Prince w Gdyni na Open'erze

IP: *.gumed.edu.pl 05.05.11, 12:17
o kolega BAZYL już się pewnie cieszy
    • Gość: Rockman Disco pener IP: *.ydp.com.pl 05.05.11, 12:27
      Wybaczcie, ale tego rodzaju dinozaury pasują raczej na festiwal w Stoczni, niż na open'era. Tegoroczna ramówka była beznadziejna, samo dicho i muzyka dla bananowej młodzieży, teraz jeszcze gratis coś dla emerytów. Wiem, wiem, Prince to świetny muzyk o ogromnych dokonaniach, ale prawda jest taka, że NIKT NA ZACHODZIE o nim NIE PAMIĘTA! No ale tu się zrobi szum medialny i znowu, jak z Rodem Stewardem będzie - największy gwiazdor świata nas odwiedza. Pierwszy raz od 8 lat nie idę na openera.
      • Gość: terefere Re: Disco pener IP: *.lokis.net.pl 05.05.11, 12:41
        Zgodzę się z Tobą. Może jedynie Primus sie wylamuje z tego towarzystwa, ale i oni są wybitnie nie-aktywni w kwestiach nowych wydawnictw. EP-ka, 'the greatest hits' czy DVD z trasy koncertowej to troche za mało jak na 12-ty rok bez nowego materiału.
      • Gość: niefanprince Re: Disco pener IP: 169.143.244.* 05.05.11, 13:17
        generalnie wyprzedane w 20! min kilka koncertow w UK czy 21 koncertow w LA, mowi o tym ze jest zapomniany...
      • lola-is-me Re: Disco pener 05.05.11, 13:48
        Rockman, ile Ty chłopie masz lat, ze takie brednie wypisujesz?
        czy występ Faith No More sprzed 2 lat tez uważasz beznadzieje??
        Fakt, nie było nikogo poniżej 30-stki , przynajmniej wokół mnie :)
        Bo wygląda mi na to ze to Ty jesteś bananowa młodzież skoro masz takie pojecie o muzyce.
        • Gość: Rockman Re: Disco pener IP: *.ydp.com.pl 05.05.11, 13:55
          Lola, abstrahując od Twojej ksywy, która do fanki Prince'a pasuje jak ulał - co ma Patton i spółka do tego pop'owego shitu z lat '80, który w późniejszym czasie zatracił umiejętność pisania hiciorów więc dopisał sobie łatkę kogoś ciut alternatywnego? Prince to równie przebrzmiała gwiazda jak wspomniany Rod Steward.
          • Gość: shpongle Re: Disco pener IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.11, 14:28
            rockman, czyli "gowno wiem o muzyce". nie ma cie, koles.
            • Gość: troja Re: Disco pener IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.11, 18:08
              shphongle świetna odpowiedz. zabolało ze prince to shit? ja sie na muzyce znam zawodowo i potwierdzam rockmana opinie. no ale fani popu nie lubia potwierdzac ze lubia masowke
          • Gość: Lola Re: Disco pener IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.11, 19:01
            o nie, "fanki" Princa, wpadłam pod biurko dzieciaku. Miałam na myśli to ze FNM tez nie koncertują od w zasadzie 10 lat, i w twoim pokręconym myśleniu tez zapewnię są wrzuceni do jednego wora z Princem, i uznani za dinozaurów. Natomiast porównywanie w/w z Rodem S. uważam za niestosowne, co niniejszym czyni z Ciebie w moich oczach muzycznego analfabetę. Prince jest multiinstrumentalistą i genialnym kompozytorem, o czym jak widzę nie masz pojęcia, zatem ta dyskusja nie ma żadnego podłoża merytorycznego, bo Ty po prostu nie wiesz o czym mówisz. PS. robienie muzyki nie polega na produkowaniu jak to nazwałeś uroczo "hiciorów". Pozdrawiam
    • Gość: ciekawy Ciekawe, czy będzie rozdawał "Strażnicę" i "Przebu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.11, 12:27
      i "Przebudźcie się"?
    • Gość: LIPA, LIPA LIPĄ Prince w Gdyni na Open'erze IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.11, 12:35
      pogania
    • Gość: tohk Po raz pierwszy odpuszczam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.11, 13:15
      ...może wyrosłem po prostu z tych "gitarkowych kapelek" i ich piosenek na jedno kopyto. Tych kingsoflijon i klonów
      Przysłowiowy już Massive Attack wciąga ich wszystkich jedną dziurką.
      O Primusie wolę zachować dobre wspomnienia a tłuc się przez Polskę dla jednego Prince'a...
      Poza tym - statysytka mówi, że w tym roku będzie lało jak cztery lata temu :)

      Gawiedź i tak dopisze - impreza, chlanie, gandzia, laski w trampkach...
      • Gość: ja. Re: Po raz pierwszy odpuszczam... IP: *.escom.net.pl 05.05.11, 13:24
        Z laską do trampka??? Człowieku! Toż to trzeba się ostro naprać zawczasu.

        Mam dużo wiary w siłę Księcia, który "zapomniany" był dlatego, że wszedł na drogę walki z wytwórniami płytowymi i wydawał jako ArtystaWcześniejZnanyJakoPrince.
    • Gość: peter Prince w Gdyni na Open'erze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.11, 13:31
      szlag jasny, i po jednego Prince'a jechać na Opener? cały online na fest'11 marny, a i sam Prince lepszy byłby na pojedynczy, a nie festiwalowy, koncert. ale zgryz pozostaje...
      • Gość: Rockman Re: Prince w Gdyni na Open'erze IP: *.ydp.com.pl 05.05.11, 13:57
        online...świetne peter, dawno się tak nie uśmiałem. Jedź, jedź, będziesz pasował jak ulał!
    • Gość: lupino Prince w Gdyni na Open'erze IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.11, 23:00
      bylem na jego koncertach w Europie, bawili sie ludzie w bardzo roznym wieku, to ciagle Wileki Artysta
    • gazeta.p1 Wolę jarocin! Nie chodzę na disco polo!!! 06.05.11, 13:04
      WOLĘ JAROCIN! TAM JEST MOC! WYKONAWCY Z OPENERA TO TOTALNE POP, ZERO ENERGI, ZERO MOCY! NIE DA SIĘ PRZY TYM BAWIĆ!!! MIESZKAM W GDYNI I NIGDY NIE POSZEDŁEM I NIE PÓJDĘ NA SZMACIANY OPENER DLA GRZECZNYCH DZIECIAKÓW Z KATOLICKICH RODZIN!
Pełna wersja