jeśli ktoś mało lata i nie jest pewny jak przebiega procedura na lotnisku, może przecztać regulamin linii lotniczych albo porady na stronie lotniska. Autor artykułu nie pofatygował się uzupełnić swojej wiedzy, tylko z góry założył, że obsługa będzie go prowadzić za rączkę jak małe dziecko.
      Poszedł do restauracji nie przeszedłszy kontroli bezpieczeństwa... jadł, pił i czekał na oświecenie. Aż w końcu ruszył spóźniony na kontrolę, spóźniony z własnej winy. Widać nie zależało mu na locie, skoro nie kwapił się zasięgnąć informacji od obsługi lotniska, jak się ma sprawa z jego lotem. Poza tym, na samolot czeka się przy bramce, a nie w restauracji przed kontrolą, haha. Dziecko we mgle.
    • camelot Żenujące. 21.01.11, 18:25
      Od dawna nie latałem samolotem. Parę dni temu byłem zmuszony polecieć do Szwecji. Już samo lotnisko Sztockholm Skavsta to jakieś zadupie położne 100 kilometrów od Sztockholmu. Jest to po prostu lotnisko lokalne Nykoping a nie jakiś Sztockholm. Jednakże dla mnie mocno żenującą i uwłaczającą mojej godności osobistej była kontrola bezpieczeństwa. Zdejmowanie kurtek, paska a szczególności butów to jest naruszanie mojej godności osobistej. Rozumiem, że bezpieczeństwo lotów jest najważniejsze ale niedługo w imię tego bezpieczeństwa każą nam przechodzić przez bramkę nago. I wtedy ochrona byłaby najszczęśliwsza. Tanie linie obowiązują też jakieś przepisy. Nie muszę płacić tak jak za PKS ale skoro płacę to wymagam nawet w tym PKS-ie.
      • Gość: Latający Żenujący jestes sam IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 11:29
        Post spóźniony o ok 4 lata. Kontrole już tyak wyglądają od lat. A jak zdjęcie butów jest dla ciebie żenujące to albo noś gumowe trampki co nie mają w środku blach to nie będziesz pisceć na bramce albo załóż całe skarpetki to nie będziesz się wstydził zdjąć butów. Jak ci sie nie podoba lotnisko Skavsta i chcesz lecieć na Arlandę to nie p..dol tylko lataj SASem przez Kopenhagę a nie Wizzairem bezpośredniu. Zapłaci koleś 100 zł za bilet i płacze że nie leciał w biznesie do centrum miasta.
    • Gość: edgr Kłopoty z bagażem: jak spóźnić się na spóźniony... IP: *.gdynia.mm.pl 21.01.11, 20:14
      Tytuł artykułu oczywiście bzdurny, powinno być "Kłopoty bez bagażu:...".
      W Gazecie tradycyjnie znów ktoś się nie zastanowił nad tym, co właściwie chciał przekazać.
    • Gość: . Re: Kłopoty z bagażem: jak spóźnić się na spóźnio IP: *.dreamhost.com 21.01.11, 20:18
    • Gość: mm Kłopoty z bagażem: jak spóźnić się na spóźniony... IP: *.ok.ok.cox.net 23.01.11, 04:21
      taaaaaaaaa na calym swiecie sa kontrole i trzeba sie rozbierac i nikt nie robi z tego tytulu problemu, w Polsce wszystko jest problemem, PAN leci PAN wymaga, co za absurd
Inne wątki na temat:
Pełna wersja