Gość: w zasadzie nikt IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.04.04, 21:38 I tak kolejny dzien nagonki medialnej. Dziewczeta zacieraja raczki i oswieca je co do kolejnych nieprawosci profa... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: nemo Re: Dziekan prawa UG plagiatorem? IP: *.mlyniec.gda.pl 27.04.04, 21:44 czyzby wierny student zaoczny ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBO Co n a to CEYNOWA I SENAT ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 22:09 CZas na władze UG. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: djembe Re: Dziekan prawa UG plagiatorem? IP: *.multicon.pl 27.04.04, 23:04 kolejny dzień prawdy, a nie nagonki. Płachta już po szyję w gównie Odpowiedz Link Zgłoś
zamkowski Rowan Atkinson to przy nim betka 27.04.04, 23:29 Do tej pory było tragicznie, teraz jest już śmiesznie. Może zaczniemy przyjmować zakłady, ile prac MP okaże się plagiatami? A może MP też nie jest postacią autentyczną, tylko klonem kogoś innego? To byłoby jedyne w miarę racjonalne wyjaśnienie tego, co się dzieje. "Że ten typ tak już ma..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Wronski Re: recykling prac magisterskich IP: *.proxy.aol.com 28.04.04, 02:07 Po prostu prof. Plachta uzyl metody "salami slicing" w ktorej kilka rozdzialow dobrej pracy magisterskiej wykorzystywane bylo jako 100% wypelniacz kilku "jego" artykulow naukowych. I jestem przekonany, ze jesli uczelnia sprawdzi wszystkie ( A POWINNA!)prace magisterskie z ostatnich 4 lat, wykonywane pod opieka prof. Plachty i porowna je z zawartoscia jego artykulow naukowych, monografii itp. to pewnie okaze sie, ze znajda sie nastepne "kwiatki". A jeszcze jest, jak sie domyslam, jakis "szkielet w szafie"... Przemily, o znacznej wiedzy, bardzo inteligentny, prof. Andrzej Jendryczko ze Slaskiej Akademii Medycznej, w okresie 12 lat splagiatowal 50 (piecdziesiat) artykulow naukowych w czasopismach recenzjowanych polskich i zagranicznych. I jako tlumaczenie powiedzial mi: prawie wszyscy tak u nas pisali... Odpowiedz Link Zgłoś
khmara Re: recykling prac magisterskich 28.04.04, 16:51 Co się stało z prof. Jędryczką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik z Krakowa Zawieść zawsze była główną cechą promotorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 14:22 Po tym co pan napisał myślę że jest pan komedio pisarzem. Prof. Michał Płachta to wielki człowiek który zrobił dużo dla kraju i uniwersytetu. Jest globalistą oraz człowiekiem wielkiego formatu. Afera którą wokół niego nadal się tworzy to czysta prowokacja. Pisząc to mam za swój cel odsłonić panu zamknięte oczy, iż nie mam pan kompetencji aby w ten sposób wypowiadać o człowieku, któremu nie dorasta pan do pięt!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smog wawelski Re: Zawieść zawsze była główną cechą promotorów IP: *.3net.pl 28.04.04, 14:47 tez jestem z K-wa. Moze moj szanowny przedmowca wyjasni tu wszystkim dlaczego swego czasu Pan Płachta musial zmykac z UJ, dekowac sie w Kanadzie, a potem ladowac na zadupiu w Gdansku (bez urazy)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Zawieść zawsze była główną cechą promotorów IP: *.delfnet.pl / 213.17.198.* 28.04.04, 14:53 dziękuję za tę wypowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
kropkowski Polecam ... 27.04.04, 23:37 prawo.univ.gda.pl/new/wydzial/pracownik/michalplachta.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosiek rzetelna wiedza pewny start IP: *.jasien.net 28.04.04, 11:04 Rzetelna wiedza pewny start , taka maksyma widnieje na stronie www wydziału ...nieźle co? Ale żeby był w pełni jasny mój pogląd na sprawę: Na całym pożądnym naukowym świecie ( a więc w zasadzie Europa zachodnia i Ameryka północna) dzieje sie tak że prace studentów wykonane pod opieką promotora są cytowane, używane, włączane do róznych publikacji promotora, ale ZAWSZE (!!!!!!) widnieje tam informacja ( przypis) że treści te pochodzą z pracy magistrskiej ( czy jakiejś tam innej)osoby XX, pisanej pod okiem YY. Albo wręcz nazwisko studenta jest dołaczane do nazwisk autorów . Z tym że wtedy Profesor wystepuje jako pierwszy. W kilku miejscach w POlsce tez taki uczciwy i rzetelny sposób można zobaczyć. Szkoda że nie tam gdzie uczciwość powinna być szczególnie chroniona....:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek A skąd magisrtantki przepisały? IP: *.pa.univ.gda.pl 28.04.04, 11:58 A ciekawe skąd przepisały magistrantki - może warto sprawdzić, czy w ich pracach nie ma plagiatów? No jakoś nie wierzę, że nie ma tam żadnych przepisanych na żywca zdań. A to też plagiat, nawet jak jest wskazanie na źródło... Do prokuratury! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobi Re: A skąd magisrtantki przepisały? IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.04.04, 19:04 Edek masz nosa. Nikt jakos nie pomyslal, zeby sprawdzic prace szanownych magistrantek pod tym katem, tzn. ile zerznely od innych, w tym i od Plachty. A teraz mysla, ze to byla ich tak tworcza praca, ze promotor sie plaszczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: A skąd magisrtantki przepisały? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.04, 19:27 głupi jesteś edek, plagiat trzeba udowodnić, a nie spekulować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coffee cena IP: 195.94.222.* 28.04.04, 12:00 To sa stare numery w swiecie nauki. Uczen pracuje na mistrza. Dziewczyny sie postawily, ale nie zdaja sobie chyba sprawy z funkcjonowania srodowiska prawniczego. Ciekawe jak cene zaplaca i co bedzie z ich aplikacjami?? Czy skorka za wyprawke....itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slzz Re: cena IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 12:38 jedna z pań jest na aplikacji prokuratorskiej:D wiec chyba nie ryzykowala by pomówienia!! Zreszta to podobno b.ambitna bestia i swojej kariery by nie narazala jakby nie byla na 200% pewna swoich racji!! Ja bym przyjżala sie innym płodnym autorom z wydzialu:) Np. Glinieckiej i jej praca naukowym:) No pewnie inni tez tyle że nie zawsze sprawy wychodzą:) W moich oczach bardzo urósł Brodecki, który cytuje swoich magistrantow i powołuje sie na prace magisterskie w swoich ksiązakch i ujmy mu to nie przynosi wręcz moim zdaniem odwrotnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyczliwy Re: cena IP: *.gdynia.mm.pl 28.04.04, 12:59 bardzo bardzo duza nagonka na profeosra, wyjatko musial narazic sie ukladowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slzz Re: cena IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 13:11 narazil sie i to na pewno:) ktos tu bronil jego ze ta kase co odebral pracowniko szla na budowe i oplacenie jej kosztow etc:) OK!!! ale oni tego nie zrozumieli, bo jak ktos ci zabiera z kieszenie spora kase to chyba normalne ze sie buntujesz:) Plachta mial byc dziekanem ,,malowanym" i miał byc kontrolowany przez grupe trzymajaca wladze:D wyrwal sie i jego dni byly juz policzone dawno:) teraz dziewczynki podaly na tacy katowski miecz:) i glowa Plachty potoczy sie po oliwskim bruku:D Moim zdaniem ośrodek sterujacy sprawa to przede wszystkim LEX -ale nie tylko pokrzywdzony w wyborach rektorskich Szmyt i jego grupa:) Moim zdaniem ceynowa trzyma póki co strone Płachty bo ma na pieńku po wyborach na rektora z wydziałem:) Szczegolnie ubodło olanie Szmyta w kwestii obsady prorektorów:)A w tedy Płachta poczul wolne rece i zaczal dzialac po swojemu bez recznego kierowania:) Teraz musza sie go pozbyc:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezbez Re: cena IP: *.3net.pl 28.04.04, 13:26 bardzo wątpię w jakiekolwiek intencje lexa w tej sprawie. To jest poważna firma, dla której liczy się przede wszystkim pozycja, marka i rachunek ekonomiczny. Udział w tego typu spektaklach mógłby im tylko zaszkodzić. Patrząc na to w ten sposób, możnaby sądzić, że kieruje tym gdańska prokuratora, bo to ich aplikantka jest jedną z dwóch dziewczyn, którym Płachta ukradł tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slzz Re: cena IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 14:08 ludzie z Lexa powiazani z Uniwerkiem:D Lex jako firma jest czysta, tylko ci którzy tam pracuja a sa z UG:) Wiadomo ze wyjdzie sprawa ze pokrzywdzone pracuja tam:D musialy konsultowac to ze swoimi bossami:) I ci dali zielone swiatlo:) w innym wypadku wylecialy by na morde po pierwszym news Gazety!!!W imie obrony dobrego imienia firmy:D Zreszta Płachcta ma chyba dobre z nimi kontakty tzn z wydawnictwami bo sporo u nich wydawal:D Zakamycze i Lex to jedem własciciel:D Zakmycze to Kraków:D wiec moze tymi kanalami wplynie sie na niepoprawne pracownice:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezbez Re: cena IP: *.3net.pl 28.04.04, 14:40 każdy gdzieś pracuje; a ludzie po prawie starają się pracować w zawodach prawniczych. To i się zdarzyło, że jedna dziewczyna pracuje w tej firmie. Jestem pewien, że to jest jednak jej osobista sprawa i - też - osobisty dramat. Bo na pewno zdaje sobie sprawę, że firmie tym nie pomoże. Tym bardziej jej chwała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczciwy Re: cena IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.04, 19:56 Uczciwość przede wszystkim!! Odpowiedz Link Zgłoś
mobbing2 Re: cena 28.04.04, 19:58 Gość portalu: uczciwy napisał(a): > Uczciwość przede wszystkim!! palabras, palabras, palabras... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sw Re: cena IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.04, 23:07 padlo kolejne nazwisko a dowody / / Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maczul Rektor Ceynowa-mentalnosc Kalego? IP: 153.19.75.* 28.04.04, 13:09 W GW jest informacja ze w dniu dzisiejszym Rektor Ceynowa zapozna opinie publiczna z tym co postanowil w tej sprawie. Ciekaw jestem czy wykaze sie tzw mentalnoscia Kalego. O ile czytelnicy pamietaja to niedawno Pan Rektor nazwal plagiat najwiekszym przestepstwem jakiego moze dopuscic sie naukowiec, tylko ze wtedy magistrantka zapzyczyla od profesora a teraz jest odwrotnie, trudno schowac sprawe pod dywan. Ciekaw jestem czy rektorzy innych uczelni trojmiejskich przewentyluja swoje sklady poddywanowe. Sprawa zrobi dobrze tym ludziom. Zaczna troche szanowac innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coffee ide o zaklad... IP: 195.94.222.* 28.04.04, 13:59 Ide o zaklad, ze kazdy samodzielny pracownik naukowy przepisal conajmniej srone pracy swojego magistranta. Lub podkradl mu temat, wyniki badan i takie tam. Spojrzcie na artykuły mlodych pracownikow. Bardzo czesto do gotowego tekstu czy referatu na konferencji profesor dopisuje sie na pierwszym miejscu jako autor. Nierazdko na drugim miejscu jest dopisywana zona lub ktos w tym rodzaju. Sam autor najczesciej spada na trzecie :) Nie mowcie, ze nie znacie tego! Mam przeczucie, ze te laski zaplaca frycowe, gdy sprawa ucichnie. Bo wielu jest takich, ktorzy maja cos na sumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Wronski Re: Dziekan prawa UG jednak plagiatorem! IP: *.proxy.aol.com 28.04.04, 15:06 Zgodnie z komunikatem otrzymanym z Biura Rektora profesor Michal Plachta zrezygnowal z pracy w Uniwersytecie Gdanskim. Rektor Ceynowa przyjal dymisje. Mam nadzieje, ze rektor w ciagu kilku dni nakaze dyscyplinarne postepowanie wyjasniajace, a nowo wybrany dziekan (po 4 maja 2004) powola Komisje do zbadania calego dorobku prof. Plachty i w przypadku znalezienia dalszych plagiatow, Uniwersytet Gdanski wystapi o odebranie tytulu profesorskiego. Profeor Michal Plachta nie jest pierwszym profesorem Uniwersytetu Gdanskiego oskarzonym o plagiat. Poprzednia sprawa rozegrala sie rok temu i "po cichu", ale chyba nadszedl czas aby tez ja publicznie omowic. Co tez i niedlugo zrobie. Marek Wronski, Nowy Jork Felietonista miesiecznika "Forum Akademickie" Z Archiwum Nieuczciwosci Naukowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyczliwy Wronski IP: *.gdynia.mm.pl 28.04.04, 16:51 Skad Pan ma takie wiadomsci ??? Mozna je gdzies znalezsc, czy moze dostaje je Pan bezposrednio i z jakiego powodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Wronski Re: Dostaje bezposrednio. IP: *.proxy.aol.com 28.04.04, 19:01 Tak - to oficjalny komunikat z Biura Rektora. To samo podal PAP. A dlaczego dostaje? Polecam serie moich ponad 20 artykulow na ten temat (Z Archiwum Nieuczciwosci Naukowej) w FORUM AKADEMICKIM (dostepne on-line). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UG Re: Dziekan prawa UG jednak plagiatorem! IP: *.168. / *.rotmanka.jpk.pl 03.05.04, 20:59 Z tego co wiem to prof pytał swoich magistrantów drogą elektroniczną o zgodę na wykorzystywanie ich materiałów. Dlaczego Pan nie może założyć, że Dziekan jest OFIARĄ. Przede wszystkim został zniszczony człowiek... A to już nikogo nie obchodzi. I to człowiek który bardzo wiele dobrego zrobił dla Wydziału, który za jego kadencji zaczął rozkwitać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dancygier Re: Dziekan prawa UG plagiatorem? IP: *.3miasto.net / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 17:40 "Kidnaping miedzynarodowy w służbie prawa" autorstwa podejrzewanego o plagiat ma ciekawą okładkę. Czyżby jego autor chciał udać się obecnie na praktykę, tzn. za kratki, bo nie sądzę, że tego pragną panie podające sprawe prokuraturze. Wstyd tylko, że zaledwie 30-letni uniwersytet już dorobił się tak wybitnych "uczonych zrzynaczy". Chwała natomiast młodym ludziom, niedawnym studentom, że chcą przewietrzyć tę szkołę wyższą z feudalizmu (a może z 'fekalizmu'). Co sie dzieje niezgodnego z prawem na tej uczelni i innych w samym tylko Trójmieście, włosy stają dęba. I ta klika prawnicza chce zachować miejsca na aplikacjach dla swoich dzieci, a te przecież będą brały przykład z wybitnych rodziców. Można sobie tylko wyobrazić, jak będzie Polska wyglądać za 30 lat w aspekcie jedynie pojęcia "państwa prawa". Dzisiaj mamy tego przedsmak. Odkrywamy codziennie tylko mały czubek góry lodowej; cała stajnia Augiasza zwali się na nas nieco póżniej, na szerszej arenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aplikant zadziałał jak Płachta na byka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 21:41 Profesor był moim promotorem i mam o Nim bardzo dobre zdanie. Naprawdę pierwsza klasa. I wszyscy, którzy z Profesorem pracowali - w jakiejkolwiek formie - o tym wiedzą. Ale jeśli rzeczywiście popełnił czyn, który mu się zarzuca to musi za to zapłacić. I to słono. A układziki - te polskie piekiełko na uniwerku na pewno jest - tyle tylko, że niezaleznie od nich nie ma zadnego usprawiedliwienia dla takich czynów, jaki zarzuca się Profesorowi. Ale pisanie o tym, ze cała ta historia może przeszkodzić dziewczynom w aplikacjach to już fantazje z górnej półki. Przeszkód rzezczywiście jest wiele, ale naprawde innej natury... Szkoda tylko,ze przez tą aferę nikt nie bedzie pamietał ila Profesor zrobił naprawdę dobrego dla tej uczelni i jej studentów - otwarte, nowoczesne myślenie to rzadkość na UG. Ale jesli popełnił plagiat to sam, niestety, bedzie sobie temu winien... a do panów dziennikarzy mam prośbę: przyjrzyjcie się dokładnie kto w tej sprawie zadziałał jak Płachta na byka...i kto jest bykiem a kto płachtą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobi Re: zadziałał jak Płachta na byka! IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.04.04, 21:56 Dziekuje za te wypowiedz, jednak mozna w sposob wywazony spojrzec na sprawe - poczekamy zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garcija Dziekan prawa UG plagiatorem? IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 20:55 Nie przesadzajmy, ze odrazu prof. Plachta jest rzeczywiscie winny zarzucanego mu czynu!! Jesli stanie przed sadem i po przeprowadzeniu postepowania dowodowego okaze sie, ze rzeczywiscie popelnil plagiat, wtedy dopiero bedziemy mogli powiedziec, ze rzeczywiscie jest plagiatorem. Przeciez rownie dobrze sad moze go uniewinnic! Trzeba tez wziac pod uwage fakt, ze Panie ktore pisaly te prace magisterskie tez opieraly sie na odpowiedniej literaturze, orzecznictwie i za wiele same tu wymyslic nie mogly. Poza tym, pisaly prace pod opieka prof. Płachty, czyli takze musialy opierac sie na jego wskazowkach i uwagach. Byc moze, czesc z tych prac, to po prostu jego slowa... Odpowiedz Link Zgłoś
khmara Re: Dziekan prawa UG plagiatorem? 28.04.04, 21:28 Gość portalu: Garcija napisał(a): > Poza tym, pisaly prace pod opieka prof. > Płachty, czyli takze musialy opierac sie na jego wskazowkach i uwagach. Byc > moze, czesc z tych prac, to po prostu jego slowa... Jasne on im najpierw słowo w słowo podyktował, a potem od nich słowo w słowo przepisał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garcija Re: Dziekan prawa UG plagiatorem? IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 29.04.04, 14:54 :> Wiadomo, ze nie slowo w slowo, ale... Ale to zalezy od tego jakim typem promotora byl prof. Płachta. Jesli nalezal do tych, którzy czytaja kazdy rozdzial pracy, udzielaja wskazowek, podaja literature itp. to uwazam, ze ta praca magisterska jest po czesci tez jego praca. Nie wiemy tez jakie uklady, ani stosunki mial ze swoimi seminarzystkami. Byc moze ich prace magisterskie byly wynikiem jakiejs wspolpracy jaka nawiazala sie podczas studiow miedzy seminarzystkami a profesorem. Nie przecze, najprawdopodobniej prof. Płachta dopuscil sie plagiatu, chociaz to ustali sad, ale teraz juz wg. mnie chodzi glownie o to, dlaczego jego byle studentki doniosly o tym do prokuratury... Czy rzeczywiscie bylo tak, jak wszyscy uwazaja, ze profesor bezczelnie podpisal sie pod cudza praca, nie wnoszac do niej nic?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbychu Re: Dziekan prawa UG plagiatorem? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.04, 00:31 ty żeś chyba z księżyca spadł i wierzysz w bajki Odpowiedz Link Zgłoś