Gość: kierowca
IP: *.play-internet.pl
02.05.11, 11:57
Wszystkie wypadki wynikają z ułańskiej fantazji Polaków. Dowód, że jedynym skutecznym sposobem poradzenia sobie z tym jest maksymalny zamordyzm i bezwzględne egzekwowanie kar. Za taki manewr jak wyprzedzanie na trzeciego powinno grozić więzienie - jako umyślne powodowanie zagrożenia w ruchu lądowym. Zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej - Polak musi się bać kary, jak widać nawet narażanie życia rodziny nie przemówi do móżdżku, w któym łamanie przepisów tam gdzie można jest najprawdopodobniej uwarunkowane genetycznie.
Swoją drogą- za mało policji na drogach. W trakcie tej majówki sporo przejechałem po drogach Pomorza, nie widziałem ani jednego patrolu.
Zlikwidować "bzdurne" ograniczenia prdkości, aby te, co są niezbędne, zyskały większy szacunek i bezwzględnie tego przestrzegać.
Natomiast dzięki "przeklętym" fotoradarom, od kilku lat zwalnianie w terenie zabudowanym nie jest już traktowane przez innych kierowców jako przejaw dziwactwa i frajerstwa, co zauważyła nawet moja znajoma, która po 7 latach przyjechała do Polski. Ale już próbuje się cofnąć ten pozytywny efekt (oczywiście stawianie masztów co 300 m w miejscach, gdzie zagrożenie jest niewielkie, czy maskowanie ich tak, aby jak najwięcej zarobić a najmniej ostrzec też jest kretyństwem - nie o to chodzi).