wajcha wiecznie zywa

23.04.11, 23:05
dośc duzo ostatnio jeżdzę po miescie i zastanawiam sie po co instalowano automatyke na skrzyzowaniach skoro zwrotnice mozna przełozyc tylko wajchą. Widziałem to dzisiaj na skrzyzowaniu Hallera z Kliniczą na kierunkach do i z Opery. Skrzyzowanie było remontowane w 2008 roku. W Oliwie na petli, motornicza zanim otworzyla drzwi na przystanku zatrzymywala sie 2 razy zeby wysiąść i przełozyc zwrotnice wajchą.
Na rowniez wyremontowanym w 2008 roku torowisku w ulicy Mickiewicza czy niewiele starszym na Hallera przy operze są dziury na styku asfalt szyna, są tez juz dziury w jezdni.
Dziury oraz zapadniete studzienki sa takze na Marynarki Polskiej.
Zapewne pan Kotłowski będzie zdziwiony, ale moze uda sie załatac te dziury zanim jezdnie beda sie nadawały do kapitalnego remontu.
Wesołych Swiat
Pełna wersja