Gość: piki
IP: *.dynamic.chello.pl
02.05.11, 15:33
Problem śmieci - poczynając od butelek, pudełek po papierosach i zwykłych śmieci "bytowych", poprzez elektrośmieci i stare meble, a na śmieciach budowlanych, gruzie, itp. kończąc to nie jest problem samej tylko Doliny Radości, ale całego Gdańska. Jaśkowy Las, Królewska Dolina, zagajniki Piecek i Migowa, laski wokół Akademii Medycznej, okolice Parku Oruńskiego... Każdy skrawek lasu, nieogrodzonego parku, okolice ogródków działkowych to jeden wielki śmietnik. Nikt nic z tym nie robi. Nie wiem, czy jest na to prosta recepta, ale sądzę, że dobrze nagłośnionego w mediach wprowadzenie systemu wystawek oraz przyjmowanie wielkogabarytowych odpadów na wysypiska nieodpłatnie pod warunkiem, że ktoś dowiezie je na własny koszt już by coś dało. Nie usprawiedliwiam śmiecących, ale trzeba przyznać, że pozbycie się co większych odpadów wiąże się w naszym mieście (i chyba w całej Polsce) ze sporym wydatkiem i z niemałym wysiłkiem. Dla wielu prostsze okazuje się podrzucenie kłopotu w krzaki.