Gość: subs IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 26.04.11, 07:34 Spektakl w którym Balon obraził się na Budynia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
apodemik jak rozmawiać z błaznem? 26.04.11, 07:51 jak można rozmawiać i dogadać się z napuszonym pajacem, którego ostatnimi laty władza sprytnie wykorzystywała, a teraz nałożyła mu błazeńską czapeczkę, chociaż i w tej roli L.W. jest niestrawny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J- 23 A na jaka cholere to mauzoleum Lenina? IP: *.static.dsl.core.tng.de 26.04.11, 08:41 Banda oszustow, oszolomow i zlodzieji z Bolkiem i Adamowiczem na czele kloci sie o kase wydana na synekurki dla swojej kamaryli z ktorej profity beda czerpac sami dla siebie. Utopic w Motlawie Bolka a Budynia zamknac na wieczne czasy w Katowni. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora Nareszcie ktoś nazwał problem ECS po imieniu:)... 26.04.11, 09:50 Nareszcie ktoś nazwał problem ECS po imieniu:), który ma na imię PAWEŁ ADAMOWICZ:). Jurek Borowczak pozostał uczciwy w tym co robi i w tym co mówi i dzięki mu za to, że pozostał sobą. Trudno mi sobie wyobrazić funkcjonowanie ECS bez Lecha Wałęsy, który uosabia na całym świecie "Solidarność" i Polske. Dlatego należy szukać wyjścia z tego klinczu. Osobiście widzę dwie płaszczyzny na których można podjąć działania nie wymagające ani czasu, ani nakładów, które pozwolą ratować ECS. Pierwszym istotnym krokiem, powinna być publiczna, szeroko zakrojona debata nad programem dla ECS. Nie do przyjęcia jest bowiem, aby o przyszłości tej ważnej z punktu widzenia interesów Polski i nie tylko, decydował lokalny polityk, czy wyłoniony przez niego nowy dyrektor. ECS jest zbyt ważną instytucją, nie tylko z punktu widzenia historycznego promowania dziedzictwa „Solidarności”, ale z punktu widzenia interesów Polski, gdyż ECS powinien być istotnym instrumentem promocji Polski poza jej granicami. Na szczęście ruch „Solidarności” zachował się w pamięci „reszty świata” jako zjawisko nadzwyczajne i godne wielkiego szacunku i naśladowania. Dowodem tego jest aktywna działalność Lecha Wałęsy uosabiającego sukces „Solidarności” i Polski na całym świecie. ECS, jak napisali założyciele i byli przywódcy ruchu „Solidarność” w tekście „Światowe centrum czy miejska instytucja kultury?” opublikowanych 21 grudnia ub. w GW, ...nie może ograniczać się tylko do organizowania wątpliwej jakości drogich imprez rocznicowych. Nie może również poprzestać na pracach archiwalnych i oczywiście potrzebnej działalności naukowo badawczej. ECS powinno być flagowym okrętem promocji Polski, ale nie tylko nośnikiem wiedzy historycznej o polskim wkładzie w obalenie komunizmu, lecz powinno być realnym polskim wkładem w budowę lepszej, solidarnej wspólnoty europejskiej. To przytoczone założenie powinno stać się drogowskazem do budowy wspólnego, powtarzam wspólnego programu ECS, a nie zamkniętego dla wąskiej grupy wtajemniczonych. Program powinien uwzględniać wiele konkretnych dużych spektakularnych, a zarazem trwałych projektów, a nie tylko wzniosłe deklaracje ideowe. ECS musi stać się instytucją taką jak zapisali i podpisali „ojcowie założyciele” w „Akcie Erekcyjnym ECS”, czyli światowym centrum krzewienia idei wolności, demokracji i solidarności. Cel ten należy osiągać poprzez edukację i promocję. Dlatego ECS nie może podejmować żadnych działań kierowanych tylko do mieszkańców Gdańska bo to sytuuje go natychmiast jako miejską instytucję kultury. Na arenie międzynarodowej aktywna działalność wymaga współpracy z wieloma organizacjami pozarządowymi i instytucjami międzynarodowymi. Nic nie wiadomo, aby takie działania były do tej pory podejmowane. Drugim fundamentalnym warunkiem usprawniającym, a w zasadzie ratującym ECS, musi być zmiana prawno organizacyjna. Obecna formuła ECS sytuuje ją jako jedną z kilkuset instytucji kultury. Instytucje kultury działające w oparciu o ustawę o instytucjach kultury działają de facto na zasadach obowiązujących administrację państwową i samorządową. To jest swoisty kaganiec administracyjny w znacznym stopniu ograniczający aktywność instytucji. Drugim niekorzystnym elementem przyjęcia tej formuły dla ECS jest jej uzależnienie od lokalnej władzy politycznej czego dowód w przypadku ECS jest nazbyt jaskrawy. Wreszcie trzecim, ale również istotnym czynnikiem ujemnym tej formuły jest prestiż tej instytucji. Nie może być bowiem tak, aby instytucja, której celem jest promocja i utrwalanie wartości ruchu „Solidarności”, który „zmienił oblicze tej ziemi” była jedną z wielu set, przy całym szacunku dla każdego muzeum i każdej innej instytucji kultury. Rola „Solidarności” w latach 1980 – 1989 była bowiem nieporównywalna do jakichkolwiek innych wydarzeń i zadania ECS nie ograniczają się tylko do historii, wręcz odwrotnie, ECS powinien stać się istotnym polskim i europejskim instrumentem budującym wspólnotę europejską w oparciu o te uniwersalne wartości „Solidarności”, które stały się fundamentem tego ruchu i w sposób pokojowy poszerzyły granice wolności i przyczyniły się do zmiany obrazu świata. Dlatego niezwykle istotnym postulatem pozostaje uchwalenie przez Sejm RP specjalnej ustawy o fundacji Europejskie Centrum Solidarności. ECS w nowej formule prawnej byłby oczywiście pełnoprawnym spadkobiercą obecnego ECS jako instytucji kultury. Należy podkreślić, że ustawa ta nie wykluczałaby obecnych założycieli i „udziałowców” ECS, lecz przenosiłaby ECS na poziom narodowy. Odpowiednie zapisy w samej ustawie i statucie nadawanym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego uniezależniałaby ECS od bieżących ciągotek jakichkolwiek polityków czy środowisk politycznych do wykorzystywania dziedzictwa „Solidarności” do bieżących celów politycznych czego niezbitym dowodem jest obecna sytuacja. Te dwa warunki nie są chyba wygórowane i mozna tylko zaapelować, szczególnie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, do przewodniczącego Rady ECS marszałka Senatu Bogdana Borusewicza oraz do Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy o zwrócenie szczególnej uwagi na problem ECS, abyśmy nie stracili niepowtarzalnej szansy na wykorzystanie naszego wspólnego polskiegu sukcesu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuma Re: Nareszcie ktoś nazwał problem ECS IP: *.net.stream.pl 26.04.11, 10:39 BRAWO !!! Ma pan absolutna racje. ECS zamiast stac sie zywym swiadectwem najwazniejszego etapu w naszej najnowszej historii staje sie obiektem rozgrywek i manipulacji politycznych. I kompromituje zarowno manipulantow jak i tych z rady, ktorzy nic w tej sprawie nie robia i chowaja glowe w piasek. Borusewicz juz dawno powinien interweniowac, a przynajmniej sie wypowiedziec. Jak zwykle robi uniki... Ale my o tym bedziemy pamietac w najblizszych wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ale grafoman Re: Nareszcie ktoś nazwał problem ECS po imieniu: IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.11, 21:19 ten szykora Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora odpowiedź dla "Ale grafoman" 26.04.11, 22:43 Jak będziesz tak długie posty literackie wpisywał to ci nie zapłacą za zlecenie:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x TW Bolek nie powinien zasiadac w radzie ECS IP: *.gdynia.mm.pl 26.04.11, 09:57 kapus niech lepiej wnuki bawi - zeby nie mial wiecej przypadkow pomrocznosci jasnej w rodzinie.... Odpowiedz Link Zgłoś
hydrograf Nic gorszego od monopolu władzy... 26.04.11, 11:04 Gdyby nie monopol PO na władzę, Adamowicz nie byłby dzisiaj prezydentem. Tylko brak sensownej alternatywy dał mu to stanowisko. Wielu powie: przecież dużo zrobił... - PZPR też dużo zrobiła, tak dobrego jak i złego. Ale zbankrutowała, bo można był zrobić dużo więcej i mądrzej. Największą winą "komuny" było marnotrawstwo i bezsensowne inwestycje - te same cechy mają rządy Adamowicza. Tak kończy się każdy monopol władzy. Gdańsk "się rozwija" - tyle, że inni rozwijają się szybciej (Wrocław, Poznań, Kraków) - w stosunku do nich, Gdańsk traci swoją pozycję. Oczywiście można zwalać na "trudności obiektywne" (starzy pamiętają ten zwrot) - ale władza jest właśnie po to by te trudności pokonywać. Prawdziwym problemem - nie tylko dla ECS, ale dla całego Gdańska - jest Adamowicz. Nie "wystarczy być" ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad finansowanie ecs IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.11, 11:26 dlaczego pomija i nie nagłaśnia się sprawy odrzucenia przez Adamowicza finansowania ecs przez państwo i wzięcia całych kosztów ok. 20 mln. rocznie na barki miasta , tylko i wyłącznie zeby adamowicz miał wpływ w przyszłości na obsadzanie stanowisk w ecs łącznie ze swoją osobą po zakończeniu kadencji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hulajnoga B.Lis miał 20 lat na zrobienie studiów... IP: *.host.witnet.pl 26.04.11, 12:40 ... choćby zaocznych na AWF-ie. Tam nawet niedorozwinięty może "zdobyć" dyplom. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora odpowiedź dla "hulajnoga" 26.04.11, 13:07 Widać po poziomie Twojego wpisu, że kulturą to ty Bogdanowi Lisowi nie dorównujesz do pięt. Tak się składa, że Bogdan teraz kończy studia, ale to nie ma znaczenia. Nie skończył ich wcześniej miedzy innymi dlatego, aby takie prostactwo jak ty mogło życ w wolnym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hulajnoga Bardzo szanuję B.Lisa... IP: *.host.witnet.pl 26.04.11, 17:15 ... za jego walkę "za komuny". Tyle, że: 1. Komuna upadła ponad 20 lat temu. 2. W Polsce by "piastować" potrzebna jest mieć "bumagę", bez papierka nie ma człowieka - i B.Lis o tym wie. 3. Zdobycie papierka jest proste i bezbolesne nawet dla ludzi "bardzo mało inteligentnych" - co nie odnosi się do B.Lisa. 4. ECS to pomnik idei która sama sobie zaprzeczyła - dzisiejsza Solidarność nie ma nic wspólnego z Solidarnością 80-89. 5. Więcej dla propagowania wiedzy o Solidarności 80-89 robi Instytut Lecha Wałęsy i to jest miejsce gdzie B.Lis może zrobić najwięcej. To tą instytucję trzeba rozwijać, a nie ECS. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora Re: Bardzo szanuję B.Lisa... 26.04.11, 17:28 Ad1. Fakt, komuna upadla 20 lat temu:)). Ad2. Z tym jest własnie problem, ze w Polsce jest ważniejsza "bumaga" niż doświadczenie i umiejętności, taka jest kultura wschodu:). Ad3. Bogdan Lis zdobywa "papierek" i będzie go miał w czewrcu br. ale to jego sprawa nie podlegająca publicznej debacie. Ad4. ECS ma promować "S" tą z lat 1980-1989, a nie dzisiejszy związek zawodowy, to chyba jest dla wszystkich oczywiste. Ad5. Instytut Lecha Wałęsy nie czyni nic nadzwyczajnego w tej kwestii, to mała instytucja, która od czasu do czasu podejmuje jakis projekt. ECS to ma być inna skala i inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
bezreszty Re: Borowczak: Nie chodzi o Kerskiego, ale o Adam 26.04.11, 12:57 Zgadzam się z Panem Borowczakiem: jest problem, ale z Adamowiczem. Uważam, że list Zbyszka Bugaja z dnia 14 kwietnia (wyborcza.pl) - "Wściekłość bez dumy" wszystko tłumaczy. Warto go przeczytać. Od siebie mogę dodać też to, że działania Adamowicza świetnie wpisują się w politykę arcybiskupa. W każdej sprawie. Widać też, że Adamowicz nie reprezentuje mieszkańców Gdańska i w ich imieniu prowadzi jakąkolwiek politykę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Solidarnośc to Ada Solidarnośc to Adamowicz Kerski Głódź !! IP: 195.117.255.* 26.04.11, 13:06 Solidarnośc to Adamowicz Kerski Głódź !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sw.Patryk Re: Solidarnośc to Adamowicz Kerski Głódź !! IP: *.as43234.net 26.04.11, 13:44 do hulajnogi - Szanowny pojezdzie, nie lekcewazylbym oliwskiej Almamater ( jakkolwiek w niej nie studiowalem) , bo dzisiaj dyplomy wielu uczelni , w tym rowniez szacownych uniwersytetow , nie gwarantuja poziomu intelektualnego absolwentow. I odwrotnie , wielu szczesliwych posiadaczy swiadectwa maturalnego moze byc intelektualistami. bo tego na szczescie nie gwarantuja dyplomy ,a umysl, praca , studiowanie , vczytelnictwo. Czego o tobie niestety powiedziec nie mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sw.Patryk Re: Solidarnośc to Adamowicz Kerski Głódź !! IP: *.as43234.net 26.04.11, 13:45 Alma Mater pisze sie prawidlowo tak,ale " hulajnoga " moze tego nie wiedziec. Wszak jest tylko halajnoga . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hulajnoga Hulajnoga wie.... IP: *.host.witnet.pl 26.04.11, 17:27 ...jak się pisze Alma Mater, nie dla tego, że go nauczyli na jego Alma Mater, ale dla tego, że ma Wikipedię i funkcję "sprawdź pisownię"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emma wafellek Borowczak: Nie chodzi o Kerskiego, ale o Adamow... IP: *.limes.com.pl 26.04.11, 14:03 och, to takie proste. póki tylko gadano o ECS było miło. kazdy bufon mógł tokować do woli. teraz zaczynaja się schody, bo wreszcie zbudują ten budynek. i co dalej?? co tam będzie? kogo to przekona? co zostalo z "Solidarności" a nawet zwykłej solidarności? cała pustka myślowa i brak autentyzmu wypłyną na wierzch. zeby zakryć tą pustke będa przymusowe wycieczki szkolne, jaselka i wynajem sal na konferencje farmaceutów na temat hemoroidów albo chirurgów nt silikonowych wkładek do cycków. Autentyk i prawda zostanie na jakimś podwórku, w jakiejś małej knajpie gdzie weterani bedą przy naparze z ziólek wspominać stare dobre czasy. a poniewaz mlodzi juz nie są, niedługo podwórka zamilkną. i tak się skończy cała polska "Solidarność". i cały lipny ECS bedzie zwykłym biurowcem opakowanym w blaszane elewacje udające "stocznię". a ponieważ to kosztowne w utrzymaniu, więc miasto będzie musiało do końca życia tego budynku dopłacać, dopłacać, dopłacać. z naszych kieszeni oczywiście. Bez Wałęsy, Borowczaka, Lisa, Borusewicza ECS to zwykła ściema za nasze własne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora odpowiedź dla "Emma wafellek" 26.04.11, 14:16 No tak, daleś prostą wykładnie Twoich wartości. Fura i komóra to jest Twoja wartość. Natomiast cała najnowsza historia Polski, ruch "Solidarnośći", którym zachwycał się cały świat, który poszerzył granice wolności to dla takich jak Ty to jest tylko "ściema" i to na dodatek za Twoje pieniądze. Znając zycie to wiem, że tacy jak ty to podatków nie płacą, tacy jak ty oszukują państwo polskie i wszystkich dookoła, bo dla takich jak ty wartości nie istnieją, liczy się tylko nowy samochod i prostacki szpan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amaral Re: odpowiedź dla "Emma wafellek" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.11, 15:39 W tej dyskusji jest jeden świetny głos. Budynia nic nie przekona bo to jego zabawka i nie chce się z nikim dzielić. Ale niech ktoś zapyta Gdańszczan dlaczego prezydent miasta odrzuca miliony złotych finansowania z budżetu państwa, bo chce sobie to pokryć z budżetu miasta? A może te pieniądze z kasy miejskiej przeznaczyć na mityczne drogi (wtedy wszyscy demagodzy, którzy na każdą, ale to każdą inwestycję w kulturę, historię czy sport mają jedną odowiedź - A DROGI? też byliby zadowoleni). Ojciec Zięba potrafił załatwić duże pieniądze z budżetu państwa, a Adamowicz wywalił go za koncert do którego miasto nie dołożyło ani złotówki. To chyba minister powinien rozliczać, a nie budyn? Ale spoko budyn ma pieniędzy dość, żeby uniesc się honorem i od rzadu nic nie brac, gdanszczanie wszystko przezyja, bo kochaja tak swojego budynia, ze go wybiora na 1980 kolejnych argumentacji. Panie Sikora niech pan tez uzywa tego argumentu, bo ludzie w gdansku nie rozumieja czemu maja placic za cos co moze zapłacić rząd Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora Re: odpowiedź dla "amaral" 26.04.11, 15:48 Ależ miasto Gdańsk nie jest i nie będzie w stanie zagwarantować finansowania ECS na odpowiednim poziomie. To przekracza możliwości budżetowe Gdańska. Natomiast zgadzam się, że prezydent Adamowicz za wszelką cene chce utrzymać w swoich rękach ECS bo on to traktuje jako gadżet PR-owski. Zawsze ugra kilkaset głosów w wyborach u ludzi, którzy z sentymentem odnosza się do czasów pierwszej "Solidarności". Odpowiedz Link Zgłoś
perculator Dlaczego ECS a nie CS? 26.04.11, 16:34 Jezeli finansuje miasto i rzad polski dlaczego zmieniono nazwe z Centrum Solidarnosci na "Europejskie Centrum Solidarnosci"? Jezeli ma byc Europejskie to jak to sie odnosi do Europy bez Walesy? A jezeli Europejskie, za wszelka cene, to dlaczego nie w Brukseli? Europejczycy i nie tylko, w Polsce chca widziec, odwiedzic, co polskie, cos, co gdzie indziej nie moga zobaczyc, tylko w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora Re: Dlaczego ECS a nie CS? 26.04.11, 16:46 Dlatego w Polsce, w Gdańsku i Europejskie ponieważ ruch "Solidarność" zmienił Europe, nie tylko Polske. A ponadto Polska to też Europa i Unia Europejska:), a nie tylko Bruksela:). A po trzecie to UE w znaczącym stopniu finansuje budowę ECS. To tak w największym skrócie:). Odpowiedz Link Zgłoś
perculator Re: Dlaczego ECS a nie CS? 27.04.11, 01:13 1. Co ruch "Solidarnosc" zmienil, to dzieci w Ameryce Pln. ucza sie z podrecznikow szkolnych. Nie musisz uswiadamiac. 2. Nikt zza Polski nie szuka Europy w Polsce, przeciwnie, chce znalezc Polske w Polsce i na swiecie. A Polska finansowo skorzysta chociazby z turystyki cudzoziemcow. 3. Finansowanie stanie pod znakiem zapytania, jezeli nie bedzie tam Walesy. Naturalne pytanie kazdego fundatora/inwestora z poza Polski - czy nie brak wiarygodnosci, jezeli Walesa rezygnuje? To w odp. na : henryk-sikora napisał: > Dlatego w Polsce, w Gdańsku i Europejskie ponieważ ruch "Solidarność" zmienił E > urope, nie tylko Polske. A ponadto Polska to też Europa i Unia Europejska:), a > nie tylko Bruksela:). A po trzecie to UE w znaczącym stopniu finansuje budowę E > CS. To tak w największym skrócie:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infaltylne, Borowczak: Nie chodzi o Kerskiego, ale o Adamow... IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.11, 21:27 infaltylne, intafltyne, no chyba że niejaki Sikora Henryk walnie nam kolejną rocznicę za 5 milionów euro, licząc po obecnym kursie jakieś Sikora zaśpiewa 20 mln złotych. Pozdro dla Antypodów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Etat i rada Borowczak: Nie chodzi o Kerskiego, ale o Adamow... IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.11, 21:44 Pytania proste, nawet prostackie : - co pan Borowczak porabia w FCS - co pan Borowczak porabia w radzie ESC - co pan Borowczak porabia w ECS - co pan Borowczak porabia w INstytucie Walesy - co pan Borowczak porabia w Sejmie... - co pan Borowczak doradza tu i tam, a takze komu I tak można mnożyć pytania co porabia pan Borowczak... A to Polska właśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora odpowiedź dla "Etat i rada" 26.04.11, 22:48 A ile Ty jeszcze adresów założysz?:)) Przecież człowieczku Twoj IP jest widoczny i przy każdym Twoim durnym wpisie ukazuje się ten sam numer: (178.73.33.59) . Sprawdzi się do kogo należy, nie martw się, nic ci nie grozi, bo głupszy juz nie możesz być:)). Odpowiedz Link Zgłoś