Gość: pff
IP: *.dynamic.chello.pl
03.05.11, 17:58
Uczulam maturzystów, żeby pisali samodzielnie swoje prace. Z naszych doświadczeń wynika, że niektórzy korzystają ze sporządzonych przez siebie ściąg albo z pomocy kolegów. To zawsze źle się kończy, sprawdzający od razu widzą, kiedy praca jest niesamodzielna, a to kończy się unieważnieniem matury.
Wiem, że to państwowa "firma", więc nie ma co się spodziewać zbyt kompetentnych pracowników na stanowiskach kierowniczych. Ale moim zdaniem szczytem chamstwa jest pokazywanie swojej niekompetencji tak jak pani "dyrektor" Irena Łaguna. Przecież mija już kolejny rok od kiedy matury są sprawdzane poza macierzystą szkołą ucznia i są (przynajmniej teoretycznie) anonimowe. Skąd taki nauczyciel nie znający zupełnie ucznia miałby wiedzieć, że praca jest niesamodzielna? Nie mówiąc już o tym, że oblewanie ucznia za to, że zaprezentował szerszą wiedzę niż nauczono go w szkole jest dość idotyczną praktyką.