Gość: bosonoga.contessa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.11, 19:40 wielka szkoda:((( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: supa Re: Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. IP: *.cable.pruszcz.turmak.pl 05.05.11, 19:56 Z tego co słyszałem, to poczynania tego faceta to był zwykły mobbing. Sceny, które się tam rozgrywały, to istny terror. Niestety, konkurencja na rynku pracy dla muzyków w Trójmieście jest duża i nikt się nie odważył wcześniej zaprotestować w obawie o stratę pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pauparau Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. Nagle IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.05.11, 20:07 Jaka szkoda.... ale orkiestry, że przez tak długi czas musieli znosić terrorystę. Coś z tymi dyrygentami ostatnio w Polsce coraz gorzej: w Wałbrzychu, w Białymstoku, w Olsztynie, teraz w Gdańsku... Lecą głowy....lecą.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.11, 21:33 Szkoda, bo pewnie znowu będziemy musieli słuchać fałszywych dźwięków w operze..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ezora Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. Nagle IP: *.rzeszow.mm.pl 05.05.11, 21:41 ha ha ha, nareszcie! Miałam nieprzyjemność pracować z tym panem, kiedy kierował filharmonią poznańską a od kiedy zatrudnił się w Operze Bałtyckiej przestałam tam chodzić. Chyba otworzę dzisiaj butelkę dobrego wina i wzniosę toast za następne, z pewnością lepsze koncerty w Operze Bałtyckiej!!! Pa pa Jose, nie będziemy za tobą tesknili ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. Nagle IP: *.aster.pl 05.05.11, 21:51 I bardzo dobrze zrobił !!! Ja też mam już dosyć miernot w swojej pracy i dziś miałam ochotę zrobić to samo co ten pan. To koszmar pracować z tłuczkami którzy pomimo ciągłych tłumaczeń i próśb nic nie rozumieją i jeszcze się obrażają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janczar42 Re: Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.11, 22:22 @b.Święta racja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ezora Re: Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. IP: *.rzeszow.mm.pl 05.05.11, 22:58 tylko jakimś cudem muzycy są miernotami tylko wtedy, kiedy pracuje z nimi Jose. Pod batutą następcy jakoś zawsze okazuje się, że nawet altowioliści potrafią grać szesnastki;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damian Re: Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 00:30 Altowioliniści potrafią grac szesnastki, jednak pół tonu niżej i pół taktu wolniej od skrzypków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antoni Re: Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 00:28 Święta prawda, na miejscu tego dyrygent też straciłbym cierpliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eugenia pod... Marszałek Struk , znany meloman a może magaloman?? IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.11, 23:27 napewno znajdzie lepszego derygenta, przynajmniej nie masona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 00:26 Florencia nie ma i już się w orkiestrze zaczynają szarogęsić. Wracają stare czasy.... Odpowiedz Link Zgłoś
markspruce jest wielu dyrygentow 06.05.11, 00:27 Nic sie nie stalo. Dyrygent i muzycy nie potrafili ze soba wspolpracowac i czas na zmiane. Potrzebny jest dyrygent, ktory potrafi pracowac z ta grupa muzykow. Dyrygenci przychodza i odchodza, a muzycy zostaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: jest wielu dyrygentow IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 00:32 A może to niektórzy muzycy powinni odejśc, a dyrygent zostać? w końcu to przede wszystkim jemu zawdzieńczamy poziom opery. Niemniej jednak nie wiem jak wyglądały próby. Jeżeli stosował mobing to jest to niedopuszczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
markspruce Re: jest wielu dyrygentow 06.05.11, 00:40 tak sie tylko wydaje, bez dobrych spiewakow i dobrych muzykow zaden dyrygent nie ma szans na dobry spektakl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: jest wielu dyrygentow IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 10:22 Kiedy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o KASĘ! Czyżby Państwowa Opera Bałtycka w tymczasowej ajencji KLANU W. stała na skraju bankructwa?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muzyk Re: jest wielu dyrygentow IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 10:22 Dyrektorstwo się pokłóciło. I wiadomo o co - kaska. Weiss dostał pretekst i Florka wywalił. Był Florek - będzie kto inny. Akurat dyrygentów nie brakuje. A na marginesie - Florek zarabiał więcej od prezydenta i wojewody razem wziętych - jakby kto nie wiedział. A po mieście latał taksówkami na koszt PFB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: jest wielu dyrygentow IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 10:23 A może odwrotnie? Florencio sprowokował sytuację, żeby mieć pretekst do odejścia? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Herbert von Karajan to był dopiero kat dla orkiest 06.05.11, 11:14 Herbert von Karajan to był dopiero kat dla orkiestry. Niestety wielu dyrygentów tak ma. Żeby byo ciekawiej muzycy nie lubią też dyrygentów zbyt uległych (tak jest zwłaszcza w przypadku dyrygentów gościnnych), którzy nie chcą się zespołowi narazić. Niestety, artystyczna praca zespołowa wymaga stalowych nerwów tak od szefów jak i od zespołu. Podobnie jest w teatrach. Kilka lak temu, zespół Teatru Miniatura nie zdzierżył popisów chamstwa Tomaszuka, twórcy wspaniałego ale ... Artyści bywają we współpracy nie do zniesienia. Ewa Demarczyk, przez swoje wygórowane (nie do spełnienia) oczekiwania "techniczne" skończyła przedwcześnie karierę. Słyszałem, że Beata Kozidrak (z zachowaniem wszelkich proporcji), jest bliska takiej samej sytuacji. Twórcy mają po prostu "nerwy na wierzchu", więc niestety wybuchy następują od czasu do czasu. O wielu opinia publiczna nigdy się nie dowiaduje. Jeżeli chodzi o orkiestry to najlepiej maja Filharmonicy Wiedeńscy, bo to Oni zatrudniaja dyrygentów, oraz przyjmują nowych muzyków do swego grona, a jak to wspaniale graaa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
spondeo Re: Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. 06.05.11, 14:01 I bardzo dobrze panie Florencio. Orkiestrze bedzie lepiej. Moze nawet rozwina skrzydla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 13:31 – Konflikty w filharmoniach, tak jak wojny, wybuchają co jakiś czas na całym świecie – mówi Bogusław Kaczyński, znany popularyzator muzyki klasycznej. Przypomina głośny spór filharmoników berlińskich z dyrygentem Herbertem von Karajanem, którego określali m.in. tyranem (wypominali mu też wstąpienie do NSDAP). Według Kaczyńskiego spory w kulturze to znak czasów. – Kiedyś wielki dyrygent był alfą i omegą. Nawet jeśli na scenie okazywał się prawdziwym dyktatorem, robił to w imię sztuki – mówi Kaczyński. – Obecnie trzeba się liczyć ze związkami zawodowymi i prawami pracowniczymi, co powoduje upadek autorytetu dyrygenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. Nagle IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 13:32 zgłoś do moderacji opinię 2560362 2011-05-07 13:30 2011-05-07 13:30 – Konflikty w filharmoniach, tak jak wojny, wybuchają co jakiś czas na całym świecie – mówi Bogusław Kaczyński, znany popularyzator muzyki klasycznej. Przypomina głośny spór filharmoników berlińskich z dyrygentem Herbertem von Karajanem, którego określali m.in. tyranem (wypominali mu też wstąpienie do NSDAP). Według Kaczyńskiego spory w kulturze to znak czasów. – Kiedyś wielki dyrygent był alfą i omegą. Nawet jeśli na scenie okazywał się prawdziwym dyktatorem, robił to w imię sztuki – mówi Kaczyński. – Obecnie trzeba się liczyć ze związkami zawodowymi i prawami pracowniczymi, co powoduje upadek autorytetu dyrygenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życie Re: Dyrygent Opery Bałtyckiej postanawia odejść. IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.11, 11:50 "Fakty: - pan Florencio od poczatku zastraszał pracowników - teksty: "sprawię, że przeze mnie nie będzie pani spała 3 dni", "jesteście jak zdechłe psy", "no to skończył się Dzień Dobroci dla zwierząt" były na porzadku dziennym - kiedy pan Florencio miał chałturę gdzie indziej odwoływano przedstawienia w Gdańsku - organizował przesłuchania i informował o nich tylko wybrane osoby (te które miały oczywiście zdać) - wydzierał się na kogo popadnie - wpadał w szał - rzucał przedmiotami - przeklinał (czasem nawet na przedstawieniach) - nie respektował praw pracowników (urlopy na żądanie, zdrowotne itp) - przez 3 lata wychwalał pod niebiosa orkiestrę, którą w tej chwili oczernia na Facebooku Cos jeszcze? Tak, zapomniałeś/łaś o seksaferze... tzn dla nie wtajemniczonych - pan Florencio został oskarżony przez jedną z pracownic o molestowanie seksulane :) To taka wisienka na torcie :)" - bardzo podoba mi się to co napisaliście, sam wiem ze to szczera prawa pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś