Jak Donald Tusk z kibicami w Bydgoszczy wojował

06.05.11, 20:33
"(...)Kiedy kibice Lecha maszerują karnie w wyreżyserowanych patriotycznych manifestacjach, kiedy oddają część wielkim polskim antysemitom, kiedy ze łzami w oczach odśpiewują hymn Polski, wówczas mieszczańskie elity tego miasta czują pełen związek z klubem i jego najwierniejszymi fanami. Na czoło pochodu wskakują dygnitarze. Wszak to są sytuacje, które można przekuć na popularność, głosy w wyborach i zysk ze sprzedanych parówek. Kiedy jednak, rekrutujący się w dużej części z najuboższych dzielnic Poznania i podupadłych podpoznańskich miejscowości kibice kipią złością i uwalniają swoją frustrację, wówczas te same mieszczańskie elity się od nich odcinają, potępiają, wzywają policję i żądają surowych kar. (...)

cały artykuł: www.rozbrat.org/publicystyka/kontrola-spoeczna/2299-popieram-kibicow-lecha
    • Gość: historia prl-u Nasz Gdańsk-farbowanymi lisami.... IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 04:15
      forum.gazeta.pl/forum/w,769,124958277,124960987,Nasz_Gdansk_farbowane_lisy.html
    • Gość: Dorota Satyra w krotkich spodenkach- IP: *.ip.jarsat.pl 07.05.11, 18:18
      Sadzilam,ze Premier nie lubi partii opozycyjnych ale dlaczego nie lubi kibicow z Bydgoszczy? Czy po tylu latach moga jeszcze miec miejsce zadawnione animozje? Wyglada na to,ze tak.
Pełna wersja