fild_kaszuby
02.05.11, 10:58
Kolejny "ekspert" którego pensja i stanowisko jest zależne od tego, czy w Polsce będziemy rozwijać energetykę jądrowa czy nie.
Ale do rzeczy p. Strupczewski, proszę nie kłamać, że istnieje coś takiego jak kalkulacja kosztów "likwidacji" odpadów z EJ. Po pierwsze, nie ma czegoś takiego jak likwidacja, jest tylko PRZECHOWYWANIE, a po drugie nigdzie na świecie nie istnieje ostateczne składowisko odpadów wysokoradioaktywnych (rozpoczęte prace pod górą Yucca amerykanie przerwali ze względów finansowych) więc jak w ogóle można mówić o kalkulacji kosztów?